Chory?
@Sławek i jak, przeszło Grypa żołądkowa w sensie bo teraz chyba, że tak powiem to "wisi w powietrzu" jako, ze się ciepło zrobiło, a ja mam pewne objawy. To znaczy miałem, ale zjadłem obiad ze smakiem i apetytem i mam nadzieje, ze piwo "jest dobre na wszystko". Tylko, ze kupując piwo wziąłem Królewskie zamiast Warki, co spostrzegłem dopiero w domu...

     

  Ja też.. ja też BĘDĘ MAMUSIĄ :)
Aga hhmmm.. w ciąży miałam praktycznie cały czas biegunki, ale lekarze zrzucali to na karb słabych jelit i w ogóle słabego organizmu (od około 5 lat męczę się z anemią). W ciąży było to naprawdę znośne, cóż każdy jest w stanie przeżyć te 2-3 razy dziennie do WC, bo czeka na swoje ukochane dziecko:> Myśleli tez że to kolejne reakcje na preparaty z żelazem, których nie toleruję. Jakieś 5 dni przed porodem zaczęła się "masakra" tzn bieganie do WC około 10 razy dziennie... później chwila spokoju i 2 dni po porodzie się rozhulało na całego:(

A choróbka prawdopodobnie siedzi we mnie jakieś 10 lat, tyle, że jak lądowałam u lekarzy z objawami jakby gryp jelitowych, żołądkowych to leczyli mnie na to, a okazuje się że to mogły być fazy aktywności choroby.

Teraz jestem na lekach, biorę raz dziennie Metypred - lek sterydowy, do tego 6 tabletek dziennie silnych leków przeciwzapalnych, dużą dawkę kwasu foliowego i ostatnio środek na uspokojenie. Cóż, każdemu by chyba nerwy szargało jakby czekał na wynik czy czasami nie ma jakichś komórek nowotworowych:(

Ale jakos od wczoraj staram się mysleć pozytywnie.
Przecież mam moich Wojtków i muszę być dla nich dzielna.
a wyniki już niebawem - jutro, może pojutrze... najpóźniej w piątek. dowiem się jak zbudowane są te polipy bo jest możliwość, że to pseudopolipy:) Okaże sie! 3majcie kciuki:)

  Best of the Best II-w Polsce!!!!!!-super gala z USA w Polsce
I kolegi Kickfana przypuszeczenia mogą być słuszne i uwagi Ozzz też mogą okazać się prawdą.Zawodowiec to tez człowiek a nie maszyna i osobiste problemy mogą go na tyle przytłoczyć, że może przełożyć sie na pracę czy też sport. Myślę więc że trzeba uważać na ferowanie wyroków o strachu. Choć zdarzały się zabawne sytuacje z chorobami i kontuzjami w ostatniej chwili. Np. jeden ze znanych pewnie wszystkim tutaj zawodników przed walką oznajmił o niemożności stoczenia jej z powodu grypy żołądkowej. Później stał w narożniku właśnie Maćka Supińskiego. Nie wiem jakie były jego objawy,ale np. ja podczas takiej choroby nie oddalałem się za bardzo od ubikacji,bo mógłbym nie zdążyć tam wrócić, a co dopiero pomagać zawdonikowi w jego narożniku. Widownia chyba pomyślała podobnie, bo delikwenta wygwizdała.

  Oczekiwanie na II kreski na ciażowym
bo taki dziwny mam przypadek i tak mi juz namieszali w glowie ze normalnie masakra.. staramy sie o dzidzie, i bylam pewna ze w tym miesiacu sie nie udalo..przed miesiaczka objawy jak na ciaze (przynajmniej tak mi sie wydawalo, choc mogly byc tez na zblizajacy sie okres) bylam strasznie zmeczona, zasypialam wszedzie i moglam przespac cale dnie, klucia w jajniku lewym, co jest zupelnie nietypowe dla mnie przed okresem, powiekszone piersi, ktore byly bardzo wrazliwe, no i zylki na delkocie...doszlo do tego rowniez wyczulenie na zapachy i mdlosci..przyszedl okres, trwal normalnie (mialam tez wymioty ale zwalilam na grype zoladkowa). okres sie skonczyl dwa dni temu, a piersi jak bolaly tak bola, ciagle mam klocia w jajnikach i zupelna niechec do potrwa ktore wczesniej uwielbialam, no i ciagle te mdlosci ktore mnie nachodza w przeroznych momentach..no i juz nie wiem co myslec..2 dni przed miesiaczka robilam test, ale wyszedl negatywny. chwilowo nie mam dostepu do apteki, takze z testem musze poczekac jeszcze z tydzien..
Czy to mozliwe?:D

     

  Tempkowe pogaduszki cz. 233
a może ciąża albo grypa żołądkowa

spojrz na moje www, ciaza jak juz to za 2 tygodnie bylyby objawy, owulki raczej nie bylo, grypa tez nie
Juz mnie to wszystko ledwo chodze dzis tak dol brzucha boli, takie mrowienie mam, az nogi cierpna musze isc do gina znowu teraz chodze jeszcze czesciej niz w ciazy, bo po tych zabiegach czuje sie fatalnie fizycznie, ciagle cos jest. Od 6 tyg. mam ciagly bol jak na @

  Dziwne objawy... czy mam sie czym martwic??
Serduszko, chyba nie wszystko doczytalas:) Podczas brania pigulek niektore osoby maja plamienie zamiast krwawienia ale niektore, tak jak ja normalnie krawia jak w okres. Wiec nie masz sie czym martwic a co do twoich objawow to masz pewnie grype zoladkowa. Lekarz postawi diagnoze skoro do niego sie wybierasz.

  molestowanie
pisze to wszystko na biezaco...wszystko sie stalo wczoraj w nocy..dzisiaj przed chwila zadzwonil i powiedzial ze po wizycie rannej u lekarza (a juz jakis czas temu cos dziwnego sie z nim dzialo gdyz czasami dziwnie sie czul i po prostu wymiotowal krwia) w czwartek sie dowie czy to jedynie grypa zoladkowa (ktora zadko ma az takie objawy) wszystko da sie wyleczyc antybiotykami..inna opcja bardziej prawdopodobna to wrzody na zoladku.. tylko ze po peknieciu..i jedynym sposobem na wyleczenie jest operacja ;( do tego musi rzucic natychmiast fajki...ktos uzalezniony to wie jakie to ciezkie wbrew pozorom ;( i wszystko naraz! musze z nim porozmawiac o tym...musi mi sie pomoc uporac ze swiadomoscia ze jednak nie kazdy mezczyzna chce mnie wykorzystac..sama sie nie uporam..i potrzebuje mnie teraz :( dziekuje ze otworzylyscie mi oczy ze po prostu cytuje "nie wiedzial hjak sie zachowac"

  milvane
istnieje taka opcja że to wina tabletek. ale skoro w pierwszym opakowaniu było ok, a teraz w drugim dopiero zaczęło się coś dziać to troszkę dziwne, ale możliwe. mnie było niesamowicie niedobrze po kazdej tabletce yasminu na przykład - poszłam do lekarza i zmienił mi od razu, bo powiedział, że takie objawy to raczej nie przejda - przejsc może ból piersi, nabrzmiałość ich, lae jeśli mdli i to mocno, to raczej ten objaw nie przejdzie bo być może ma się "uczulenie" ja jakiś składnik pomocniczy danych tabletek.
tak więc jeśli Ty jesteś PEWNA że to nie grypa żołądkowa, to poczekaj parę dni jeśli dasz jeszcze radę, sprawdź, czy nie polepsza sie i jesli będzie dalej tak jak jest to udaj się do ginekologa i opowiedź wszystko bo nei ma sensu ise tak męczyć!!

  mozliwe?
kurcze mam objawy przed okresowe od kilku dni a okresu nie ma spoznia sie juz jeden dzień... :/

[ Dodano: Pon Lut 11, 2008 4:51 pm ]
jakis czas temu byłam bardzo chora miałam 40 stopni gorączki taki wirus panował... moze to dlatego... wiem ze jak są objawy to ciazy nie bedzie ale denerwuje mnie to...

[ Dodano: Pon Lut 11, 2008 5:51 pm ]
co o tym sadzicie??

[ Dodano: Pon Lut 11, 2008 7:48 pm ]
wypowie sie ktoś??

[ Dodano: Wto Lut 12, 2008 1:19 pm ]
kollejny dzien nie ma okresu a mam objawy tak jak by miał zaraz byc a go nie ma...

[ Dodano: Wto Lut 12, 2008 1:59 pm ]
długo moze mi spoznic okres??? bo nie wiem moze cos mi jest? czy to moze przez to ze ostatnio chorowałam grypa żołądkowa .....

[ Dodano: Wto Lut 12, 2008 2:41 pm ]
czemu nikt sie nie wypowiada?

[ Dodano: Wto Lut 12, 2008 3:10 pm ]
?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

[ Dodano: Wto Lut 12, 2008 4:57 pm ]
nikt mi nie odpowie co o tym mysli??

[ Dodano: Wto Lut 12, 2008 5:20 pm ]
juz od tygodnia mam moje objawy (boł na dole kręgosłupa i troche na dole brzucha) tylko ze od wczoraj osłabły te bóle są delikatniejsze ale okresu nie ma...

[ Dodano: Sro Lut 13, 2008 3:36 pm ]
kjolejny dzien i nie mam okresu... a kilka godzin temu bolał mnie brzuszek na dole tak jak bym miał byc zaraz ale nic...

  jak odróznic skutki uboczne taletek anty od zwykłych objawów
ja w tej chwili biorę 6 tabletkę Cilestu i mam objawy takie jak przy grypie żołądkowej - czy to moga być skutki uboczne. Wcześniej bralam Jeanin i wszytko było mniej wiecej oks. Dodam że osoby z mojej rodziny z którymi miałam kotakt w czasie ostatnich 5 dni cierpiały na grypę żołądkową. z góry dzięki za odp

  Prosze wejdź :(:(:( już nie wiem co myśleć
Hej. Wiem ze to co napisze moze wydac sie beznadziejene ale...jestem poczatkujaca w tych sprawach. Otoz jakies 3 tyg temu piescilam sie z chlopakiem w taki sposob ze ocieralam sie o jego meskosc tylko nie o glowke tylko jego pozostal dlugosc...nie doszlo do wytrysku. Nie odbywalam zadnego stosunku. Dzis jesr 33 dzien i nie mam okresu, objawow na ciaze tez nie dodam ze teraz przechodze grype zoladkowa od 2 dni. Raz wyczuwam macice a raz nie, ale czuje jak by byla ciagle otwarta i mam bialy sluz taki gesty bardzo. Juz nie wiem co myslec

  Petting.
Skoro wystapila miesiaczka to nie ma mowy o ciazy a objawy twojej dziewczyny moga swiadczyc o jakiej chorobie nie mam na mysli nic powaznego ale mogla sie do niej przypaletac jakas grypa przeziebienie a skoro jest jej niedobrze moze klopoty zoladkowe w takich sytuacjach stres tez bardzo silnie dziala i moze byc powodem takich dolegliwosci.w tym przypadku napewno nie bedziecie rodzicami skoro nie doszlo do tego za plemniki mialy szanse znalezc sie w twojej dziewczynie i skoro dostala okres to nie ma co sie stresowac.Ale na przyszlosc radze uwazac badz sie zabezpieczyc bo w chwili takich uniesien nie trudno sie zapomniec i zrobic cos czego mozna potem zalowac pozdrawiam

  Petting.
Skoro wystapila miesiaczka to nie ma mowy o ciazy a objawy twojej dziewczyny moga swiadczyc o jakiej chorobie nie mam na mysli nic powaznego ale mogla sie do niej przypaletac jakas grypa przeziebienie a skoro jest jej niedobrze moze klopoty zoladkowe w takich sytuacjach stres tez bardzo silnie dziala i moze byc powodem takich dolegliwosci.w tym przypadku napewno nie bedziecie rodzicami skoro nie doszlo do tego za plemniki mialy szanse znalezc sie w twojej dziewczynie i skoro dostala okres to nie ma co sie stresowac.Ale na przyszlosc radze uwazac badz sie zabezpieczyc bo w chwili takich uniesien nie trudno sie zapomniec i zrobic cos czego mozna potem zalowac pozdrawiam



sorry, ale nawet jeśli kobieta ma okres, a odbywała stosunek czy dogłębne pieszczoty bez zabezpieczenia to jest możliwa ciąża ( mała możliwość, ale istnieje)!!! Kobiety w 1-szym trymestrze ciąży obserwują u siebie miesiączki i nie jest to mój wymysł!!! zależy to od organizmu kobiety.

  Urojona ciąża.
Trudno jednoznacznie odpowiedziec co to jest. Ja bym rozpatrzyla kilka opcji:

1) jest chora, np ma grype zoladkowa i to powoduje wymioty

2) moze jest w ciazy, a to co nazywasz miesiaczka jest plamieniem, ktore moze wystepowac nawet do 3 miesiaca ciazy (jesli jest takie podejrzenie zrobcie test)

3) jezeli bierze tabletki antykoncepcyjne(bo tego nie powiedziales) to moze po prostu ich nie toleruje i stad te objawy.

4) moze bierze jakies inne leki ostatnio, ktore moga powodowac te objawy.

Pozdrawiam

  PROSZE O SZYBKA ODP
powiedzcie mi czy biegunka ma cos wspolnego z ciaza? a dokaldniej uprawialam peting z chlopakiem 2 tygodnie temu on uwaza ze wszystko bylo ok czyli nie bylo mozliwosci dostania sie spermy do pochwy... jestem dokladnie przed okresem (mam dostac za 2 dni)
moi rodzice 2 dni temu mieli grype zoladkowa wymiotowali i mieli biegunke...
ja mam biegunke i jest mie niedobrze... powiedzcie mi czy to jest objaw ciazy??

  czy mogło dość do zapłodnienia?
Witam ponieważ jestem nowym userem na tym forum więc przy okazji przedstawię się =) ale do rzeczy a mianowicie nie bez powodu się tutaj zalogowałem ponieważ juz ledwo życie w strachu i nerwach....nie mówiąc o kołatającym sercu.Jakiś czas temu a mianowicie ok 2-2,5tyg temu ja (19lat) i moja dziewczyna (19lat) współżylismy ze sobą oczywiście z zabezpieczeniem tylko że w pewnej chwili przezerwatywa pękła co w miarę szybko dostrzegłem pękła z boku nie na górze a w niej prawdopodobnie był już płyn ejakulacyjny szybko ją zdjąłem a innym razem podczas stosunku przez jakieś pół minuty zdarzyło się nam wspóżyć przez chwilę podkreślam bez prezerwatywy i wytarłem ten płyn ejakulacyjny przed samym stosunkiem...były to 2 dni po okresie mojej dziewczyny także pewnie niepłodne nigdy nie skonczyłem stosunku w niej. A teraz od jakiś 2 dni źle się czuje tzn szczególnie wieczorem mdli ją i boli ją głowa a przy tym czasem też głównie wieczorem przed spaniem ma lekkie zawroty =( boję się o nią ma lekką grypę tzn katar i dusi się ale gorączlki nie ma co najwyżej stan podgorączkowy sam nie wiem co to jest czy z powodu grypy czy co... w każdym razie boli ją brzuch i ogólnie jest słaba. Ostatnio jej koleżanka miała grypę żołądkową i nie wiem może to to. Boję się jeszcze do okresu ma niecałe 2 tyg a ja żyję w strachu że może to wczesne objawy ciąży=(=( proszę pomóżcie... Nie wiem czy ma to też wpływ ale jest o na metereopatką bardzo reaguje na zmiany pogody.... Proszę o pomoc i z góry dziękuję .

Z poważaniem piotr1989

Proszę o pomoc!!!!! i z góry dziękuję

  taka głupia sprawa :P
owszem pisalam we wczesniejszym poscie.. ze kochalam sie z chlopakiem ale tylko z prezerwatywa.. nie doszlo do jej pekniecia.. mimo ze ja mialam dni plodne przezywalam koszmar.. zrobilam nawet test ciazowy, ktory wskazal ze w ciazy nie jestem.. a w tym samym dniu dostalam okres, ktory wedlug mnie wygladal tak jak zwykle, nie zauwazylam niczego dziwnego .. dlatego chyba nie mam sie czym martiwc prawda? :> moze to jakies inne objawy ;(

[ Dodano: Czw Cze 15, 2006 2:11 pm ]
z ta grypa zoladkowa to roznie bywa :D czyli powinnam isc do lekarza? :>

[ Dodano: Czw Cze 15, 2006 2:15 pm ]
jeszcze pytanie !! jak objawia sie ten okres ktory nie jest okresem ? :/

  co się dzieje?
dzięki, jesteś niezastąpiona, właśnie wypiłam mocną gorzką herbatę i trochę mniej mnie mdli, może to rzeczywiście skutki uboczne ale w każdym razie się uspokoiłam :)

[ Dodano: Nie Wrz 14, 2008 9:20 am ]
nie, to chyba jednak nie są skutki tabletek ;/ w nocy zaczęła mi się biegunka i trwa do teraz, bóle głowy nadal, żołądek boli i mdli mnie nadal i przez całą noc tak było, nie jestem w stanie nic zjeść a ponadto martwi mnie że krwawienie jest naprawdę skąpe - w nocy kilka kropelek a zawsze w nocy miałam mocne krwawienia, zrobiłabym test ale jestem sama w domu, wolę poczekać z testem do jutro, żeby mój chłopak był ze mną wtedy, strasznie się martwię, jak myślicie to jakieś zatrucie czy ciąża?? chyba nie tak wyglądają objawy ciąży czy się mylę? pigułki zawsze brałam planowo choć zdarzało się kilka razy że brałam na imprezie a potem piłam alkohol,ale to chyba nie ma wpływu skoro nie wymiotowałam ani nic??pomóżcie bo do jutra oszaleję, oby to nie początek ciąży albo grypy żołądkowej...

  HELICOBACTER PYLORI
Hej wszystkim,
dawno mnie tu nie bylo.. bralem te dwie kuracje i na razie objawy jak przy HP nie wystepowaly ponownie jednak nie moge powiedziec zeby zoladek pracowal jak pracowac powinien jeszcze dwa tygodnie temu dopadla mnie grypa zoladkowa przeszla w 3 dni a w ten weekend znowu goraczka.. Ja nie wiem czy ja jestem taki nieszczesliwy z tym zoladkiem czy co.. tak czy siak nie ma opcji zeby przytyć z takimi przejsciami.. po sesji zamierzam sie wybrac na test oddechowy ale wydaje mi sie ze HP juz nie ma teraz tylko jak zrobic zeby zoladek byl pelnosprawny?

Co do diety podczas leczenia HP to jedni specjalisci wypowiadaja sie ze nie ma to specjalnego wplywu na kuracje inni twierdza ze ma..

Pozdrawiam

  [sprzedam/oddam] Głupi temat
<<<>>> z serii głupi temat majavip presents::: <<<>>> a węc sprzedam a nawet oddam za dopłatą :

przedniotem jest GRYPA znana jako JELITOWO-ŻOŁĄDKOWA
objawy : temperatura
wymioty (bleee ...)
katar
bóle (każdejjj dosłownie każdej części ciała)
często też biegunka (naszczęście umnie nie występuje... )

może jest ktoś chętny ... a może ktoś sie chce swoimi doświadczeniami podzielić>

puki co udało mi sie gadu gadowo zarazić Blastera .... /// Blasterku jak sie czujesz? biedactwooo ///

sorki za głupi temat ale już sie nie mogłam powstrzymać! już mam tego choróbska dośććć i prosze o współczucie i wyrozumiałość ... <joke> <hahaha>

  chore malutkie dziecko
Andevi,

Jeśli chodzi o scisłość, co do grypy żołądkowej - miałam ją pierwszy raz tutaj w Holandii, zaraziłam się od mojego dziecka, poniważ lekarz rodzinny nie bardzo chciał dziecku pomóc, z moimi doległościami nawet nie wybrałam się do niego. Czy w Polsce leczą to inaczej, czy też trzeba się "wychorować" w domu, podawać dużo płynów i na tym koniec?
Myśmy tak zrobili, ale u dorosłego to trwało 2 dni, a u dziecka ponad tydzień, do tego zaraz miał inne objawy, takie jak kaszel, lekka gorączka, nie bardzo mógł spać w nocy.Syn był w sumie w domu prawie 3 tygodnie, akurat 2 tygodnie przypadło na ferie świąteczne. Poza tym wydaje mi się, że dzieci są nagminnie wysyłane chore do szkoły przez rodziców. Mały chodził do przedszkola w Polsce przed wyjazdem do Holandii i aż tak często nie chorował

Agnieszka

  chore malutkie dziecko
moj synek mial grype żoladkowa w wieku 3 miesiecy. trwala 10 dni, podczas ktorych nie chcial pic mleka ani zadnych innych plynow. lekarze mowili mi ze nic nie moga podac tak malemu dziecku i ze samo przejdzie... tylko ze ja przez te 10 dni odchodzilam od zmyslow i zalamywalam sie po kazdej probie podania mu picia! rzeczywiscie po czasie objawy ustaly, ale rozumiem twoj niepokoj, dlatego jezeli uznasz ze dziecku sie nie poprawia, odrazu jedzcie do szpitala!

  Ewka się wita
Witam wszystkich;) Jestem dzis pierwszy raz na forum i sama nie wiem od czego zaczac, wiec moze najlepeij od poczatku.
Mam 23 lata i nigdy wczesniej nie sadzilam ze jakakolwiek choroba moze mnie dosiegnac. Wszystko zaczelo sie u mnie 2 lata temu kiedy to mialam okropne bole brzucha wymioty i biegunke. Wszystko ucichlo na rok i uderzylo ponownie w 2008r kiedy mialam operacje. Stwierdzono u mnie naciek ropny w miednicy malej, ktory zostal usuniety i zapalenie uchylkow esicy. Sama nie wiem do konca co to znaczy, ale lekarz tlumaczyl mi ze zalega mi w jelicie jedzenie ktore gnijac moze doprowadzic do perforacji. Dzis dokladnie od 7dni mam okropna biegunke. Najpeirw zaczelo sie od biegunki jakies 3 razy dziennie, natomiast od 3dni jest jakas maskara. Nie moglam nic jesc bo bylo mi niedobrze, trzeslo mnie z zimna i biegalam do toalety co h. Lekarz wykluczyl grype zoladkowa i wypisal mi leki, ktore nic nie pomagaja. Jak lezalam w szpitalu lekarze zalecili mi kolonoskopie ale oczywiscie czlowiek po wyjsciu ze szpitalu jak juz sie lepeij poczuje o wszystkim zapomina...;) Szukajac informacji o kolonoskopii trafilam na to forum i zaczelam sie wczytywac w chorobe Crohna i im wiecej czytam tym bardziej widze ze mam objawy jak wszyscy. Nie mam natomiast goraczki, zadnych zmian skornych, nie chudne i wrocil mi apetyt;) Martwi mnie natomiast ta biegunka bo czasami potrafie byc w toalecie z 12razy i przez moment towarzyszy temu bol brzucha i pozniej mam dziwny parcie na pecherz... blagam pomozcie bo jestem zrozpaczona...Pozdrawiam

  10 tydzien
No tak mlody rozlozyl sie na maksa.... wszystkie objawy grypy zoladkowej i odmowa picia .... mam dosc.... poje go dozownikiem do lekarstw.... z marnym skutkiem.... boje sie by sie nie odwodnil a maz mi mowi ze panikuje i mam go zostawic i dac mu sie wyspac...najgorsze jest to ze on by tylko soki albo jogurt pil a to teraz niewskazane.... a jutro ten Limerick.... i to z Michalem musimy jechac... eeehhh

  rotawirusy
Oczywiście zrobiłam małej wszystkie badania i okazało się, że "przygruchała" sobie (pewnie w przedszkolu) glistę, która w połączeniu z grypą żołądkową dała nam nieźle do wiwatu

Wszystkie objawy wskazywały na zaostrzenie colitis i przez kilka dni było naprawdę ciężko.
Wyniki jednak są dobre i teraz kiedy leki już działają, młoda wraca do fotmy.
Szkoda, że musiała dostać antybiotyk lecz z drugiej strony nie wiem czy bez niego dałaby sobie rady.
Liczba stolców nie uległa zwiększeniu (do 3 na dobę) lecz były całkowicie płynne. Bolał ją bardzo brzuch, wymiotowała i nie miała apetytu. Nawet odrobina nutridrinku lądowała w toalecie...

Teraz, choć blada i z podkrążonymi oczyma - pije i je bez większego problemu.
Oczywiście ładuję w nią probiotyki i z drżeniem serca sprawdzam stolce lecz nam głęboka nadzieję, że te paskudztwa nie podrażniły zbytnio jelit.

Pozdrawiam wszystkich gorąco.

  GrypaŻołądkowaGrypaJelitowaZapalenieWyrostkaRobaczkowego????
Mój narzeczony od wczoraj rana ma biegunke, wymioty, mocne bóle brzucha, bóle głowy, nudności, brak łaknienia, uczucie ogólnego osłabienia itp. Nie umiemy sami określic co to jest czy grypa żołądkowa czy jelitowa, czy zapalenie wyrostka robaczkowego. Dziś rano wróciliśmy z nad morza do mnie do domu. Mój narzeczony mieszka dość daleko ode mnie, więc byliśmy na jednym pogotowiu i powiedzieli, że mają ważniejsze sprawy teraz, na drugim powiedzieli, że mój partner nie jest zapisany czy nie należy do tej miejscowości cos w tym stylu, że ma jechać do kliniki gdzie jest zapisany, do której należy. A to jest niemożwile, bo to jest daleko, on nie da rady, mój ojciec brat i szwagier są w pracy. Śpi cały spocony i budzi sie tylko kiedy ma biegunke, już mu podałam różnego rodzaju leki, ale nic nie pomaga. Zjadł tylko pół banana i zaraz wymiotywał. Nie wiemy czy to jest zaraźliwe??? Nie wiem dokładnie co mu jest?
Jakie leki mu podać? Na internecie czytałam o takich objawach, to pisało, że natychmiast trzeba z tym iść do lekarza bo to jest groźne. Ręce mi opadają. Pomocy

  Norwegia
Witajcie

Na weekend przyjechała do mnie koleżanka z Tt, ( Elwira z synkiem Kubusiem) Chłopcy sie super wybawili.

Wczoraj miałam z siostrą długo jazdę, bo byłysmy w innym mieście

No i Milan zaraził się od mojego taty grypą żołądkową, całą niedziele nic nie jadł tylko pił i miał biegunkę, w nocy wymiotował, a dziś też ma biegunkę , mało je ale juz przynajmniej coś tam przegryzie, za to dużo pije a to najważniejsze. Ogolenie to tryska radością , chociąż to dobre.
Dziś była na pobraniu krwi, no i juz nie wrociłam z buta , musiałam wezwać taksowkę , bo ja jak wstaje to musze cos zjesc a tu poszłam na czczo , no i strasznie mi sie w głowie zakeciło, musiałam kucnąć na podwórku zadzwonić po taxi i wrociłam do domu, połozyłam sie tata zrobił mi jeść i już doszłam do siebie.

Dominisia, to super że sie cieszysz z wyjazdu do Polski, no nachwalisz sie Jasiem, u Marleny ok, jutro idziemy razem do Gina, ja na kontrole ,ona z wynikami .
Marlena juz raczej nie bedzie na tt, może dopero jak by sie udało zajsc w ciąże i urodzic to wejdzie, bo za bardzo ją dołują niektore wątki i od czytania ich schizy by jeszcze jakiejs dostała i bo wiesz jak to co niektorzy wymyslają tysiące objawów jakis chorob itp itd.
Co do brzucha to jest taki sam, jak był, narazie sie nie zmienia, pewnie dopiero jak dzidzia urośnie to się powiększy bardziej
No moze jutro zjecie z usg dzidzi wkleje bo juz nawet sporawa jest

[ Dodano: 2007-12-04, 20:41 ]

  Kogo jeszcze dopadło choróbsko ???
No i dorobilam sie...

Panuje grypa zoladkowa o nazwie Norovirus

Juz rano kiepsko sie czulam, skurcze zoladko, pierwsze objawy biegunki....ale co tam, wzielam krople, tabletki i poszlam do pracy-myslalam ze przejdzie.

W pracy co drugi wymiotuje itd a ja coraz slabsza, wolniejsza, skurcze silniejsze....nie dalam rady, musialam wrocic do domu.
Tak wiec teraz na herbatce i suchym chlebku

  Rocznik 1982 część II
lakemar to jest wirus w kupce, nie robią standardowych badań w labo na to, objawia sie zieloną kupką ze śluzem, wymiotami, gorączką, no i jak długo jest biegunka pojawić się może krew, wirus panuje zwłaszcza jesienią, dziecko może się nim zarazić wszędzie...mówią na to pospolicie grypa żołądkowa tylko u dzieci zazwyczaj odwoniadają się i trzeba nawdniać w szpitalu...
u Was chyba nie ma takich objawów???
basik za gin takich to tylko ubić
maje muszę spróbować ten Twój przepis

  Objawy wczesnej ciąży
A ja dziewczyny wczoraj słyszałam o nieprawdopodobnej sytuacji. Moja koleżanka jest w 8 tyg. ciąży. W grudniu lekarz stwierdził poronienie, miała nawet robionę betę, więc jak nie dostała okresu w styczniu to poszła do gina i dał jej coś na wywołanie @. Potem miała mdłości- stwierdzono grypę żołądkową na którą dostawała antybiotyki. Te nie pomogły, więc skierowali ją na USG, aby wykluczyć kamicę- a tu na USG widać fasolkę. Poza rzyganiem nie miała rzadnych objawów ciążowych i ta beta wydają mi się niewiarygodne. Szczerze powiem teraz najbardziej bałabym się o fasolkę, czy wszystko w porządku.

  KAWKĘ CZY HERBATKĘ VOL. 23, BEZ OGRANICZEN ;-)
Zuzka, ja miałam pierwsze objawy w trzy dni po łózku.... hehehe.... myślałam, że mam grypę żołądkową, albo że się zatrułam grzybkami w occie, które nagle musiałam zjeść... cały słoik o 1 w nocy Ale nawet mi wtedy do głowy nie przyszło,że mogłam zajść w ciążę i że to mogą być pierwsze objawy

  LISTOPADOWE i GRUDNIOWE mamy 2004 cz.II
U nas tez nocki nie najlepsze... Lena poplakuje, wierci sie... choc ostatnio ciut lepiej... oczywiscie laduje u mnie w lozku bo nie chce mi sie wstawac... od czwartku ma rozwolnienie... podobno jakas grypa zoladkowa u nas krazy... robi kupke nawet 3 razy dziennie i bardzo rzadka... juz sie zastanawiam czy nie isc jutro do lekarza. Nie daje jej juz nawet owocow i warzyw, tyklko mleko... i nie przechodzi zadnych innych objawow, nie ma goraczki itp, nie sadze zeby to bylo od zabkow bo chyba za dlugo...

  Mamy - pogaduchy i porady nr. 15
Witam Wszystkie Mamy

Joasiu choinka superowa i jaka wielka
My dziś z Alunią kupilyśmy ale taką malą sztuczną 90 cm będzie stala na komodzie, bo panna Ala by się szybko z nią rozprawila miala być żywa, ale stwierdzilam,że w przyszlym roku kupilyśmy też fajne drewniane ozdoby oczywiście, Ala już się nimi pięknie bawi

Hala to dobrze, że poszlaś na imprezkę i trochę się wyluzowalaś Co do moich wlosów to z blondynki zrobilam się na brunetkę na szczęście to tylko szampon i się w końcu zmyje. Farbowalam sobie sama wlosy pierwszy i ostatni raz Michal twierdzi, że wyglądam super w nowym kolorze, ja też się już przyzwyczailam, ale jak zmylam ten szampon to myślalam, że kogoś pogryzę Po nowym roku idę do fryzjera i robię się spowrotem na c. blond i balejage tak jak mialam

Aga bidulko mam nadzieję, że już w domku jesteś czekamy na zdjęcia z imprezki Aronka.

Monika brawa dla Ksawcia za chodzenie i czekamy na zdjęcie w nowej fryzurce.

Fascynacja dzielnie śpi Twoja Wiki

Wiecie co zaczęlam pisać tego posta godzinę temu co chwilę Alunia mnie gdzieś ciągnie i w między czasie ubralyśmy choinkę dalam się zlamać, bo zawsze ubieram w Wigilię

Mam pytanie czy któraś z Was chorowala na grypę żolądkową, bo Michal już trzeci dzień ma objawy jakby coś zjadl (a nie jadl nic co mogloby mu zaszkodzić) i ma objawy typu lamanie w kościach ból mięśni itp. Nie wiem czy wygonić go do lekarza czy to samo przejdzie

O i znowu mnie Lalka ciągnie muszę narazie kończyć, bo znowu nie dam rady wyslać tego posta i mi go wetnie

Pozdrawiam Wszystkie Mamy
Milego wieczoru

  KAWĘ CZY HERBTĘ VOL. 8
Czesc witam ja bardziej kawowa . Wreszcie moge cos napisac, bo net lepszy.
U nas już po chorobie pewnie była to ta grypa zoładkowa bo mała miała typowe objawy wymioty i biegunka- teraz jest już ok .
Poza tym w niedziele byliśmy na zakupkach i w reporterze były wielkie przeceny wiec kupilam sobie kurteczke, ale troche sie podlamalam bo tyle bylo fajnych rzeczy ale te rozmiary- musze kurcze cos ze soba robic
Chodze na cwiczenia, w domu steper, ograniczam jedzenie ale jeszcze daleka droga przede mna- od jutra post wiec moze jakies postanowienie

  STYCZNIOWO LUTOWE MAMY VI !!
Ja wpadam na sekundke bo jestem chora i to bardzo.Mam grype jelitowo- żołądkową o objawach lepiej nie pisze ale ogólnie czuję sie tragicznie.Bardzo sie boję zrazić Martunie bo u takich maluchów w pare godzin odwodnienie gotowe,że o bólach żołądka jakie mam nie wspomne więc gdyby ona to załapała....
Buziaki dla wszystkich

  STYCZNIOWO LUTOWE MAMY VI !!
Ja wpadam na sekundke bo jestem chora i to bardzo.Mam grype jelitowo- żołądkową o objawach lepiej nie pisze ale ogólnie czuję sie tragicznie.Bardzo sie boję zrazić Martunie bo u takich maluchów w pare godzin odwodnienie gotowe,że o bólach żołądka jakie mam nie wspomne więc gdyby ona to załapała....
Buziaki dla wszystkich



Wiem co przeżywasz, w ubiegłym tyg. miałam to samo. PO 3 dniach Tomek zaczął goraczkować i chyba tez miał bóle brzuszka. Tylko ja przeszłam bez gorączki a u niego dochodziła do 40!!!
Tomik teraz czuje sie lepiej ale nadal marudzi i nie chce jesc ani spac.

Aha, dodam że baliśmy sie pomagac mu czopkami przeciwgoraczkowymi ( tylko raz daliśmy gdy było juz b. wysoko), bo te anomalia w krwi ( grudniowe) mogły być wynikiem podawania takich leków ( sa takie przypadki) , po prostu 'szpik zwariował '...to tłumaczenie moje czyli laika bo jak mój mąż tłumaczy to ja nic nie kumam

  LETNIE MAMUSIE część 4
Eee Baby no co Wy nie łamać mi sie tu, no niestety kto jak nie Wy podoła temu, nie bez pardonu jest sie Matką
Spoko maroko bedzie dobrze
Cieszcie sie kobitki, że macie zdrowe dzici, że rozpiera je energi i że sie dobrze rozwijają. Dzieci zmieniaja sie z tygodnia na tydzień a może i jeszcze szybciej i to jakie jest teraz moze szybciutko minać a zobaczycie inne swoje dziecko! Cierpliwości, w żadnym wypadko nie macie powodów do takich stanów!!!
Agnessa a to ze sie tak "nijak" czujesz to nie Ty jedna. Jest to kwestia czasu, dogrania kilku spraw, wyrwania sie z domku a z waga 52 kilo to Ty się odchudzać nie musisz, wręcz przeciwnie, co najwyżej możesz zatańczyć mężowi na dobranoc w sexi majtkach
Ja też mam opone a nadomiar kilka ładnych kilo więcej
Czeka mnie za niecałe dwa miechy obrona, złożyć prace musze do 24 stycznia gdzie jestem jeszcze w lesie bo nie mam kiedy pisać, w dzień wiadomo, krótkie drzemki i tylko cos w domu - podstawowe rzeczy zdąże porobić, posprzatać, trochę ogarnać, cosik ugotowac a na noc zasypia ok 23 jak już padam na pysk więc też niełatwo ale ciesze się każdym dniem z Wikulą mimo że łobuz rośnie nie z tej ziemi ale ja się cieszę i dziękuje Bogu że taki właśnie jest, wiem że niejeda rodzina chciałaby miec takie własnie dziecko!!!

romankaa po co dajesz ten Lacidofil tak raz w tygodniu?
Ja mam go właśnie, kiedys jeszcze na kolki mi przepisała pediatra ale teraz leży bez użyutku w lodówce
Siuuuper że Kacperek w domciu
Słuchaj a może i Kcper i małż maja grype żołądkową U mnie to ostatnio jakaś plaga, ciagle słyszę że ktoś to właśnie załapał, a objawy mi tu pasują! No ale lekarze by chyba wiedzieli że to to!

  LETNIE MAMUSIE 2005 odcinek 3
Agnessa -teraz testy to w dniu planowanej @ mozna robić. Nie wiem czy już minął ten termin ale jeżeli nie to spokojnie. Moze to faktycznie jakaś grypa żołądkowa. No i te objawy to chyba by za wczesnie byly jeżeli byłaby to ciąża. Czeekamy więc na wiadomości!

anadan- ja tez dostałam to samo a poza tym to jeszcze z gerbera i ostatnio z bobovity taką łyżeczkę gumową ale jak dla mnie to niespecjalna

Mała już dawno kima a dzisiaj dyzur mężula do wstawania dlatego on dołączył do córy,a ja dopijam moje ulubione martini extra dry i dołączam do moich skarbów.
Dobrej nocki mamusiom i ich dzidziolkom

  PRZERWY W BRANIU TABLETEK, ZAKOŃCZENIE BRANIA
Ale juz objawow typu goraczka/bole byc nie powinno


to byla goraczka, czy tylko podwyzszona temp?

bo np. jak przed braniem mialas 36,6 a przy tabl. masz 37, to cie pociesze- przy tabletkach odnotowywano wzrost temp.

a bole i typowa gorczka, to bardziej jakies podziebienie...moze to jakas grypa żołądkowa skoro sa i nudności i wymioty?

  PRZERWY W BRANIU TABLETEK, ZAKOŃCZENIE BRANIA
Hm. Z tego co czytam, to objawy koleżanki Inki pasują do skutków ubocznych tabletek.. nudności, wymioty, senność są przecież nawet wyszczególnione w ulotce.

Inka, no właśnie, gorączkujesz czy masz podwyższoną temperaturę, tak jak pisały dziewczyny? No i czy dochodzi do tego ból brzucha i biegunka? Wtedy wskazywałoby to na grypę żołądkową. No i ile utrzymuje się ten stan? od pierwszej tabletki? zaczął się wcześniej? później?

Olka, skoro ona tak źle się czuje i jest gotowa rzucać tablety choćby już, to wątpie czy myśli teraz w ogóle o działaniu antykoncepcyjnym, czy tez jej to za przeproszeniem zwisa

btw. Sporo na tym forum dziewczyn wspominało o nudnościach i czasem też wymiotach własnie przy Cileście, zauwazyłam że częściej niż przy innych tabletkach .. no ale to taka luźna dygresja

  Omdlenia- depresja lękowa
linka656, ja byłam gruntownie badana mase razy. U mnie te objawy pokrywają się ze sobą i powtarzają. Generalnie wiem, że mam nerwicę, ale czasami dopada mnie jakby bardziej i pojawia się pytanie "jesli tym razem to grypa żołądkowa?" Panicznie się jej boję ;(

poza tym dla mnie zawsze budzenie w nocy równało się choroba. Nie pojęte dla mnie, że taka jest siła podświadomości, że potrafi az obudzić...

mój przyjechał do mnie przed 2 godzinami przywieźć mi tablety, otworzylam mu drzwi, siadłam na łóżku i się rozryczałam. Potem zaczęło mną telepać i kazałam mu wyjść. A on taki za bardzo niewiedzący co zrobić - poszedł.

Kurde, no mam dość, dość, dość ;(

linka656, Hanca, dziękuję za odpowiedzi !

ps. linka656, wreszcie, postawiona pod ścianą, zarejestrowałam się na tym forum, które polecałaś mi zimą, dzięki za namiary, czuję się tam jak w domu

  Pytania laika czyli matka początkująca
za wiki:

Rotawirusy powodują ostry stan zapalny żołądkowo-jelitowy. Schorzenie to jest różnie nazywane - "biegunka niemowlęca", "biegunka zimowa", "grypa żołądkowa", "ostre niebakteryjne zakażenie żołądka i jelit" czy "ostre wirusowe zapalenie żołądkowo-jelitowe".

Rotawirusowe zapalenie żołądkowo-jelitowe może przyjmować postać od bezobjawowej przez łagodną do ostrej postaci z objawami wymiotów, wodnistej biegunki i słabej gorączki.
Objawy często zaczynają się gorączką, nudnościami, wymiotami, po których następuje 4-8 dni biegunki, czemu towarzyszą bóle brzucha. Może zdarzyć się chwilowa nietolerancja laktozy. Często (u połowy chorych) objawom towarzyszy infekcja dróg oddechowych.

  Majowo-czerwcowe mamy 2009 cz. II
Jestem jestem
Wczoraj juz tylko żołądek mnie bolał i było mi niedobrze, a dzisiaj po paru ostrych mdłościach jest w sumie ok. Nawet obiad zjadłam.Mąż ma teraz podobne objawy, oprócz twardnienia brzucha , więc był to jakiś wirus przyniesiony prawdopodobnie od moich rodziców w środę (tata tydzien wcześniej miał grypę żolądkową). Nie pojechałam do szpitala, bo powinnam była w piątek, a nie pojechałam, a potem już sie unormowało. Olik to raczej nie były przedwczesne skurcze, ale nie dam sobie ręki uciąć, bo nie wiem jak takie skurcze wyglądają. Przeczytałam, że wiążą się z bólem pleców, tak? to ja tak nie miałam. Pójdę na kontrolę do mojej lekarki. Junior juz nie szaleje, czasem lekko mnie szturchnie tylko

  dziś jestem...
Gosiu, trzymajcie się

Ewa u innych stoły się uginają pod jedzeniem, a u was na przekór . Nati zdrowiej

te zmutowane dzisiejsze choroby tylko wykańczają dzieciaki i dorosłych

Taniulka mam nadzieję, że już ci lepiej. myślę że jak zrobiło ci się niedobrze po jedzeniu to pewnie jednak zatrucie. rotawirus to inaczej grypa żołądkowa i ma podobne do zatrucia objawy

YolaW z mężczyznami pracuje sie bardzo dobrze. ja na studiach też miałam samych facetów, więc się zdążyłam przyzwyczaić

  V OZW, czyli 5 Ogólnopolski Zlot Wojowników
to nie były naleśniki tylko grypa żołądkowa. Mieliście wszyscy takie same objawy poczytaj o grypie żołądkowej to sam dojdziesz do wniosku że to mogło być tylko to a po przyjeździe z sylwestra na dodatek hardi zaraził jeszcze koleżankę i też miała takie same objawy a ona naleśników nie jadła

  zwierzaki
Dzieki Wixen na szczescie sie polepsza i do szpitala nie pojde, temperatura spadla i objawy grypy zoladkowej sa juz dosc slabe.. tylko bardzo musze uwazac na to co jem...

A wracajac do tematu... Mialam kiedys kanarka- Kube(coz za tradycyjne imie dla kanarkow..).. Bylam na wczasach agroturystycznych i pojechalam na wycieczke.. Nietstey kot wlascicieli wkardl sie do mojego pokoju stracil klatke i go zjadl A powiedziano mi wtedy, ze uciekl i wolalam go na polach, ze moze przyleci... No coz.. jeszcze mala bylam..

  Homeopatia
Witam!
Ciesze się,że znalazła się nowa osoba która ma doświdczenia w leczeniu homeopatycznym. Córka nasza ostanio przeszła grypę żołądkową, ktorej objawów pozbylismy w krótkim czasie sie stosując homeopatię. Wirus tej grypy w naszym mieście zbierał takie żniwo,ze dzieci nie miesciły sie na w szpitalu oddziale dziecięcym!!!
Pozdrawiam!!!

  Kiedys Ranne Ptaszki, Nocne Marki czyli jak mija wam dzień
Witam. Własnie wstałam... Wczoraj o 2 w nocy zaczeło sie - tj. mam grype zoladkowa - wszystkie jej towarzyszace objawy mnie nie ominely...
Jestem cholernie słaba, kreci mi sie w głowie, w pewnym momecie miałam 40 stopni goraczki... UMIERAM...
Spadam dalej do lozka bo ledwo siedze.
Miłego wieczoru

  Lipiec :)
Dziewczy Wy tak się rozpisałyście a ja sobie tylko podczytuje bo nawet pisać mi się nie chce. Dziś czuje sie lepiej to mogę ponadrabiać trochę zaległości.
Ostatni tydzień chorowaliśmy na grypę żołądkową, każdy po kolei. Na szczęście mnie tak ostro nie chwyciło bo szybko zareagowałam. Jakaś zaraza zawsze musi się przyczepić
Dziś idę do przychodni po moje wyniki, trochę się niecierpliwie ale wydaje mi się że nic takiego się nie dzieję bo nawet dobrze się czuję.
Jeśli chodzi o dowóz do szpitala to też będę musiała zapewne dzwonić po ambulans. Położna mówiła że nie ma żadnego problemu, dzwonie mówię który tydzień ciąży, jakie objawy i oni przysyłają ten ambulansik osobowy.
U mnie pakowania ciąg dalszy. Zostało 1,5 tygodnia do przeprowadzki i cieszę się że już mamy tak dużo zrobione tzn duzo rzeczy popakowanych, duże meble rozkręcone i gotowe do transportu a na koniec zostanie tylko kuchnia i mycie okien. Ja w sumie i tak nic nie robię poza klejeniem kartonów, bo mąż mi nie daje za nic się chwycić. Ale na nowym mieszkanku będę miała trochę lekkiej roboty, tyle tych rzeczy do wykładania będzie...
Pozdrawiam Was i szczęśliwych ostatnich dni ciąży życzę. Czerwcowe mamy już po części rozpakowane, teraz nadchodzi nasz czas. Aggie szykuj się, jesteś pierwsza

  Post do marudzenia! :)
Gdyby nie to ze mój M ma od dwóch dni podobne objawy - tylko mu nie jest niedobrze - to pomyslalabym ze moze tez w ciazy jestem. Nie!!! Niemozliwe tydzien temu mialam okres i byl normalny. Nie, nie napewno nie A jak tak



Wiesz ja od kilku dni wlaśnie mialam mdlości,a na wc też siedzialam, więc bylam pewna,że to jakaś grypa żolądkowa ... i grypa okazala się ciążą

Przez caly dzień mnie muli, masakra !Z Patrcikiem mialam to samo,nie tylko z rana, tylko przez caly dzień !!!

  Post do marudzenia! :)
Fajnie dziewczynki tak poczytać jak wam brzuszki rosną Przez to kazde objawy wydają się ciążowe i już nie wiadomo czy to wirus grypy żołądkowej, czy epidemia A objawy uderzająco podobne Pozostaje teścik skoro brak okresu. Choć czasami okres bywa...i ciąża już też Chętnie pokibicuję również! Po co wymyślają jakieś prorodzinne akcje, wystarczy zaglądnąć na nasze forum i już sie ma ochotkę na DZIECIAKA w UK

  Styczniowe Temperaturki 1
Cześć dziewczyny
Moja tempka na początku cyklu to 36.3-36.4 więc nic się w tym zakresie nie zmieniło.

Sam wygląda na to że owulacja była, ale poprawić nie zaszkodzi. Co do śluzu, brałaś wiesiołka?

Balbinko też spróbowałabym z testem ciążowym, bo dość długo to "zatrucie " ci się utrzymuje. Chociaż grypa żołądkowa daje podobne objawy.

Mysiu ty uskuteczniaj przytulanka, przecież to natura za nas decyduje. Będą narty albo fasolka, jak sądzę nieważne które z nich bedzie to i tak będziesz zadowolona.

  Wiosenne pogaduszki o dwulatkach :)))
czesc czesc
Moj malzonek chory na grype zoladkowa, a Max marudny do potegi, nie wiem, moze tez go cos lapie, wiec jestem wykonczona.

IwciaIgor dojrzewa, Max tez sie bardzo zmienil, co prawda nie jest idealnie grzeczny, ale duzo sie u niego zmienilo. Ostatnio jak bylam u kolezanki, kotra ma niespelna dwumiesiecznego synka to Max stal przez cala wizyte przy nim, nie moglam odciagnac, ogladal, glaskal po raczkach, cieszyl sie z kazdego ruchu malego,a wczesniej jak widzial mnie w towarzystwie innych maluchow to szalal z zazdrosci, wiec kuzyn Igora tez z tego wyrosnie. Max od jakiegos czas dzieci w swoim wieku namietnie obcalowuje Fajnie, ze odpoczelas!
Eliszebana mikolaja i BN dostanie Max jeden prezent, ma tyle zabawek, ze to i tak o jedna za duzo bedzie ale pomyslu nie mamy.
Iwonapomyslowy ten Twoj Kuba, Max ma taka wietarke na baterie i czesto wierci sobie nia w buzi
Annwitaj!!!!! Piekna fotka:)
Zabafajnie, ze jakos z malzowinkiem sie dogadaliscie. Ja normalnie po czosnku nie mecze sie, lubie bardzo, ael chyba w ciazy mi nie sluzy
Margothmoj Maksinski tez pierdola i co chwile nowy uraz
Bogniesiuzycze wytrwalosci w zwalczaniu objawow buntu dwulatka

pozdrowienia

  JESIENNO- LISTOPADOWE PRZEDPOŁOWINKI
Czesc!
Moj malzon chory na grype zoladkowa, Max wyjaco-buczacy, dobrze, ze spac juz poszedl, bo mam dosc, glowa mi peka.
U mnie nic sie nie dzieje, wszelkie objawy ciazy zniknely nawet ten brzuch co mi jakis czas temu wyszedl jakby sie zmniejszyl tiaa...

Piewkaslychac od 16 tc, ale to pewnie tez od sprzetu zalezy. Lekarza jasne, ze mozesz zmienic, jak nie czujesz sie u swojego dobrze to nie ma co sie zastanawiac.Ja ciuchow nie kupuje, bo beda po Maxie, chyba, ze pokaze sie dziewczynka to najwyzej pare drobiazgow ´´kobiecych´´ sie dokupi

co u reszty?

  Ktoś zaczyna złobek?
witam,
moja Julka zaczela zlobek dokladnie tydzien temu, pochodzila tydzien i... dzis juz siedzi w domku z babcia. Zaczelo sie pod koniec tygodnia od lejącego kataru, a w weekend przeszlo w paskudną grype żołądkową

Z katarem juz sie uporalysmy - nasivin 2-3 razy dziennie okazal sie calkiem skuteczny, chociaz mala broni sie przed jakimikolwiek kroplami rekoma i nogami. Jak dodatkowo chcialam jej nawilzyc nosek euphorbium albo solą fizjologiczna, to mialam wrazenie, ze "psuję" wysuszające dzialanie nasivinu, wiec w koncu uzywalysmy tylko tego ostatniego.

Teraz byle tylko pozbyc sie biegunki i gorączki i bedzie dobrze... A w zlobku dzisiaj bylam kolejną mamą z jej grupy, ktora zglosila takie objawy u dzieciaczka...

  Objawy ciąży
hejka

wiecie a ja mialam tylko 2 razy lekki bol z prawej strony brzucha tak od jajnika. W przed dzien spodziewanej miesiaczki bol glowy, mdlosci, wieczorem temperatura bylam pewna ze to grypa zoladkowa.Nastepnego dnia Leminka namowila mnie na test i wyszedl pozytywny. Zadnych innych objawow do dzis nie mialam.

  już wiosenne pogawędki rodziców 3- 4latków
Ja jestem, czytam ale nie piszę, Bo u nas jak zawsze choroba na zmianę z normalnością. tydzień temu przechodziliśmy grypę żołądkową. Masakra. Jeszcze mam lęki kiedy idę do wc i kiedy Marta mi mówi że brzuszek ją boli.
Pisałyście tu do donosowej szczepionce uodparniającej. Jak To działa? Ile kosztuje? Do link mi się nie otwiera.
Pozdrawiam.
Justynka za II krechy

eliszebagratuluję suchych nocy, ja zastosowałam metodę, nagroda za suchą noc(naklejka) oraz strażnik siuśków miś. Działa.

Moniaa może te objawy tarczycowe to z braku magnezu, albo anemia?

  Jesienne pogawędki rodziców 3-5latków.
@ngel na szczęście już chyba po chorobie u nas bo on 2 dni Amelka nie ma gorączki a z objawów choroby został jej tylko kaszel czasami. Ja od dzisiaj wróciłam do pracy a Amelka do końca tygodnia chodzi do babci, bo do przedszkola po antybiotyku nie chcę jej puszczać.
Uhh grypa żołądkowa to okropna męka, zdrówka szybkiego wam życzę i uważajcie żeby się nie poodwadniać.

Agula no Amelka też długo nie była w przedszkolu planuję ją posłać w najbliższy poniedziałek. Rano przy rozstaniu pomarudzi bo też już pewnie odwykła. A co do jazdy to trenuję zawzięcie i muszę przyznać że idzie coraz lepiej. Choć zdać teraz egzamin to trzeba mieć więcej szczęścia niż umiejętności i trafić na dobry humor egzaminatora.

Dotka jak tam Julka? mam nadzieję że już lepiej i choroba ustępuje. Matko z tego co piszesz to to bardzo dokuczliwa choroba. Biedula się nieźle nacierpiała.

No cóż ja dzisiaj byłam pierwszy raz po zwolnieniu w pracy, roboty oczywiście tyle że nie wiadomo w co ręce wsadzić.
Po pracy kurs jazdy i ledwo do domu weszłam a już zaraz kolację trzeba robić i Amelkę kłaść spać. Strasznie szybko mi czas ostatnio ucieka.

  1
Witam,
ciekawi mnie, czy Wasze lęki dotyczą jedynie Was, czy też mają szerszy zakres (czyt. najbliżsi). Ja od dzieciństwa bałem się, że urzęduję we mnie różne choroby (głównie płuc - rak, gruźlica itp.). Teraz jednak boję się o moją dziewczynę. Ostatnio jest słaba, senna, od zawsze miała podatność na siniaki. Po przeczytaniu o objawach białaczki (kochany internet) przestraszyłem się, że może ją mieć. Na razie wychodzi, że to wirus grypy żołądkowej jakowejś, bo zaczęła gorączkować i ma nudności, ale ja swoje wiem:) Wikipedia mówi, że podłożem hipochondrii jest "egocentryczna lub narcystyczna orientacja", więc czy lęk o inną osobę nadal jest hipochondrią? pozdrawiam

  1
ja twoim miejscu poszedł bym do psychologa,albo psychiatry,

na początku nerwicy też miałem fizyczne objawy( szybko bijące serce,duszności, ogólne zmęczenia,myślałem że to powikłania po

grypie żołądkowej, ale to był pryszcz w porównaniu z tym jak nerwica zaatakowała głowe) Więc nie zwlekaj.Jeśli się czujesz

jakiś "nie swój" i masz kłopoty z "myślami" NIE CZEKAJ udaj się do specjalisty !!!

  1
Co ciekawe, moja nerwica zaczęła się w podobny sposób.. Na pewnej lekcji polskiego miałem atak nudności - wtedy myślałem że to atak grypy żołądkowej która przyszła następnego dnia - dziś wiem, że to był atak nerwicy. Ale po grypie jakoś tak bałem się wrócic do szkoły, czułem że coś będzie nie tak.. no i było. Lęki i objawy pojawiały się na każdej lekcji. Po 3 dniach było jasne że mam nerwicę. Po tygodniu nie wytrzymałem i przestałem chodzic do szkoły. W tym momencie do szkoły nie chodzę już 2 miesiąc z powodu nerwicy, tym samym będę powtarzał klasę 1 liceum . A też raz czuję się świetnie, a zaraz lęki i najrozmaitsze objawy.. I co tu począc z takim choróbskiem.. ;/

  1
Co ciekawe, moja nerwica zaczęła się w podobny sposób.. Na pewnej lekcji polskiego miałem atak nudności - wtedy myślałem że to atak grypy żołądkowej która przyszła następnego dnia - dziś wiem, że to był atak nerwicy. Ale po grypie jakoś tak bałem się wrócic do szkoły, czułem że coś będzie nie tak.. no i było. Lęki i objawy pojawiały się na każdej lekcji.


Ja własnie mam podobna sytuacje do Ciebie , nie bylo mnie prawie juz tydzien w szkole , a w czwartek mam isc do szkoly.. Mam nadzieje , ze jakos to bedzie..Staram sie jak najbardziej o tym nie myslec , sluchac muzyki i tylko i wylacznie relaks.. :) Dziekuje za wszystkie odpowiedzi..! Pozdrawiam..

  LIPCÓWECZKI / SIERPNIÓWECZKI/WRZEŚNIÓWECZKI 2007
sheryy trzymam kciuki za lepsze samopoczucie. Ja tydziuen temu doszłam do sibie bo tez było nie za dobrze - takie paskudne przeziębienie - wszystkie domowe sposoby były wykorzytane i jakos przeszło tylko nadal ten katar, nos zatkany - ale gdzies czytalam ze jest to także jednen z objawów w 5 miesiacu.. mam nadzieje ze szybko przejdzie. teraz boje sie wirusa tej paskudnej grypy żołądkowej bo chrześniak coś ma biegunkę i tato - miałam jutro do niego isc ale sobie daruje, bardzo sie boje bo to jednak wirus a w Kielcach ponoc panuje jak szalony:(

  Potwierdzone i nie potwierdzone objawy wczesnej ciąży
Witam, mam pytanie gdyż jestem już nieco zdenerwowana, odczuwam ostatnio objawy pokrywajace sie dość sciśle własnie z objawami wczesnej ciąży, od jakiegoś miesiąca miewam nagłe zmiany nastrojów oraz czeste checi że tak to nazwe na coś z kuchni na jakąś specyficzną rzecz danego dnia. Odczuwałam taże bóle w piersiach te jednak ustały jednak wciąż mam nieco wzdety brzuszek. Od paru miesiecy używam tabletek antykoncepcyjnch "Diane 35" a mój chłopak za każdym razem dodatkowo gumek. Jedyny raz gdy zdażyło nam sie z gumki nie kożystać był ok 1,5 tygodnia temu ale wtedy nie skonczylismy, a ja wciaż byłam pod wpływem tabletek wiec na logike też ryzyka zajscia w ciąże nie było aczkolwiek niedawno codzień zaczynam odczuwać poranne nudności - chorowałam na grype żoładkową niedawno ale nudnosci zaczeły sie 2 dni przed chorobą a teraz czuje je codziennie do tego dziś cały dzień miałam uczucie zgagi i nieprzyjemny metaliczny posmak w ustach. Czy może być to ciąża mimo takiej uwagi, powiem że jestem bardzo zdenerwowana obecnie i chciałabym poznać opinie innych na ten temat, z góry dziekuje za odpowiedź

  PO TRENINGU :) - wyraź co czujesz!
Abstrachując troche od tematu powiem co czuję nie uczestnicząc w treningu przez cały ostatni tydzień. Uczęszczam na treningi od początku października, jednak zdążyłem się już od tego uzależnić ( ) Ogólnie jakis trefny humor, niemam co ze sobą zrobić, często zastanawiam się, czy nie bede mial przez to jakis rażących zaległości. A wszystkiemu winna ta cholerna grypa żołądkowa! (dziwne objawy: brak biegunki i wymiotow, jedynie mdłości) Drastyczna dieta - schudlem pare kilo przez 5 dni. Ja to mam jednak pecha

  PO TRENINGU :) - wyraź co czujesz!
, A wszystkiemu winna ta cholerna grypa żołądkowa! (dziwne objawy: brak biegunki i wymiotow, jedynie mdłości) Drastyczna dieta - schudlem pare kilo przez 5 dni. Ja to mam jednak pecha

Mówisz grypa żołądkowa.. Ja przez ostatni tydzien rowniez mialem nieuzasadnione mdlosci. Myslalem że to stres albo co. Jednak nic szczegolnego mnie stresowac nie powinno. Dziwne.....

  [26.01.2009] znowu poniedziałek
Od samego rana bolał mnie brzuch i było mi jakoś byle jak (niedobrze?),
ale już jest ok.

i dz do lekarza bo teraz panuje u mnie w okolicy grypa żołądkowa i właśnie strasznie boli przy niej brzuch .... a propos niedobrze to mam objawy jakby była w ciąży ...nie dobrze mi co cokolwiek włożę do buzi nawet błyszczyku nie toleruje a w ciąży nie jest (raczej) ktoś miał cos takiego ? i boli mnie gardło jak na katar tak szczypie

  Wymioty
Fiona wymiotowała jak zjadła liść noliny. Ten liść był niestrawiony i widoczny w wymiocinach. A Ty nic nie zauważyłaś?
Teraz szaleje grypa żołądkowa ale mam nadzieję, że zwierzęta nie chorują na ludzkie wirusy. Ja właśnie z całą rodziną choruję i u kociaków na razie nie widzę objawów.

  METADON TO NIE WYROK
KOCHANI-W tym roku kończe (?) 50 lat.zaczynałem w1974 od kropli inoziemcowa,żołądkowe złożone,mleczko ,kompot , itp;śmieci.dorobiłem się 6lat wyroków za apteki i" produkcję"Od 1998r.wszedł w Zgorzelcu metadon .Zaczynałem jako 22 uczestnik programu.Od tamtej pory zmarło 74 uczestników programu,"leczy" sie 90 .10 wyszło z metadonu o własnych siłach.Byli tacy co wychodzili z 10 mg ja nie taki kozak odstawiłem 5 mg potem 1 opakowanie tramalu też zejściowo 2 tab na noc póżniej 1 .Uregulowanie snu jest najłatwiejsze dzięki "melatoninie "najtaniej wychodzi po-3 mg/ 60 tabletek.Odstawiłem metadon 15 kwietnia2006 ze 20 tab. melatoniny jeszcze mi zostało chyba już nie bendę potrzebował .Miałem kilka wpadek ale zauważylem ze po każdym centku mam objawy jak przy grypie i zero euforii -(Kurwa na chuj mnie to gówno!!! )ratowałem się melatoniną , jednorazowo zawsze wystarczy 2tab/3mg ,sen jest krótki,ale człowiek budzi się jak noworodzony KOCHANI ZJEŻDŻAJCIE Z DAWEK ZARAZ NA POCZĄTKU PROGRAMU KAŻDY TYLE NA ILE POTRAFI .NIE DAJCIE SIE WROBIĆ W DZIAŁKI PO 100MG METADONU PRZEZ 10 LAT BO TO KOŃCZY SIĘ ŚMIERCIĄ !!! CAŁUJĘ POZDRAWIAM T.L.Kurzeluk lech-1126@o2.pl dnia Śro 23:50, 06 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz

  METADON TO NIE WYROK
Wiec czemu tyle osob,podszywa sie pod ciebie ,jak np

KOCHANI-W tym roku kończe (?) 50 lat.zaczynałem w1974 od kropli inoziemcowa,żołądkowe złożone,mleczko ,kompot , itp;śmieci.dorobiłem się 6lat wyroków za apteki i" produkcję"Od 1998r.wszedł w Zgorzelcu metadon .Zaczynałem jako 22 uczestnik programu.Od tamtej pory zmarło 74 uczestników programu,"leczy" sie 90 .10 wyszło z metadonu o własnych siłach.Byli tacy co wychodzili z 10 mg ja nie
taki kozak odstawiłem 5 mg potem 1 opakowanie tramalu też zejściowo 2 tab na noc póżniej 1 .Uregulowanie snu jest najłatwiejsze dzięki "melatoninie "najtaniej wychodzi po-3 mg/ 60 tabletek.Odstawiłem metadon 15 kwietnia2006 ze 20 tab. melatoniny jeszcze mi zostało chyba już nie bendę potrzebował .Miałem kilka wpadek ale zauważylem ze po każdym centku mam objawy jak przy grypie i zero euforii -! ,ratowałem się melatoniną , jednorazowo zawsze wystarczy 2tab/3mg ,sen jest krótki,ale człowiek budzi się jak noworodzony KOCHANI ZJEŻDŻAJCIE Z DAWEK ZARAZ NA POCZĄTKU PROGRAMU KAŻDY TYLE NA ILE POTRAFI .NIE DAJCIE SIE WROBIĆ W DZIAŁKI PO 100MG METADONU PRZEZ 10 LAT BO TO KOŃCZY SIĘ ŚMIERCIĄ !!! POZDRAWIAM T.L.Kurzeluk lech-1126@o2.pl

Post wysłany25 lipca godz11.59
m

  METADON W GDAŃSKU ??????
KOCHANI-W tym roku kończe (?) 50 lat.zaczynałem w1974 od kropli inoziemcowa,żołądkowe złożone,mleczko ,kompot , itp;śmieci.dorobiłem się 6lat wyroków za apteki i" produkcję"Od 1998r.wszedł w Zgorzelcu metadon .Zaczynałem jako 22 uczestnik programu.Od tamtej pory zmarło 74 uczestników programu,"leczy" sie 90 .10 wyszło z metadonu o własnych siłach.Byli tacy co wychodzili z 10 mg ja nie taki kozak odstawiłem 5 mg potem 1 opakowanie tramalu też zejściowo 2 tab na noc póżniej 1 .Uregulowanie snu jest najłatwiejsze dzięki "melatoninie "najtaniej wychodzi po-3 mg/ 60 tabletek.Odstawiłem metadon 15 kwietnia2006 ze 20 tab. melatoniny jeszcze mi zostało chyba już nie bendę potrzebował .Miałem kilka wpadek ale zauważylem ze po każdym centku mam objawy jak przy grypie i zero euforii -(Kurwa na chuj mnie to gówno!!! )ratowałem się melatoniną , jednorazowo zawsze wystarczy 2tab/3mg ,sen jest krótki,ale człowiek budzi się jak noworodzony KOCHANI ZJEŻDŻAJCIE Z DAWEK ZARAZ NA POCZĄTKU PROGRAMU KAŻDY TYLE NA ILE POTRAFI .NIE DAJCIE SIE WROBIĆ W DZIAŁKI PO 100MG METADONU PRZEZ 10 LAT BO TO KOŃCZY SIĘ ŚMIERCIĄ !!! CAŁUJĘ POZDRAWIAM T.L.Kurzeluk lech-1126@o2.pl

  METADON-wyzerować czy nie???
Wysłany: Nie 20:54, 20 Maj 2007 Temat postu: METADON TO NIE WYROK

--------------------------------------------------------------------------------

KOCHANI-W tym roku kończe (?) 50 lat.zaczynałem w1974 od kropli inoziemcowa,żołądkowe złożone,mleczko ,kompot , itp;śmieci.dorobiłem się 6lat wyroków za apteki i" produkcję"Od 1998r.wszedł w Zgorzelcu metadon .Zaczynałem jako 22 uczestnik programu.Od tamtej pory zmarło 74 uczestników programu,"leczy" sie 90 .10 wyszło z metadonu o własnych siłach.Byli tacy co wychodzili z 10 mg ja nie taki kozak odstawiłem 5 mg potem 1 opakowanie tramalu też zejściowo 2 tab na noc póżniej 1 .Uregulowanie snu jest najłatwiejsze dzięki "melatoninie "najtaniej wychodzi po-3 mg/ 60 tabletek.Odstawiłem metadon 15 kwietnia2006 ze 20 tab. melatoniny jeszcze mi zostało chyba już nie bendę potrzebował .Miałem kilka wpadek ale zauważylem ze po każdym centku mam objawy jak przy grypie i zero euforii -(Kurwa na chuj mnie to gówno!!! )ratowałem się melatoniną , jednorazowo zawsze wystarczy 2tab/3mg ,sen jest krótki,ale człowiek budzi się jak noworodzony KOCHANI ZJEŻDŻAJCIE Z DAWEK ZARAZ NA POCZĄTKU PROGRAMU KAŻDY TYLE NA ILE POTRAFI .NIE DAJCIE SIE WROBIĆ W DZIAŁKI PO 100MG METADONU PRZEZ 10 LAT BO TO KOŃCZY SIĘ ŚMIERCIĄ !!! CAŁUJĘ POZDRAWIAM T.L.Kurzeluk lech-1126@o2.pl

  Grypa żołądkowa czworonoga ?
Nie napisałeś, na jakiej podstawie lekarz stwierdził tą grypę. Z Twojego opisu wynika, że stan był od początku ciężki, a objawy nie wskazywały jednoznacznie na grypę (wymioty nie są tylko objawem problemów żołądkowych. Mogą świadczyć również o gwałtownym skoku poziomu mocznika. Trudności w oddychaniu to mógł być objaw obrzęku płuc, drgawki mogły być następstwem powikłań do mózgu).
Wydaje mi się, że zaraz na początku powinny być zrobione podstawowe badania biochemiczne. Morfologia, mocz, poziom mocznika, kreatynina.

Nie piszesz w jakim wieku był piesek i czy wcześniej miewał jakieś kłopoty zdrowotne.

Ten ostry przebieg daje do myślenia. Wg mnie, to mogło być zatrucie mocznikiem (ostra niewydolność nerek) albo zatrucie czymś, co piesek zjadł gdzieś na spacerze. Niestety zdarza się, że "życzliwi" rozrzucają smaczne kąski zaprawione trutką na szczury, żeby pieski i kotki nie chodziły im pod oknami.

Ale myślę, że na dzień dzisiejszy, to wszystko tylko gdybanie i domysły. Wiem, że czasami łatwiej pogodzić się z odejściem przyjaciela, gdy wiemy dlaczego odszedł i że zrobiliśmy wszystko co było można.
Teraz o przyczynie może powiedzieć jedynie sekcja, ale to chyba już za późno na decyzję o tym.

  Prawo m-narodowe
Oświadczenie ppłk. Szczekowskiego z dnia 23/VI 1942 wg. którego 'choroba powstała na tle silnej nerwicy żołądka'.

Tak. Zeznania Kłoczkowskiego w których stwierdza 'gdy tylko coś jadłem zaraz miałem nudności i wymioty' [zeznania z I dnia rozprawy]


To nie jest dowód na rodzaj schorzenia tylko jego objawy. Równie dobrze mógłbyć to tyfus, zatrucie, grypa żołądkowa i.t.p.

  jak sciemnic lekarza gp???
Zwolnienie łatwa sprawa

Powiedz ze masz np grypę żołądkową i wszystkie objawy z nią związane albo przed wyjściem do GP napij się z litr kawy i powiedz ze masz problemy z sercem ( tutaj mierzenie ciśnienia i temperatury u lekarza to podstawowe badanie dostaniesz paracetamol i zwolnienie Powodzenia

  Biegunka, jak sobie z nią poradzić??
Nie mam takich problemów- choc ostatnio przydarzyła mi sie zwana potocznie- grypa żołądkowa więc mogę powiedzieć, ze sie zdarza.

Biegunka nie jest normą, świadczy o procesie chorobowym w zw. z tym należy skorzystac z porady lekarza. Jako ostrą określa sie biegunkę 10 dniową, krócej trwajace- jeśli nie towrzyszą temu dodatkowe niepokojące objawy, mozna samemu przetrwać.
co robię? Zwykle dieta, uzupełnianie płynów, plus Orsalit. Jesli niepokojące objawy trwaja dłuzej niż 4-5 dni- ide do konowała.

przydatny link ponizej:
http://www.pfm.pl/u235/navi/199943

  mój wykresik;)
a co było w październiku?



co było, mialam straszne nudności, chorobe lokomocyjną, straszne zgagi, wstręt do zapachów, ochota na kwaśne tak jak i teraz no i wykres zaczynał być 3 stopniowy, bieżący nie naszczęście.

Nie wiem czym mogłąbym się struć, chyba, ze dołapuje mnie grypa żoładkowa. Bo mam klasyczne też objawy zbliżającej się @- dzisiaj mam straszne skoki nastroju, raz chce mi się płakać, a raz śmiać bez powodu.- tak mam też przed @ no i uda mnie bolą jak na grypę.
Mam też dreszcze a nie mam gorączki dziwne nie. Tak samo miałam przed skokiem tempki napierw dreszcze a później tempka ładnie mi skoczyła i zaczeła się III faza cyklu

  straszny ból brzucha
Witam,

W pierwszej chwili również pomyślałem o "grypie żołądkowej". Takie infekcje mogą się niestety powtarzać, zwykle trwają kilka dni, przebiegają z gorączką i objawami grypopodobnymi (łamanie w kościach, bóle mięśniowe, bóle głowy). Jeśli więc miała Pani kontakt z osobami z podobnymi objawami albo pracuje Pani z dziećmi - możliwe, że były to trzy tego typu infekcje. Niemniej myślę, że warto wykluczyć również inne możliwe przyczyny tego typu dolegliwości. Proponuje wykonać kontrolną morfologię krwi (najlepiej z rozmazem) oraz badanie ogólne moczu. Z najpopularniejszych schorzeń objawy, które Pani opisała, mogą być związane z kolką nerkową albo kamicą pęcherzyka żółciowego (i szeregiem innych, mniej lub bardziej prawdopodobnych - te dwie uwzględnił bym jednak przede wszystkim). Czy nie wiąże Pani dolegliwości bólowych z jakimś "błędem dietetycznym"? Zastanawia mnie również zbieżność dolegliwości i pierwszego dnia miesiączki... czy wcześniej miewała Pani bolesne miesiączki? Czy krwawienia są obfite? Jakie leki przeciwbólowe Pani stosuje?

Pozdrawiam

  Test na CMV dodatni w klasie IgG - prosze o rade
Witam,

chcialbym zadac jeszcze dodatkowe dwa pytania.

Czy przyjmowanie rownoczesnie z doxycylina Mg B6 forte oraz Kaldyum nawet w 3 godzinnych odstepach czasowych nie wplywa na oslabienie jej dzialania? moze lepiej na czas kuracji odstawic Mg i potas?

Jestem po pierwszym tygodniu kuracji jednak w domu panuje grypa zoladkowa. Co zrobic jesli objawy grypy dotkna tez mnie - wymioty, biegunka? Nie moge przerwac kuracji lecz trudno jest jesc przy tej chorobie a jedzenie jest raczej niezbedne w tej kuracji.

Czy moge prosic o rade jak nalezy postapic w przypadku grypy zoladkowej i trwajacej 30 dniowej kuracji Unidoxem?

pozdrawiam

  Wystep Artiego w Berlinie
Korplówki nie brałem choć na pewno by się przydała.

Ponieważ do dzisiaj mnie coś mdli i jakoś niewyraźnie się czuję zastanawiam sie czy to nie objawy grypy żoładkowej ,która mogła zacząć się podczas biegu....fajny zbieg okoliczności...nie mogło to nadejść np za metą?

  Wystep Artiego w Berlinie
Korplówki nie brałem choć na pewno by się przydała.

Ponieważ do dzisiaj mnie coś mdli i jakoś niewyraźnie się czuję zastanawiam sie czy to nie objawy grypy żoładkowej ,która mogła zacząć się podczas biegu....fajny zbieg okoliczności...nie mogło to nadejść np za metą?



Trzymaj się dzielnie Arti. Nie daj się.

Idź może do lekarza?

  Grupa 2:59:xx - 2007
Co ciekawe każdy siadł na 33km około. Więc mogłem też poginać za Małym. Siły miałem ale nie chciałem zostawić grupy...

A przyczyna mojego gorszego czasu jest tutaj...niestety na maratonie to wychodzi:

Tydzień 13

17.09.07 poniedziałek OWB1 12,0
18.09.07 wtorek OWB1 + II zakres 6km po 4:06 14,0
19.09.07 środa wolne (przeziębienie) 0,0
20.09.07 czwartek (przeziębienie) 0,0
21.09.07 piątek wolne (przeziębienie) 0,0
22.09.07 sobota WB (22km po 4:55, 11 po 4:02-4:10) w ramach XXX Biegu Lechitów 33,0
23.09.07 niedziela wolne 0,0
Razem: 57,00

Tydzień 14

24.09.07 poniedziałek wolne 0,0 (objawy grypy żołądkowej)
25.09.07 wtorek 10,0 (objawy grypy żołądkowej)
26.09.07 środa OWB1 10,0
27.09.07 czwartek OWB1 17,0
28.09.07 piątek OWB1 + II zakres 8 km po 4:06/km 16,0
29.09.07 sobota OWB1 15,0
30.09.07 niedziela WB 30 (po 4;55/km) 30,0
Razem: 98,00

Tydzień 15

01.10.07 poniedziałek wolne 0,0
02.10.07 wtorek wolne 0,0 (praca) + objawy przeziębienia
03.10.07 środa OWB1 12,0
04.10.07 czwartek OWB1 13,0
05.10.07 piątek OWB110,0
06.10.07 sobota OWB1 + II zakres 10 km po 4:08 (tętno około 162) 17,0
07.10.07 niedziela OWB1 11,00
Razem: 63,00

O ile na wb2 wydawało się ok to jak widać 3 tyg mocno pod górkę wyciągnęły to co potrzebne było na końcowych kilometrach.

Bo tempo 4:10 podczas 8 PM było dla mnie do 33km nawet za wolne

  przeziębienie...
U mnie przeziebienie przede wszystkim wymaga... czasu. Przyslowiowych 7 dni. Na katar stosuje zas wapno forte (musujace) w konskiej dawce. A pozatym miod i gdy jest przesilenie to jakis fervex lub cos podobnego.
Jednak siedem dni to klu programu.


Ło to dużo 7 dni, kiedyś jak byłem otyły standartowo tydzień cvhorowałem i to było jeszcze za mało + powikłania w postaci ropnego zapalenia górnych dróg oddechowych zawsze a niekiedy zapalenie oskrzeli drogą losową, od kiedy trzymam dietę choruję2-3 dni góra ostatnio krócej gdyby nie perturbacje żołądkowe to bym się nie skapmoł że to grypa żołądkowa taka grypa bez objawów grypy, a wszystko to nasze kochane rybki

pozdro

  Second World
- Nie denerwuję... Jestem skupiona. Poza tym jest z tobą, więc nie mam się czego bać. Czekam na was... - rozłączyłam się i ubrałam szlafrok, pędzac do pokoju małej. Przebrałam szybko pościel na tą z najlepszej egipskiej bawełny, postawiłam też przy łóżku miskę. Podstawiłam też stoliczek, na którym mogły stać lekarstwa i inne rzeczy. Zadzwoniłam do wujka, szybko się z nim konsultując i podając mu wszystkie objawy o jakich powiedział mi Max. Zgodził się, że to grypa żołądkowa i dał mi cały spis rzeczy co mam robić i jakie lekarstwa podać. Obiecał też, że zajrzy wieczorem.
Moje biedne maleństwo. Moja kruszynka. Pamiętam, jak my pochorowaliśmy się z Maxem... On o mało co się wtedy nie udusił. Aż dostałam dreszczy na sama myśl o tym. Siedziałam na kanapie, czekając na nich.

  ZASADY UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY
witam wieczorową porą jeszsze 22 nie ma a ja juz padam zaraz idę spać, bo jutro znowu trzeba wstać..i co gorsza iść do pracy!!!! ale jak mus, to mus pozniej będzie już tylko gorzej..w poniedzialek i we wtorek siedzę w pracy raptem 11 godzin..no i jeszcze w Wigilię tylko muszę iść...eh.. przepraszam, ale musiałam sobie ulżyć

Wszystkim, którym zdrówko odmówiło posłuszeństwa życzę szybkiego powrotu do formy..pijcie ciepłą herbatkę z miodzikiem i cytrynką, a co najważniejsze zostawcie porządki i szybko do łóżka na dzień czy dwa..Wirusy wszędzie się szwendają..ja sama ostatni tydzień leżałam, bo mnie okropna agina dopadła..poźniej jakaś grypa żołądkowa mnie dorwała.. Koleżankę z pracy tez..dziś opowiadała, że kiedy poszłą z tym do lekarza ten byl w szoku, bo ok godz.11 była ona 5 pacjentem z tymi samymi objawami...buuuuu - ratuj się kto może..

Koniec tych wstrętnych rzeczy..juz sobie idę do łóżeczka spać..

  kroliks o kroliksie XD
magnolie wymiataja XD

hmm... wczoraj mialem dzien skupienia mialem wrocic okolo 21 a wrocilem o 13... bol glowy niesamowity... do tego trzeba by dolaczyc objawy tak zwanej grypy trzydniowej... jesli ktos nie wiem to taka grypa zoladkowa ale ze 3 dni trwa

bylem tez u lekarza wczoraj wieczorem ^^ hyh... zastrzyk w dupsko przeciw wymiotny XD najlepsze jest to ze mam tak ze zaczynam sie smiac jak mi ktos zastrzyk robi tak samooczynie ^^

  Pierwsze dni w angielskim przedszkolu
Przepraszam Margaretko, że tak ociągam się z odpowiedzią, ale... złośliwość przedmiotów martwych!!! - mój internet zaczął troszkę szwankować.
Niestety - nie było żadnego przedszkola! Kurczę! Czy wy też tak miałyście, bo słyszałam, że to normalne - pierwszy dzien w przedszkolu i choroba na całego. Igorek złapał jakiegoś wirusa, który, na moje oko, wywołał u niego grypę żołądkową. Od środy popołudniu wymiotował, dosłownie wszystkim co zjadł, płakał i narzekał na ból brzucha. W nocy miał straszną gorączkę, wymioty... Biedak się namęczył. Rano wszystko wyglądało lepiej ale na wszelki wypadek zostawiłam go w domu. Całe szczęście, bo po kilku godzinach pojawiła się jeszce biegunka. Ciągle płakał, wróciła temperatura - na szczęście nie aż tak wysoka. Podałam mu Paracetamol, wpakowałam do auta i pojechałam na pogotowie.
Boże!!! Tam po prostu wyszłam z siebie! Spędziliśmy tam blisko 5 godzin a na koniec dowiedziałam się, że mój syn jest zdrowy, tylko lekko odwodniony. Zrobiłam awanturę, bo to niedorzeczne!!!
Wróciłam z moim "zdrowym" dzieckiem do domu. Podałam mu leki wg własnej diagnozy i już jest ok. Ale jego "zdrowie" przeniosło się na mnie (i całe szczęście - wolę chorować ja zamiast niego). Od piątku do niedzieli męczyły mnie dokładnie te same objawy co jego.
Myślę jedak, że we wtorek pódziemy do przedszkola, bo teraz już zdrówko wrociło do normy.
PS. Napewno nie dzięki angielskim lekarzom.

  Stwardnienie rozsiane
Dzięki za szybka odpowiedź.

Na boreliozę nie robiłam badań. jestem z okolic Warszawy, czy w Warszawie można gdzies sobie zrobić badanie na borelkę PCR lub Western Blot?

Ja się obawiam, ze przyczyna może być w jakimś wirusie. Ja objawy neurologiczne zaczęłam mieć po infekcji wirusowej-typu grypa żołądkowa. Zaczęlo sie od dziwnych zawrotów glowy, które postepowały.
Tak, zrobie sobie MRI i badanie na borelioze. To dobry pomysł. Nie mogę się poddawać.

Choć ciągle słabnę, nogi i ręce odmawiają posłuszeństwa.....
Pozdrawiam

M.

  czy to grypa żołądkowa???
Od wczoraj mam podwyższoną temperaturę (37°C-37,7°C), wymiotuję nie mogę nic jeść i jestem strasznie osłabiona. Poza tym przy przełykaniu boli mnie gardło. W objawach grypy żołądkowej czytalam że występuje biegunka ja jej jednak nie mam. Czy możliwe jest że mam grypę żołądkową? Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedż.

  Lekarz chyba nie wie
Witam i zaczne odrazu od objawow.
Moj syn ma 1,5 roku, tydzien temu zostal przyjety do szpitala z podejrzeniem zapalenia pluc,
naszczecie okazalo sie ze to oskrzela. Zapalenie zostalo wyleczone i tu pojawila sie nowa choroba.
Najpierw przez 3 dni mial biegunke (teoretycznie sama woda) nastepnie zaczol mu puchnac brzuszek. W przeciagu 2 dni biegunka stracila na sile, ale brzuch ma strasznie spuchniety, przy czym jest miekki w dotyku i raczej Go nie boli (masaz).Nie wymiotuje i nie "puszcza bakow"
USG nie wykazalo zadnych zaklucen w pracy narzadow wewnetrznych dziecka,a lekarz jakos tak niepewnie mowi ze to moze byc grypa zoladkowa.
Dodam jeszcze ze przez caly czas ma goraczke w granicach 37.5 -39.9
Prosze o zweryfikowanie tych objawow i jak najszybsza odpowiedz.
Pozdrawiam Licent

  Grypa żołądkowa.
Witam mam wszystkie objawy jakie powinny być przy grypie żołądkowej czyli wymioty gorączka bolą mnie wszystkie mięśnie czuje się tak jak by walec po mnie przejechał mdlości jest mi słabo ,ale wiem że przy tej grypie powinna tez być biegunka ja akurat biegunki nie mam.Czy jednak to nie grypa żołądkowa ?Może ktoś wie coś na ten temat?

  Węgiel
Słyszałam dwie wersje: Grypa żołądkowa to nie odmiana grypy, tylko jedne z możliwych objawów zwykłej Wirusy, które wywołują grype działają tez na układ pokarmowy i stąd biegunki, wymioty i inne tego typu przyjemności.
Druga natomiast mówi, że to nie zadna grypa, tylko jakaś infekcja wirusowa ukł pokarmowego. Grypa to nazwa zwyczajowa.
Osobiście przychylam się do tej 2 możliwości.

  Węgiel
no ja nie bede podważać słów dosc dobrego lekarza i obstane przy tym ze grypa zoladkowa to zbyt ogolnikowe i malo konkretne nazwanie dolegliowosci bo jesli kazda biegunke i wymioty traktowac jako grype zoladkowa to czlowiek by sie nigy nie dowiedzial co tak naprawde mu jest A skoro obajwem zwyklek grypy sa biegunki i wymioty to tych objawów nie nazywa się grypą.. tak samo jak objaw grypy sa bóle stawów tez sie ich nie nazywa grypą stawową

A Co do tych wirusów w ukladzie pokarmowym to przyczyn biegunki jesy bardzo wiele i moze miec to malo wspolnego z wirusami lub bakteriami , sa takie przyczyny jeszcze jak:

pasożyty
leki, toksyny – np. zepsuta żywność
termiczne: zbyt zimny lub gorący posiłek lub napój
czynniki psychiczne i emocjonalne jak strach, stres
i czynniki alergiczne i hormonalne

więc sknerek jest duuużo możliwości co ci moglo zaszkodzić albo po prostu spowodować biegunke

A przeszla chociaz juz na dobre ????

  choroby :/
jest temat o kontuzjach, to teraz jest też i o chorobach, ostatni tydzień natchnał mnie do założenia tego tematu w sumie nie wiem co miałem, bo lekarz nie powiedział - jedynie tablety przepisał, w każdym razie objawy miałem takie jak przy grypie żołądkowej, więc może to i to, kto na to chorował ten wie jaka to menda jest :/
źle też wspominam angine ropną, też masakra była, leżałem cały czas, jak wstałem na chwile to zaraz na rzyganie brało i w głowie sie kręciło, najgorsze było to że jak sie wyleczyłem w końcu (a męczyła mnie długo), to wyszedłem se na dwór żeby pograć troche w piłke, troche zimno było i mżawka była ale co tam, no a że tak jednak do końca wyleczony chyba nie byłem, to mi się nawróciło i zaś tydzień leżałem :/
zapraszam do dyskusji

  Wirus "grypy żołądkowej"
Nie wiedzialam w jakim to temacie umiescic Mam problem...
Zaczne od poczatku...W niedziele rano Salma wstała i zwymiotowała..i od tego czasu dzieje sie dramat..Nie chce jeść, pić, cały czas spi. Mamy srode wieczorem, a w pon zaczela jej sie biegunka. I tak trwa do tej pory..Leje sie z niej.
Poczatkowo dawałam wegiel, później wyczytalam na forum, że skutecznym lekiem jest taninal..wiec tez dostała..no ale nic nie przechodzilo.
Wczoraj jednak postanowilam pójść do lekarza. Dostała zastrzyk na żołąde, tabletki przeciw wymiotne i te od zatrzymania biegunki. (te tabletki stosowalysmy wczesniej ..i biegunka przechodzila po ok 7-10 godz.) Teraz nic.. Je praktycznie nic..dziś jakos tak była bardziej wesoła, nabrała apetytu...wiec ugotowalam jej ryz na rosole z marchewka..Zjadła migusiem to bylo gdzies w godzinach popołudniowych. No i teraz patrze a ona wymiotuje tym ryzem z marchewka..nic w ogole nie strawione..tak jakby swiezo co zjedzone..;( na dodatek takie ogromne ilosci ze poezja..tyle co zjadła tyle zwymiotowała. Lekarz powiedzial ze po 3 maximum dniach powinny objawy ustapic..a tu nic..wrecz tragedia bo wizdze ze jej zoladek nie pracuje. Chce isc z nia do weta jeszcze dzis...ale moj chlopak mowi ze przezywam weterynarz kazał czekac ..No ale ja sie boje o nia
Nie mam pojecia od czego to moze byc... czy zatruła sie woda jak plywala w stawie, albo moze dlatego ze dzien przed ugotowalam jej watrobke..no i nie podpasowala chociaz to malo prawdopodobne bo nigdy nie bylo po niej zadnych sensacji..Wetka powiedziala ze ostatnio b. duzo psow przychodzi z biegunkami..ze to moze grypa zoladkowa..albo cos z jelitami mowila...
Co mam robic ..widze jak ona sie meczy...POMOZCIE !!!

  chyba pora na mnie..
Cześć Nika!

Może się za mocno odwodniłaś od tej grypy żołądkowej!

Ja rok temu miałam takie odwodnienie z powodu grypy żołądkowej, że do tej pory lekko piecze czasem mnie prawa noga. Z moich obserwacji jestem pewna, że akurat ta noga nie piecze mnie z powodu sm.

Nie dopasowywuj sobię objawów do sm.
Pozdrawiam

  Po jakim czasie prowokacja glutenem?
No nic skonsultujemy się z lekarzem to zobaczymy. Nasza alergolog do której chodzimy nie chciała robić badań w kierunku celiakii, bo twierdiła, że byłyby inne objawy.

Zatanawiam się, czy to, że kiedy mała miała pobieraną krew na badania miała grype żołądkową nie wpłyneło jakoś na wynik testu? Czytałam gdzie, że właśnie grypa żołądkowa może wywołać czasową nietolerancje na gluten.

  Mdłości i wstręt do jedzenia.
Może jakąś wskazówką będzie to, że jestem płci męskiej.



a co ma piernik do wiatraka?;) [oprocz tego, ze i jedno i drugie konczy sie na K no i ze maja ta sama liczbe liter:P]
jak jestes chlopakiem to znaczy, ze nie mozesz miec bulimi/anoreksji? ej no kurde, bez przesady;]

chociaz dla mnie to nie wyglada jak zadna z tych chorob. moze to bys spowodowane :
a) przemęczeniem
b)stresem
c)zatruciem pokarmowym [ehhh... wiem jak to jestna kleikach, sucharakach i herbie...:(]
d)grypa zoladkowa, ktora u ans przynajmniej w rejoniejest ostatnio bardzo czesta
e) ciaza ale skoro jestes chlopakiem to watpie:P no chyba, ze wiesz..;D

ja bym ci radzila wybrac sie do lekarza. przynajmniej bedziesz wiedzial na bank co ci jest, a w razie choroy nie zdarzy cie to "rozebrac"i zezrec do kona;) pzdr.

Szyszka, jemu chodziło chyba o to, że nie może być w ciąży... A bulimia i anoreksja, to w tym przypadku zupełnie nie pasuje, bo ona ma jakieś tam objawy kilka dni, anoreksja to coś zupełnie innego ;)

Idź do lekarza, chłopie.

  Peppery w Warszawie
Zapowiada się na coś żołądkowego jest ból brzucha i wymioty.


Aktualnie leży ( właściwie wisi nad wanną) na grypę żołądkową już 6 osób z mojej rodziny. Jest to pioruńsko zaraźliwe. Czytałam, że chory zaraża do trzech tygodni od pierwszych swoich objawów.

  Co to może być???
Nie wiem co robić, czy iść z Fifkiem do lekarza czy poczekać?
Z czwartku na piątek w nocy trzy razy zwymiotował? Wczoraj miał gorączkę w granicach 38 stopni. Dzisiaj już gorączki nie ma, może lekki stan podgorączkowy. Nie wymiotuje, nie ma rozwolnienia, ale ciągle mówi że mu niedobrze, nie chce nic jeść. Dzisiaj praktycznie cały dzień śpi i leży w łóżku
Nie wiem co to może być? Chyba jakby organizm z czymś walczył to miałby gorączkę?
Na grypę żołądkową to nie wygląda, jeśliby miał zatrucie pokarmowe to też chyba by miał jakieś objawy...nie wiem co robić, tymbardziej że jutro niedziela

  Szczepienia-post lekarsko-farmaceutyczny
lepiej się zaszczepić, szczepionka kosztuje coś ok. 30 zeta, ale pomaga. Jeśli się nawet załapie grypę, to objawy są bardzo łagodne i nie ma powikłań (w tamtym roku dużo osób zmarło na skutek powikłań pogrypowych, a powikłania są różne), nie mówiąc już o tym, że łatwiej przechodzi się inne przeziębienia. Jak kogoś załapie tzw. grypa żołądkowa (kibel+miska) to będzie żałował do końca życia, że się nie zaszczepił. Byłem na imprezie, gdzie wszyscy załapali się na kibel+miskę (następnego dnia), a mnie się udało.
Nie mówiąc już o aspektach ekonomicznych, bo przy każdym przeziębieniu trzeba wydać w aptece min 50 zeta, a i tak te leki nie działają (kiedyś wypowiadał się jakiś profesor w TV na ten temat). Zresztą Olaf wie co pomaga, a co nie
Szczepionkę można zrobić sobie samemu (choć to wymaga wprawy). Najlepiej poprosić kogoś, by pomógł zrobić fałdę w okolicach mięśnia dwugłowego ramienia, wbijamy, wyciskamy wolno i już. Proste jak

  o uzdrowienie
Hmmm... Ja sie chyba domyślam. Znam takie objawy. Kiedyś przechodziłem taką infekcję... To może być tzw. "grypa żołądkowa" - w dość łagodnej formie. No, ale zobaczmy co powie lekarz - bo ja mogę tylko z własnego doświadczenia rzucić myśl... No, u mnie to dośc szybko mijało, więc może u Ciebie też tak będzie.

  prosze o szybka porade
toznaczy tak jestem od poniedzialku przeziebiony katar oslabienie a w niedziele wymiotowalem ale jem normalnie kreatyne i juz nie haftuje wiec od czego to bylo?? i nadrugi dzien odrazu przeziebienie czy ta kreatyna moze nie zadzialac wrecz odwrotnie spadki bede mial na niej??



Nie jestem pewien, ale te objawy chyba nic nie mają do creatyn'y. Coś wygląda to na grypę żołądkową w tym roku bardzo dużo zachorowań na tą przypadłość zanotowano. Skocz do lekarza, powinien ci jakieś leki wypisać. Dodam, że sam na to ostatnio chorowałem tylko nie pamiętam co tam za lekarstwa brałem (podobno bardzo dobra Pepsi na wymioty w przepadku GŻ )

  prosze o szybka porade
ale juz nie wymiotuje tydzien tylko jakos dziwnie uczucie mam ze juz nie przytyje a ta kreatyna na przeziebieniu jak ja biore nic nieda



Oj, coś mało w życiu chorowałeś . Przy grypie żołądkowej objawy "wymiotne" występują bardzo krótko od 1 do 2 dni, potem zaczyna się standard.

  Grypa Żołądkowa czy Zapalenie Wyrostka Robaczkowego????
Wyrostek robaczkowy to raczej nie jest, ja miałam zapalenie wyrostka w dzieciństwie i jest to silny ból po prawej stronie brzucha, coś podobnego do kolki, ale kilkanaście razy silniejsze. Nie miałam wymiotów ani biegunki. Objawy, które opisujesz bardziej pasują albo do grypy żołądkowej albo do zwykłego zatrucia. Twój narzeczony powinien dużo pić, żeby sie nie odwodnić i jechać na pogotowie albo na izbę przyjęć, jeśli znowu nie zechcą was przyjąć, to nie pozostaje wam nic innego jak zrobić awanturę, pokrzyczeć trochę, postraszyć. Kiedy mojej kuzynki nie chciano przyjąć na pogotowiu, bo to inna miejscowość, mój brat zrobił straszną awanturę, straszono go ochroną i policją, ale poskutkowało, kuzynkę zbadano i przyjęto do szpitala. Jeśli sama nie jesteś osobą, która potrafi sie wykłócić (ja taką nie jestem) to zabierz ze sobą kogoś, "kto nie da sobie w kaszę napluć" inaczej znowu was odprawią z niczym. a narzeczony niech DUŻO PIJE

  ...tylko prosze o szczerosc...
Widze ze jakos malo sklonnych dzielic sie swoimi porazkami Ja mialem awaryjna sytuacje w zeszlym roku i tez zwiazana z gastronomia. Male szkolonko na kilka osob w moim hotelu ostatni dzien, ide sobie sprawdzic czy wszystko gra i czy niczego nie potrzebuja a tutaj Pani organizatorka mowi mi ze jakos wszyscy maja jakies dziewne bole brzucha i czesto chodza do ubikacji i zapytala czy nie mamy jakis lakow, mielismy Stoperan wiec wszyscy wzieli. Rozmawialem jeszcze kilka razy z ta pania podczas tego dnia, sprawdzalem kuchnie, kucharze sprawdzali jedzenie, sami jak wiadomo probowali inna grupa tez jadla to samo i nikt nie mial zanych obiawow, ale Pani mnie spokojnie uspokajala ze to moze tylko jakies zatrucie w sumie 5-7 osob. No jak sie okazalo ta Pani nie byla taka mila do konca i na drugi dzien po jej interwancji zjawil sie u nas sanepid i to nie miejski tylko z Poznania, czepali wszystko, pozabierali probki no i czekalismy na wyniki. Nie wiem dokladnie po jakim czasie przychodza wyniki ale w tym czasie Pani organizatorka tym razem z biura ktore sie tym zajmowala walczyla o fakture, doszlismy do wniosku ze nie bedziemy im liczyc ostaniego obiadu, kawy i jakiegos tam poczestunku ktory mieli przed odjazdem, jednak Pani zarzczyla sobie zeby umniejszyc fakture o caly ostatni dzien no i w sumie zaczela sie cicha wojna. Rozmawialem z nia przez telefon no i zaczela jakies dziwne brudy wyciagac ze szef kuchni byl pijany, ze mamy jakas dziwna kuchnie na to ja ze prosze nie podwarzac kompetencji pracownikow bo to tak nie wypada a taka sytuacja zdazyla sie pierwszy raz w historii restauracji i hotelu (ponad 20 lat) i do tego podczas rozmowy dostalem wyniki z sanepidu ktore nie wykazaly nic, wszystkie probki byly ok. zadnego sladu sarmoneli itp. bakterii wiec restauracja byla czysta ale Pani jednak nie dawalo to nic wiec i nadal sie klucila no wiec zapytalem czy nikt z uczestnikow nie byl czsami chory na grype zoladkowa bo to sa bardzo podobne objawy i bardzo latwo jest sie nie zarazic tym bardziej jak siedzi 25 osob w zamknietym pomieszczeniu przez kilka godzin no ale wiadomo jaka byla odpowiedz, jakos tam zesmy ja policzyli wiadomo ze na jej korzysc jak to zawsze bywa w takich przypadkach a w sumie majac wyniki sanepidu ktore nic nie wykazaly powinienem jej wyslac fakture na faktyczna kwote no ale coz.......tak to jest w tej branzy zawsze racje ma gosc:((((
Pozdrawiam goraco:D

  Trochę mojej historii. Lekarz we Wrocławiu? Jakieś sugestie?
Witam!
Minęły prawie 3 tygodnie. Niestety nie udało mi się załapać mojej lekarki (urlopy) i moja kuracja nadal opiera się na tych samych lekach - Klarytromycyna 2xdziennie (Fromilid 500), oraz ACC600. Oczywiście do tego raz dziennie Lacidofil lub Lactobactil z bakteriami mlekowymi, no i jeszcze zdarza mi się wziąć mycosyst (przeciwgrzybiczny).

Po około 2 tygodniach polepszyło mi się na tyle, że mogłem praktycznie normalnie funkcjonować. Głowa powróciła prawie do normalnego stanu, jeśli się dobrze wyspałem, to byłem też w miarę energiczny. Było na prawdę dobrze.

Jakiś niecały tydzień temu moja żona najprawdopodobniej przeziębiła się, bolało ją gardło, pokasływała, itp. na drugi dzień to samo zaczęło się dziać z córeczką (3,5 roku). Jak można przewidzieć, dopadło i mnie. Zaczęło się od okropnego szczypania gardła, potem osłabienie i lekki katar (mimo, że cały czas jestem na klaryto). Trzyma mnie to już 3 dni, ale nie czuję się tak samo źle jak ostatnio, to jest trochę inny objaw, tak jakbym normalnie zachorował. Ból głowy, osłabienie (takie od przytkanej głowy i słabych kończyn), lekki katar, itp. Jak zwykle, nie mam gorączki.

Nie wiem teraz z czym mam to utożsamiać.
Czy możliwe jest, że zachorowałem na grypo-przeziębienie takie normalne, mimo, że jestem w trakcie kuracji na CPN? Jeśli tak, to czy powinienem dołączyć do leczenia coś innego?
Czy może to być nowa fala herxów? Choć byłoby to dziwne, bo objawy to coś grypo-podobnego, tyle, że bez gorączki, jak to w moim przypadku zawsze było. Poza tym wcześniej czułem się już na prawdę w miarę dobrze.

Jeszcze jedna kwestia. Od około tygodnia mam dziwne zaburzenia żołądkowe. Jeśli jestem troszkę głodny, to za parę minut ogromnie narasta ten głód, burczy i bulgota mi w żołądku, muszę coś zjeść szybko, bo inaczej jestem słaby, lub żołądek mi nie da spokoju swoją "pustością". Muszę też trochę więcej jeść niż zawsze. Brakuje mi tez uczucia sytości.
Czy jest to jakiś niepokojący objaw od strony żołądka, czy powinienem coś z tym zrobić? Czy jest to reakcja na długotrwałe przyjmowania leków? Proszę o porady.

W poniedziałek (jutro 01-09-2008) idę do innej lekarki (moja nadal się urlopuje), może uda mi się coś wskórać, pytanie tylko, czy powinienem poprosić o doksy, i kontynuować leczenie z karyto i doxy? Czy może leczyć to grypowe przeziębienie osobno? Co zrobić z żołądkiem?

Pozdrawiam!

  molestowanie
a juz jakis czas temu cos dziwnego sie z nim dzialo gdyz czasami dziwnie sie czul i po prostu wymiotowal krwia) w czwartek sie dowie czy to jedynie grypa zoladkowa (ktora zadko ma az takie objawy) wszystko da sie wyleczyc antybiotykami..inna opcja bardziej prawdopodobna to wrzody na zoladku.. tylko ze po peknieciu..i jedynym sposobem na wyleczenie jest operacja ;( do tego musi rzucic natychmiast fajki...ktos uzalezniony to wie jakie to ciezkie wbrew pozorom ;( i wszystko naraz! musze z nim porozmawiac o tym...musi mi sie pomoc uporac ze swiadomoscia ze jednak nie kazdy mezczyzna chce mnie wykorzystac..sama sie nie uporam..i potrzebuje mnie teraz :( dziekuje ze otworzylyscie mi oczy ze po prostu cytuje "nie wiedzial hjak sie zachowac"



Teraz to zapewne on Cię bardziej potrzebuje. Z tego, co opisujesz, choroba raczej nie należy do tych lekkich. Każdy ma problemy - czy emocjonalne, czy też zdrowotne. Wiem, że to zabrzmi być może dziwnie, ale chyba w tym momencie nie powinnaś się najbardziej skupiać na sobie, ale właśnie na nim. Wspierać go - on zapewne też liczy, że w tych trudnych momentach z nim będziesz. Uwierz mi, że to dla Was obydwojga wyjdzie na dobre. Nawet pewnie nie wiesz, ile przyjemności daje opiekowanie się i wspieranie ukochanej osoby, pogłębia uczucie bliskości.Postaraj się na moment zapomnieć o urażonych uczuciach, odrzuć dumę, skup się na nim. Na pewno, kiedy mu to powiedziałaś, był nieco w szoku, nie wiedział, jak zareagować, żeby Cię nie zranić, bał się, bo to delikatna sprawa. W związku chyba o to chodzi, żeby się nawzajem wspierać, kiedy jedno spada, drugie podaje mu rękę. Faceci tacy są, rzadko artykułują swoje lęki i zmartwienia, duszą je w sobie - w przeciwieństwie do nas, kobiet. Kiedy skupisz się bardziej na nim, on pozwoli Ci się lepiej poznać, otworzy się - wówczas pogłębi się wasze uczucie bliskości i nie będzie takiego tematu, o którym nie moglibyście porozmawiać - stanie się dla Ciebie najbliższą osobą - tylko daj mu szansę.. Pokarz, że też jesteś przy nim - cokolwiek by się działo - że on na Ciebie też zawsze może liczyć. Nie można wymagać, nie dając nic od siebie..

  milvane
Fakt, że objawy wskazują na grypę żołądkową. Może odstaw teraz tabsy,idz do gina i opowiedz o zaistniałej sytuacji. Sam Ci poradzi co robić. Lub poczekaj (jeżeli to faktycznie tylko grypa, to przejdzie).

  Cilest a skutki uboczne
Czy Cilest może dawać skutki uboczne takie jak grypa żolądkowa (przy czym objawy są bardzo mocne i utrzymują się już 1 dzień). Wcześniej brałam Janine i nie było żadnych problemów.

  Cilest a skutki uboczne
Wydaje mi się, że to chyba nie przez tabsy. Mogą powodować nudności, ale żeby objawy grypy żołądkowej to nie słyszałam. Może podłapałaś jakiegoś wirusa.

  pytanie
równie dobrze mogło Ci się jakieś świństwo przyplątać.teraz jakaś grypa żołądkowa panuje.niestety,mnie też dopadła i mam podobne objawy-ból w dole brzucha i mdłości.a ciążę mogę w 100% wykluczyć :)

  RADOŚCI.. SMUTKI... NOWINY... - Pogaduchy
bol glowy ,brzucha,goraczka dochodzila do 40,5 stopni wczoraj w nocy


wczoraj w telewizji mówili że panuje grypa żoładkowa.. i takie właÂśnie objawy podawali.. może to własnie to ?

  Biegunka, nudności, gazy, uczuleni ogolnie dziwny problem...
Dziekuje wszystkim za wypowiedzenie sie na temat

Nie moglem odpisac poniewaz mam ograniczony dostep do internetu lecz teraz postanowilem znowu tutaj zawitać i powiedziec co dalej wyszlo a wiec tak:

2 dni po tym jak napisalem pierwszy post wszystko mi minelo czulem sie dobrze mialem apetyt stolec w normie lecz nadal troche zółty wiec pomyslalem przeszlo mi to zostawie to bo chyba juz jestem zdrowy lecz wlasnie okazuje sie ze nie jest tak wspaniale...

po kontrolnej wizycie u lekarza domowego powiedzial iz to byla grypa jelitowa czy zołądkowa i samo przeszlo niby okej lecz wlasnie

od czwartku 12.02.09 znow zaczelo mnie mdlić choc nie mialem juz biegunek juz od dawna nie mam moze zaczne od tego jakie obecnie mam objawy:

-mdłości przez wiekszosc dnia
-lekka zgaga niekiedy pod wieczor
- temperatura 36,6-37,1
-stolec o konsystencji lepko kremowej
-musze siedziec troche przygarbiony bo jak sie wyprostuje to czuje jakby ucisk w zołądku
-jestem bardzo zmeczony i śpiący
-nocne poty złe spanie
-gazy

i tak mam od czwartku choc w niedziele i pon w miare dobrze sie czulem.

Badania podstawowe nic nie wykazaly bylem je robic kiedy czulem sie dobrze i jutro zamierzam znow isc do lekarza i przed ta wizyta pragnolbym dowiedziec sie co wy o tym sadzicie ?

Dodam ze jak zaczolem dobrze sie czuc postanowilem zacząć cwiczyc dieta wysokobialkowa 200g bialka 340g weglowodanow 70 g tluszczu moja dieta tak wygladala przez te dni co sie dobrze czulem.

Gdzies na forum wyczytalem ze podobne objawy moga wystepowac przy przewleklym zapaleniu żołądka bo w sumie czulem sie dobrze lecz po jakims okresie znow czuje sie zle.

prosze o wasze opinie jutro wybieram sie wlasnie do lekarza i chcialbym miec rozeznanie co to moze byc i ewentualnie poprosic go o jakies bardziej szczegolowe badania niz tylko podstawowe na hemoglobine itp itd

P.S dzis mnie od rana muli lecz 10 min temu wyszlem na dwor i rozpalalem w piecu przyszlem wypilem szklanke wody mineralnej i czuje sie dobrze tak samo mam po posilkach jak cos zjem to czuje sie lepiej

P.S 2 Dodam jeszcze moze to bedzie jakas wskazówka ale kiedys bylem u pani dermatolog bo wypadaja mi wlosy i ona powiedziala ze miala taki przypadek podobny ze chlopak mial problemy z ukladem pokarmowym jak wyleczyl sie to mu przestaly wypadac i zaczely rosnac nowe to tak na marginesie.

  Kogo jeszcze dopadło choróbsko ???
Pewnie juz kazdy z Wa slyszal o nowym wirusie ktory nosi dziwna nazwe Noro

Biegunka, bole brzucha i lekko podwyzszona goraczka-to typowe objawy zakazenia.Coc objawy nie sa gwaltowne i podobne do grypy zoladkowej, to jednak u osoby chorej moze spowodowac komplikacje.

  WRZEŚNIOWE II KRECHY
WRZEŚNIOWE II KRECHY czesc II i sprawa rozwiazana.Wybierzcie kogos kto zalozy watek,bo zupelnie nie jestem na silach.....sorki
Nie wiem co mi jest,bo juz objawy grypy zoladkowej minely ale tempka dalej wysoka.teraz 37,8.moze mnie wstreny kleszcz ugryzl???

  ZIMÓWECZKI 05/06 VOL. 5 CZYLI KOPNIĘTY KOGUT I SPÓŁKA :)))
Cześć rankiem, coś mi zepsuł bb, bo emotek nie widzę i jakieś znaki tajemne dominują na ekranie:/

Wczoraj byłam w marnym nastroju, dopadła mnie grypa żołądkowa i kiepsko sie czułam, ale na dworku byłam z myszka przez dwie godzinki tak było cieplutko:-)

Nie obrażcie się, że odpisze zbiorowo, ale nie mam kiedy bo za chwilę ide do pracy a musze jeszcze kaszke zapodać niemowlęciu:-)))

Co chodzi o dawanie dzieciom nowosci dietetycznych, to myślę, że każda matka wie najlepiej co mozna i kiedy, w końcu tworzymy z naszymi dziećmi najściśleszy związek jaki natura stworzyła:-) a każde dziecko jest inne i innego wymaga traktowania:-)

A co do sterydów, to niestety sa koniecznością, ja stosuję i jakoś nie mam poczucia, że robię dziecku krzywdę, bo stężenie sterydu w kremie jest minimalne i jeśli stosuje się go zgodnie z przepisem to mozna pomóc a nie sądzę, by zaszkodzić, oczywiście walenie sterydu w dużych ilościach szkodzi ale dlaczego nie stosować go jak inne środki już nie pomagaja, przecież nie będę dziecka meczyła.

Kasiu Elidel jak radzi Madzia to dobry krem, na receptę i drogi, bo kosztuje ponad 100 złotych. U nas pomagał niestety do czasu, potem przestał ale oprzez przez dwa miesiące smarowałam ja i też tylkko jak objawy nasilały się a nie ciągle:-)
Teraz mam krem ze sterydem i używam go w ostatecznosci jak już bardzo cierpi a tak to Cutibaze stosuję, bo bardzo wyschła skórka jej a na dworze jeszcze by wqiart dołożył swoje.

Bonne kiecka czarna, seksowniejsza a czerwona radośniejsza Tobie lepiej pasuje czerwona, wyglądasz właśnie radosniej:-)))

Matko znowu brzuch mnie boli aaaa

Miłego dnia pozostałym zimóweczkom:-))

  Cukrzyca i celiakia
Powiem szczerze że ja żadnych objawów nie zauważyłam. W tamtym roku był czas że ze dwa razy wymiotował, ale może to nie było od celiaki, tylko jakieś przytrucie albo grypa żołądkowa. Je wszystko normalnie i dobrze się po tym czuje

  Czy istnieje ryzyko zajscia w ciaze?
to jak wytłumaczyć jej złe samopoczucie i te objawy bole brzucha mdosci

Zjadła jakieś świństwo, ma grypę żołądkową, rotawirusa?

  Przedstaw się :)
od początku kwietnia ciągle wymiotuje. Na początku myślałam ze to grypa żołądkowa, ale ona nie ustępowała. Lekarka mi krótko powiedziała że nie mam jesć rzeczy po których wymiotuje, problem w tym że ja praktycznie po wszystkim zwracam ;/ schudłam już 3 kilo. Mamie dopiero niedawno sie przyznałam ze tak naprawde cały czas jestem chora. Oczywiście pierwsze podejrzenie że jestem w ciąży....miałam nawet takie objawy zawroty głowy, wymioty, nerwowość, brak apetytu. Nie sporzała na jeden fakt, że nikogo nie mam ;p No to wczoraj poszłam do lekarza i mówie że chce jakiekolwiek badania na żołądek i skierowanie do szpitala, a ona mnie na badanie krwi dała jak nie cały miesiąc temu byłam ?! Poszłam do innej przychodni po moje tamtejsze wyniki i poszłam znów do lekarza. Przyjęła mnie już inna i wiecie co mi powiedziała? Jak pokazałam jej moje obgryzione do mięsa palce i po informacji że jestem nerwowa, nic mi sie nie chce zaleciła mi wizyte u psychiatry... nie czuje potrzeby gadania z jakimś obcym człowiekiem jak moge na luzie pogadać z mamą. No, ale tak w ogóle to chciałam sie zapytać Was tu zgromadzonych czy moje objawy mogą znaczyć, że też jestem chora? Wczoraj czytałam tyle wątków, aż mnie oczy bolały. Wiem że niektórzy mieli podobne objawy. Może jeszcze zwróce uwage na to, że od 5 klasy podstawówki mam straszny kłopot z nadmierna potliwością i skubie sobie skóre na palcach u rąk i kciuki mam lekko zdeformowane. Przypominają głowe anakondy ;p Juz sama niewiem moze faktycznie powinnam isć do psychiatry mimo że nie mam jakis problemów... prosze powiedźcie co wy o tym sądzicie...dzis jade do szpitala myślicie że mnie tam zatrzymają?
aha zapomniałam też dodać że jeżeli juz nie wymiotuje to mam bóle brzucha i żołądka.

  (do)Wolny temat

Być moze to grypa żołądkowo. Ma bardzo podobne objawy.


nie tam, przemęczenie .
miałem grypę żołądkową i bym ją rozpoznał

Jeszcze 2 minuty i wyłączam ten komputer

  Pytania laika czyli matka początkująca
Czym się różni grypa żołądkowa od rotawirusa??Chodzi mi o objawy

Co można dawać rocznemu dziecku przy biegunce? Do jedzenia co?I jakie leki?Lakcid?

  Pytania laika czyli matka początkująca
Czym się różni grypa żołądkowa od rotawirusa??Chodzi mi o objawy


A to nie jest to samo?!?

  1
Trafiłam tutaj - przenosząc się z działu gastrologia- ponieważ u mnie główne objawy to był ból żołądka, brzucha, jadłowstręt, uczucie mdłości- początkowo w ogóle myślałam ,że to grypa jelitowa,. po licznych kuracjach - żołądkowo jest lepiej...niestety nabawiłam się dziwnych ataków- tak to nazywam, bo bywają dni kiedy jest np. super i czuję się normalnie- szczerze mówiąc Bogu wtedy dziękuję-
mój atak zaczyna się dośc dziwacznie zaczyna mi się robic zimno- aż miewam dreszcze, potem dochodzi bólgłowy pulsujący, uporczywy, następnie przenosi się na kark- lodowate dłonie i stopy , ból po lewej stronie nad łopatką , no i coś dziwnego dzieje się z moimi żyłami- robią się bardzo duże i wyraźne , czasami aż bolą- pomaga jak wkładam rękę pod zimną wodę no i oczywiście dolegliwości żołądkowe ból brzucha, jadłowstręt- to jest jakaś masakra- powiedzcie mi co się stało- czuję się jakby mnie ktoś przepakował do cudzego ciała- moje było w pełni sprawne a to... tragedia...
no i oczywiście ten strach ,że mnie złapie jak będę prowadzic samochód, ostatnio złapało mnie na imprezie firmowej- wyobraźcie sobie wszyscy się bawią, wnoszą jedzenie a ja zaczynam- na dodatek nie mogę wyjśc- zmuszam się ostatkiem sił - jest też coś pozytywnego bo jak nie mam wyjścia mimo totalnej męki i walki jaką muszę sama stoczyc przeszło- pomógł też zapewne drink- chociaż za alkoholem nie przepadam...
Piszę tutaj bo rodzina ma mnie już dosyc- nikt nie jest w stanie sobie wyobraxic co czuję, jak się męczę- każdy żyje własnym zyciem...
Wszystko u mnie układa się dobrze - miałam stresy ale bez przesady , co się ze mną dzieje lekarze też patrzą na mnie z przymrużeniem oka- bardzo chciałam znaleźc i wyjaśnic co mi jest - ostatnio kolejny specjalista popatrzył na mnie przepisał supliryd i wysłał do domu z informacją ,że po tych tabletkach uspokoję się i będzie ok...
Powiedzcie jednak jak radzic sobie mam sama- może macie podobne historie co robicie myślicie w chwilach ataków?
Czy to aby na pewno nerwica ?- chociaż gdzieś czytała ,że nerwicowcy często chodzą i robią wszystkie badania z których wychodzi ,że są zdrowi jak ryba- tylko psychicznie nie bardzo...
Help!!!
Marta

  1
Witam .
Oto opis naszych przypadków:
Mam dwoje synów, : 2,9 lat oraz 9 miesiecznego. Od września starszy chodzi do przedszkola i od września zaczęłą się lista katarków i kaszelków, niestety,u obu;-( Ostatnia infekcja zdaje sie nie kończyc.

Katar , choć nieobfity ciagnie się, zwłaszcza u małego. Ma postac lekko żółtawą z przewagą śluzowej wydzieliny. Małemu zrobiło sie nawet małę skalecenie na nosku pomiędzy dziurkami, chyba od kataru;-(.
Goraczki brak u mniejszego. Starszy ma na stałe od 36,8 do 37,1. Co wg pediatry jest naturalne, zwłaszcza u ruchliwego dziecka (;-)).
Kaszel od kilku dni odkrztuszajacy, mokry u obu, u mniejszego mocniejszy (oboje po Mucosolvanie, w formie wziewnej pod koniec) .
U starszego kaszel właściwie ciagnie sie od dłuższego czasu. Pojawiał się p wstaniu ze snu (najczęściej poci się podczas snu) i po wysiłku, jest suchy i szczekliwy.
Mniejszy ciągle ciąga sie za uszy. Nie wiem czy to zęby (właśnie idą mu dwójki i opóźniona jedynka) czy coś poważniejszego. Pediatra patrzył obu w uszy i twierdził, ze nic tam nie ma groźnego.

Starszemu synowi na moje życzenie u 3 z kolei lekarza zrobiono wymaz z nosa. wyszło:
1.Gronkowiec złocisty- metycylinowrażliwy MSSA jest zawsze wrażliwy na penicyliny izoksazolylowe, penicyliny z inhibitorami i cefalosporyny I i II generacji. Wynik oznaczenia wrażliwości na erytromycynę jest reprezentatywny dla: Roksytromycyny (Rulid), Klarytromycyny (Klasid),Azytromycyny (Sumamed). Liczność kolonii (++) wzrost mierny
2.Moraxella (Bran.) catarrhalis .Liczność kolonii (++) wzrost mierny

Dodatkowo starszy przeszedłw zeszłym tygodniu grypę żołądkową (chyba, bo wymaz na rotawirusy nie wyszedł, a na salmonellę jeszcze nie mam wyników). Czy to moze mieć jakiś związek z gronkowcem?
Mocz z ostatniego badania u starszego w porządku, zadnego białka, śluzu itp.

Poczytałąm trochę postów na temat gronkowca i chyba powinnam zrobić starszemu wymaz z gardła , a mniejszemu z gardła i nosa? Co pan o tym sądzi?
Jakie objawy uważa pan za wystarczajace, aby rozpocząć leczenie antybiotykami?
Co aktualnie moznaby zrobić, aby im pomóc?;-(
Pozdr Honorata

  W pełni wiosenny wątek dwulatkowy :)
witajcie,
dzięki za troskę wyglada na to ze wylazimy z tego wszystkiego, Igor od dwóch dób nie wymiotował biegunka go ominela na szczescie i wraca mu apetyt, no ale na rzeczy, ktorych jeszcze ze wzgledu na dosc scisla diete jesc nie moze
U nas bylo tak: z czwartku na piatek od 1.00 w nocy wymioty u Igora co 15-20 min, rano ustaly i pognalismy do przychodni, dobrze, ze mamy do niej 50 m. Wieczorem znowu wymiot, ale pojedynczy incydent, w nocy ze 3 razy w tym samym czasie, wiec udalo sie troche odespac, w sobote rano znowu kilka razy, mnie od poludnia zaczelo walic zmeczenie, potem niestrawnosc z bolem zoladka a na koniec rzyganko lepiej poczulam sie w niedziele w poludnie choc bylam mocno slaba, jak sie zaczelam lepiej czuc, to powalilo meza, choc on przeszedl to najlagodniej, ot, zmeczenie, sennosc, "cos na żoladku"... Ja do dzis mam lekkie skurcze zoladka i biegunke, ale da sie zyc. Cholernie zarazliwe to dziadostwo Mamy zakaz przez 2 tyg. od zakonczenia objawow pokazywania sie w skupisku ludzi
Aha, lekarz na wymioty i zmiane "srodowiska zolodka" czy cos takiego zalecil picie odgazowanej coca coli pisze to jako cos, co mnie zdziwilo mocno, Igor byl szczesliwy, bo lubi, ale nie dostaje a tu w niego wrecz wciskalam to
Margoth no z tym weglem przyznaje racje, lekarz tez nam tego zabronil przy biegunce, zalecil Dicoflor 30 i Igorowi biegunka przeszla po 1 saszetce.
bogniesia ty sie nacierpisz a ja tu o grypie zoladkowej pisze mam andzieje, ze limit chorob juz wyczerpalas na najblizsze lata zdrowka zycze
tita ja nie moglam patrzec na cierpienie Igora przy zapaleniu gardla bez antybiotyku, sa choroby wg mnie, ktorych wyleczyc sie bez tego nie da, zwlaszcza, ze nie karmilam piersia i jakos mam watpliwosci co do odpornosci Igora, poki co nie choruje jakos czesto, ale jak go zlapie to z grubej rury od razu...ale na 2 lata bral 2 antybiotyki i teraz masc do noska z antybiotykiem wiec zle nie jest chyba
olimpia oj, ja tez musze ganiac, przemycac, bo od razu ma odruch wymiotny i ucieka (no w odworotej kolejnosci ) u nas czasami zastrzyki bylyby najwlasciwsze a ze nigdy ich nie mial (odpukac) to i nie moge za bardzo go postraszyc pozdrawiam was cieplo
A MM dostal dzis propozycje pracy w Republice Czeskiej, teraz debatujemy przez tel. za ile jestesmy w stanie sie przenisc :hihi:
a tak w ogole to zycze milego dnia wszystkim a chorujacym szybkiego powrotu do zdrowia!

  Lutowe pogaduszki maluszków do 6m.
No to ja tak na szybko bo Hance jakiś tryb awaryjny się włączył i normalnie ciągle czuwa a matce to nie pasować - ale co to dzieciaka obchodzi

Solciu ściskam Ciebie i Emilka i na pewno sobie z całą sytuacją dzielnie poradzicie.

W temacie pleśniawek Hanka ma się znakomicie - pleśniawki zniknęły całkiem po 2 dnia kuracji. Ze mną gorzej. Niby lepiej po tej maści co mi poradziłyście (nawet miałam w domu dzięki wielkie na noc maść w dzień aphtin ale ciągle odczuwam dyskomfort przy odciąganiu pokarmu. Wyczytałam, że pleśniawki zatykają kanały ujścia mleka w sutkach i muszę odrobinę mocniej ciągnąć niż zawsze żeby je udrożnić. Ale widać poprawę

Za to wczoraj pokłóciłam się pierwszy raz z MM o kwestie wychowawcze. Jako, że on zazwyczaj wraca do domu o 19 to też chciałby się z dzieckiem pobawić, poprzytulać itd i wszystko ok ale ostatnio to ona się budzi po 19, jest karmienie troszkę jej aktywności i ja bym chciała ją wykąpać. Ale ona usypia MM na rękach i ten nie chce jej budzić i efektem kąpiemy ją o 22 i zasypia po 23. No szlag mnie trafia. MM niby rozumie, że tak być nie może ale trudno mu się przestawić żeby kąpać ją przed 21 bo ona zaraz pójdzie spać . No i bardzo dobrze Chyba nie oszalałam i nie jestem wyrodną żoną upierając się przy swoim. Ech.

lienka oby ospa ominęła Was szerokim łukiem. Ale pewnie i tak każdego dnia szukasz objawów. Ja tak w czasie epidemii w rodzinie grypy żołądkowej patrzyłam na Hankę codziennie w oczekiwaniu najgorszego. Ale ominęło. A zdjątko super... bardzo przystojny z niego chłopak

Cynnamon mam nadzieję, że wrócisz z dobrymi nowinami ze szpitala Co do ssania... nie stresuj się. Nie tak łatwo stracić pokarm. Wiem, bo przechodziłam i z trudem odciągałam z obu piersi 30 ml a to było w 2 tygodniu po porodzie. Wzięłam laktator i doiłam co 2 godziny 10 min na zmiany każdą pierś wykonując przy tym różne masaże. Teraz bez problemu ściągam 100-120 ml tyle akurat co moje dziecko zjada. Tylko się nie stresuj

aneczko pocieszyłaś mnie z tym ryczeniem... czyli nie tylko ja to mam to jest wiadomość którą muszę przekazać MM bo jego moje szlochanie bardzo stresuje a mnie niby nie.

  KTO MA DOŁA nr 2......
MERY, DAGI, MANIA, PIEWKA - cholernie smutno zrobiło mi się właśnie, jak przeczytałam wasze posty. Przykro mi dziewczyny, że spotkały was takie przkrości. Taaak, przykre jest również na pewno to nadejście potencjalnego terminu. Wyobrażam sobie z jakimi myślami człowiek wtedy chodzi i wykonuje codzienne, prozaiczne czynności.
AZJA - mam podobnie; ale czytam ciężarówki, bo tam jest wiele znajomych z forum, no i Agunia, Aga76, Fidelka i inne, którym sama bardzo mocno kibicowałam i bardzo cieszę się ich szczęściem, każdym zamieszczonym zdjęciem. Bardzo się zżyłam z tymi wirtualnymi znajomymi i jak czytałam o tym, że @ngel dowiedziała się, że będzie miała synka, to serce biło mi, jak oszalałe!

A ja i mam i nie mam doła. Właściwie, to wiem, że pewnie nic by nie wyszło bo PRL trochę za wysoka, idę przecież jutro do ginka, a smutno mi.....W tym cyklu odpuściłam starania świadome i wiecie, ze pierwszy raz od maja ma śluz typu JAJKOWY! Wyluzowanie ! A dziś mam szczyt tego śluzu, a mąż.........ma grypę żołądkową. Biedak, męczy się. Ja już chyba naprawdę zacznę zdawać się na decyzje SZEFA, bo mam wrażenie, że to ON mi miesza. No bo jak byście na to spojrzały? Prolaktyna nie jest bardzo wysoka, ale jest. Mąż WŁASNIE DZIŚ chory, a wczoraj biegał jak młode źrebię. Ach....
Moją kochaną koleżankę widuję codziennie i jej powoli rosnący 13 tygodniowy już brzunio. Tak bardzo cieszę się razem z nią, ale również przeżywam to wszystko na swój sposób. Wiecie, od początku września mam kłopoty z żołądkiem, jelitami, takie typowe dziecinne objawy przed wyjściem do szkoły. Nie chce mi się płakać, tylko właśnie toaletka . A do tego koledze, też ze szkoły, właśnie dziś rodzi się chłopczyk! Trochę mi z tym wszystkim źle.

  1
Czyli widzę że nie ja jedna mam taki problem:

Co dziwne, ja mam zdrowie żelażne jak to niektórzy mówia, bo grypa co niektórych kładzie na miesiąc, u mnie trwa 3 dni ,przeziębień i innych wirusów raczej nie łapię, tylko mam straszną alergię. Ale do niej już przywykłam bo mam ją od 6 roku życia, i od 6 roku mam tabletki, krople do nosa, badania, inhalacje etc.

3 lata temu mój dziadek umarł na nowotwór żołądka - który jak sie okazało rozwijał sie od 35 lat, a mój dziadek od 35 lat nie badał żołądka tylko chodził na badania cukrzycy. Najpierw przeziębienie które przesunęło sie na grypę, po czym dziadek nie mógł nic jeść, chodzić, ruszać sie ani nic. Umarł tydzień po trafieniu do szpitala.
Jakby tego było mało wujek też trafił do szpitala z podejrzeniem nowotworu - tym razem gardła (albo dziąsła). Wujek po chemioterapii czuje sie teraz świetnie ale ja zaczęłam wariować:

I tak jak u was: potrafiłam chodzić co tydzień do lekarza żeby mnie zbadał. Najpierw myślę że napewno mam nowotwór, zrobili badania krwi, wyniki idealne, super przez tydzień. Potem że może mam coś z żołądkiem - USG i inne możliwe badania - wszystko idealne

Chodzę teraz na terapię i niby było wszystko w porządku, tyle ze teraz złapała mnie chyba grypa zołądkowa. (kaszel, katar, biegunka). Niby wszyscy mi powtarzają że co innego moze być z takimi objawami, że przecież gorączki nie mam, a morfologię miałam 3 tygodnie temu, ale jakaś tam myśl sie kołacze...próbuję myśleć że gdyby był jakiś najsłabszy stan zapalny to by było zapisane w ilości leukocytów które mam idealnie pośrodku.

Ale tak sie was spytam : ile u was miały "ważność" wyniki badań?
Znaczy przez jaki czas byłyście spokojne, a potem sie zastanawianie czy one mogły sie już zmienić?

Mama mi ciągle tłumaczy że u zdrowych ludzi jak u mnie, wyniki morfologii sie nawet po roku bardzo nieznacznie zmieniają.

Do tej pory przełączam telewizor jak leci jakiś serial/program medyczny (kiedyś uwielbiałam "Na dobre i na złe" teraz przełączam)

  LISTOPADÓWKI / GRUDNIÓWKI 2008
ryuhei - po pierwse - prace boskie. Szczerze nie nie komplementuje za darmo szczegolnie haiku mi sie podoba, aczkolwiek nie wyswietla mi sie na powiekszeniu
po drugie - ja akurat tesciow mam bardzo dobrych, ale i tak pilnuje aby wszystko bylo tak jak ja chce. Wrecz maniakalnie zwracam uwage aby cora jadla, pila i byla ubrana oraz wychowywana tak jak my z mezem chcemy. Na szczescie mama nie podwaza naszego zdania, a tate to sie od razu ofukuje jak dziecko
po trzecie - mi tez sie ulamala jedynka w pierwszej ciazy, bo wiadomo ze wtedy sie zeby i dziasla "sypia", ale dentysta ladnie i zgrabnie mi to naprawila, wiec szczerbatosc ci nie grozi

natija - Tygrys jakos wyszla z grypy zoladkowej ale wpadla w straszny korkociag histerii. Wiekszosc dnia to bylo jej marudzenie i wrzaski. Mielismy jej juz naprawde dosyc, bo wszystko bylo na "nie", a jednego dnia do nikogo innego niz do mnie nie chciala, chociaz u mnie tez sie darla Ogolnie ma juz fazy buntu dwulatka, ale to co zademostowala przez te kilka dni.. brrr.. bylismy kilka dni poza domem i ostatniego dnia pobytu w naszym miescie rodzinnym i dzisiaj juz jest taka jak byc powinna lekarz do ktorego wstapilismy z jej pokaslywaniem w sobote stwierdzil ze jej zazerwienione spojowki wskazuja na jakies alergiczne objawy, wiec moze dlatego byla taka nieznosna bo cos ja meczylo. Teraz jej na kolejnych lekach... I pomyslec, ze jszcze 2 tygodnie temu sie chwalilam ze moje dziecko NIGDY nie chorowalo i jest TAAAKIE odporne... ehh...

Mnie tez cos zlapalo i przez kolejne silne przeziebienie (katar = zatoki, gardlo = kaszel) od dzis jestem znowu na zwolnieniu. Tym razem dwa tygodnie. Bu-ha! raptem wroce na ostatni dzien szkoly i znowu ide na zwolnienie aby mi sie urlopowe naliczylo Tylko jeszcze bedzie trzeba podskoczyc i oceny powystawiac i powstawiac za to co teraz sprawdzam.