Brydż

Szuka gry brydżowej! jakby ktos mial jakis namiar na stronke z gramy
brydżowymi byl bym mu bardzo wdzieczny!!! z gory dziekuje!!!



www.gierki.wp.pl masz brydza on-line. Grasz z prawdziwimi ludzmi, polecam.
Osobiscie gram w pokera, ale wiem ze brydz rowniez cieszy popularnoscia.


     

  TAROT - tanio, profesjonalnie, kontakt przez e-mail!
whiteleaf .-- .-. --- - . ---...

Loonie:

| Dupa tam, w Tarota najlepiej się gra w piątkę, dwóch na trzech. To jest
| zabawa dopiero.

To chyba w brydża.



IMO brydż jest nudny. A tu o tarocie:

http://www.pagat.com/tarot/frtarot.html


  Impas

| uff ...

zmęczyło?;)



no zwłaszcza gdy zacząłem się zgłębiać w  Twe " ... zaszyfrowane
metafory ..." ;)

| Krysiu grywasz w brydża ?

niestety nie, nigdy nie miałam czasu się nauczyć, wolałam coś czytać.
za to w te takie "tysiące", czy "ch**je", czy pasjanse (o ile się w nie
"grywa") -owszem;))



powiem tak : warto :)

| Jejku ale ten wiersz to "mi się" naprawde bardzo podoba.

Niemożliwe! :) Bo juz straciłam nadzieję, że jest do przebrniecia, jakoś
nikt nie daje znaku życia w tym wątku (poza wiernym szotą ;) . Bardzo
dziękuję za podobanie. Wprawdzie jestem uzależnioną poprawiaczką wszelkich
swoich wierszy i mam już kilka nowych wersji Impasu, ale cieszy mnie, że
pierwotna wersja się spodobała:) A dlaczegóż to z brydżem się skojarzyło,
powiedz jeszcze?



w brydżu często stosuje się takie chytre "zagranie" na  tzn.  impas
choć ścieżko to wytłumaczyć jeśli nie Wiesz nic o specyfice rozkładu kart i
grze w brydża

generalnie polega to na tym żeby zachęcić przeciwnika do oddania karty która
ewentualnie mogłaby dla niego zdobyć lewę (~punkt).
;)))

pozdrawiam
przemek(ul)


  Wole brydza :>))) Odp # szachy versus poezja

Legaba, prosze, nie bałagań.



Ja??? :o
A kto używa jakichś : zamiast ?
Stąd całe zamieszanie.

A gdy dajesz fragment,
zechcij równiż zaznaczyć, że to fragment.



Po co?
Przecież kto wątek sledzi to i widzi.

| Rozumiem że w drugim pokoju gra Twój brat-bliźniak
| z bliźniaczką Twojej partnerki ;)

Najpowazniejszą formą brydża jest
brydż grany na dwóch stołach.



A o czym ja piszę, jak nie o drugim stole?

swojego czasu nawet objaśniłem na php
na czym polega turniejowy brydż
druzynowy, gdzie druzyny składają
się nie z jednej lecz z dwóch par



raczej z trzech.... no chyba że się ostatnio przepisy zmieniły...

zawodników. Metafora z wiersa jest
dokładnym odzwierciedleniem
wdzięcznej poetyznie i symboliznie
sytuacji z życia brydżowego.



To już zażartować nie można?

Gdyby mężczyżni zachodzili w ciążę,
to by byli kobietami,



???

legaba
"Niejeden pałac zadygoce,
runie niejeden boży dom." (H. Heine)


     

  Sprzedam Alfe 146

HHHmmmmmmmmm, o ile wiem, to w brydża gra się w 4 osoby.........



 Widziałem, że niepotrzebnie tłumaczyłem ten dowcip, bo ktoś się do tego
"składu" przyczepi. No, cóż, można się uśmiechnąć, ale można też i szukać
dziury w całym. . Ale proszę bardzo; niech będzie np tak: dwie staruszki
przez całe swoje życie spotykały się na wieczorach brydżowych w kole
gospodyń wiejskich

useR
Swoją drogą, kiedy uczono mnie grać w brydża zmuszeni byliśmy grywać we
trójkę. Żeby było zabawniej brydża znał tylko jeden z nas, za to był graczem
ponadprzeciętnym. Dobrze, że on nie był taki radykalny.

tax bez tłumaczenia

A man hasn't been feeling well, so he goes to his doctor for a complete
check-up. Afterward, the doctor comes out with the results. "I'm afraid I
have some very bad news," the doctor says. "You're dying, and you don't have
much time left." "Oh, that's terrible!" says the man. "How long have I got?"
"Ten," the doctor says sadly. "Ten?" the man asks. "Ten what? Months? Weeks?
What?!" The doctor interrupts, "Nine..."


  widzew

Widac, ze znasz sie tylko na pilce noznej.
W brydzu nie stosuje sie nazw kolorow takich jak podczas gry w "Chuja".



takie kolory jak rpzy grze w chuja grajac w brydza stosuja policjanci i
pilkarze, wiec wszystko w porzadku.

zamiast taxu moj wniosek, ktory kiedys wysnulam po kilku godzinach
grabnia w brydza, kiedy to moj pies zjadl kumplowi skarpetke...

brydza z pewnoscia wynalazl jakis krawiec. nie dosc, ze uzywa sie do
niego dwoch talii to jeszcze co chwila ktos mowi pas. jakby pas i talia
nie byly tym samym....

pozdrawiam - malgorzata


  widzew

| W brydzu nie stosuje sie nazw kolorow takich jak podczas gry w "Chuja".
eeeh - nie zrozumiales .... sednem kawalu bylo, ze oni grali w _brydza_ -
wyobrazasz sobie pilkarza na tak wysokim stopniu ewolucji ??



To chyba na misiu było: miejsce akcji - furmanka z węglem, siedzi trzech
gości i pogrywają w karty. Nagle jeden pyta:

- Słuchajcie, na a w tego... w tego brydża, to jak się gra?
- Tak samo jak w oczko, tylko że w czterech.


  Bridge z :-)


:  Pierwsza zasada - zagladaj w karty sasiada :)
                                    ^---------- tu powinno byc prawego,
bo Druga zasada - zagladaj w karty lewego sasiada
;-{)
Petrus



Mysle, ze ta zasada jest uniwersalna, nie trzeba jej dzielic na
kierunki. Zreszta moj partner brydzowy twierdzi, ze w tej grze
istnieja TYLKO PIERWSZE ZASADY. Ale on bierze brydza zbyt powaznie.
(:-))
Krzysztof

                                         _
   ____       ____      ____     ____   (_)  _________________________
  /    )  ____)  (_    _)   )   (    )  ____)                         )
 (    /  /  __     |  |    /  _    (  (___     Glowny Inspektorat   /
  )  (  (  (      |  |   (  (_)  )  \___      Ochrony Srodowiska  (  

(______)      (__(      )___)   (___(      (__ _____________________/  



Krzysztof Treder
Dep.Microbiol.
UMK, Torun

Gagarina 9
87-100 Torun
Poland


  Brydż
Polecam TECHLAND Ostrów Wlkp. BRYDŻ 99
cena chyba 69 lub 79 zł.
Co do siły gry jeszcze nie wiem, ale zaletą jest że można grać w sieci przez
internet (1- 8 osób).

Pozdrawiam
Zygmunt K.

Szukam naprawdę dobrego brydża, nie musi wyglądać dobrze byleby grał
dobrze.
(jednak gdyby tak połączyć inteligencję z wyglądem - też by było miło)
------------------------------------------------------------------------
Paweł Kurtyka (Mohikanin/DNA)

Nie wychodź z siebie! Możesz nie wrócić!
-------------------------------------------------------------------------




  Brydż

Słyszałem, że w brydża można grać w pięciu ( pod warunkiem, że się
jednego wypier.... )

Ale w ośmiu ?!



W szachy też się gra we dwójkę, a do symultany to i paruset gości może
usiąść. Ale z tym brydżem to sie nie zastanawiałem. Może.
Jak mi się bardzo nudzi to grywam w darmowego Easy Bridge (teraz ver.4).
http://www.nyx.net/~shan/EasyBridge.html
Ale to cieniutki program.


  Za batonik...
Tomasz Dryjanski

Coraz częściej słyszę zwroty w rodzaju "wrzuć pieniążka do
automatu", choć trudno pieniążek uznać za artykuł żywnościowy.



Ja nie mówiłem, że rozbieżność życia z żywotnością dotyczy *wyłącznie*
artykułów żywnościowych.  Dotyczy także np.
 o- tańców (tańczę /walca/ a nie ,,walc''),
 o- gier (gram w /brydża/ a nie w ,,brydż''),
 o- martwych ludzi (widzę /nieboszczyka/ a nie ,,nieboszczyk''),
 o- roślin (ścinam /świerk/ a nie ,,świerka''),
 o- zbiorów istot żywych (wmieszać się w /tłum/ a nie w ,,tłumu''),
 o- części istot żywych (drapię się w /łeb/ a nie w ,,łba''),
 o- wielu rzeczowników świeżo stworzonych lub świeżo importowanych
    (wysyłam /esemesa/ a nie ,,esemes'')
i jeszcze całej masy innych rzeczy.

Rodzaj gramatyczny też ma mało wspólnego z płcią, ale przynajmniej
łatwo (na ogół) rozpoznać go po końcówkach.  Żywotności nie da się tak
łatwo rozpoznać po żadnych objawach.  Dlatego różnice między tym, jak
mówią różni ludzie, są znacznie większe niż w przypadku rodzaju.

 - Stefan


  Czy moja intuicja jest bledna?

[Brydz symulacja ... ] wyliczyl mi, ze prawdopodobienstwo tego, ze w
trzydziestu rozdaniach srednia wyniesie od osiemnastu do dwudziestu
dwoch punktow, jest rowne zaledwie okolo 93%. Co wiecej, wyniki sa
asymetryczne (tzn. dla osiemnastu mamy prawdopodobienstwo inne niz dla
dwudziestu dwoch), roznica wystepuje juz na drugiej cyfrze znaczacej.
I teraz moje pytania. Czy jest mozliwe, ze bledy zaokraglen spowoduja
tak wielka asymetrie? (Program wykonuje okolo piecdziesieciu tysiecy
dodawan.) I czy jest mozliwe, ze z prawdopodobienstwem az 7% otrzymamy
srednia wieksza od 22 lub mniejsza od 18?



No coz - jak pamietam gre to rozdania gdzie jedna para ma spora
przewage wcale nie sa takie rzadkie :-)
Oczywiscie jesli to srednia w 30 rozdaniach - to juz sie to troche
dziwne wydaje na pierszy rzut oka. No i symetria powinna byc pelna.

Jak to liczyles ? 16 tys serii po 30 rozdan ?

PS. To nie jest zadna praca domowa; po prostu zastanawialem sie, o ile
sposob gry w brydza "na tabelke" jest sprawiedliwszy od klasycznego
zapisu robrowego.



Sprawiedliwszy to moze i niekoniecznie, bo przez N rozdan powinno sie
wyrownac. Ale zawsze to jakies wyrownanie, no i punktuje sie
umiejetnosc gry a nie szczescie.  Gra jest ciekawsza, bo
nikt nie mowi "mamy czesciowke, dwa starczy do partii".
No i zobacz jaka jest szansza karty na szlema czy szlemika -
to zaledwie kilka na noc, a zarobionych punktow nie da sie latwo
odrobic jak dostajemy uklad 22:18, czy 21:19

J.


  studia agh,

olimpiczyk mysli sobie

"luzik - ja to juz znam" i gra na okraglo w brydza tudziez cieszy sie
wolnoscia zycia studenckiego ...



Brydz chyba wyszedl juz z mody. Nie udalo mi sie na roku czworki
zebrac ;P

                    Delfino


  Polskie slowa w Yiddish i hebrajskim i na odwrot

[...]

W 68/69latach emigracja pomarcowa przywiozla do Izraela gre karciana
"kierki" (4 gry i 4 odgrywki- odmiana ubigiego brydza). Po prawie 30
latach studenci w Izraelu dalej graja w te gra ale nazywaja toto
"wkierki" (od zagramy "w kierki"). nikt nie wie skad sie ta nazwa
wziela, jeszcze jedna kulturalna zasluga Gomulki.



Widocznie nie tylko 'do Izraela', bo do UK takze. Lokalnie gra znana
jest pod nazwa 'Chase the Queen' a to z tego powodu, ze chyba im sie w
drodze conieco pomylilo i najbardziej trefna (czy to nie jest
przypadkiem hebrajskie slowo - tak jakos brzmi..) karta jest nie krol
kier, a dama pik. Zasady tej gry sa nieco uproszczone i ignoruja karne
punkty za np. '7&13', 'panow', 'panie' etc. Gra jest takze dostepna z
kazda wersja 'WFW' pod nazwa 'MS_Hearts'. Wiec do Gomolki na liste
propagowania kultury polskiej dopisal sie Bill Gates...  ;)

Ze zdziwieniem wiec dowiedzialem sie
od jednego autochnona, ze zna grozne polskie przeklenstwo zawiezione
przez przodkow z Galicji. Brzmialo on "blote". Po miesiacu domyslalem
sie, ze tu chodzilo o bl/oto (blotko, brudek).



Mnie sie zdaje, ze domyslil sie Pan niewlasciwie i chodzi tu o blote i
rozne karciano-brydzowe przeklenstwa z posiadaniem tych 'blotek'
zwiazane. Blota nie jest przeklenstwem samy w sobie a tych przeklenstw
powodem. 'Rozdajacy niech cholera natychmiast idzie rece umyc, bo mi
<przeklenstwoznow same bloty przyszly...'   ;)

Pozdrowienia,


  Brydz na Linuksa
Poszukałem trochę na sieci, ale nie znalazłem. :-( Może źle szukałem?
Czy ktoś z Was zetknął się z jakimkolwiek programem do gry w brydża
na Linuksa? Acha -- oczywiście nie chodzi mi o jakąś aplikację
pozwalającą na grę przez sieć, tylko o możliwość gry z komputerem.

Pozdrawiam
Orr


  Brydz na Linuksa

Poszukałem trochę na sieci, ale nie znalazłem. :-( Może źle szukałem?
Czy ktoś z Was zetknął się z jakimkolwiek programem do gry w brydża
na Linuksa? Acha -- oczywiście nie chodzi mi o jakąś aplikację
pozwalającą na grę przez sieć, tylko o możliwość gry z komputerem.



Też szukałem i też nie znalazłem, ale nie widzę przeszkód, żemy się zmówić
kiedyć na IRC i pograć. Musiałby jednak być jakiś 5-ty, który by rozdawał
karty i kontrolował sytuację :-)))
Daniel

PS A może DOSEMU i brydż pod DOS-a?


  Brydz na Linuksa

Poszukałem trochę na sieci, ale nie znalazłem. :-( Może źle szukałem?
Czy ktoś z Was zetknął się z jakimkolwiek programem do gry w brydża
na Linuksa? Acha -- oczywiście nie chodzi mi o jakąś aplikację
pozwalającą na grę przez sieć, tylko o możliwość gry z komputerem.



weź jakiś brydź z 8-bitowców i uruchom na emulatorze
wiem, sposób trochę "naokoło", ale skuteczny

  gry online na WP i LINUX

Witam, lubię pograć czasem w brydża (bridge'a). Mam MANDRIVa 2006
FREE i za nic nie mogę zainstalować gry przez FireFox'a.



Obecnie jedyne rozwiązanie to instalacja przeglądarki Internet Explorer.

PS Firefoksa, Linuksa. Brydż jest dobrze, bridge to most po angielsku.


  ZMIANA NAZWY: pl.rec.rpg




: Czegos tu nie rozumiem. Nam (ludziom z grupy pl.gry.rpg, czy po nowemu
: pl.rec.gry.rpg) chodzi o to, zeby nie wysylano na nia postingow
: dotyczacych gier komputerowych (chocby nawet mialy cokolwiek z rpg
: wspolnego). Od tego wlasnie jest grupa pl.rec.gry.komputerowe. Wlasnie
: dlatego chcemy uniknac czlonu 'gry' w nazwie grupy. Dlatego nie bardzo
: rozumiem uzasadnienie sprzeciwu Grzegorz Szyszlo.
Czy uważasz, że jak powstanie grupa n/t brydża, szachów, etc., to
powinna być pl.rec.{szachy,brydz,warcaby,go,...} bo jeśli będzie
pl.rec.GRY.*, to ludzie się nie zorientują, że np. pl.rec.gry.brydz
nie odnosi sie do gry "A bridge too far" po Windows'95? 8-)

  RFD: pl.rec.gry.brydz.flame
Evil embodied - Maciej Bojko - whispered the words of Chaos and
Darkness:

Nazwa grupy: pl.rec.gry.brydz.flame

Krotki opis: Brydzysci po chamsku o innych brydzystach

Moderowana: NIE



/ciach/

ciekawe, ciekawe... czy bylby to pierwszy taki projekt w polskim
usenecie?
mozna by w ten sposob sprawdzic skutecznosc pomyslu..
jak dla mnie ZA

Ogłoszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.rec.gry.brydz



tutaj dodalbym jeszcze pl.rec.gry.karciane - kupa ludzi stamtad grywa
w brydza...

remaining loud...


  RFD: propozycja: pl.rec.gry.brydz
-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy:pl.rec.gry.brydz

Krotki opis: pl.rec.gry.brydz    brydzysci po polsku o brydzu.

Moderowana: NIE
Moderator:

Opis: Polski odpowiednik grupy rec.games.bridge. Pytania, dyskusje
dotyczace wszystkich aspektow gry w brydza. Informacje o turniejach,
poszukiwanie partnerow (brydzowych!). Rozwazania "kto zawinil", "co
zalicytowac", "jak rozegrac". Porady systemowe, wistowe. Problemy
sedziowskie. Kwestie zwiazane z etyka brydza.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.gry.karciane.
pl.rec.gry.szachy
pl.rec.gry.komputerowe
pl.rec.gry.strategiczne

Czas trwania: Tydzien

[Tydzień jest minimalnym czasem trwania i chyba na razie optymalnym.
Można ustalić czas dłuższy, ale nie więcej niż 2 tygodnie. Podany
czas może zostać nieznacznie zwiększony (ew. minimalnie zmniejszony).
Głosowania z reguły są kończone w piątek lub poniedziałek.]
 -----------------RFD-KONIEC-------------------------


  Technologia z roku 3000

[o skrable i brydzu]

Dla człowieka nie. A dla wytworu jego rąk...?



Program komputerowy dlatego 'dobrze' gra w skrable i w brydza, ze jest w
stanie szybko zanalizowac wszystkie mozliwosci i wybrac najlepsza. Jesli
tylko znajdzie sie malutki blad w programie (wiekszosc programow grajacych w
brydza ma ich wiele) od razu ma sie 100%-owa recepte na jego ciagle
pokonywanie. Inteligencji (a wiec mozliwosci przystodsowywania sie) w takich
programach jest zero. Nic tam nie ma, czego by tam nie wpisal 'recznie'
czlowiek.

Marek


  Technologia z roku 3000

[o skrable i brydzu]
| Dla człowieka nie. A dla wytworu jego rąk...?
Program komputerowy dlatego 'dobrze' gra w skrable i w brydza, ze jest w
stanie szybko zanalizowac wszystkie mozliwosci i wybrac najlepsza. Jesli
tylko znajdzie sie malutki blad w programie (wiekszosc programow grajacych
w
brydza ma ich wiele) od razu ma sie 100%-owa recepte na jego ciagle
pokonywanie. Inteligencji (a wiec mozliwosci przystodsowywania sie) w
takich
programach jest zero. Nic tam nie ma, czego by tam nie wpisal 'recznie'
czlowiek.



Chodzi mi o sztuczna inteligencje, a nie zwykle programy komputerowe.

Pozdrawiam


  # szachy versus poezja

:

:
Hej ellu :-)
Co ty za głupoty wypisujesz

: bridge to jednak co innego, wprawdzie tez sie trzeba skupic, ale w
: porownaniu z szachami (czy poezja) to umiejetnosc nieomalze mechanicza
?????????
mechaniczna gra w brydża ! he, he,  :-))))))

: (przynajmniej ja tak sadze na podstawie mojego bardzo krotkiego pogrywania
w
: karty kiedys tam; bardzo szybko znudzilo mi sie do spodu, wrecz uwazam to
za
: wylaczenie mozgu, ale moze sie myle, nie chce obrazac bridgistow).

Nie chcesz, ale obrażasz !  ;-)
Pisząc-
cytuję:

 "uwazam to za wylaczenie mozgu"

koniec cytatu -
zabierasz głos w sprawie, w której nie masz nic do powiedzenia ;-))
Zapamiętaj: Brydż to nie jest gra w karty !, ale przy
p o m o c y   k a r t  !

Ty dodawałaś mechanicznie, karty, do koloru.
Nie mając pojęcia o konwencjach, licytacjach, zrzutkach, lavinthalach,
Gerberach (nie, nie kwiatkach !) ;-) i kontrach - wcale nie karnych !
:
: ciekawa jestem co mi odpowiesz, na razie sle przez Wielka Wode usciski :-)
: e.
ciekawy jestem co mi odpowiesz, na razie ślę uśmieszki
przez pola, rzeki i góry.... J.W. :-)))


  Dlaczego jest tak malo gierek pod Linuksa?
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 4.72.2106.4
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.72.2106.4



| Dla mnie Quake II i cały FPPowy pomiot jest zupełnie nieemocjonujący.
| Ale to już mój problem. A co do brydza: mnie najbardziej relaksują
| kłótnie partnerów - to chyba jest stały element tej gry ;)

| Etam. Nie grałeś na turniejach (ja też nie, ale widziałem). Tam się
| nawet partnerzy nie widzą, nie mówiąc o rozmowach. A już kłótnie? :-)
| No, w grze towarzyskiej to nieco inna sprawa... ;-)

| Sport wyczynowy zawsze wygląda nieco inaczej. A skąd wiesz,
| że po turnieju panowie nie idą dać sobie po razie? ;)

Jak się nie widzą, to komu mają dawać po gębie? sędziom? :-



To w turniejach brydżowych nawet nie zna się partnerów? ;)))

    Pozdrawiam
    Rafał


  Propozycja: pl.rec.gry.emulacja v 2.0

KILu pozwoliła sobie popełnić co następuje:

Popatrzcie na to z innej strony: jest grupa *.gry.karciane, ale
nie ma *.gry.karciane.brydz. Jest za to *.gry.brydz - po prostu.



Grałeś kiedyś w brydża?
Brydż nie jest grą karcianą. Brydż jest grą przy użyciu kart.
A to spora różnica

Pozdrawiam


  Propozycja: pl.rec.gry.emulacja v 2.0
Witam

Użytkownik "Mariusz Kruk":

| Popatrzcie na to z innej strony: jest grupa *.gry.karciane, ale
| nie ma *.gry.karciane.brydz. Jest za to *.gry.brydz - po prostu.

Grałeś kiedyś w brydża?
Brydż nie jest grą karcianą. Brydż jest grą przy użyciu kart.



Pół- albo ićwierć-prawda.

A to spora różnica



Nie ma się o co kłócić.


  Propozycja: pl.rec.gry.emulacja v 2.0

Grałeś kiedyś w brydża?
Brydż nie jest grą karcianą. Brydż jest grą przy użyciu kart.
A to spora różnica



Nie grałem, więc nie dostrzegam takich subtelnych dla mnie
różnic, sorry.

Skoro wg Was nie moze byc pl.rec.gry.emulacja, a wg nas
pl.rec.gry.konsole/komputerowe.emulacja, to moze zalozyc
pl.rec.emulacja ? Tak, jak na zachodnich serwerach...

KILu


  Propozycja: pl.rec.gry.emulacja v 2.0

Czuję o co Ci chodzi. Ale w hierarchii pl.rec jest już *.gry.konsole więc
widać jest różnica pomiędzy grami komputerowymi a konsolowymi.



        Oczywiście, że jest różnica. Konsole mają znacznie węższy asortyment,
poza tym sterowanie jest inne... Opisu grupy o konsolach nie znam (może
chodzi o sprzęt (typu pady), miejsca, gdzie kupić gry itp.?), ale nie sądzę,
żeby pytania np. o 'red alert' (wersja konsolowa) nie można zadać na
prgk.strategiczne...

Tak samo -
*.gry.strategiczne i *.gry.szachy mimo, iż szachy podchodzą pod gry
strategiczne (IMHO)



        Szachy to... szachy. :-)

, tak samo *.gry.karcian i *.gry.brydz.

        Element współpracy graczy, licytacja itp. znacznie różnią brydża od
gier czysto losowych. Chociaż faktycznie nie jest najlepiej w hierarchii...


  ---------BATTLEFIELD------------------
to co... mam przygotowywac te medale z ziemniakow dla najlepszych ? bo akurat mam dojscie do tanich ziemniaczkow

_________________________________________________________

andy honza napisal:

np. gra w brydza tez dla jednych jest przyjemnoscia, ale sa tacy dla ktorych jest profesjonalnym sportem;
tylko, ze ci ktorzy graja dla relaksu nie pchaja sie do profesjonalistow;

dokladnie tak przez kilka ladnych lat pracowalem jako organizator mityngu brydzowego w Slawie nad jeziorem (jeden z najwazniejszych turniejow brydzowych w Polsce) i profesjonalisci ktorzy tam przyjezdzali (50% reprezentacji Polski + zaplecze) zyja niekiedy calkowicie z brydza... i raczej ciezko ich pokonac zwyklym amatorom, ktorzy przyjechali tam pograc przy piwie poza tym, brydz, dla najlepszych, to calkiem dochodowa praca

  rysunki, robótki ręczne a może majsterkowanie
Gramy parami ( jak to w brydżu ). Ten kto jest aktualnie "dziadkiem" i ma chwilkę czasu, siada do telefonu i...dzwoni



A jest jakas inna gra niz brydz, bo w nia nie umie grac. Przykladowo ta gra muglbybyc "hinczyk" albo " bierki" Bo jakbym bardzo chcial zadzwonic,a wymogiem dzwonienia jest "granie" w brydza. To wlasciwie jestem dyskryminowany, i chyba zloze petycje do trybunalu praw czlowieka w Strassburgu Moze wtedy dostane darmowe dzwonienie do Dedorki

  XTM raz jeszcze...
Pewnie jeszcze wam nie mówiłem (zn. pisałem), ale poza manią 9210 nałogowo gram w brydża
Niedawno wpadłem na pomysł uruchomienia KOPS'a przez XTM
Wyszło niczym na PC
A więc: zawartość dyskietki kopiujemy na phona. odpalamy XTM'a, uruchamiamy instal.exe, instalujemy i już możemy się cieszyć w pełni sprawnym programem!
Jakby ktoś nie wiedział , to KOPS służy do organizowania i obliczania wyników turniejów brydżowych. Posiada funkcję "historia choroby" - bardzo przydatna
Nie obraźcie się, ale nie zamieszczę go tu. Jest to program płatny (pareset zł), zarejestrowany na nazwisko mojego bliskiego przyjaciela (ta czerwona kreska) i nie chciałbym mieć nieprzyjemności. Ten kto jest zainteresowany to jakoś sobie załatwi




Poszukam innych gier brydżowych pod dosa i jak do czegoś dojde to was poinformuję

  "Cztery piwka" - rozszyfrowane
Znakomita jest książka Macieszczaka i Mikkego (nie, nie tego Mikkego) "BRYDŻ". Czytałem ją za młodu i poza fajnymi anegdotkami i podstawami brydza nie rozumiałem nic więcej niź licytacja prowadzona do 3 BA, gra bezatutowa i takie tam. Książkę pożyczył mi z 2 lata temu znajomy - musiałem oddać dość szybko - ale myślę, że ponowna lektura, tym razem gruntowna byłaby przydatna...

  Wyzwalacz do gry
Moje wyzwalacze to kasa w kieszeni; obowiązki zaniedbane, źle wykonane, odkładane na później; ogólnie wszelkie sytuacje stresowe ,kłótnie i poczucie krzywdy; wszystko o czym mowa w HALT; brydż; gra komputerowa HOMM; widok miejsc w których grałem, nawet ulic którymi jeździłem grać.
I tak: pieniędzy nie noszę, odciąłem się od dostępu do nich (konto zlikwidowane, karty kredytowe oddane, ludzie od których najczęściej pożyczałem poinformowani). Staram się być na bieżąco z obowiązkami (to trudne). Sytuacji stresowych nie uniknę, ale staram się nie pielęgnować w sobie urazy i wrogości do innych, od razu wyjaśniać nieporozumienia i więcej w miarę spokojnie rozmawiać z ludźmi o tym co mnie boli lub dotknęło w ich zachowaniu (to trudne, ale jak się powoli przekonuję, że nie niemożliwe). HALT- staram się pamiętać i pilnować. Z brydża zrezygnowałem całkowicie. Chociaż brakuje mi go i czasami tęsknię za małym roberkiem. Nie grałem w brydża na kase, ale podobnie jak zbysob przegraną-wygraną przekładałem na lepszy-gorszy i nakręcało to mnie. Więc mi nie wolno. HOMM- jak ja się tym nakręcałem! Od razu po powrocie z terapii wywaliłem z komputera. Czułem się przy tym jak bym wyrzucał za drzwi starego przyjaciela. Ale nie żałuję. I profilaktycznie zrezygnowałem z wszelkich gier komputerowych. Miejsc i ulic unikam. Nawet kosztem nadkładania drogi i straty czasu.
Ale wszystko powyższe to pikuś przy braku samoakceptacji przeradzającym się czasami wręcz w nienawiść do siebie. I z tym poradzić sobie nie potrafię

  Gry planszowe
Cytat: moznaby pokusic sie o synteze obu gier, czyli grac w go, a w momencie zbijania kamieni przeciwnika rozgrywac ta bitwe na zasadach szachow. rozwijajac dalej: dolozyc obostrzenia typu nierowne sily wojsk - kamien ktory ma w swoim otoczeniu wiecej swoich startuje rozgrywke szachowa z wieksza iloscia figur na planszy. jakby jeszcze dodac modyfiikatory doswiadczenia zbierane po zwycieskich walkach szachowych, to moglaby powstac calkiem fajna gra
Przerażasz mnie...jak można tak okropnie zgwałcić jednocześnie i go, i szachy...
Jak dla mnie to byłby horror. Najbardziej bezsensowna gra w dziejach ludzkości.

Cytat: Szachy, Go, Brydż, StarCraft.

- szachy - czemu nie
- go - czemu nie
- brydż - brydża nie ogarniam. to jest gra towarzyska
- starcraft - a nawet ostatnio postanowiłem dowiedzieć się, co to takiego, ale moje próby zostania koreańczykiem przez trening kampanii single player jak na razie nie przynoszą efektu...

[ Dodano: 2007-12-09, 19:36 ]
Go było przed szachami
Jestem przekonany, że go było przed ludzkością.

  Gry planszowe
Zrestą brydż kojarzy mi się z bandą snoów wyposażonych w cygara i co chwile powtarzających słowa typu "jednakowoż" i "wszelako".

Cytat: Jednakowoż ktoś mógłby sie nie zgodzić, wszelako nie będe to ja
Spieprzajcie Brydz jest gra znacznie ciekawsza ( i duzo mniej noobowata ) od szachow.
Ja tez nie raz po imprezach z kolegami w brydza do rana grywalem ( ale po imprezach, nie na imprezach, zbooczency ! )
Zreszta, u mnie w klasie na 33 osoby w brydza gralo kolo 20, wiec nie dalo sie nie nauczyc;D I na przerwach kilka czworek sie robilo z reguly ( do tej pory szkola m isie glownie z brydzem kojarzy).
Nawet kolko brydzowe w szkole mielismy, o! I zadnej z osob grajacych noobem bym nie nazwal- wrecz przeciwnie- noob nie mogl sie nauczyc regul i ciagle lamil jak probowal grac

  Gry planszowe
Brydż jest bardzo spoko, acz grania na przerwach nie nazwałbym brydżem, co najwyżej brydżykiem W brydża najlepiej gra się przy zielonym stoliczku z cygarami i whiskey albo czymś podobnym, mówiąc "jednakowoż" i "wszelako" oraz "światem rządzą Żydzi i masoni" (ale to tylko jak się gra z Korwinem).

  Z dnia dzisiejszego...
Witam serdecznie :)
Nareszcie piatek, choć nie wiąże się on u mnie z odpoczynkiem, ponieważ jutro idę na 15.00 do pracy i będę pewnie do 19-20.00, bo mam pomóc niepełnosprawnym w zajęciach i przygotowaniach na przyjazd Biskupa A. Dzięgi (jutro jest w naszej Parafii bierzmowanie oraz "wizytacja"). A ja w tym całym zamieszaniu pewnie będę jeszcze pomagać proboszczowi - szef przecież
Za chwilę wyjeżdżam, właśnie z moim przewielebnym ( :wink: ), na Turniej Brydżowy - sama go zachęciłam (on jest wytrawnym graczem w brydża), bo mają grać moi Klubowicze (młodzież, z którymi się spotykam co tydzień). Jestem przeciekawa jak to wszystko wyjdzie, ja nie gram, bo mnie można tylko na "dziadka" w brydżu dać, ale wkręcam się w tę grę i coraz więcej rozumem. Choć to do mojej blond łepetyny bardzo opornie wchodzi :? :wink: A umieć chciała bym, chciała, hehe. Z czasem i na to przyjdzie czas mam nadzieję.
Pozdrawiam, życzę fajnego wieczoru, jedę do Ulanowa, papa
Magda

  Z dnia dzisiejszego...
Ale mam złośliwego brata :cry: :cry: ........ponieważ w letniej Olimpiadzie Polonijnej mozna wystapić tylko w 3 dyscyplinach indywidualnych, prosiłem aby mnie zgłosił do brydża, szachów i wędkarstwa........pełny relaks .
On jednak wybrał co innego, brydż, tenis stołowy i ziemny......i z ironią doradził, abym potrenował, bo inaczej znowu mnie ogra(ostatnio mu się udało i ciągle to wspomina).......wziął mnie pod włos......a ja jak głupi sie dałem.....

Ta moja głupia ambicja....od razu wczoraj umówiłem się z synem na gry , w tenisa ziemnego i stołowego......łącznie graliśmy ponad 4 godziny, wygrałem oczywiście(stara dobra szkoła :wink: ), ale trochę musiałem się nabiegać.....
Olimpiada za 3 miesiące.... a ja zamiast spokojnie....od razu z grubej rury.....gdzie sens, gdzie logika.....

A dziś....cały dzień ćwiczę brydża w kurniku ( to jest odpowiedni sport dla starszych panów ) ......nawet z domu nie wyszedłem, a do komputera dochodzę na czworakach.....przez tą zimę, nie zimę, strasznie się zapuściłem.....niestety :cry: :cry:

Sławek.

P.S. Sport to zdrowie......ale we wszystkim trzeba mieć umiar.

  Quentin 2006 - dyskusja
Tak sie przygladam tej dyskusji i przygladam.

repku, kiedy Deadlands przestaja byc Deadlandami. Z tego, co mowisz wynika, ze konwencje mozna zmienic, zasady gry mozna zmienic, podejrzewam, ze swiat tez mozna zmienic. Gdzie jest granica wedlug Ciebie?

A teraz wezmy na tapete takiego brydza. Bardzo mila gra karciana. Czy zmieniajac zasady gry, dalej bedziemy grali w brydza? A jak zmienimy je tak, ze wyjdzie nam poker, a bedziemy mowic, ze to brydz, to bedzie to brydz? Pamietajac Twoje stwierdzenie, ze Srodziemie istnieje naprawde, obawiam sie odpowiedzi.

  Quentin 2006 - dyskusja
A teraz wezmy na tapete takiego brydza. Bardzo mila gra karciana. Czy zmieniajac zasady gry, dalej bedziemy grali w brydza? A jak zmienimy je tak, ze wyjdzie nam poker, a bedziemy mowic, ze to brydz, to bedzie to brydz? Pamietajac Twoje stwierdzenie, ze Srodziemie istnieje naprawde, obawiam sie odpowiedzi.



+1, Krakonman.

A przykład z kartami - że też ja na to nie wpadłem.

  Quentin 2006 - dyskusja
Ramel,
Jeśli w jakimś miejscu urządziłem sobie wycieczkę osobistą, to przepraszam. Ja nie zauważyłem, abym kogoś nazwał głupkiem lub zarzucił mu, że zaniża poziom dyskusji nawet w chwili, w której uważałem, że czegoś moim zdaniem nie rozumie.

---

Krakonman,
1. Brydż to nie gra fabularna. Różnica jest moim zdaniem spora.
2. Czyto teoretycznie - tak, można grać w brydża ignorując jego zasady. Dla osób, które kanonicznie [zgodnie z powszechnymi zasadami] grają w brydża, to nie będzie brydż. Dla tych, którzy zmienili zasady i je zaakceptowali, będzie to nadal brydż [analogia: różne odmiany pokera są wciąż pokerem].

A skoro wiesz, jak odpowiem, to po co pytasz?

--

ShadEnc,
Z tego co wiem z prawa autorskiego, to świadomy cytat z innego dzieła, które inspiruje nasz utwór, jest dozwolony.

--

Duce,
Wielkie dzięki za rozmowę. Przy tak rozbudowanym wywodzie najchętniej pogadałbym kiedyś w realu. Może na jakimś konwencie się uda.

Pozdrawiam serdecznie

  copyrights
Takiego maila dostalem dzisiaj z listy dyskusyjnej dotyczacej brydza:

Pierwszy polski prywatny SEX TELEFON !!! pl.rec.gry.brydz
CzeÂść

Nazywam się Przemek, chętnie
poznam silnego pana lub seksowną
panią.

tel. (0-22) 789-04-14

prosić Przemysława

  LPR + PR + UPR
nosi muchę, co jest fo-pa i gra w brydża, co jest w ogóle passe.



Dosc niezle gra..A brydz taki passe nie jest.W sumie.I w sumie troche odeszlismy od tematu.

No,upr programu zlego nie ma.Szkoda ze generalnie jest nie do zrobienia,a Mikke sie chyba czegos nawachal,kiedys tak mu nie odpierd...

  III Zjazd u Sienia
Phew! Poker to grają menele w pubie. Jeśli brać karty, to dla gry tak wpaniałej jak Brydż- w tak zacnym i inteligentnym towarzystwie z pewnością będzie jak znalazł...


Ja również nie umiem grać w brydża i jakoś mnie nie ciągnie by zgłębić tajniki tej gry. Co do pokera, to zdziwił byś się jak może to wciągnąć. Mówię oczywiście o Texas Hold'em. To najbardziej agresywna, dynamiczna i w największym stopniu oparta na czynniku losowym odmiana pokera. Rozgrwyka jest naprawdę pasjonująca. Jeśli ktoś będzie miał ochotę, to możemy spróbować .
A jeśli nie dojdziemy do porozumienia odnoście kart, zawsze zostaje niezawodne makao .

Atavus - Falkonie, nie Falconie


Racja, przeżarty angielszczyzną chyba jestem .

Regis,

Got, czyli Gra o Tron. Sieniu by ci to pewnie lepiej wytłumaczył, ale spróbuje . Gra toczy się na kontynecie podzielonym na dzielnice. Gracze kontrolują jeden z rodów. Ich zadaniem jest rekrutacja wojska i eksploracja wyspy. Wygrywa ten, który pierwszy zdobędzie 7(?) zamków. Jest to wieeeeeelce skrótowy opis, ale nad wieloma szczegółami nie ma co się tak na sucho rozpisywać. Najciekasze w tej grze jest to, że jej istotą nie jest przesówanie armii po planszy i staczanie kolnych bitew, ale otoczka, która temu towarzyszy. Mam na myśli to, że więcej czasu spędza się na planowaniu, rozmowach, dywagacjach, możliwych opcjach działania.
Zobaczyciue, spodoba wam się .

  Mistrzostwa Polski 2007 - Dzieı„ 2
Jako, że temat z mpków zszedł na brydża to może i ja się wypowiem .

A więc gram w brydża bardzo dużo i muszę stwierdzić, że gra towarzyska, niesportowa używająca zapisu robrowego (a taką uprawia ok. 99% grających) to tak, jak w mtg, half luck, half skill. Przy szlemikowym podejściu i 20 kilka pkt na ręce i dobrymi kartami u partnera wygramy (podkreślam - w brydżu towarzyskim) z każdą parą. Owszem, brak skilla osłabia naszą siłę, ale i tak przy karcie szlemikowej ugramy, to co mamy ugrać nawet jeśli gramy z najlepszymi.

Inna sprawa to brydż sportowy. Dla niewtajemniczonych, polega to na tym, że każda para na każdym stole dostaje takie same karty i wszystko zależy już od skilla. To tak jakby każdy gracz na MPkach dostał takiego samego decka, z tak samo ułożonymi kartami. No i wtedy liczyłby się pure skill, ale gra straciłaby sens z oczywistych względów .

Dlatego brydż cieszy się taką popularnością, że brydż towarzyski, tak jak każda inna gra to w 50% szczęście, a w 50% skill .

A wracając do MPków to bardzo żałuję, że nie zostałem na drugi dzień, ale po 3-4 drop nie miałem już na to siły, jak widać po panujących jeszcze dziś emocjach, mimo wszystko było warto.

  Rehabilitacja monopoly :-)
Draco napisał:
szansa, że przeciwnik stanie wynosi 5/36 a obok tylko 4/36, trochę mnie śmieszy


Rzeczywiście 3% różnicy to nie jest dużo ale podobne rozważania stosuje się w wielu grach z udziałem losu backgammon, brydż, poker). W podręcznikach do gry w brydża są zamieszczane tabele, jakie sa szanse np. na to, jak rozłożone są karty w danym kolorze na rekach przeciwników i powiedzmy na to, jaka jest szansa, że przy rozkładzie 2-3, dama będzie druga. I na podstawie takich analiz wskazania, jak nalezy rozgrywać dany kolor. A różnice prawdopodobieństw sa też często kilkuprocentowe.

  Cold War (CIA vs. KGB)
Nie gram w brydża


Ja też nie. Ale nie spotkałem jeszcze nikogo, kto powiedziałby, że brydż jest słabą grą. A losowy to on jest z pewnością!

Ja Ci mówię, że brydż jest słabą grą! . Zacząłem grać w brydża w podstawówce, a jeszcze na studiach trochę nocy się zarwało.
Sztuczna licytacja (systemy), kilka zagrań taktycznych, trochę planowania, liczenia i wyobraźni i nic więcej.
Jak się gra dla przyjemności to oczywiście, że jest losowa chociaż satysfakcję się czerpie z ugrania jak najwięcej z kart, które się miało.
Jak się gra na turniejach to nie ma losowości, bo pary dostają te same rozdania i są porównywane kto ile ugrał z danego rozdania kart.

P.S. A może po prostu Brydż mi się już znudził.

  CDG (Hannibal i Twilight Struggle) kontra Brydż (długie)
Mało tego, często znajduję się w sytuacji, że muszę po prostu grać to, co WYMUSZA na mnie ręka.


Bardzo zabawny ten argument w kontekscie brydza..
(tak jakby w brydzu nie gralo sie dokladnie tego co wymusza reka (czy raczej wymuszaja dwie rece partnerow) - moze jakies pole manweru CZASEM jest, np. majac rownie silne piki i kiery mozna grac jedno lub drugie (albo bez atu), ale czesto wyboru nie ma lub jest minimalny)

W TS i Hannibalu nie czuje ze karty cos na mnie wymuszaja. Gralem w ostatni piatek i nieraz mialem sytuacje, ze patrze na karty i wrecz przeciwnie: mam az za duzo wyborow (te eventy chcialbym zagrac, no ale przydalaby sie aktywacja wodza za 3, no i znaczniki kontroli wstawic, no i ruch morski zrobic...). Za malo zasobow zeby zrobic wszystko... - trzeba wybierac, wybory sa trudne, dramatyczne, determinuja strategie (acha, zaniedbalem eventy ale moge zrobic kampanie w Italii; zaniedbalem wstawienie znacznikow, ale moge za to zrobic niespodziewany desant morski...). Sa emocje, sa wybory, jest swoboda dzialan.
Nie dojdzie ruch morski, nie dojdzie aktywacja wodza za 3? - trudno jak w zyciu, nie wszystko sie da zrealizowac. Spokojnie to co dojdzie mozna wykorzystac i tak na rozne sposoby. A ruch morski czy karta za 3 dojdzie w kolejnym roku... Jesli by nie bylo kart, wszystko by bylo jasne, widoczne, przewidywalne to bylaby to gra scisle matematyczna. A wojna nie jest matematyczna.
Mam wrazenie MacTele, ze CDG nie sa po prostu dla Ciebie i tyle... Wolisz inna filozofie przy projektowanu gier i spoko. Nie ma co Cie przekonywac - daj szanse innym tytulom, gdzie nie ma kart (albo brydzowi).

  Brydż
Choć dołączłam do was dość póżno,udało mi się choć odrobinę zapoznać z zasadami gry w brydża.Musicie przyznać dziewczyny,że rav jest doskonałym nauczycielem:!:Magda,dziękuje za zaproszenie.To był bardzo miły wieczór.Mam nadzięję,że te brydżowe poniedziałki zapiszemy na stałe w nasze kalendarze.Wyobrażcie sobie nas na karcianych wieczorkach za trzydzieści lat...

  Szachy
Prawie wracajac do tematu:
Szczescie w brydzu mozna wyeliminowac w 1000% (cholera za duzo zer) ale tylko w tzw meczu brydzowym, Jak wiadomo w brydza gra sie parami, w meczu graja 2 druzyny (w ich sklad najczesciej wchodza 3 pary (jedna na zmiane)) powiedzmy druzyna A i B, gra sie toczy na 2 stolach w 2 oddzielnych pokojach, W I pokoju gra np. Para A1 z parą B1 pewne rozdanie, które jednoczenie jest grane w drugim pokoju przez pary A2 i B2, tylko ze karty par A1 i B1 maja odpowiednio pary B2 i A2. Chodzi o to która druzyna osiagnie lepszy wynik w danym rozdaniu grajac takimi samymi kartami (takich rozdan jest np. 60 w calym meczu)
W brydzu porownawczym (druzyne stanowi kazda para) gra sie te same rozdania na wszystkich stolach (np 5 stołów jak jest 10 par) system kazdy z kazdym po 2 rozdania (90 rozdań) Jak jest wiecej par np 30 to system musi juz byc inny z uwagi na ilośc rozdań. W takich turniejach juz nie mozna powiedziec ze czynnik szczescia jest wyeliminowany, ale jest on raczej malo istotny (wg mnie mniej niz 10% - dokladnie nie powiem bo nie jestem ekspertem)
Jest jeszcze tzw gra robrowa tylko 2 pary przeciwko sobie (conajmniej 2 rozdania a niekiedy duzo wiecej) i tam sporo zalezy od szczescia cos jak arenki chocbys nie wiem jak byś byl dobry to jak notorycznie bedziesz dostawać cienkie karty to nie wygrasz.
Jesli ktos chce sie nauczyc w to grac to najlepiej zaczac od jakiejs ksiazki typu brydz dla poczatkujacych a potem przejsc do praktyki.

  Pogaduszki
jak możesz powiedzieć, że nie przepadasz za grą, w którą nigdy nie grałeś?!

edit: orish, znać zasady a potrafić grać, to dwie różne rzeczy . tak samo jak w brydżu.

tak mi się przypomniało: na zlocie atendi chodził i bite piętnaście minut nam nawijał, jaką cudowna grą jest texas holdem (odmiana pokera), a robił to dlatego, że powiedziałem o bridge'u "najlepsza gra karciana na świecie". skończył wreszcie. pytam go - grałeś kiedyś w brydża? nie.

no to przecież żal chwyta...

  Lokale
Niestety nie. Nie pojąłem jeszcze tej gry. Gramy w pokera, 358, kierki i remika.



to moge porobić za instruktora.
Z góry lojalnie uprzedzam, jak polubisz i zajarzysz brydża to nie bedziesz chciał grac w zadną inną karcianą gre, jeśli nie polubisz i nie zajarzysz to też nie bedzie chciało ci sie grac w nic innego, bo kazda gra bedzie sie wydawać zbyt prymitywna. a brydza znienawidzisz
poza tym grozi to nadzwyczaj silnym uzależnieniem oraz kłótniami w towarzystwie, brydz bywa konfliktowy.
czasami bywało ze grałam do upadłego po 10 h/dzien z przerwą na zamówienie zarcia. hard core. Ale warto
Tyle własnych doświadczeń z brydza

  O buddyzmie
Witaj Nabi!
Widze, ze coraz wnikliwiej analizujesz te kwestie, ktore omawiamy. Z jednym doszlysmy juz do konensusu, a z pozostalymi tez damy sobie rade.
A wiec tak. Przepowiednia medrca byla bardzo precyzyjna, Sakjamuni mogl dokonac wyboru "pomiedzy", no i wiemy co wybral. Cala ta metafora z kartami i brydzem jest trafieniem w sedno, czyli na niej mozna wyjasnic meritum oswiecenia. Z tym, ze w przeciwienistwie do zasado i celu gry w brydza, buddysta nie dazy do tego by cos wygrac, lecz by juz nigdy nie grac w te karty. Same karty mozna uznac jako metafore kilku sfer egzystencji i pozadan...
Odnosnie lektury, ktora moglabym Ci polecic, aby wyczerpujaco zrozumiala kwintesencje prawa karmana, to mam taka ksiazke Czogiama Trungpy " Wolnosc od duchowego materializmu" - bardzo fajna i niezwykle dowcipna publikacja jednego z najslyniejszych lamow tybetanskich wspolczesnosci. Obecna jego inkarnacja jest kilkunastoletnim chlopcem, mieszkajacym w klasztorze w Nepalu.
Ma On juz oczywiscie inne imiona, ale jest kontynuacja strumienia swiadomosci poprzednika... Ksiazka Czogiama Trungpy jest z zakresu psychologii buddyjskiej. Polecam serdecznie, choc wiem ze jest trudno osiagalna. Ale zajrzyj na strony www.kfshop.pl - bo to jest ksiegarnia, albo www.budda.com.pl lub www.mudra.pl
Z pozdrowieniami: Hania

  Gry
1. Kości:
Najpopularniejsza gra hazardowa z racji niewielkiej ilości rzeczy potrzebnych do rozgrywki. Zasady są wam znane

2. Poker:
Popularna gra karciana lecz bardzo rzadko rozgrywana prawdziwymi kartami. Zwykle są to kawałki papieru ( braku papieru drewna) z wyrysowanymi figurami.

3. Brydż:
Bardzo niewiele osób gra w brydża gdyż mało kto umie. A ci co potrafią rzadko mają dostęp do prawdziwych kart.

4. Rzutki:
Całkiem lubiana gra hazardowa, polegająca na trafieniu nożem do rzucania w tarczę na której zaznaczone są punkty. Kto zbierze więcej punktów wygrywa.

5. Rosyjska Ruletka
Do gry potrzebny jest rewolwer, jeden nabój pasującego kalibru i kilku facetów z jajami jak kokosy. Zasady znane. Jest też frajerski wariant tej gry, w którym zakłada się o fanty, strzela ślepakiem i naraża na śmieszność.

  Gry
Hazard w BlastWavie

1. Kości:
Najpopularniejsza gra hazardowa z racji niewielkiej ilości rzeczy potrzebnych do rozgrywki. Chyba każdy zna zasady ^^

2. Poker:
Popularna gra karciana lecz bardzo rzadko rozgrywana prawdziwymi kartami. Zwykle są to kawałki papieru ( braku papieru drewna) z wyrysowanymi figurami.

3. Brydż:
Bardzo niewiele osób gra w brydża gdyż niewiele umie. A ci co potrafią rzadko mają dostęp do prawdziwych kart, a tylko takimi gra się w niego.

4. Rzutki:
Całkiem lubiana gra hazardowa, polegająca na trafieniu nożem do rzucania w tarczę na której zaznaczone są punkty. Kto zbierze więcej punktów wygrywa.

Wiem.. krótkie opisy ale może będą dłuższe jak będziecie chcieli.

  Nasze, czyli ludzi, fotki
Goldenku, aleś mi zaimponowała- brydż sportowy- super
Ja tez uwielbiam grać w brydza, ale raczej towarzyskiego z elementami WJ i wcale mi nie robi różnicy że nie jestem dobrym graczem Niestety nie mamy stałej czwórki chociaż z BasiąM już się dogadałyśmy, że i ona jest miłośniczką tej gry.

Goldenku, z tego że jesteś z nami wnoszę, że tęsknisz za psim towarzystwem. Myślałaś kiedyś o adopcji goldena ?

  Brydż
Czy jest na tym forum ktoś kto gra w Brydża? Co jakiś czas w Hi-Fi w poniedziałki organizowane są studneckie turnieje. Jeszcze ani razu się nie wybrałem, ale wciąż zamierzam Nie wybrałem się dotąd m.in. z tego powodu, że brak mi partnera. Jak znajdzie się jeszcze trójka to moznaby się spotkać gdzieś i zagrać...

  Szukamy 3 i 4 do brydża


wielu tak gralo i sie niezle przejechalo
ja jednak polecam solidnego i dokladnego brydza. samemu nie swirowac i tylko kasowac przeciwnika
w brydzu jest tak. jesli grasz normalnie i nie popelniasz bledow wtedy zawsze jestes w czolowce. jesli jestes wybitny lub masz szczescie to wygrywasz
drogi wasylu.. a co do 2 trefli to fajnie sie gralo je jako blok na starych na min. 5/4 w grze na maxy bardzo poplacalo

  Nałogi
Też siedzę bardzo duzo przed kompem..a tak apropo nie tylko oczy, ale i kręgosłup. {ale jest pajaczek ]
Wiecie jaka jest rzecz, w ktora jak raz zagrasz to musisz to robic do kona zycia??
jest taka jedna gra...
zagrasz i to staje sie Twoim nalogiem...

Brydż!

Jak ktoś grał w brydża kiedyś to na bank dalej gra.

  brydż
Dużo jest wersji brydża na 2 lub 3 osoby, ale ja znam wersję na n osob. Gra nazywa się "ogórek" jest lewowa i chodzi o to żeby ugrać jak najmniej.

Jeszcze jest null - prawie jak brydż tzn. dla 3 osób i jest troche inna licytacja.

No i jeszcze planowanie, czyli "brydż dla ubogich", ale to jest znane akurat.

  Zaproszenie do gry w brydża!
Zapraszam wszystkich chętnych do nauki gry w brydża towarzyskiego. Gra w brydża może być pasją. Uwierzcie, brydż naprawdę wciąga!
Wszystkich zainteresowanych studentów zapraszam do "zielonego stolika", który zorganizować można na naszym Wydziale! Zapraszam do gry również wykładowców naszego Wydziału - wielu z nich, jak wiem, jest pasjonatami tej rozwijającej umysł gry. Gra w brydża sprzyja sportowej, zdrowej rywalizacji oraz wymianie poglądów, nie tylko naukowych
Wszystkich zainteresowanych grą w brydża proszę o kontakt mail'owy (Michal.Rylski@ps.pl) lub po prostu poprzez nasze Forum.

  Brydż!
Mam pytanie: Czy są w IS osoby zainteresowane grą w brydża w sensie odrobine systematyczniejszym, niż pojedyncze spotkania raz na pół roku?
Mam na mysli zorganizowanie kółka brydżowego - z profesjonalnym trenerem, raz/dwa razy w tygodniu. Profesjonalny trener nie oznacza oczywiście że będzie przymus robienia czegoś poza grą - będzie można grać lub/i uczyć się.
Szczegóły:
Kiedy - nie wiem
Co na to władze IS - nie wiem, ale podejrzewam że nie będą miały nic przeciwko (chyba sa spore szanse że będą na to nawet płacić, o czym dalej)
Opłaty - zalezy od dyrekcji IS. Z tego co wiem, na SGH 2 lata temu opłata wynosiła 15 zł za ROK. Podobno niektóre wydziały UW nie miały nic przeciwko finansowaniu takich zajęć, a więc chyba jest szansa że u nas będzie podobnie, zwłaszcza że na pewno nie chodzi o duże pieniądze.

To wszystko jest do ustalenia, na razie największym problemem jest: czy są chętni na takie kółko? I jeśli, to ilu? Dotyczy to oczywiście nie tylko brydżystów, ale także osób które jeszcze nie grają, a mają taką ochotę.

Pozdrawiam!

  Brydż?
Nie wiem, ilu z Was wie, ale od wielu lat w trójce odbywały się turnieje brydżowe. No, może 'turniej' to za mocne słowo... W każdym razie co parę tygodni w soboty rano (albo piątki po lekcjach) spotykało się kilka par i grało się każdy z każdym.

2 lata temu organizowali to dwaj absolwenci, w zeszłym roku Szalony Gronostay, teraz chyba nikomu się nie chce... Chyba. Chyba, że znajdzie się ktoś, komu się zechce. Roboty nie ma dużo, wystarczy pójść do Prezesa UKS Znicz, bowiem to on posiada kilka talii szkolnych kart, powiedzieć, że chce się takie coś zrobić i wydusić od każdej zapisanej pary symboliczną złotówkę za wciągnięcie na listę. Potem trzeba rzucić info po szkole, może po absolwentach (mogę pomóc) że turnieje się wznawiają i ustalić pierwszy termin.

A może ktoś z pierwszoklasistów chciałby pograć / zorganizować? Bo w sumie to wy możecie nawet nie wiedzieć, że w tej szkole w brydża się gra... I nie tylko uczniowie. Na turniejach bywał dość często prof. Szczepaniak, parę razy pojawił się prof. Łoziński, kiedyś na dniach otwartych dwa czy trzy rozdania zagrał nawet Dyrektor.

A może Gronostay jednak ruszy tyłek...?

  Karty
Jako że samozwańczo zostałem "lożą szyderców" tej inicjatywy to przystępuję do wypełniania moich obowiazków:

Dziś chyba każdy grał choć jeden raz w Magica, a przynajmniej słyszał o nim. Gra przebiła popularność choćby brydża i pokera, a nagrody w światowych konkursach to co roku kilka milionów dolarów.



Zastanów sie nad tym co piszesz... pochodź po swoim miescie i popytaj sie ludzi co to Magic the Gathering?, co to Poker? a co to Brydż? Ciekawe ile osób bedzie znało Magica a nie pokera/brydź

-Lądy (Lands) -podstawowe karty, po których użyciu uzyskujemy manę niezbędną do przyzwania potworów, rzucenia zaklęć, czy aktywowania zdolności potworów. Ten typ dzielimy na dwie kategorie, mianowicie:
-Basic Land -podstawowe lądy, po których użyciu uzyskujemy jedną manę danego koloru.
-Non-Basic Land -lądy dające manę z dwóch kolorów, bądź bezkolorową manę (dobry przykład to seria Urza).



To jaki lądem jest Island of Wak-Wak? Bo nie miesci w żadnej z twoich podgrup lądów - czyli czy jest w ogóle lądem?

  WF a może by tak inaczej go?
Tak sobie myślę że może by dało się przeforsować zaliczenie WF np. Brydżem, lub szachami? Stworzyć studium gier planszowych i karcianych albo coś. Tzn. wiem że kiedyś próbowano z szachami ale może by tak nie cały WF tylko jeden semestr (ostatni?) zaliczać grając w brydża. Brydż, szachy to sporty rozwijające umysł i wiele dające, a i zwolnienie by nie przeszkadzało i wszyscy by mieli zaliczony WF jakimiś zajęciami.
PS> Kiedyś Janusz Korwin Mikke prowadził kursy brydżowe ciekawe czy dało by się go namówić do współpracy z UW

  Brydż
Brydż to nie jest gra karciana jak inne ale prawdziwa pasja i zajęcie wymagające nie mniej wysiłku intelektualnego niż szachy. Również walory towarzyskie brydża są nie do przecenienia, to wspaniały sposób spędzania wolnego czasu w większym towarzystwie i wcale nie trzeba siedzieć z namaszczonymi minami bo i śmiechu bywa co niemiara . Zapraszam wszystkich miłośników tej wspaniałej gry do ujawnienia się - jeśli zbierze nas się wystarczająco dużo, to kto wie, może zrobimy sobie w przyszłości jakiś zlocik połączony z turniejem brydżowym .

  Brydż
Drogi Tadeuszu, z chęcią dam sobie złoić skórę na szachownicy.



Drogi Kazimierzu. Niech Ciebie i mnie ręka boska broni przed takimi nauczycielami, którzy zaczynają od łojenia skóry. W moim poście była prośba o naukę brydża. Nauka w gry w szachy trwa tak długo i wymaga tyle pracy, że na naszych spotkaniach zajmijmy się lepiej opowieściami i anegdotami na temat obu dyscyplin. Jestem przekonany, że tak samo jest z brydżem sportowym.
Zatem nie mamy innego wyjścia, jak nie zapomnieć o rakiji lub whisky. :-D

  Kółko brydżowe
<chwalenie>
To ja sie pochwale, bo topic bliski memu sercu.
Mimo iz moj ojciec byl wicemistrzem Europy, mistrzem Polski, redaktorem naczelnym miesiecznika brydz to ja w brydza grac nie potrafie Tzn jakies podstawy kojarzy, ale nie tak zeby sie dolaczyc. Pamietam tylko jak jako dziecko liczylem lewe na jakis turniejach
</chwalenie>

wiem teraz, ze w Wawie odbywal sie jakis duzy turniej tydzien temu albo jeszcze sie odbywa. Startowalo okolo 700 par.

W razie czego, gdybyscie potrzebowali jakies pomocy odnosnie samej gry to dajcie znac - przekaze do fachowca

  Tryb jednego gracza
Bardzo ciekawe, ale też smutne i dziwne.

Takie istotne fakty powinny być chyba zawarte w podręczniku dołączonym do gry. Może nie aż tak szczegółowo, ale autorzy powinni podać przynajmniej jakieś przybliżone wartości zaistnienia zdarzeń losowych.

W ten sposób bowiem gra staje się niesprawiedliwa wg teorii gier. Gracze, którzy mają możliwość interpretacji kodu zyskują przewagę. Elitarny brydż ale nieuczciwy – tylko informatycy znają prawdopodobieństwo wystąpienia danego układu kart. Przeczytają kod i grają zgodnie z oczekiwanym rezultatem. Reszta błądzi, bo nie potrafi rozszyfrować kodu, dopóki ktoś go nie ujawni. Tak jak kolega Cola – pozostaje mu metoda prób i błędów i musi nadrabiać to czasem spędzonym nad grą.

W losowym ustawieniu na planszy jest trudniej. Mapy symetryczne bardzo ułatwiają grę osobom potrafiącym czytać kod i znającym statystykę. Jakbyśmy grali z nimi w brydża bez znajomości rozkładów koloru atutowego.

Aby gra stała sie sprawiedliwa trzeba chyba zinterpretować i ujawnić cały kod. Albo grać jak najbardziej losowo.

Adi

  Ankieta dla obywateli Republiki Herbacianej
O sobie

- Imię - bardzo oryginalne, ale nie podam ;)
- Rodzeństwo - siostra (o 11 lat starsza)
- W jakim miejscu Polski mniej więcej mieszkasz - Trójmiasto
- Hobby - brydż, webdesign
- Motto - Co masz zrobić dziś, zrób jutro - będziesz miał dzień wolnego
- Ulubiony cytat - "Są dwie rzeczy bezgraniczne - wszechświat i ludzka głupota. Chociaż co do wszechświata to nie byłbym tego taki pewien." - Albert Einstein
- Krótko o sobie - wkurwiający wszystkich dokoła, samotnik, introwertyk, zawsze musi mieć odmienne zdanie
- Sposób na spędzenie wieczoru - partyjka brydża

O gustach

- Ulubiony polityk - Jan Rokita
- Ulubiony gatunek muzyczny - Rock
- Ulubiony zespół muzyczny/wokalista - Nirvana
- Ulubiona gra komputerowa - Fallout
- Ulubiony gatunek gier komputerowych - RPG
- Ulubiony film - Titanic
- Ulubiony serial - nie cierpię seriali ;)
- Ulubiony aktor - nie czytuję kolorowych tygodników, więc żadnego nie znam ;)
- Ulubiona aktorka - j/w ;)
- Ulubiony pisarz - Ryszard Kapuściński
- Ulubiony przedmiot szkolny - ekonomia
- Ulubiony sport - piłka nożna

Inne

- Krótko o Republice Herbacianej - błe
- Krótko o szkole - przeszkadza mi w pracy
- Krótko o innych forumowiczach - to samo co na wszystkich forach
- Co zabrałbyś na bezludną wyspę - pistolet z jedną kulą
- Miejsce, gdzie chciałbyś zamieszkać - tu mi dobrze

  Kurnik
Rooney857,
A czy ktoś z was forumowicze potrafi grać w brydża, bo jak nie to wstyd



Wprawdzie juz dawno nie gralem w brydz i nie wiem jakby sobie radzil ale gralem rok temu w kubie seniora u siebie w klubie kultury bylem najmlodszym graczem najstarszy mila kolo 85 lat starszy odemnie 43 tak wiec czulem sie jak mlokos ale czwiczylem w domu bo mam gre Brydz 3000 latwo wpoic sobie wszystko. W kurniku nie mialwem okazji jeszce grac.

  Bridge Base Online
Cześć:) Kiedys tam ... (dawno temu) studiowałem. Naszą rozrywką wtedy, były wypady do dziewczyn z SGPiS na: chleb z ketchupem i przede wszystkim na nocne gierki brydżowe. Cały akademik uprawiał ten sport , był to ogólny, bardzo przyjemny amok!
Grali prawie wszyscy. Wiecznym problemem było jak dostać się i zostać na noc w żeńskim akademiku - miło to wspominam, te podchody do Pani portierki!
Skończył się czas studencki, postarzałem się, nie jeżdżę już do dziewczyn z SGPiS. Dziewczyna jest na 'miejscu' w domu, a w brydża gra się głównie poprzez internet. Przeżycia, choć inne dalej towarzyszą grze. Nigdy bym nie przypuszczał, że będę mógł pograć z mistrzami świata, że będę mógł zmierzyć się z najlepszymi nie wychodząc z domu!
Obserwuję, że teraz mało kto gra w brydża i w szachy. Co jest teraz taką powszechną pasją braci studenckiej?
vienio

  Jakiego sportu najbardziej nie lubicie
Nie weim ilu z was wie ze to sport ,ale coz nienawidze wrezc potwornie Brydza , gra nudna ze cholera ,ale kase mozna niezla zarobic ostatnio zwyciezca turnieju w USA zgarnal 4 000 000 $$$ .



Ja w Brydza nie umiem(jeszcze)grać,ale wg mnie to niazła.
Naprawde Brydz to sport,Brydz sportowy to wiem

  Gry górskie?
Muszę kiedyś spróbować sam - może na kurniku. Myślę, że by mi się spodobało.



A co ma do tego kurnik? Samemu nie idzie, chociaż są gry komputerowe, ale to dobre tylko jako trening. To w stosunku do prawdziwego brydża mniej więcej tak jak panel do prawdziwej ściany.
Zastanawiające jak przemijają mody. W czasie moich lat studenckich grało w brydża może i nawet do 90% populacji. Męskiej, dziewczyny mniej, choć też były takie zajadłe w tym jak diabli.
Ale to emocjonująca gra. Pod warunkiem, że nie jest to brydż sportowy - ten jest śmiertelnie nudny i za dużo ceregieli. Coś czuję, że za chwilę się znajdzie "sportowiec" i mnie obsobaczy!

  1
sorry za odgrzewanego kotleta, ale wpisałem sobie w searchu "brydź" i dostałem ten temat.
W brydża gram pasjami, co w domu z ojcem-wielbicielem i bratem-nałogowcem nie jest trudne, wystarczy dookoptować siostę Jeśli nie w realu, to ćwiczę na rewelacyjnym programie Brydź Baron 17 (polski, łatwy w obsłudze, profesjonalny, polecam). Może na najbliższym zlocie znajdzie się wreszcie czworo do gry?

  Słodki prezent dla Akosego
Słodka Zieloności

Cosik chyba brydź pomylił Ci się z pokerem. To szlachetna gra i całkiem nie hazardowa. Pani Akosowa gra ze mną w parze i nieźle jej idzie. A liczne Akosiątka (sztuk 2) od paru lat siedzą w Wawie i rzadko do domu wpadają. Czasami robimy rodzinnego brydźa - dzieci kontra rodzice. Jeszcze trzydzieści lat temu brak tych umiejętności był dyskwalifikujący towarzysko!

Jak widzisz, nie ma podstaw do odmówienia następnego przepisu (wyłączając moje gabaryty mierzone w poziomie, ale z tym dam sobie, chyba, radę).

  Brydz
To zalezy od rodzinki, najprawdopodobnie ktos przezyl cos przykrego zwiazanego z brydzem, bo rzeczywiscie niekiedy wierze sie to z alkoholem, karty to zlo, kumple i nic innego... po czesci to prawda a po czesci to bujda - zalezy od ludzi z ktorymi sie gra i jak sie to traktuje

Z tymi 50siecioma sposobami licytacji to lekko przesadzone Chodz jak to moj ojciec kiedys powiedzial gdy wychodzilem w nocy z pokoju wkurzony ze wlasnie przegralem w glupi sposob gre w Stacrafta: "Widzisz Adas, ty grasz w starcrafta 6 lat i dalej sie wkurzasz ze przegrywasz czasem przez pierdole, ja gram w brydza od 27 lat i dalej niewiem o co w tej grze chodzi" , wiec mozliwosci jak widac jest duzo:D

  [Brydż] Tworzymy nową sekcję na WSG. Ktoś chętny?
Witam wszystkich zainteresowanych. Nazywam się Paweł Kosmala i jestem studentem 2go roku, przewodniczącym utworzonej w tamtym roku sekcji brydża sportowego na naszej uczelni. Zapraszam WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH, aczkolwiek niekoniecznie mających jakiekolwiek pojęcie o grze na spotkania sekcji, które odbywają sie w każdy czwartek w godz. 18-21 w sali G6. Oczywiście jest to termin umowny i elastyczny w zależności od studentów. Proszę nie zrażaj się tym, iż byćmoże nie masz pojęcia o grze szanowny studencie, bo wlaśnie ta sekcja jest stworzona dla takich którzy dopiero chcą poznać arkana tej fantastycznej gry karcianej. Zapraszamy również ludzi mających pojęcie o grze aby zasilili nasze grono i byćmoże wystartowali już w tym roku w jakiejś olimpiadzie. Wszelkie pytania kierujcie do mnie 513788417 lub do pracowni sportu. Serdecznie zapraszam i licze na liczne pytania i wysoką frekfencję. Pozdrawiam - Wasz kolega

  I Turniej Brydzowy w sezonie 2007/2008
Czolem Brydzystki, Czolem Brydzysci!
Chyba najwyzszy czas zaczac sezon brydzowy 2007/2008. Troche Was zaniedbalem, ale jestem pewien, ze nie marnowaliscie czasu i od czerwca nie raz graliscie w brydza. Ale mam nadzieje, ze warto bylo czekac: nowy sezon, nowa sala, nowa oprawa graficzna, cztery lub piec eliminacji, klasyfikacja turniejowa i roczna, nagrody i puchary dla zwyciezcow. Czyli jak zwykle piec godzin doskonalej zabawy z malym dreszczykiem rywalizacji.

Zatem

Pierwszy Otwarty Turniej Brydzowy odbedzie sie

20 pazdziernika w Vianden, Grand Rue 23 o godzinie 17.30.

Gra zaczyna sie o 17.30, wiec prosze o wczesniejsze przybycie. Zapraszamy od 16.30.

Gramy na maksy.

Wpisowe 10 EUR od osoby grajacej, 5 EUR od niegrajacego czlonka rodziny.

Prosze o zglaszanie sie w tym watku wraz z informacja, ile osob sie pojawi.

Bedziemy grali w sali barowej, wiec mozna wchodzic od ulicy, nie od podworka. W zwiazku
z tym cala gora bedzie wolna, wiec jesli ktos ma ochote przyjsc z niegrajaca rodzina, serdecznie zapraszam.

Istnieje mozliwosc noclegu, dla dwoch rodzin (dwa pokoje), czyli Bridge and Breakfast, jesli ktos jest zainteresowany, prosze o kontakt.

h

  Brydz rozgrzewkowy 20 wrzesnia w Vianden
Jak w temacie, jesli ktos ma ochote pograc w brydza jeszcze przed rozpoczeciem oficjalnych rozgrywek (04/10/2008), to zapraszamy do Ancien Cinema w sobote, 20 wrzesnia o godzinie 18.00. Nie trzeba nic przynosic, gra niezobowiazujaco-towarzyska, ale jak uzbiera sie odpowiednia ilosc par (minimum cztery), to maly mecz mozna rozegrac.
Zapraszam i pozdrawiam
m

  VI Turniej Brydzowy
Juz w najblizsza sobote! jak zwykle o 17.30 zaczynamy gre.
W Vianden, Ancien Cinema, 23 Grand Rue, parking przy poczcie.

To juz ostatni oficjalny turniej w tym sezonie, choc w wakacje zapewne bede zapraszal na brydza do Vianden.

Juz sa trzy pary:

1. Luc-Chavdar
2. Margarita - Boyana
3. Maciek-Mikolaj

Zapraszamy!
h

  IV Otwarty Turniej Brydzowy
Witam!

Juz po turnieju niestety, dziekuje Wszystkim za przybycie i bardzo sportowa atmosfere!
Mam nadzieje, ze jak zwykle emocji nie zabraklo i wszyscy sie dobrze bawili. Szczegolne podziekowania dla aktywny udzial seniorow polskiego brydza w Luksemburgu - mamy nadzieje na trwala wspolprace przy zielonym stoliku w przyszlosci.

Nie przedluzajac przedstawiam oficjalne wyniki wraz z paroma interesujacymi statystykami. Relacja fotograficzna dopiero wieczorem.

Mimo korekcji kilku bledow wyniki sie nie zmienily. Serdeczne gratulacje dla teamu M&M. Mimo dosc sporej ilosci zer, o ich wygranej zadecydowala ilosc zdobytych maksow.

Jak widac z wykresu poczatek turnieju doskonaly dla Danki/Pawla i Bozeny/Krzysia. Niestety ostatnie gry zadecydowaly o ich przegranej. Okazuje sie, ze nawet przy brydzu kondycja tez ma pewne znaczenie, co bedzie widac na wykresach biorytmicznych ( w nastepnym poscie).

h

  Igrzyska polonijne 2009

Brydz zostal wycofany poniewaz zglosily sie tylko trzy ekipy i uznano ze niema dobrej konkurencji .. Moja wiedza cwicza i graja turnieje Polacy w Vianden .. Jest to tylko brydz do butelki ???

Jako viandenski kierownik tego brydzowego interesu czuje sie w obowiazku cos napisac. I nie bedzie to sprostowanie.

Faktycznie, drogi luxinfotenisie, jest zle. Poziom brydza obnizyl sie, nie tylko ilosciowo. Wielu znakomitych graczy odeszlo, zapewne rozczarowanych poziomem. Konsumpcja alkoholu waha sie z turnieju na turniej (zalezy, kto akurat gra), ale lekkie luksemburskie rieslingi zastapila wyborowa i tyskie. Nie pozostalo to bez wplywu na wysokosc licytowanych kontraktow.

Dlatego nigdy nie odwazylbym sie wystawic druzyny do Igrzysk Polonijnych, imprezy znakomitej, z 70-letnia tradycja, z patronatem Prezydenta Kaczynskiego. Musimy cwiczyc cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Moze uda nam sie przygotowac na kolejna edycje.
Dlatego korzystajac z okazji serdecznie zapraszam na piatek lub sobote do Vianden, mozliwosc noclegu. Wiecej w dziale brydzowym.

Ze sportowym pozdrowieniem!
h

  Igrzyska polonijne 2009
Kolego Hurakami

To byl lekki zart i rozumiem ze sie napewno przy Brydzu mozna wspaniale relaksowac .. Tez mysle ze cala przyjemnosc Wasza jest w tym ze to sport co nie potrzebuje wielkich inwestycji .. Sam grywalem w Brydza podczas przerw deszczowych kiedy tenisowa rakiete musialem powiesic na haku ..Bylo wtenczs jedynym sensownym zajeciem podczs czekania na nastepna mozliwosc gry w tenisa.
Juz niestety dawno nie gralem i obecnie mamy pelnie sezonu tenisowego co moze kolezanka Bamaza tylko potwierdzic.Serdecznie dziekuje za zaproszenie na Brydza .. Zima napewno sie zjawie u Was i jak mi troche odswiezycie zasady gry to moge zatanczyc miksta z BAMAZKA ...U niej ostatnio kuleje z partnerami do stolika a no i jedno czy drogie piwko moze sie da skonsumowac bowiem permanentne pragnienie maja tez i tenisisci. W igrzyskach polonijnych doszlo do problemu z powodu rezygnacji organizatora z Brydza. Za pozno po zakonczeniu zgloszen powiadomil o skresleniu z listy dyscyplin ...brydza .. De fakto ekipa Kanady jest juz w Polsce i tego powodu nastapily bardzo gwaltowne dyskusje .. Ja zaproponowalem im mecz Torun reszta swiata i mozliwe ze ten koncept bedzie wziety pod uwage.

Z brydzowym pozdrowienien do pieknych Vianden

przesyla

luxinfotenis

  Smierc ludziom pracy
Ja bym z nim chętnie w brydża zagrał (bo podobno nieźle gra), jak zwykle ma u mnie + za wzmiankę o brydżu

Wolny rynek jest jak komputer - jakiś "geniusz" to wymyślił a wszyscy musimy używać, czy chcemy, czy nie - a nie każdy jest genialny, co nie?

Socjalizm jest dobry, bo zabierasz wszystkim obywatelom skrycie, po trochu, z cicha pęk po złotóweczce, a potem nagle trach! - prawo do przejścia na emeryturę już na 3-cim roku studiów dla iluzjonistów! Szybkie działanie, efekt wymierny, rezultat piorunujący!

I każdy na Ciebie głosuje, bo "dałeś" "wspomogłeś" "zrefundowałeś", a nikt nie patrzy na to, że to tak naprawdę ich kosztem

Polacy to hipokryci, kiedyś było takie badanie:

"Czy rząd powinien pomóc hucie?"
Tak: 80% Nie: 20%

"Czy zgodzisz się zapłacić dodatkowy podatek, aby pomóc hucie?"
Tak: 0% Nie: 100%

I kolejni socjaliści u koryta drwią z Was, doją i kiwają na boki jak chcą.

  BRYDŻ - królowa gier
Mam dobrą wiadomość dla grsczy w brydża, w restauracji "EDEN" przy ul. 35 lecia 1a powstał klub brydżowy, dla takich którzy lubią pograć w tą królową wszystkich gier karcianych ale nie mają gdzie i z kim.
Spotykamy się co czwartek o godzinie 17,00 wszstkich chętnych zapraszam do stołu. Wiem, że w niedługiej przyszłości będą tam również nauczać tych którzy chcieliby pograć a nie umieją. Ja jestem pasjonatem tej gry więc namawiam wszystkich na roberka.

  Brydż sportowy
Książka Janusza Mikkego (bez Korwin, tak podpisuje sie w książkach i artykułach brydżowych)) i śp. Andrzeja Macieszczaka z 1976 roku pod tytułem ,,Brydż" miała wiele wydań i przez wiele lat była najlepszym podręcznikiem do nauki brydża. Uczyłem się z niej. Nadal jest aktualna. Jedynie teoria licytacji poszła mocno do przodu i niektóre prezentowane tam konwencje są już przestarzałe. Co nie znaczy, że nie mozna nimi grać.
Prawie nikt już nie gra mocnymi otwarciami na wysokości dwóch (2 karo, 2 kier, 2 pik). Teraz są to otwarcia słabe w sile 6-10 PC, oznaczajace jednokolorówkę lub dwukolorówkę, w zależności od systemu.
Świetnym pomysłem są Quizy. Można się nauczyć rozgrywki. Kilka lat temu ktoś w swojej książce wykorzystał ten pomysł z quizami, z numerami i odsyłaniem.

  Brydż sportowy
Znalezione w necie 3 dowcipy brydżowe:

Czterech facetów gra w parku w brydża. Podchodzi do nich policjant i mówi:
- Fajna gra! Mogę popatrzeć? Może się nauczę?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Już umiem! Tym razem rozdajcie karty na pięciu!

*

Blondynki grają w brydża ostro licytując:
- Pas.
- Pas.
- Dzwonek.
- To ja pójdę otworzyć.

*

Też o blondynce jak licytuje:
4 trefle!
-kontra, pas , pas,
4 kara!
-kontra, pas , pas,
4 kiery!
-kontra, pas , pas,
i Walet pik!

*

I jedna anegdota:

Siedzimy sobie grzecznie w Kliperku, gramy... zeszło nam właśnie na dowcipy i anegdoty... Kumpel (turniejowiec od lat wielu) mówi: grałem 2 lata temu z Korwinem (tak tym), licytacja jakiś tam niski kontrakt i Korwin stwierdza, że idzie do łazienki, kładzie złożone karty i mówi do gościa obok: ,,dokładaj po kolei". Kolega zaliczył lekkie zdziwienie, ale nic to... grają, tamten koleś dokłada... Wszystkie karty pasowały... Korwin przewidział całą rozgrywkę...


  Brydż sportowy!
Od najbliższego semestru Pan Przemysław Klęsk i Pani Małgorzata Pelczar z Wydziału Informatyki
próbują uruchomić sekcję brydża sportowego.

Wszystkich zainteresowanych, nawet tych z "zerową"
znajomością brydża, zapraszają na pierwsze spotkanie:
25 lutego (środa), godzina 17:00, sala 309 na BMW.

Istotą brydża sportowego
lub inaczej porównawczego jest to, że dane rozdanie (ten
sam rozkład kart) jest rozgrywane wielokrotnie przez
różnych zawodników i uzyskane wyniki są porównywane. To
eliminuje czynnik szczęścia. Innymi słowy nawet ze słabymi
kartami można uzyskać dobry wynik (pod warunkiem dobrej gry).

Serdecznie zapraszamy wszystkich lubiących tego typu intelektualne rozrywki!

  Może coś o sukcesach ;)
Jeśli moja konia zrobi kłus zebrany przy najbliższej okazji, to znaczy że zrozumiałam.


A mi też się udało chociaż ustawiłam sobie filmowanie, żeby móc później dogłębnie przeanalizować i bałam się, że 7 minut nie starczy, bo zwykle konia akurat przez te 7 minut ma ochotę robić co innego... a tutaj wszystko porobione miałam, poszłam wypuścić, wracam i dopiero wtedy aparat się wyłączył... potem zobaczyłam że całe lonżowanie trwało prawie 3 minuty.
Ale filmiku nie pokażę bo przedziwne wygibasy na nim wyczyniam. Zresztą konia też. Za to w końcu rozwiązałam problem z widzeniem nóg - postanowiłam kupić dwumetrowe owijki, pociąć je na pół (albo i na cztery) i naszyć kawałek odblaskowego materiału. Będzie wszystko ładnie widać a nie przegrzeje nogi i nic innego nie napsuje i nie trzeba będzie często prać

to zadanie sędziego głównego, a do tego jeszcze dłuuga droga, ale jako komisarz mogę zwracać na to uwagę i "uprzejmie donosić"
strzeżcie się sportowcy, bo mam taki całkiem szczery zamiar



No no, to tym bardziej gratulacje! Stworzysz nową jakość! wszyscy będą opanowani jak szachiści albo brydżyści (tylko nie wiem czy brydż jest sportem? chyba tak, bo moja babcia gra w brydża sportowego... co oznacza że nie na pieniądze o ironio, w jeździectwie całkiem inaczej).

  szachy
umarł Bob Fischer, mistrz świata w szachach, oprzy okazji przewinęła mi się z jakiś wiadomości jego maksyma:
"Szachy to wojna na szachownicy, w której chodzi o pognębienie i zdruzgotanie umysłu przeciwnika"

brr, brzmi strasznie, ale i... fascynująco;)

no i przyzna sie ktoś do prowadzenia wojen szachowych??

ja w brydża czasami pogrywam, też podoba mi się strategia, którą trzeba tam uskutecznić, bo te gry, szachy, czy brydż, to przede wszystkim strategia.

Może i racja jest w tym, że dobrze byłoby rozropagować bardziej szachy w szkołach, to pomaga na myślenie podobno:).

  "Gwint" w Sadze
Gwint = Skat

Czyli gra bardzo poularna w niemczech, tudziez grywana na slasku.

Uzasadnienie:

1. Brydz jest raczej powazna gra, w ktorej sie liczy, cos jak szachy. Skat jest o wiele bardziej urozmaicony, w zaleznosci od rodzaju licytacji zmienia sie rodzaj rozgrywki, wartosc i kart i kolorow. Znam troche obie gry, i przy skacie zawsze byly niezle jaja, a brydz byl ciagla koncentracja na rozgrywce

2. W skacie istnieja alternatywne okreslenia kart. O ile moja : memoria mnie nie myli sa to:
Trefl = zoladz
Karo = dzwonki

As = Tuz
Krol = Wyznik
Dama = Niznik
Walet = Dupek

Walety w normalnej rozgrywce sa najwieksze (niezaleznie od koloru). Dupek zoledny = Walet trefl = najwieksza karta

A teraz uwagi:

3. Pisze z pamieci. Brydz znam przez rodzicow, w skata grywale juz dawno temu. Jak opisywalem, w skata rznelo sie dosyc wesolo. Moze zrobilem pare bledow, ale postraram sie napisac w najblizszym czasie wiecej

4. Moge sie tez mylic. Skata gra sie w trojke (pozostali musza czasem czekac) najczesciej wychodzi z tego rozgrywka 2 vs 1, czasami walczy sie tez kazdy przeciwko kazdemu (chodzi o pozbycie sie kart - Null). Gra sie talia do siodemek (dziewiatek? nie pamietam dokladnie). W brydza gra sie w czworke, zawsze 2 vs 2 (naprzeciwko siedzace graja razem), talia les pelna (52)

  "Gwint" w Sadze
errare humanum est

... czyli po prostu pomylilem sie

wczoraj z nowu zagladnalem do ksiazki i (niestety)

Gwint = Brydz (albo cos bardzo zblizonego)

Zmylil mnie bardzo ten ubarwiony sposob licytacji. Moje doswiadczenia z brydzem byly mniej wiecej takie "Jedna trefl...pas...dwa bezatu" itd.

Niestety zarowno sposob rozgrywki (2 na 2) jak i kolejnosc kart (Tuz-wyznik-panna-niznik = As-krol-dama-walet) swiadcza niezbicie na korzysc brydza.

Jak widac przy opisie wyznika/niznika tez popelnilem blad

Na moja obrone moge podac, ze przypuszczalnie sam AS mogl sie zainspirowac jakas partia Skata i polaczyc tamte barwne opisy z regulami brydza. Ale to tylko spekulacja.

Pamietam tez, ze przy drugiej grze w ksiazce gracze odkrywaja jakis "wychodek". Myslalem, ze to zgodnie ze skatem (tam dwie karty zostaja odkryte dopiero po licytacji). Teraz mysle, ze to po stracie Caleba Stratona grali po prostu "z dziadkiem".

Mysle tez ze rozszyfrowalem wiele odzywek (napisze o tym, jak znajde czas), ale nie znalazlem odpowiednika brydzowego "bezatu". (Moze cos wymyslic? jak "Duza kupa w Nocnik"?)

  brydż
Czy ktos moglby przyslac mi jakas gre w brydza?
pozdrawiam
Artur.

  Co mówi student SGH do absolwenta SGH?
Wbrew

rozpowszechnianym tu plotkom, nie jestem fanem JKM, chociaz jest to jedyny
czlowiek parajacy sie polityka, ktorego lubie - za niezwykle powazny
stosunek do polityki i tego co [w niej] robi.



Zauważ, że JKM uwielbia show. Każde jego wystąpienie publiczne to show
nagradzane przez zwolenników owacjami i jedocześnie przeciwników gwizdami i
buczeniem.

Co za tym idzie, nie znam

dokładnie wszystkich jego pogladow i wypowiedzi.



Jest taki tygodnik "Angora" - przegląd prasy. JKM jest tam stałym
felietonistą. Czytam go sporadycznie i nie do końca. Z tekstów przebija
surowy, 18 wieczny liberalizm na poziomie pioniera, Adama Smitha, tyle
tylko, że liberałowie od tamtego czasu rozwijali się, a JKM, niewiedzieć
czemu, uparł się, że nie będzie.

Tekst na ktory kiedys

trafilem i w ktorym JKM wspomina o bydle, bydlo to jest raczej uzyte jako
przenosnia. Nie bezpodstawnie zreszta. Jesli przyjac, ze inteligencja jest
glowna cecha odrozniajaca czlowieka od zwierzat nizszych - a co za tym
idzie, szybka adaptacja (mniej lub bardziej skuteczna) do zmieniajacych
sie
warunkow, to mamy tu do czynienia z pewnego rodzaju "bydlem" wyhodowanym
przez jedynie sluszny i nie do konca miniony ustroj.



JKM przypomina mi małego chłopca, który wykrzykuje "dupa, dupa, dupa!", bo
wie, że to niepopularne.
O jego inteligencji dyplomatycznie się nie wypowiadam, aczkolwiek prawdą
jest, iż wychował parę pokoleń brydżystów. Brydż, jak wiadomo, jest grą
inteligentną, lecz wniosek, że JKM, brydżysta i autor podręczników do brydża
jest inteligentny na tyłe, iż każda jego opinia na dowolny temat jest mądra,
jest nieuprawniony.


  Co mówi student SGH do absolwenta SGH?

Zauważ, że JKM uwielbia show. Każde jego wystąpienie publiczne to show
nagradzane przez zwolenników owacjami i jedocześnie przeciwników gwizdami
i
buczeniem.



Zauwazylem - powiedzialbym nawet, ze lubi robic z siebie klauna. Moze taki
ma styl, moze robi to z premedytacja.

Jest taki tygodnik "Angora" - przegląd prasy. JKM jest tam stałym
felietonistą. Czytam go sporadycznie i nie do końca. Z tekstów przebija
surowy, 18 wieczny liberalizm na poziomie pioniera, Adama Smitha, tyle
tylko, że liberałowie od tamtego czasu rozwijali się, a JKM, niewiedzieć
czemu, uparł się, że nie będzie.



W koncu co konserwatywny liberal:).

JKM przypomina mi małego chłopca, który wykrzykuje "dupa, dupa, dupa!", bo
wie, że to niepopularne.
O jego inteligencji dyplomatycznie się nie wypowiadam, aczkolwiek prawdą
jest, iż wychował parę pokoleń brydżystów. Brydż, jak wiadomo, jest grą
inteligentną, lecz wniosek, że JKM, brydżysta i autor podręczników do
brydża
jest inteligentny na tyłe, iż każda jego opinia na dowolny temat jest
mądra,
jest nieuprawniony.



Inteligencji i poczucia humoru to mu odmowic raczej nie mozna. Po za tym,
bezpodstawnie mieszasz inteligencje z mondroscia. Inteligencja nie
determinuje nieustannego głoszenia rzeczy "madrych". Mozna JKM zazucic
zbytnie upraszczanie pewnych rzeczy i zjawisk, wydawanie blednych sadow -
czesto o rzeczach, na ktorych sie nie zna. Jednak, z drugiej strony, jesli
dokladniej sie przyjrzec takim wlasnie wypowiedziom, czasami mozna
stwierdzic, ze jednak cos w tym jest. Np. niedawny tekst o normach ue i
myciu rak przez rolnikow.


  Wole brydza :>))) Odp # szachy versus poezja

Nie spotkalem jednak dotychczas programu , ktory wygralby
w brydza chociazby ze srednio grajaca parą.



Pierwsze programy szachowe powstawały juz w latach 50-tych.
Komputer który pokonał Kasparowa miał system opracowany TYLKO do szachów,
posiadał 256 procesorów i ważył ponad 2 tony. Czy taki arsenał ktoś wytoczył
przeciwko bryżowej parze?

Musicie razem wiedziec ze czasami oplaca sie wpasc bez
jednej ,
a bez dwu juz nie.



Jeden taki Polak przyblefował sobie i mając 0 PC i czwórkę pik odezwał się
"1 pik". poszał kontra i pas, pas, pas. Wpadł bez siedmiu. Na drugim stalo
Polacy zagrali szlema i "skokiem na taśmę" wyprzedzili rywali wchodząc do
finału, by zdobyć mistrzostwo swiata.

A najwazniejsze wiedziec kiedy wstac od stolu i pojsc razem do domu :)



Z mich doświadczeń z brydżystami wynika, że robi się to kiedy alkohol się
skończy. :)

A w szachach grasz tylko dla siebie.



Nie, nie.... powiedzmy, że tylko sam decydujesz - ale grasz, dla wielu: dla
swojej drużyny, dla kibiców, dla innych uczestników turnieju....

PS. Bardzo ładnie pisałeś o brydźu - ogólnie brydż jest o szachów mniej
stresujący. Ma mniej mozliwości i rozdania są krótkie. Jeden kalafior, można
odrobić już za 5 min. A może nawet nie trzeba odrabiać, bo w drugim pokoju
to "wrogowie" moga palnąć kalafiora. W szachach czasem nad jednym
posunięciem myślisz wiele minut, jeden błąd nawet drobny, może zniszczyć
całą 5 godz. pracę na partią.... a nawet wynik tygodniowego turnieju.
Szachiści zawodowi mają jeszcze gorzej. Oni żyją z szachów. Pomyśl, jak
byłbyś zestresowany, gdyby od własciwego wyboru ruchu z 2 mozliwości
zależało np. 20 tys. US$?
Brydź to piękna gra towarzyska.
Szachy to gra dla twardzieli.

legaba
"Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę,
aborcja byłaby sakramentem" (E l l i A t)


  Czy moja intuicja jest bledna?

| [Brydz symulacja ... ] wyliczyl mi, ze prawdopodobienstwo tego, ze w
| trzydziestu rozdaniach srednia wyniesie od osiemnastu do dwudziestu
| dwoch punktow, jest rowne zaledwie okolo 93%. Co wiecej, wyniki sa

No coz - jak pamietam gre to rozdania gdzie jedna para ma spora
przewage wcale nie sa takie rzadkie :-)
Oczywiscie jesli to srednia w 30 rozdaniach - to juz sie to troche
dziwne wydaje na pierszy rzut oka. No i symetria powinna byc pelna.

Jak to liczyles ? 16 tys serii po 30 rozdan ?



Nie. Indukcja po liczbie rozegranych rozdan. Dla jednego rozdania
liczylem kombinatorycznie. Dla k+1: mnozylem prawdopodobienstwo
uzyskania x miltonow z jednego rozdania przez prawdopodobienstwo
uzyskania sredniej arytmetycznej y z k rozdan i dodawalem (x +
ky)/(k+1) do odpowiedniej komorki. Suma po wszystkich mozliwych
wynikach ostatniego rozdania i po wszystkich mozliwych srednich.
Dokladnosc do jednego punktu.

| PS. To nie jest zadna praca domowa; po prostu zastanawialem sie, o ile
| sposob gry w brydza "na tabelke" jest sprawiedliwszy od klasycznego
| zapisu robrowego.

Sprawiedliwszy to moze i niekoniecznie, bo przez N rozdan powinno sie
wyrownac. Ale zawsze to jakies wyrownanie, no i punktuje sie
umiejetnosc gry a nie szczescie.  Gra jest ciekawsza, bo



A, tam. Punktuje szczescie do ukladow, a nie szczescie do sily karty i
ukladow. :-)

nikt nie mowi "mamy czesciowke, dwa starczy do partii".



A ktory sportowiec dolicytuje sie czterech bez atu, gdy szesc nie
idzie w zaden sposob? Po prostu w brydzu sportowym i na tabelke progi
sa stale (czesciowka; dograna - 5 w mlodszy, 4 w starszy, 3NT; gra
premiowa), a w robrowym - plynne.

Maciej Bójko


  sale w wawie - pytanie

| | Moze sa tu jacys brydzysci, ktorzy maja
| doswiadczenie z salami w wawie?
spytaj na pl.rec.gry.brydz
pozdrawiam,
gr



Dzienks. Co nie zmienia faktu, ze chodzi mi o sale, nie o brydza, stad
pytanie tutaj :)

  ZMIANA NAZWY: pl.rec.rpg

RPG jest zjawiskiem, chociaz z grami ma wiele wspolnego.

Glownym celem zmiany nazwy bylo unikniecie calego spamu
o grach komputerowych i skupienie sie na istocie zagadnienia
(kto nie wierzy - niech zajrzy na liste: wczesniejsze rozprawy
o magii itp. ustapily akcja mscicieli, tepiacych wypowiedzi
o grach komputerowych). Gry komputerowe (wbrew rozpowszechnianym
przez niektore gazety opiniom) z RPG NIE MAJA NIC WSPOLNEGO.

Byly tu jakies glosy o hierarchii (Szymon Matuszewski, Grzegosz
Szyszlo) Panowie, uszanowalbym wasze zdanie, gdybyscie o sprawie
mieli jakiekolwiek glebsze pojecie, jak na razie na liscie nie
widac ani jednego postu od Was, z grupa nie macie wiele wspolnego,
zajmuje Was wiec tylko tworzenie niezyciowych komplikacji.


Czy uważasz, że jak powstanie grupa n/t brydża, szachów, etc., to
powinna być pl.rec.{szachy,brydz,warcaby,go,...} bo jeśli będzie
pl.rec.GRY.*, to ludzie się nie zorientują, że np. pl.rec.gry.brydz
nie odnosi sie do gry "A bridge too far" po Windows'95? 8-)



W tym przypadku lista JEST zawalana postami nie na temat.
To jest strasza rzeczywistosc. Propozycja zmiany nazwy
pojawila sie gdy tylko zrozumielismy skad sie te listy
biora (patrz nizej). Niestety, juz po glosowaniu. Jesli
ktos zada sobie trud, i zajrzy na liste, przekona sie,
ze odnosnie ponownej zmiany nazwy pojawily sie tylko
entuzjastyczne (!) glosy poparcia. Co wazniejsze, sa to
ludzie, ktorzy sie na RPG znaja.

Polecam zajrzenie do tej grupy i przejrzenie watkow
'zmiana nazwy grupy', 'msciciele'.

                                        Andrzej Lis

(z listy, na temat zapytania o komputerowa gre 'Kajko I Kokosz'.. )

| facet, taki post na pl.gry.rpg to prawie pewna smierc.
Pociesza mnie fakt, ze PRAWIE...
| (no moze z wyjatkiem nieudanych prob przeniesienia tej konwencji gry na
| kompa).
Przepraszam, ale skrot rpg tylko z tym mi sie kojarzyl. To wina gazet o
grach, w ktorych probowalem znalezc opis...
| na twoim miejcu wyslalbym posta na pl.rec.gry.komputerowe
Wyslalem do wszystkich newsgroups ze slowem "gry" dlatego ta skucha.
| no coz a teraz to juz chyba tylko kondolencje.
To moj 1. list do grup, fajnie jest od razu dostac po glowie...:-)
| zyczliwy - (bartek)
Bardzo dziekuje za odpowiedz, ale nadal nie wiem co to jest rpg.

Przepraszam wszystkich ktorzy DL niepotrzebny kb.
Michal Maciejczyk




  Trójka i M$ :) - chyba nie było.

| Rzecz w tym, że dla tych 99% użytkowników komputerów, ktorych Linux
| nie  interesuje, trudność nie jest ani jedną z przyjemności ani
| częścią  radości - dla niemasochistów trudność to trudność.

W brydża grają masochiści? A en twój Deusex był jakoś bardzo łatwy?



Bardzo charakterystyczne porównanie - brydż i Deus Ex to są _gry_.
System operacyjny to _narzędzie_. Owszem, czasem może służyć
uruchamianiu gier, ale sam w sobie nie powinien być grą.  To
fantastyczne, że nie odróżniasz obu tych rzeczy i odruchowo wymieniasz
gry jako kontrprzykład dla tezy o systemie operacyjnym! System powinien
być jak idealny kamerdyner - niewidzialny, niesłyszalny, ale spełniający
swoje zadania. Linux i linuksiarstwo polega na kompletnym postawieniu na
głowie tych relacji - tutaj system staje się celem samym w sobie. To już
nie jest kamerdyner, to jest jakaś zaborcza kochanka, domagająca się
długiego i troskliwego kernelowania kompila i aptowania geptów, które
nie pozostawia czasu na nic innego (i słusznie, bo w końcu niewiele poza
kernelowaniem kompila na tym systemie da się zrobić).

Linuks jest dobry dla hobbistów. Prawda i nie ma co się spierać.



Zgoda.

| Nie moja wina, że nie wygląda ale to jest instalacja mplayera.

| Które z tych konkretnie?

To pierwsze. emerge mplayer.



To jest fajne, ale jakoś nie sądzę, żeby wszystkie programy (nawet
Linuksowe) instalowały się w ten sposób. A co z grami? Dlaczego "RTCW"
wymaga "manually copy a number of files"?

| Ten który zadał,

| Czyli że moje wrażenie jest słuszne. Zajrzyj do Kopalińskiego czy
| czegoś  w tym guście.

Touche ;).



:-)


  PRZECIW bezsensowi...
Dzień dobry
Nie jestem nowicjuszem ,ale sporo czasu nie bywalem ,wiec sie klaniam
Wszystkim ,szczegolnie tym ,ktorzy mysla nad coraz to nowymi grupami ,
pomimo ,ze wiekszosc juz istniejacych nalezaloby zaczac schladzac az do
zamrozenia . Inaczej ,ale grzecznie jeszcze mowiac ; wypieprzyc!!! Bo to
jest tak: Czesc z nich ledwie dyszy i "ten" tam nocuje, w innych zapomniano
w jakim celu grupa powstala i pisze sie wszystko byle nie na temat ,a
jeszcze inne przeobrazily sie w juz istniejace pod inna nazwa. Przyklady ?
Bardzo prosze! 1.Gry karciane i brydz, to takie madre jakby w brydza gralo
sie na fortepianie,a  wszystkim wiadomo ze sie nie da, bo karty slizgaja sie
jak cholera. 2. Chomor-l ,to aktualnie nic innego jak hihot z tym, ze
dodatkiem paranoi. 3.Humor najlepsze i seks towarzyskie i w tym przypadku
mamy jaja jak arbuzy.Moze by tak polaczyc te dwie zacne grupy w jedna o
nazwie:" Najlepsze jaja towarzyskie"
Przyklady mozna mnozyc bez konca, podobnie jak nowe grupy. Zycze zdrowia i
sukcesow!!!

U ciebie ;-) Mnie ze sportu ostatnio (czyli jakieś dwa lata temu)
fascynowała gra w `501' (głównie ze względu na precyzję rzutów )



A skoro mowa o sporcie ,to ja od malucha przepadalem za podnoszeniem
ciezarkow. Poczatkowo pomagala mi w tym matka,podtrzymujac butelache ze
smoczkiem, pozniej juz sam walilem z gwinta wino marki wino,a teraz  dzwigam
te ciezarki o coraz mniejszej pojemnosci i nic to ,ze  rzadziej, ale zawsze
do syta ,czyli symboliczne poltora litra na leb.Ludze sie ,ze nie zakoncze

I na zakonczenie. Przepraszam Pana ktorego zreplikowalem ,przeciez musialem
od czegos zaczac,a ze nie na temat? No coz skoro w  pl.news.nowe-grupy
,waznym jest nie aktualny stan i kondycja istniejacych grup ,a to , ze ktos
tam pisze podpisujac sie ksywka, to ja to.................Nie koncze , bo ci
ktorzy mnie znaja, wiedza zapewne jakiego wyrazu nie dopisalem,a ci z
Panstwa ktorzy mnie nie znaja maja cholerne szczescie w zyciu..............

Jerzy Ornat


  Propozycja: pl.rec.gry.emulacja v 2.0

A jak chcesz emulować brydża?



Ehh... skoro NIE MA *.gry.karciane.brydz, tylko JEST *.gry.brydz,
to dlaczego zamiast *.gry.komputerowe.emulacja nie moze byc
*.gry.emulacja?

KILu


  Kółko brydżowe.
ARGHHHH!!!! Spójrz ma moją straszną minę(patrz obok)! Tak wyglądam, jak jestem zły!!!... A tak poważnie, to jeszcze raz zachęcam do gry w brydża (szybko możemy nauczyć każdego zasad), i odrazu dam też reklama naszemu działu rpg (to nie to co brydż, ale też można zajrzeć:)).

  [Literatura] Opowieści dziwnej treści by Promyk&Doris
część...któraś tam

księzniczka wzięła kociołek,zeszła po marmurowych schodkach do sali balowej i jak zwykle zapomniala ze na 3 schodku od góry trzeba uważać, niestety była tak przejęta iz nie pamietala o tym. Jak mozna sie domyślic pokoziołkowała w dól z takim impetem a zarazem wrodzoną gracją, że obserwatorzy oniemieli z zachwytu myslac iż jest to część arytystycznaprzyjęcia. W ułamek sekundy poźniej na wsyzstkich gości spadł obfity deszcz napoju miłosnego gdyz grawitacja dzialała juz w tamtych czasch i kociołekzostał silą opróżniony,a sam roztrzaskał sie na miliony dorobnych kawałeczków tak ze wygladał jak konfetti
- ale zajefajebombastycznie! - pomyślała (tym razem)Wdóweczka z
Monopolic obok Denaturatowa - ta to ma talent do robienia imprez...nie to co ja...taki Kopciuszek...
- kurcze, ale ta Wdóweczka fajna - pomyslał Pandowiec z Eukaliptusowa.-pewnie dobrze gra w brydża
- kurcze ale ten Pandowiec fajny-pomyślała Panna Pudełkowa - brydz to pewnie jego pasja - kaczka, ale ta Panna fajna - pomyślał Baran z Układu Słonecznego...- te oczy...zdradzją wrodzony talent do brydża wszyscy urzeczeni soba nawzajem wyciągnęli karty, no bo chcieli grać w brydża. ale w tym momencie kelner (ten z firmy cateringowej) oznajmil ze podano do stolu smakolyki ubóstwiane przez okolicznych tubylcow i najnowsze nowinki kulinarne z władywostoku ;czekotubki, pajecze odnóza w marcepanie, lizaki na uspokojenie i pare innych badziewi. Goscie wygłodniali z emocji czympredzej rzucili sie do stołu, ale o dziwo zachowywali sie przy nim dziwacznie. Wbrew panujacym zwyczajom nie opychali sie jedzonkiem ale jedli nadzwyczaj kulturalnie prowadzac elokwentne rozmowy, nie wiem czybył to efekt uboczny eliksiru czy jakas inna pozaziemska energia to sprawiła... kiedy nikt nie widział księzniczka wymknęla się na chwilę do swojego pokoju bowiem jejsukienka....no, powiedzmy, że nie nadawała się już do oglądalnosci publicznej. wpadła jak oszalała do garedorby i chwiciła pierwsza lepsza sukienke z brzegu. włożyła ją na siebie w okamgnieniu i popedziła na dół. własnie zaczynałysię
balety, więc spokojna o to, że jej goście będą mieli przez najbliższy czas zajęcie usiadła na największym krześle i postanowiła poobserwowć partnerow swoich przyjaciółek - przecież musze wiedziec kogo potem zamieniać a żaby...- usprawiedliwiała się sama przed sobą, snując plany na daleką przyszłość, jak to babcie będa wnuczkom opowiadać na dobranoc bajki o ksieciach zaklętych w żaby. siedziała więc i rozmyslała kiedy nagle usłyszła znowu ten tajemniczy głos...

  80 gier Java 3D
ale po kliknieciu na ten link wyskakuje sciagniecie brydza 3d a ja nie chce brydza tylko pozostale 79 gir co tam zostaly

Asantis Brydz to jest nick użytkownika który zauploadował gry ;]

  Brydż
Tak sobie dziś myśle...
Może gra ktoś w brydża lub brydża sportowego spośród forumowiczów?

  Brydż, by polubić matematykę
Edukacji zamierza przekonać uczniów do nauki przedmiotów ścisłych niekonwencjonalnymi metodami – dowiedziała się "Rz".

Zorganizujemy wraz z Kancelarią Premiera spotkanie z nauczycielami informatyki i matematyki ze szkół, które mają największe osiągnięcia w olimpiadach z tych przedmiotów – zapowiada prof. Zbigniew Marciniak, wiceminister edukacji, pomysłodawca przedsięwzięcia.

O zajęcie się nauczaniem przedmiotów ścisłych od dawna apelują uczelnie, bo niemal 80 proc. maturzystów wybiera kierunki humanistyczne. A ci, którzy idą na studia techniczne, nie są do nich dobrze przygotowani. Politechniki, np. Wrocławska czy Warszawska, co roku dokształcają nowo przyjętych studentów z matematyki na specjalnych kursach, bo ci mają braki z liceów. Ponadto za rok będzie obowiązkowa matura z matematyki. Dziś, jako przedmiot do wyboru, nie cieszy się popularnością. W 2008 r. matematykę na egzaminie dojrzałości wybrało 18 proc. zdających. Wyniki były nie najlepsze. Na podstawowym poziomie uczniowie zdobyli średnio 53 proc. punktów (potrzeba 30 proc., żeby zdać).

Jak ma pomóc spotkanie z "olimpijskimi" szkołami?

– Chcemy zebrać ich doświadczenia i przekazać je innym szkołom – odpowiada prof. Marciniak. – Patrząc na osiągnięcia naszych uczniów w tych dziedzinach w międzynarodowych konkursach i olimpiadach, można sądzić, że takich talentów jest więcej. Zależy nam na ich odkryciu i promowaniu nauk ścisłych.

– Cieszę się, że zaczyna się mówić o matematyce, która uczy logicznego myślenia – mówi Regina Lewkowicz, dyrektor XIV LO im. Staszica w Warszawie. – Możemy się podzielić doświadczeniami np. w prowadzeniu wraz z uczelniami klas matematycznych.

– Na lekcjach ważne są nie tyle fakty, ile sposób myślenia. Staramy się unikać algorytmicznego nauczania, dyskutujemy o rozwiązaniach – opowiada dr Wiktor Bartol z UW, który uczy w Staszicu.

– Moi uczniowie grają w brydża i uczą się przy tym liczenia – wymienia Wiesław Kosakowski, dyrektor III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni. Tamtejsi licealiści wyjeżdżają też na kilkudniowe obozy z matematykiem, informatykiem, wuefistą i psychologiem. – Po kilku godzinach rozwiązywania olimpijskich zadań obowiązkowa jest gra w kosza albo spacer po plaży. Matematykowi, który nie osiąga wyników, bo się denerwuje, pomaga psycholog – opowiada szef III LO. – Ale wszystko zaczyna się od nauczycieli, którzy potrafią pracować z uczniami.

Źródło : www.rp.pl

  Seks jak brydż
Z seksem jest jak z grą w brydża: jak się nie ma dobrego partnera to trzeba mieć dobrą rękę

  KACZORY WPROWADZAJĄ W ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKI FEMINIZM
No cóż... Można akceptować tylko niektóre zasady gry w brydża, tylko co to potem za brydż jak po 3 atu idzie szach i mat...? Ja jestem zwolennikiem przyjmowania nauczania Jezusa i Kościoła w całości albo w całości ich odrzucania.

Na szczęście odnośnie nauczania Jezusa nie mam tego rodzaju dylematów, bo on zwyczajnie nie mówił nic o "sprawiedliwości społecznej" tylko o Sprawiedliwości i Miłosierdziu a to zasadnicza różnica. A co do nauczania Kościoła w zakresie jak ma wyglądać ustruj społeczny i gospodarczy. Obok określenia "sprawiedliwość społeczna " mdli mnie jeszcze od jednego, któym często Kościół w swej nauce społecznej szermuje mianowicie " społeczna gospodarka rynkowa" dla mnie to nic innego jak eufemizm na określenie socjalistycznej gosopadki z elementami kapitalizmu. Cwiczymy to od 15 lat i skutki często są opłakane, zresztą taka :sprawiedliwość społeczna" i " społeczna gospodarka rynkowa" są stosowane w takich państwach jak Francja czy Niemcy od lat i powoduje to trwałę załamanie gospodarcze, ucieczkę kapitałyu czy fabryk za granicę a obywatele są coraz bardziej niezadowoleni. Empirycznie można się przekonać o skutkach stosowania "sprawiedliwości społęcznej". Na koniec napiszę że nie bronię Papieżowi czy biskupowi wypowiadania sięw dowolnych kwestiach ale jeśli wypowiada się w innych kwestaich niż wiara katolicka to bierze na siebie ryzyko tego że się może pomylić.
Kiedyś ksiądz Pawlukiewicz pięknie to skomentował mówiąc że jeśli PApież będzie się wypowiadał na temat wyniku meczu AC Milan - Juventus Turyn to niekoniecnie trzeba go słuchać i kierować się jego opinią bo Papież może się w sprawach niezwiązanych z wiarą mylić. Ja tak samo myślę i nie sądzę żeby to była postawa na zasadzie że wybieram sobie z nauczania Kościoła to co mi pasuje a to co nie to odrzucam.

  Piszemy wiersz
Wszystko mnie drażni, wszystko mnie złości,
Nawet gitara nie sprawia radości,
Ale gitara jest z drewna cała,
więc do spalenia by się nadała.
Lecz po co zaraz palić gitarę,
wszak można nią w czyjąś przydzwonić pałę.
Więc wiosło me biorę w rękę
i nucąc wesołą piosenkę
idę hen w daleki świat
mając wiosło za pan brat.
I niechaj tylko ktoś mi podskoczy,
nogę podstawi, spodnie zamoczy
niech tylko ktoś na mej drodze stanie
to nie wytrzymie, i w mordę dostanie.
Oj, jak mnie ręka z wiosłem świerzbi...
Aż sie na głowie włos rzadki mierzwi,
że już nie wspomnę o lewej nodze
którą niejeden popamiętał srodze.
Mój różowy glan da wam się we znaki,
więc nie zaczynajcie ze mną draki.
A taka draka nawet Draka przestraszy,
choć Drak zawsze pierwszy w bój spieszy.
Bo jak się człek nie spieszy,
To się diabeł peszy.
Idę więc z mą gitarą, podśpiewuję wesoło,
dresy z respektem obchodzą mnie naokoło
i ogólnie jest wesoło
a tu nagle gwałtu rety
atakuja mnie krokiety.
Ciastowników chmara ciągnie dziś na sejmik
Gdzie ma się z rana odbyć szlachty w brydża gejmik.
A że brydż brydżowi oka nie wykole,
patrzę więc przez palce na te ich swawole.
Więc w sejmiku, przy stoliku
siedzi chmara ciastowników.
Jeden gryzie i popija,
drugi bije kijem żmija.
trzeci bierze wdech głeboki
czwarty roni łez potoki,
piąty z szóstym śpiew trenują,
siódmy z ósmym znów kantują
ósmy szuka dziesiątego
a dziesiąty dziewiątego.
Tak rozlazła się gromada,
a na polu znowu pada.
Grę skończyli ciastownicy
pochowali się wpiwnicy

  Hazard online
Tak od brydża zaczął się hazard, to wydaje się logiczne. Ale brydż to tez wspaniała gra i z niej na pewno nie zrezygnuję, na pewno postaram sie ograniczyć. Wiesz brydż to kupe lat uczenia się, kupa przeczytanych książek i chociażby z tego powodu nie zrezygnuję.

  Gry planszowe
- brydż - brydża nie ogarniam. to jest gra towarzyska
Jak nie ogarniasz to co sie wypowiadasz?:D Tak samo towarzyskie sa szachy:)

  III Turniej Brydzowy w sezonie 2007/2008
Na wstepie oczywiscie wielkie podziekowania dla gospodarzy. Moze w Vianden nie wieje jeszcze brydzem na swiatowym poziomie, co ostatni turniej nieco obnazyl (przynajmniej naszej parze , ale ciezko byloby znalezc na swiecie turniej o lepszej atmosferze. Kto slyszal o graniu w brydza w starym kinie w ktorym leci na ekranie klasyk - "Niewidzialny czlowiek", w otoczeniu znakomitej wystawy fotografii wsluchujac sie nastrojowa jazzowa muzyke ? Wielkie brawa dla gospodarzy

Cytat: zdaje sie, ze zestawy sciagniete przeze mnie z internetu nie sprawily zbyt wiele frajdy

Krzychu, nie bylo az tak zle. Wpradzie na poczatku turnieju mialem wielka ochote wsiasc w auto, wywlec Cie z lozka dac Ci karty do reki i zobaczyc z dzika satysfakcja jak lamiesz glowe nad wyrobieniem piatej blotki karo

turniej minal, emocje opadly i dzis inaczej to juz postrzegam. To, ze osobiscie nie radze sobie z ukadanymi rozdaniami (zamiast grac racjonalnie w kazdej karcie wyczuwam podstep i w efekcie gram zle bo bez porozumienia z partnerem co jest istota brydza - sorry Xtheo ) nie powinno miec wplywu na sposob naszych rozgrywek. Takie rozdania daja wiele do myslenia i frajde ... jak sie umie je grac. Moze jednak MaWi ma racje ze troche byly nie na nasze progi. Doceniam trud Krzyska, nie ukrywam jednak, ze wole zwykle tasowance...

Co sie tyczy sposobu punktacji. Gra naprzemienna max/impy wydaje mi sie najbardziej rozsadna z malym wskazaniem na maksy glownie z uwagi na problem z wyliczeniem "dobrej" sredniej przy malej ilosci par. Stad tez propozycje grania na IMPy rozdan tasowanych ale rozegranych wczesniej na innych turniejach uwazam rowniez za dobra.

jesli chodzi o miejsce nastepnego turnieju to mysle ze, proba organizacji przez kogos innego w innym miejscu mogla by sie okazac towarzyskim sepuku i jesli nasi Szanowni Gospodarze z Vianden maja ochote na kontynuacje tej towarzyskiej imprezy to ja zawsze z checia przyjade "poszpilac" - jak to sie u nas na Slasku mowilo...

Niezaleznie czy cos przynosimy czy nie, czy pijemy swoje czy z baru, uwazam, ze moglibysmy pozostac przy "stalym" wpisowym na pokrycie kosztow organizacji imprezy...

  Brydż
Czy ktoś lubi sobie czasami zagrać w tę najlepszą pod słońcem grę w karty ? Ja co prawda nie powiem że grać umiem , ale znam zasady i podstawy licytacji i na poziomie amatorskim chętnie bym popykał. Sęk w tym że do brydża potrzebna jest czwórka.

  Brydż
Czy ktos moze powiedziec co to jest transfer w licytacji naturalnej. I wogole ma ktos moze pozyczyc takowe zasady ...
Google wypluwaja jakies kosmiczne zagrywki z wielkich zawodow brydzowych.

Z tego co pamietam bylo jakies ksero ... no i Mgd o jakims opracowaniu mowila.



Już tłumaczę na czym polega transfer.
Wyobraź sobie, że twój partner zgłosił 1BA lub 2BA, słowem ma furę punktów, ale nie ma długiego koloru. Ponieważ zgłaszając BA powinien mieć fit w każdym kolorze (fit to 3 karty, uzupełnienie koloru partnera), więc chciałby zagrać w Twój kolor. Ty z kolei masz ładną piątkę najlepiej pikową lub kierową i niewiele punktów. Jak zgłosisz swoje piki lub kiery i uzgodnicie ten kolor, to będzie on grany z Twojej słabej ręki, a mocne karty Twojego partnera zostaną wyłożone na stół. To oczywiście w brydżu jest niekorzystne, więc Ty chcąc zgłosić swój kolor, zgłaszasz go kolorem o 1 niższym. Np.
Partner : 1BA
Ty : 2 karo
Partner : 2 kier
(Założenie, że przeciwnicy pasują.) Mówiąc partnerowi 2 karo informujesz go : mam 5 kierów, ale Ty masz mocną rękę, wię Ty je zgłoś. Dzięki temu kiery są grane z mocnej ręki. Transfer na pika to kier, na młode kolory transfer stosuje się rzadziej : na trefla pik, na karo BA.

A teraz, by rozjaśnić te zagmatwane zasady gry

Już tłumaczę na czym polega transfer między partnerami.
Wyobraź sobie, że twój partner zgłosił chęć, słowem ma furę atutów, ale nie ma długiego. Ponieważ zgłaszając się do Ciebie powinien mieć flirt w każdym rodzaju (flirt to 3 osoby, uzupełniający apetyt kolejnym partnerem), więc chciałby zagrać też z Tobą. Ty z kolei masz ładną buzię, najlepiej gładką lub uśmiechniętą i niewiele wad. Jak zgłosisz swoje roszczenia lub propozycje i uzgodnicie w co wchodzicie, to sytuacja może być różna,ale mocne walory Twojego partnera zostaną wyłożone na stół, na podłodze lub w innym miejscu. To oczywiście może być niekorzystne, więc Ty chcąc zgłosić swoją wizję, zgłaszasz ją asertywnie, ale szeptem.

(Założenie, że przeciwnicy pasują - albo i nie pasują do siebie.) Mówiąc partnerowi 2 razy informujesz go : mam to fajne, ale Ty masz mocną rękę, więc Ty tez masz coś fajnego. Dzięki temu wiele dzieje się z mocnej ręki. Transfer na bliźniego najczęściej wypada, na młode osobniki - na starsze - transfer stosuje się rzadziej .

No teraz to i ja pojęłam brydża

  Szachy
A dla mnie h3 bardziej przypomina brydża, może ktoś gra w to? Tez sport. W brydżu, podobnie jak w h3 komp dostaje baty, bo nikt nie wynalazl takiego programu co by był lepszy od czlowieka, a w szachach jest odwrotnie, jak komp proponuje remis to taki Kasparow w ciemno bierze .

  Wędkarstwo, szachy, brydż - czy to dyscypliny sportowe?
Słyszałem, że brydż może być dyscypliną olimpijską. Ale chcą wprowadzić tą grę jako dyscyplinę w olimpiadzie zimowej. To dopiero bezsens. He he.
A swoją drogą pozdro dla wwszystkich grających w brydża.