Czy jestes Gothem?
33. Wykazuje zainteresowanie seksem. ha ha ha!
Bądźmy prawiczkami do 30 :>
32. Tańczy poruszając się prowokacyjnie i seksualnie. No to jak maja tańczyć dziewczyny? Robota czy cuś
29. Gra w gry komputerowe, które sa brutalne. ha ha ha! A jakie dziś nie są?
28. Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media. (Zapytaj się w
lokalnej parafii jakie programy telewizyjne są odpowiednie dla Twego
dziecka.) Najlepiej to tylko kochana teleiwzje (wy)TRWAM i radio Maryja i jeszcze wysyłac przelewy na konto ojca Tadeusza albo w naszym przypadku PayPalem...
25. Bardzo dużo je lub bardzo mało je. 3-4 posiłki dziennie wtedy jesteś zdrowy
34. Onanizuje się. Kolejne głosne Ha Ha Ha!
15. Śpi bardzo długo lub bardzo mało. Bullshit! To, że dlugo śpie (bo lubie!) to odrazu do specjalisty z tym?
20. Żąda czasu sam na sam ze sobą oraz ciszy.(Prawdopodobnie to po to,
by Twoje dziecko mogło rozmawiać ze złymi mocami poprzez medytację.) To mnie rozwaliło >.< ~> ołnd jednym słowem ...
2. Ubiera koszulki z nazwą lub wizerunkiem rockowej grupy muzycznej. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA . . .
21. Nalega, by spędzać czas z przyjaciółmi bez uczestnictwa dorosłego. Oo mam zapraszać babcie kiedy przychodzą do mnie znajomi? Albo zapraszać znajomych na wspólne wyszywanie z babcią :]

Ogólnie to żal mi tego człowieka co wywiesił w swojej parafii taką ulotke bo na 99,99% spłnia przynajmniej 6-8 punktów :/

     

  " I TAK MNIE KIEDYS RZUCISZ" 2...doradzcie cos ..
Jestem identyczny i w identycznej sytuacji jak twoj facet i powiem ci ze wcale mnie nie dziwi jego zachowanie.Ludzie na tych samych falach sie rozumieja.On cie bardzo kocha i jest bardzo zazdrosny a na dodatek cholernie mu na tobie zalezy.Słowa ze go kochasz sprawy nie zalatwiaja.Kazdy twoj blad jest odbierany duuuzo powazniej niz myslisz..raz zrezygnujesz z czegos na jego strate i on juz swoje mysli.
Ale w czym ci przeszkadza dopytywanie sie co robilas itd? Kurde to zwykla troska i ciekawosc a w razie problemu chec pomocy..zrozum to!
W moim przypadku smsy akurat w gre nie wchodza i niekiedy ale to bardzo rzadko tez nie chcialo mi sie celowac swoja wielka lapa w mala klawiaturke..ale lubie dostawac smsy
Nie ma sposobu sie uniezaleznic?a chcesz tego?jak chcesz to na pewno jest..
Co do ubioru tez nie lubie jak jakis chlopak patrzy sie w cycki mojej dziewczyny..po co ma sie ubierac wyzywajaco?by ja podrywali?. Ja lubie jak sie ubiera normalnie albo elegancko jednak za bluzke z dekoltem nie krzycze ale tez nie spodobaloby mi sie jakby ja nosila do szkoly..wiem ze to troche chore no ale dzielic sie nie lubie .Moze zacznij mu mowic ze czegos nie robisz a rob to?przynajmniej nie bedzie ci trajkotal..gorzej jak to wyjdzie na jaw..gdy wyszlo ja osobiscie sie wkur..... Wiec nie popieram ale to taka sugestia byla.
Co do afery ze nie powiedzialas ze gdzies idziesz. On chce po prostu wiedziec..interesuje sie twoim zyciem.Przeciez krzyczeć nie bedzie ze gdzies poszlas?
A tak btw. dlaczego narzekasz skoro prosisz by ,,nie opuszczaj mnie na krok"

  Moje przypadki :)

1. Jeżeli dziewczyna daje mi oznaki zainteresowania mną, nie odrzuca mnie, pisze, że nigdy o mnie nie zapomni (aczkolwiek nie wie, czy chce więcej), to czy waszym zdaniem warto czekać?
2. Czy dziewczyna w ten sposób może testować moje reakcje na różne trudne sytuacje?
3. Mam wrażenie że właśnie jestem w ten sposób testowany. Czy znacie jakąś metodę, żeby wybadać dokładniej, na czym się stoi?
4. Od początku znajomości dziewczyna mówi mi, że powinienem zmienić/poprawić styl ubierania się i zachowywania się na bardziej wyluzowany. Nie powiem, żebym taki nie był , ale zdaje się, że jestem odbierany trochę jako sztywniak. Hmm w zasadzie to sam sobie odpowiedziałem, ale napiszę: warto zmieniać się dla dziewczyny, z którą chce się być?


1.) Nie warto.
2.) Może, co wcale o Niej dobrze nie świadczy.
3.) Chcesz się wciągnąc w grę? Może czas opuścic piaskownicę...
4.) Jeśli sam tego chcesz, owszem.

  3D Custom Girl
Gierka w ubieranie ale wg mnie szczególna bo można sobie zrobic prawie kazda postac z anime a potem pozaczepiac ja w ruznych mniejscach jak i zabawic sie z nia na całego.....
Dobra grafika, i czasem smieszne reakcje dziewczyny, innymi słowy gra godna polecenia

np:

C.C


Miska Miska lolz


obrazki nie moje jakiegos innego ziomka z other forum*

     

  Co sądzicie o Tokio Hotel i Blog27?
A FUUUU SZAJS 27 TO NAJGORSZE CO MOOZE BYC!! U nas w slawie jest taka dziewczyna ona chodzi do 5 klasy i ubiera sie podobnie do tych bardziewiarskich dziewuch z badziewia27!! raz sie tak ubrala ze wygladala jakby miala isc zaraz pod latarnie!!!! mowie wam!! koszmar!!!
Tokio Hotel-hmm muzyka nawet nawet (chodzi mi tu o Rette mich) dziwi mnie troche Tom bo w ktoryms z wywiadow dla bravo napisal ze slucha calkiem innego gatunku muzyki...a przeciez gra w rockowej kapeli...ja slucham metalu i rocka, ale jezeli mialabym zagrac disco-polo to bym niezagrala....

  Mamma Mia! Here I go again...
To świetny musical z dużą dawką humoru !

Co do obsady kiepski Pierse Brosnan - co ten stary dziad tam robił zresztą ja go nie znosze, ale za to film ratują inni - na podium oczywiście genialna MERYL STREEP! Co za kobieta! co za aktorka! moja ulubiona ( w sumie dla NIEJ poszłam do kina na ten FILM) zawsze widziałam ją w Melodramatach i ostatnio w Diabeł ubiera się u Prady- a tu proszę miła odmiana! nie dość , że musical to jeszcze taki pod KOMEDIE !
Pięknie śpiewała,pięknie wyglądała, pięknie grała !
Na pochwałę zasługuje też Amanda Seyfried ,która grała SOPHIE ,córkę Meryl ( w roli DONNY) też była świetna! Widziałam ją już we WREDNYCH DZIEWCZYNACH ;> dlatego to była miła odmiana i zaskoczenie jej gry aktorskiej- naprawdę fajnie zagrała, była taka przyjemna dla oka I ostatni choć nienajgorszy- COLIN FIRT znany z BIRDGET JONES on jest zabawny ! świetnie pasuje do komedii , a ten musical niewątpliwie dawał duży zastrzyk śmiechu :faja: najbardziej mnie rozwalało jak mówił " A ja... jestem sobie spontaniczny.." :D:D:D

piękne krajobrazy Grecji pokazane w filmie urzekające :faja:

Najbardziej mi się podobały PODRÓBY śpiewane przez aktorów piosenek zespołu ABBA ;> Zwłaszcza " Dancinq Queen"

ogolnie jest to swietny pocieszacz na zly humor- zawsze przy tym wariuje !

  [Ciekawostka+ZNALEZIONE+] Gra fetysz
http://www.dirtyflash.com/game/tickle-girl - łaskoczemy dziewczynę
http://www.dirtyflash.com/game/pat-ping-pong - odbijamy piłeczki, ale nie nogami tylko "przestrzenią" między nimi
http://www.newgrounds.com/portal/view/455915 - ubieramy nóżki
http://www.gurl.com/play/...,643641,00.html - coś jak poprzednia

Czy te gry są lepsze? Ja bym raczej powiedział, ze równie denne

  gra dla dziewczyn ;P
dziołchy.. lubicie przebieranki przed lustrem? moze chcialybyscie zostac stylistkami sławnych osób? a jak u was z gotowaniem?- te gierki sprawią, ze wszystkop stanie się możliwe...

dla zabicia czasu..ps wciąga

http://www.ubieranki.eu/gry.php?id=9211

  Sexy Poker: Manga
W tej odsłonie będziesz mógł zagrać przeciwko jednej z japońskich dziewczyn - do wyboru do koloru - każda inaczej się ubiera (i co za tym idzie - rozbiera), każda inaczej gra. Niekończąca się rozrywka, stań do rywalizacji z dziewczętami, które są tak pewne wygranej, że postawią na to wszystkie swoje ciuszki..

  Największe wariactwa
jak czytam te wasze wspomnienia to az sie cos robi w serduszku. i czuje sie jak by to wszystko dzialo sie wczoraj. ja nigdy nie jezdzilam za kellysami.ale troche sie wyglupialam z moja najleprza kolezanka bo ona tez byla fanka.teraz jak o tym mysle to sie smiac chce.
-nawet poszlysmy na kurs nauki gry na gitarze a potem chodzilysmy grac na polane bo z domow juz nas wyganiali bo nie mogli sluchac jak sie wydzieramy.(bylo super)

-raz nie zapomne jak gralysmy mecza w siatkowke to ubralysmy sobie skarpetki kelly family to nas dziewczyny z przeciwnej druzyny tak nas wysmiewaly ale dzieki temu bylysmy wkurzone na nie i wygralysmy mecza.(ale bylysmy dumne wtedy)

-albo jak uszylam sobie sama sukienke taka jak kiedys nosila maite.ubieralam ja i spiewalam jej piosenki

-albo jak robilysmy sobie kolacje przy swiecach z kellysami.jedna z nas udawala ze jest paddym albo angelem.(to byly jaja)

-jak dowiedzialam sie ze jade na koncert kellysow to plakalam przez 2 dni bo nie moglam w to uwierzyc ze ich zobacze na zywo.to moja mama tak sie ze mnie smiala a bracia jeszcze bardziej.

to byly super czasy

  Mądrości z Dziennkika
U nas jak dotaną butelke na WF (we wtorki tylko tak mam bo wtedyu z inną klasą) to napełniają ja do 1/4 lub 1/2 wodą z kranu (odkręconą) przeżucają o szatni dziewczyn (takiego małego kibelka) hehe grzana niezła, nieraz pół szatni to wodospad xD A i opowiedz z tym papierkiem kibelkowym i klapką bo nie jarze a chce spróbować we wtorek na wf huehue!

Tak od tematu:
Witaj Kebes'ie mam nadzieje że będziesz grał na battle.net Przyjemnogo postowania, tylko nie przeginaj z off-topiciem, spamme itepe.

Gorgusie_X to z tym hipisem to nie wiem czemu ale mnie rozbawiło.
Ja mam takiego katechete, nazywa się tak jak ja (poza nazwiskiem) wszyscy na niego mówią Ciamciaramcia a ubiera się w ostrego koloru garniaki i krawaty 8-latka jak pedzio xD A jak gra na gitarze to fajnie się słucha, a patrzy na niego to rotfla można zrobić xD

  czy wydaje sie wam czasami ze jestescie opóźnieni?
Witam

Mam dokładnie taki sam problem. Mam prawie 24 lata a czuje się jak bym miał 18.
Też jestem jakiś taki opóźniony. Tak samo z wyglądem-jeszcze niedawno pytali mnie o dowód osobisty. Zawsze byłem strasznie nieśmiały i tak samo jak Kamil w podstawówce eprawie znikim nie gadałem a w liceum ubierałem sie jak wieśniak i powoli sie rozkręcałem a i tak wszyscy sie ze mnie śmieli bo zawsze bylem dziecinny. W liceum bylem tak nieśmiały że bałem się iść do sklepu. Na studiach nie udzielalem sie w żadnej organizacji studenckiej. Do dziś rzadko wychodzę z domu i wciąż mam jakieś lęki. Nigdy nie miałem dziewczyny choć jestem przystojny. Pierszy raz poważnie calowałem się (nie licząc gry w butelkę czy jakiś tam ekscesów na koloniach) z dziewczyną mając 22 lata. Pierwszy seks w wieku 23 lata z tym ze nie współzyje regularnie i moje seksualne przygody można policzyć na palcach jednej reki.

Nie dziwię ci się Kamil ze wspomagasz się alkoholem-ja też jak sobie wypije to pozbywam se tych kłopotliwych hamulców. Choc wiem ze alk nie jest dobry bo robie pod jego wpływem rózne głupie rzeczy.

[ Dodano: 31 Sierpień 2008, 16:44 ]

  Co jest ze mną nie tak?
No to ja tez sie dopisze -21 lat i jak kolega powyzej brak dziewczyny, ale tak jak pisze Kropka
Postaraj się najpierw przezwyciężyć swoje kompleksy, stań się bardziej pewny siebie, uwierz w siebie, jednym słowem pokochaj siebie a wtedy znajdzie sie taka, która Cię pokocha



To jest naprawde klucz do sukcesu- wypełnienie tego planu chociaz w 50% daje naprawde spore rezulataty w kontaktach z dziewczynami. Takze do roboty, ja w tym roku postawnowilem zmienic w sobie wszystko co mi sie nie podobało w moim wygladzie zewnetrznym a wiec zaczełem od : - wizyty u dermatologa ,- wstawienie sobie ząbka w miejsce dziury ktróa nurtowała mnie od 5 roku zycia , - w lato spora dawka opalania, teraz solarium:) ,- wypracowanie sobie stylu ubierania.
Takie sprawy naprawde podnosza pewnosc siebie a juz napewno polubiłem siebie o wiele bardziej niz wczesniej aha i rada Butelki jest tez bardzo dobra:

Jeszcze jedno- traktuj proszę kobiety jak koleżanki, flirtuj z nimi (wiem, ciężko nieśmiałemu, ale wierzę, że w końcu sie przełamisz i Ci się uda!), ale nie okazuj, że desperacko kogoś szukasz



Zgadzam sie z tym w 100%, dzieki takim flirtom nabiera sie doswiadczenie(EXP) , zyskuje sie kolejny LeVeL w rozmowach z dziewczynami i majac ten LVL przy nastepnych flirtach bedziesz nabijal EXP i LVL bedzie rósł I nie zejdziesz ponizej pewnego poziomu , bedziesz sie obywal w kontaktach z dziewczynami. Takie obrazowe przedstawienie dla maniaków gier:)

  Do ktorej subkultury przynalezysz?
Śmiem jednak twierdzić iż indywidualność tkwi w ludzkiej naturze bardziej niż przyporządkowywanie się do schematów powielanych przez większość społeczeństwa


nie zgodzę się z tym. zauważ, że nastolatki ubierają się tak samo, słuchają tej samej muzyki, chcą być na topie, bo to jest kul, jednak nie zauważają, że zatracają własną indywidualność. a jeśli zauważają-nie przeszkadza im to. tak samo bywa z chłopakami-"wszyscy noszą włoski na żel i są przez to popularni, więc i ja muszę tak zacząć...".

tu jest fajny temat ukazujący jak dziewczyny kul i na topie nie dają indywidualistce pozostać sobą ;)

http://forum.nastolatek.p...t=17641&start=0

wiem, że moja wypowiedź nie do końca dotyczy tego o czym gadacie, ale musiałem to wtrącić ;)
BTW, w Ostródzie widziałem kolesia, którego uznaję za oryginalnego-rasta, długie blond dredy, gra na bębnach i cały rok (nieważne lato/zima) chodzi boso ;) Taką ma filozofię życiową i ja popieram tego typu odchyły od normy :)

  Do ktorej subkultury przynalezysz?
(...) nie ograniczam się, uwielbiam także Love-Metal (Który gra H.I.M.) oraz rocka, czy punk-rocka... Lubię też alternatywną...Jedyne, czego nie cierpię to puste, nie przekazujące nic techno i to samo jest z popem, to jest muzyka dla dziewczynek w różowych bluzeczkach smarkających mamusi do spódnicy ALbo dla dziewczyn, które codziennie przeżywają zawody miłosne z innym chłopakiem.



eheh, podzielam zdanie, ale moje poglady sa w wiekszosci z subkultury punk (najsmieszniejsze jest to ze mi to chlopak powiedzial bo nawet nie wiedzialam ze maja taki sposob patrzenia na swiat jak ja :P) ale nie zawsze widac po tym jak sie ubieram czego slucham

  pytanie tylko do dziewczyn- czy Wasze matki...
pytania arcygłupie, ale nudzi mi się.
taa więc, tampony sama ode mnie pożycza, pierwsze stringi kupiła mi z własnej woli gdy miałam 10 lat, miniówki itd. - to moja sprawa w co się ubieram. mam 9 dziurek w uszach - jej roboty, jest kosmetyczką. przekłucie pępka załatwiła mi u koleżanki. niedługo mam urodziny i idziemy zrobić nos. makijarzu czepiała się ze 3 lata temu. cieszy się jak wracam z imprezy wcześniej niż nad ranem, uważa że to i tak sukces w związku ze mną.
co do 'chodzenia' z chłopakami. a skąd wiesz, ze nie 'chodzę' z dziewczynami. gdy się z kimś całuję nie robię tego przed jej nosem, a z resztą niedawno była ze mną u ginekologa po tabletki antykoncepcyjne, więc nie sądzę by jakiekolwiek wrażenie zrobił na niej mój pocałunek z kimś. co do imprez, spoko, bylebym nie wracała najebana, jak kiedyś.
wyjazd samej gdziekolwiek nie wchodzi w grę, chyba że kolonia czy coś w tym stylu.

[ Dodano: Sob 01 Mar, 2008 ]
aha, lat 16 mam.

  Pochwal sie swoja kolekcją:)
charlie: Tylko, że w tym temacie nikt nie wartościuje, kto ma więcej, kto ma mniej, nikt nie szpanuje, nikt nikogo nie próbuje ośmieszać ("bo dziewczyny na wsi nie ubierają się ładnie") i nikt nie mówi "wydałem na te gry 200 euro, więc ssijcie".

Ale odpowiedź prostsza, żebyś zrozumiał: masz mało gier i zazdrościsz

Miku: o dziewczynach ze wsi swoje pisałeś, o dziewczynach które nie są z Berlina też A wklejanie swoich gadżetów i pisanie "chciałem zobaczyć jak się spinacie" = wydałem na to 200 euro więc ssijcie.

Dlatego wywołałeś powszechne rozbawienie

  PM 2009 cz. IX
marcynka, fantastycznie

Ale mam ciśnienie podniesione, dziewczyny czy wy tez tak macie ze wam mamy wmawiaja cos typu ze tak trzeba bo tradycja i ze wszyscy mowia ze cos tam?

Planowaliśmy z P. ze bedziemy razem sie ubierac u mnie w domu bo on jest ostrowa wlkp. a ja z bełchatowa (160km) i nie chcieliśmy robic szopek. A teraz moja mama ze to tak nie powinno byc ze to nie według tradycji i ble ble ble i na koniec ze ona mi nic nie mówi tylko radzi a zrobie jak zechce, normalnie szkal mnie trafia. Myślelismy juz nawet zbey Paweł ubierał sie w hotelu tylko z tego wzgledu ze moze byc ciasno u mnie w mieszkaniu a nie bo tak powinien.
NO ale teraz to tym bardziej chce im udowodnic ze grom z jasnego nieba nie walnie jak razem bedziemy sie ubierac

no i sie wyzalilam, troche mi lepiej ale kawy dzis juz nei potrzebuje

  Seksizm w Fantasy i RPG
Co do seksizmu to występuje on wszędzie więc i w ogólnie pojętej fantastyce i RPG nie można go pominąć. Tak naprawdę czy pojawia się w RPG zależy od samych graczy jak i MG. trudno tutaj uogólniać. W ekipie w której gramy jest zazwyczaj po róno dziewczym i chłopaków przez może jest to jakoś wygładzone i wyrównane. Czemu chcemy, żebyście grały? Cgoćby dla tego, że dzięki wam pojawia sie zupełnie inny sposób gry, nafele pojawiają się dzięki waszym pomysłom sposoby rozwikłania jakiegoś zadania w inny sposób niż my byśmy wpadli.
Jeżeli chodzi o odgrywanie postaci żeńskich przez facetów i męskich przez dziewczyny to jestem temu zupełnie przeciwny bo to zawsze wyjdzie sztucznie i nie tak jak powinno. Sam tylko raz miałem postać kobiecą a właściwie mam - na sesji forumowej i to specyficzną bo mord-sith. Na żywo nigdy nie odważyłbym się nią zagrać.
Co do żadkości tworzenia takich postaci przez M(ęskich)G to jakoś tego nie zauważyłem (może taka ekipa). Do tego raczej fochodzi włąśnie ta trudność w odegraniu takiej postaci a nie w samym objaw seksizmu, choć ja sam staram się jednak aby BN było mniej więcej tyle samo obydwu płci.
W samym fantasy widzimy to na każdymdym kroku ale często nie w takim odzwierciedleniu jak w naszej rzeczywistość. W światach fantasy kobiety często są równie silne i przegiełe jak mężczyźni. Często mają nawet większe pole do popisu (oczywiście nie jest to reguła). Przejawia się to raczej w tym jak takie postacie się ubierają, zachowują itp.

  Powrót
To ja znowu...

Runescape Nick:Tyszek1

Combat f2p:94

Napisz przynajmniej 8 zdań o sobie: (m.in: historia w Rsie, historia klanowa, twoje życie prywatne)Mam na imię kuba, jestem wysokim grubaskiem (mam 2 metry ;p) ubieram się w stopro, mam dziewczynę, prawiczkiem nie jestem ; *, kocham ją, szanuję rodziców, nienawidze szkoły, byłem w każdym polskim, klanie ; pp haha xD, ale nie przekreślajcie mnie od razu, nie moja wina, że za młodu zacząłem grać... najdłużej byłem w ROS/PF, DH, RA, HP, więc o rs coś wiem, po za tym jestem w rs rangedem i staram się być lepszym w tym co robie w rs jak i w życiu codziennym. Grę w rs zacząłem w 2giej klasie podstawówki i nie wiem czemu, od czasu bycia w RA ciągle mam z niego miłe wspomnienia i chce do niego wrócić, niestety nie mg, uniemożliwiło mi to moje zachowanie(złe zachowanie) i pewna osoba której nienawidzę(nicku nie podam) gdybym miał szansę wrócić tam, to bym tam był... ale ... cóż... to jest AAP nie RA więc koniec dobrych wspomnień, czas zacząć myśleć w przyszłość, was też lubię (wiele osób) i dochodzę tutaj a nie tam...

Pozdro Copyright By Tyszek1

Dlaczego chcesz dołączyć do Akademii Armii Polskiej:Bo to świetny klan(ap) i znam tu pare osób, jest świetna atmosfera, wiecznie z kim gadać, nie da się zanudzić ; D

Screen postaci zawierający rune full set + wyposażenie w plecaku na wary CWA :Robię i dodaje...

Osoby które znasz z AP/AAP:Kamix55 ... i parę innych osób...

Osoba która Cie zrekrutowała/poleciła AP/AAP:Kamix55

Kontakt:

GG:556207
MSN: Nie posiadam[/i]

  Wasz ideał mężczyzny/kobiety
napisze tyo co już napisałam gdzie indziej bo za duzo pisania :P
tylko ciut mi sie zmienił to troche zmienie ^^ :P

Mój ideał -Włoch który umie rozmawiac po polsku typ latynowski,brunet opalony z pieknymi duzymi piwnymi oczami,wzrost ok.195 ,włosy krótkie ale nie na jeza takie żeby mógł sobie postawic na żel umięsniony ale nie paker,wysportowany piłkarz a zarazem aktor i piosenkarz ładnie pachnący zadbany ale nie lalus(c.r) nos zgrabny jak u Kaka Żeby nie miał jednej brwi ani tez dwóch cieniutenkich paseczków ,zero pyszczy ładna cera ładna buzia,białe proste zęby ,tatuaż (najlepiej zmoimi inicjałami lub ukochanego klubu).Obcięte czyste paznokcie Pachnący zapach z buzi i gdzie tam jeszcze przy kasie , musi akceptowac mnie i moich przyjaciół.Kochac Milan ale bardzo mocno lubic CFC,VCF i BKS musi ubierac sie w fajnym stylu(akceptuje pink koszulke ale bez przesady )Zero kolczyków oznaków metalowców typu "kostka" musi kochac zwierzeta nienawidziec disco polo (niech słucha czego chce ja tam słucham wszystkiego potrochy tylko nie disco polo xP)Musi kochać football grac w One Tree Hill.Musi byc silny ,zdecydowany,odważny-nie bac sie stanąc w obronie swojej dziewczyny gdyby Go pieciu gostków atakowało Fajnie jakby grał na Gitarze lub/i perkusjii jeździł na desce ,na rowerze . Gra W Milanie i kocha ten klub nad życie :P

  ubiory w szkole
No i znowu w grę wchodzą te cholerne stereotypy
Tak się już utarło, że ziewczyna w różowej bluzce, białych spodniach i szpiikach, choćby niewiadomo jak była inteligentna, to przez większość "tolerancyjnych" ludzi zostanie oceniona jako pusta , głupia lala Dla mnie to zwykłe uogólnienie, bo sama mam koleżanki, które ubierają się na różowo, i są naprawdę wartościowymi i inteligentnymi ludźmi. Każdy to mówi jaki to on nie jest tolerancyjny, a jak przyjdzie co do czego to czepia się nawet koloru ubioru lub kroju spodni. Totalna hipokryzja
A po za tym o gustach się nie dyskutuje ...



dokładnie. w mojej klasie połowa dziewczyn ubiera się na różowo, błękitno albo biało i chodzi w biodrówkach. najdziwniejsze jest to (dla niektórych, bo dla mnie nie) że WSZYSTKIE te niby pustaki, ucza się bardzo dobrze a do tego są OK.

  Dziewczyna hip-hopowcem??
Według mnie dziewczyna powinna być kobieca i ponętnie się ubierać bez względu na to jakiej muzyki słucha, znam przypadki dziewczyn które słuchają hip hopu czy metalu, ale pomimo to ubierają się kobieco. Gatunek muzyki, której się słucha nie musi wpływac zaraz na wizerunek i ubiór, sam słucham metalu, ale jakoś nie chodze w glanach ani na czarno i nie mam długich włosów, bo chce mieć poprostu własny niezależny wizerunek.
Wiesz faceci jak ogólnie wiadomo należą do wzrokowców przy pierwszych kontaktach, z doświadczenia wiem, że często ocenia się dziewczyny powierzchownie na pierwszy rzut oka, a szerokie spodnie i typowo męski ubiór nie przyczynia się do pozytywnej oceny, a wręcz przeciwnie...
Wydaje mi się, że to raczej przejściowy styl, spowodowany chęcią akceptacji w grupie i środowisku, sądze, że twój ubiór zmieni się z biegiem czasu w wieku 15,16 lat gdy "gry damsko - męskie" nabiorą dla Ciebie większego znaczenia...

  Nauczyciele a wygląd
w gimnazjum nauczyciele zwracali uwagę, gdy dziewczyna była wymalowana bądź miała nieodpowiedni strój (goły brzuch, wystająca bielizna etc).

w liceum zaś zwracana była uwaga na paznokcie (miały być krótkie i ew. perłowym lakierem pomalowane), fryzurę (irokezom i dredom stanowcze: nie), obuwie (szpileczki nie wchodziły w grę). a ubiór? cóż. może pojedyncze osoby ubierały się niestosownie (i to zazwyczaj pierwszoroczni. przez pierwsze 2 tyg^^)

  Przeszkadzajace owlosienie :x
To normalne, zostaw to i ubieraj bokserki (nie koniecznie do kolan), bo w nich najlepiej wyglądacie. Owłosienie jest wręcz przyciągające, bynajmniej mi to w moim facecie ABSOLUTNIE NIE PRZESZKADZA! To jest trochę jak wabik, a i mówi, że masz testosteron w sobie. Faceci bez grama włoska to tak niezbyt wygląda.. nie wiem jak innym, ale ja tego nie lubię.
Uznaj, że to fajne i tyle, przyzwyczajaj się powoli. Męskie uda są świetne, a szczególnie owłosione. Jeśli się myjesz, to nie wmawiaj sobie, że jak zgolisz to będziesz o wiele bardziej higieniczny. Estetyka nie wchodzi w grę, każdy lubi co innego.
Ale po co się katować depilacją? Zostaw to dziewczynom... my musimy przez to cierpieć. ; )
Pozdrawiam.

  Dzień dobry
Dobry wieczór...
Zabiło mnie to:
"Gry dla dzieci - Gry dla dziewczyn - Ubieranki
Impotencja to już nie problem. Oryginalna i tania viagra dla Panów oraz kamagra generyczny odpowiednik preparatu viagra. Rewelacyjny cialis na potencje dla mężczyzn.

Wszelkie prawa zastrzeżone © fear.org.pl 2005-2009 "

  Młode i sympatyczne Mamy - obecne i te przyszłe :-)))
Dziewczyny dopiero dzisaj odpisuje, bo wczoraj padlam wieczorem i dzisiaj pewnei to tez zrobie, bo Kacoer zafundowal pobudke o 5 rano.

Ja przed ciaza mialam niedoczynnosc tarczycy, a lecze sie na nia od 7 roku zcia. Musze brac leki, aby hormony byly w normie.
Robilam dzisiaj to drugie badanie tzn. FT4 i mam 20.28 a norma do 22 czyli sie mieszcze w niej i w poniedzialek dzwonie do lekarki i powie czy zmiejszamy dawke leku czy nie.

Dziewczyny niby powinno sie robic badania tarczycy u dzieci po porodzie ale zadko kiedy to robia szpitale w Polsce nie wiem jak zagranica jest. Moj maly mial to badanie robione bo ja mam wlasnie hora tarczyce i u niego wszystko gra. Ale nieleczona tarczyca u dzieci moze spowodowac duzo wad w rozwoju.
Mojej znajomej synek nie mial badanej tarczyce dopiero w 9 miesiacu bo nie siadal i wyszlo ze ma niedoczynnosc. Teraz jezdzi na rehabilitacje, ale nie wie,nic wiecej czy cos innego tez bylo.
Wiem ze uczylam sie tego na iologi i grozne sa powiklania.

Evi a maly daje szczegolnie popalic jak sie denerwuje. Tak sie denerwowalam wizytami u lekarzay, ze caly brzch skakal od malego.
Bylam tez z Kacprem wczoraj u ortopedy i jestem strasznie niezadowolona, lekarz sobie w kulki polecial, bo badanie krocej trwalo niz ubieranie mlodego i rozbieranie.
Chyba zarejestruje go do Elblaga do ortopedy i niech sprawdzi mu nozki.

  Mamuski rocznik "84, "85, "86, "87 i moze "88? part 3 :)
Przyszedl raz z moja qmpela (bosh odbilam jej chlopaka ) i tak sie poznalismy... Qrde ja nawet nie myslalam zeby cos wiecej bylo miedzy nami. Tyle dziewczyn za nim szaleje, a on woli mnie? z dzieckiem? cos tu nie gra
Ale na razie jest zajefajnie

Ja wlasnie skonczylam ubierac choinke Cala smierdze dymem (bo palilam w piecu) i kurzem od choinki.

  ¤ <(*?*)>LETNIE MAMUSKI "06 CZ.IV
u nas w 20C rajstopki pod spodniami by nie przeszly , body-koszulka i jakies spodenki moim zdaniem nie nalezy przegrzewac dzieci bo pozniej stad te wszystkie chorobska i wg -staram sie Nikole ubierac lekko i tak jak reszta dziewczyn zawsze mam jakis kocyk lub wiatrowke w/w

a ja musze pochwalic moja Nikusie bo ostatnio po kazdej drzemce sadzam ja na nocniczek i pieknie robi siku nocniczek gra -my bijemy brawo i wylewamy siuski

magdaS27, ja tez bym tam nie weszla biedna Hania dobrze ze ma to juz za soba jeszcze 2...

aanulka, Dawidek slodziarz

a to Niki po wczorajszym spacerku:

  POGADUCHY I PORADY - CZĘŚĆ 36 :)
Joasiu ja kupiłabym (ja) sobe fajną kiecke i bluzeczkę , spodnie i ładną tunoczke jaknajbardziej, albo sukienke ale taka coby n ebyła błyszcząca tylko taka własnei ewentualnie na niedziele w gosci itp.

tajk jak piszesz szkoda pieniążków na kreacje typowe na taka uroczystośc.

Kejtus Twoje maluchy jakbym mogła to bym je "schrupała, wytarmosiła, "

Ataga Zosia już fajniste ma te włosiska jescze roche i już fajneibeda jej spdac na ramionka a pomocnik mamie rosnie.
Ja w co się bawimy albo czym...drewniane puzzle w ogóe Ala lubi puzzle, oli juz zaczynam kupowac gry planszowe bo zaczyna sie tym interesować. lubiaklocki i budowanie zagród dla zwierzatek, kolorowac bardzo lubią i malowac farbami, a najbardziej lubia bawiś csie że sa konikami lub pieskami a ja tego znowu ne cierpię, czasami wałkujemy się tak bez zelu po łózku, tarmosząc się i gilajac wieczokie bajka

Xena dawaj fotkę.

Pimpkowi wspóczuje że bidula się umęczyła, ale super że zrobiła się odwazniejsza.

Pari brawa dla Gagi.

Anabela pozdrawiam.

bolkowa to chyba dzisija taki dzięn z moimi tez był problem dzisiaj.

Suzette w takich śpiworkach jejs tpoprostu dziecku niewygodnie się obracac więc pewnie dlatego się uwalnia, ubieraja ją cieplej troszkę jeśli się obawiasz że się rozkopie.

wiesz moja młodsza córka dziewczyny moga potwierdzic w pewnym okresie na pewno po roczku a przed 2 latkami rozbierała się ale do naga i na dodatek kadła się na podłodze, na panelach goła i przykrywała się dywanikiem.

wiec wiesz z Twoja nei jest tak źle

pamiętacie to, ażmi się geba uśmiechnęła.

  STYCZNIOWE MAMY
Super, że wreszcie wróciłyscie.
Goyu jak tą kaszkę podajesz? Ja próbowałam dać Radkowi marchewkę pod postacią soczku lub przecieru, nawet z innymi owocami, i wydaje mi się, że ona dla niego nie bardzo. Nie umię dokładnie opisać co w zasadzie mi się nie podoba, poza zwracaniem jej natychmiast, bo po innych owocach też jest róznie ale coś mi z nią nie gra. Odstawię ją na jakiś czas. Raduś za chwilkę kończy cztery miechy to spróbuję dać mu jakąś zupkę. Przeczytałam uważnie opinie o warzywach, czy z bazaru czy z innego miejsca i jestem skołowana. Gdzieś jeszcze przeczytałam, że najlepsze jednak sloiczki bo warzywa są z kontrolowanych upraw. W słoiczkach akceptuję jedynie owoce.
Dziewczyny jak ubieracie w te upały dzieciaczki na noc? I czym przykrywacie? Może przesadzilam ale Radiego dziś ubrałam w body z krótkim rękawkiem i przykryłam, narazie, flanelową pieluchą. którą i tak skopuje.

Dziękuję ślicznie za gratulacje apropos córci i przepraszam, że nie zrobilam tego wcześniej. Wpadałam tu tylko na chwilkę i zanim zdążyłam zebrać myśli co mam napisać to już musiałam spadać.

  czy warto

Zreszta mysle, ze
wiekszosc ludzi znalazlo sie przynajmniej raz w takiej sytuacji, ze
podobala
jej sie druga osoba, a ta z kolei nie odwzajemniala tego uczucia.



wiec Ona nie odwzajemnila uczucia...
...no to w czym jest sprawa...

jak ci zalezy na zwiazku jednostronnym (czytaj tobie zalezy, nie Jej) to
polub hip-hop...

wiekszosc uwaza ze rodzaj muzyki wyznacza styl zycia,
ja do takich ludzi naleze,
a moze raczej nalezalem...

bylem kiedys metalem; a raczej jestem nadal...
sluchalem tylko ciezkiej muzyki, hard-rocka, w porywach black metalu...
i co ?
i poznalem urocza Marte, ktora zmienila polowe mojego zycia...
przekonalem sie do soul'u... tak tak... :) nawet do drum'n'bass...
ale i tak sluchalem metalu...
dzis, slucham wszystkiego, prawie porowno; choc metal i tak
ma u mnie wysokie miejsce w liscie ;)
inaczej sie ubieram...
teraz, nie jestem z Marta, ale czasem sie zdarza,
ze leci jakis soulw domku, bo wtedy przypominaja mi sie tamte chwile... :)))

tak, ta kobieta zmienila moje zycie... :

wiec, zastanow sie, zanim zaczniesz dzialac... ;)))

Czesc!!!
    Jestem osoba nowa na tym kanale i mam nadzieje ze sie dobrze u was
zaaklimatyzuje. Mam pewne pytanie na ktore bym chcial zebyscie cos

od siebie. Mianowicie czy warto jest sie zmieniac dla innej osoby. Chodzi
mi
tutaj mianowicie o dziewczyne. Mam 20 lat i jak chyba sadze w miare
wyksztalcony charakter. Kocham muzyke: rock, bluesa, troche reage.
Poznalem
pewna dziewczyne ktora mi sie hmmm - co bede oszukiwal bardzo spodobala.
Mamy wspolne tematy ale jednak roznimy sie dosyc w guscie muzycznym - ona
slucha hip hopu. Ja nie bede ukrywal, ze raczej nie przepadam za tego typu
muzyka. Jednak mam na tyle skomplikowany charakter, ze (nie moze zle

pare piosenek tego wykonania. No i coz wracajac do tej dziewczyny wydaje
mi
sie i wszystko na to wskazuje, ze ona sobie ze mna poprostu gra. Zawsze
bylem przeciwny temu, zeby calkowicie sie obrazac na kogos jezeli "cos nie
wyjdzie" i raczej nigdy tego nie bede robil. Kurcze nie wiem czy
zrozumiecie
to co ja pisze, ale jezeli mozecie to napiszcie o tym czy znalezliscie sie
w
takiej sytuacji, jesli tak to jak postapiliscie itp. Zreszta mysle, ze
wiekszosc ludzi znalazlo sie przynajmniej raz w takiej sytuacji, ze
podobala
jej sie druga osoba, a ta z kolei nie odwzajemniala tego uczucia.

                                                            Pozdrawiam
LavisH




  Jak oceniacie plec przeciwna?




Jak mezczyzni oceniaja kobiety?:

Tez nie wierze w cos takiego ze liczy sie tylko wnetrze, ale tez nie
mozna patrzec tylko na walory wzrokowe, podczas oceniania trzeba wziasc
pod uwage wszystko w odpowiednim stopniu.



moze okaze pod tym wzgledem dosc niepopularny poglad, ale jak dla mnie,
jesli chodzi o wyglad, dziewczyna jedynie nie powinna wywolywac pbrzydzenia,
czy innych bardzo negatywnych emocji. to wszystko... nie musi byc super
ladna. "wystarczy", zeby byla inteligentna, wrazliwa, mila... i fajnie sie z
nia gadalo.

Ja w pierwszej kolejnosci patrze na wyglad dziewczyny, to jest pierwsz
rzecz jaka sie zauwarza, obserwuje ja, jej ruchy i zachowanie, probuje
uslyszec jej glos, jezeli na tym etapie wzbudzi we mnie negatywnosc to
zaden charakter, zadne "wnetrze" nie pomoze.



jak dla mnie, jesli dziewczyna jest glupia i pusta w srodku, nie pomoze
nawet cialo porno-gwiazdy, ani wdziek aniola...

Patrze na styl ubierania sie, nie maja dla mnie znaczenia firmy, ale
tylko styl, jezeli mi odpowiada to jest ok, od razu zapominam tez o
dziewcznie ktora jest "wysztyftowana", nie lubie takich "lasek, dupci" z
tapeta na twarzy, lubie gdy dziwczyna jest naturalna i prezentuje pewna
oryginalnosc, jest inna od innych ;)



ja tez nie lubie typu "dziewczyny dresiarza"... taki wyglad po prostu
mnie... degustuje i odstrasza :). i tez lubie dzieczyny naturalne. w innych
wypadkach ubranie nie gra roli raczej. tak, jakby mglo go w ogole nie byc ;D

Potem jezeli mam tylko taka mozliwosc poznaje "wnetrze" tej dziewczyny,
i wtedy dopiero decyduje czy podjac jakies dalsze kroki.
Jak kobiety ocenija mezczyzn?:



pokretnie i nielogicznie?

tutaj nie jestem w stanie sie wypowiedziec ;)



ani ja :)


  Temat o grach Komputerowych.
Ja gram w różne rodzaje simsów 2 , w ubieranki i gry dla dziewczyn na necie

  Czy znajomości mają wpływ na związek?
ja też czasem idę na imprezę i daleko mi od poznawania chłopaków, bo nie po to tam idę ;]
no ale dobra, niech ci będzie, załóżmy że mówiliśmy o dziewczynie solo^^



No solo solo "Nie-solo" raczej nie wychodzi z takim zalozeniem

Dla siebie?? To czemu tak sie nie ubieraja na codzien... Nie mowie o szkole.. .Ale ot tak o jak maja sie spotkac ze znajomymi.Dlaczego do klubu poswiecaja wiecej czasu na przygotowanie ?
I nie ma w tym nic z "desperacji" . Ja tez chodzilem do klubow z mysla poznania fajnych dziewczyn.I poznawalem.A wierz mi daleko mi bylo do stanu desperacji-po prostu korzystalem z zycia

to jest prawda tam to mi raczej chodziło, że dziewczyna w danej chwili nie miała ochoty być podrywana, bo przyszła na imprezę np. pobawić się i pobyć trochę w tłumie.


Mialem kiedys ciekawa sytuacje na imprezie u znajomego.Uderzalem do jednej z "top".Kilka takich milych a zarazem zlosliwych uwag na jej temat.Wszystko oczywiscie z usmiechem itp.W jednym momencie wskazala na stol i powiedziala " Poszukasz mi zapalniczki?" Ladnie sie usmiechnalem i odchodzac powiedzialem" To Ty sobie poszukaj zapalniczki a ja wracam do mojej kolezanki" . Oczywiscie znalazl sie jakis dupowlaz ktory gonil przez caly dom aby znalezc ta upragniona zapalnicze-po odpaleniu papierosa olala go.Najciekawsze ze nie minelo 20 minut a ona sama mnie zaczepila i "blablabla".... .Co chce pokazac przez ta historie?Wiele osob zapewne mysli ze zakonczylem podryw w momencie ktorym odszedlem.BZDUUUUUUURA.Proces uwodzenia jej dopiero sie rozpoczynal.To byla wlasnie pewnosc siebie i brak natarczywosci czy tez zgrywania maczo.
Podrywanie to nie jest tylko pare "odpowiednich" zdan wymienionych przez jedna osobe do drugiej,postawienie czegos do picia czy tez "poproszenie do tanca"(brrr ciarki mnie przechodza jak slysze ze ktos "poprosil" do tanca).To jest wzajemna zabawa-gra na emocjach
Powiedzialas ze przyszla sie pobawic... . Skad mysl ze z chlopakiem nie bedzie sie bawic? Kolejna wymowka

  co najbardziej lubicie
Angelo - no wybaczcie, ale co jak co... ale za wygląd (styl ubirania się, okulary, długie włosy, śliczny uśmiech itp.), za grę na perkusji (Piano Drums - tu pokazał, że jest mistrzem! ), oczywiście za głos, za energię, poczucie humoru i za podejście do wiary i Boga

Jimmy - głos, teksty piosenek, poczucie humoru razy 1000 , styl ubierania się (teraz), filozofowanie , (kiedyś) za płomienie na głowie , za chęć pomocy innym

Paddy - za piękny uśmiech, za (kiedyś) długie włosy, za poczucie humoru, za podejście do wiary i Boga , za energię na scenie, za komunikatywność z publicznością , za imię (choć nie było to zależne od niego ), za mocny charakter, ale i też za spokój jakim obdarza(ł) innych

John - za głos, za ciepło, za włosy (do dzisiejszego dnia), za gust (ma piękną żonę(?) ), za energię na scenie , za to, że nauczył grać Angelo na perkusji , za jego oddanie się muzyce i rodzinie , a teraz za urodę

Joey - za poczucie humoru, za uprawianie czynnie sportu, za karate w jego wykonaniu , za głos i oczywiście za grę na gitarze , za....(zdziwicie się) wzrost! Jest dość niskim facetem (lubię takich )

Maite - za głos, za poczucie humoru, za urodę, za teksty piosenek, za grę na benbenach i basie , za to, że pokazała mi, iż pulchna dziewczyna też może być piękna , za dobroć serca, za kłótliwość, za to że potrafiła zawsze dotrzeć do Angelo , za TANIEC i energię, za uśmiech

Kathy - za matczne ciepło wobec fanów, za to że wychowała większość Kelly, za siłę, za głos i grę na.... pianinie (sama gram, więc..), za ubiór, za to (to też może was zdziwić) że jest najstarsza, za piosenki

Patricia - Za urodę, za teksty piosenek, za miłość do dzieci, za ciepło jakie w sobie ma, (i znów pewnie was zdziwi) za dłonie , za charakter (przynajmniej jaki widzę na filmikach), za oddanie się muzyce.

Barby - Za włosy (ma piękne te loki), za taniec , za wygłupy , za głos, za piosenki, za silny charakter (czasem wydaje mi się takim przewodnikiem dla Kelly), za płacz , za te dołeczki za "Baby Smile"

  Chłopaki - czy kiedykolwiek zarwaliście laskę??
to facet i tak kieruje tym jak sie interakcja potoczy - i przeciez wiadomo ze trzeba wyczuc pewne sprawy a do lozka to mozna prawie kazda zaciagnac (zawsze bede wyjatki to jest normalne) nawet jak szuka milosci


A spójrz z drugiej strony: taka dziewczyna, która idzie na jakąś imprezę, zakłada coś kuszącego, maluje się, robi fryzurę, psiknie się jakimiś zmysłowymi perfumami, nauczy w sposób świadomy chodzić i poruszać biodrami w tańcu, by zwracać męskie spojrzenia - myślisz, że taka dziewczyna nie prowadzi żadnej gry i idzie jak niewiniątko do tego klubu i nie wie nawet kiedy jakiś Artysta Podrywu zaciąga ją do łóżka? Artysta Podrywu jest absolutnie przekonany, że ta dziewczyna wchodząc do tego klubu nawet nie pomyślałaby, że ktoś ją "wyrwie", a on wywołał w niej ten stan ekscytacji i ona sama nawet nie wie jak to się stało, że ją uwiódł. Ja myślę, że kobiety nie są takie głupiutkie i to prędzej one grają tak, by wydawało się temu podrywaczowi, że to on wszystko zainicjował. Przecież on wybiera z tłumu kobiet jedną, zapewne tę która najbardziej zmysłowo porusza biodrami i jest najbardziej uwodzicielska, a myślisz, że ona nie ma świadomości tego co robi, ona tez tam idzie na łowy, bo to jest gra. Do łóżka da się zaciągnąć specyficzny typ kobiet, które właśnie po to idą na taką imprezę, po to się odpowiednio ubierają i poruszają, bo też szukają przygody na jedna noc. Jeśli dziewczyna sama nie będzie chciała, to żadna siła jej nie zmusi, by poszła z obcym chłopakiem don łóżka. Dlatego taki Artysta Podrywu nie robi czegoś, co jest trudne. Trudne byłoby uwiedzenie dziewczyny "z zasadami" w krótkim czasie, a wydaje mi się, że wręcz niewykonalne, bo taki Artysta Podrywu, o jakich piszecie, musiałby całkowicie zmienić sposób bycia, zachowania, mówienia, ubierania się. Kobiety nie są takie głupiutkie, część z tego co robią, robią po to by facetowi było miło i poczuł się dowartościowany, że to on ją "wyrwał" a nie ona jego, bo wiedzą, że dowartościowany facet da się łatwiej owinąć wokół palca i jak będzie miał wobec niej pozytywne skojarzenia, to potem łatwiej przełknie tekst "było wspaniale, ale zasługujesz na kogoś lepszego" (czyt. Panu już dziękujemy).

  Salony sukien ślubnych - nasze opinie

A ja zamówiłam suknie właśnie tam. Ale od początku.

Odwiedziłam bardzo wiele salonów.

Podobały mi się 2 suknie w Lissa Ferra na ulicy Piwnej. Od początku miałam upatrzony model i w zasadzie byłam pewna, że go zakupię. Po czym okazało się, że na miejscu mają inny kolor niż ja bym chciała i nie mam możliwości zobaczenia jak wygląda. Nie mogłam też zobaczyć jak wybrane modele leżą, bo Panie ubierały nie w kiecki, które wisiały na mnie okrutnie. Okazało się także, że nie ma możliwości żadnych przeróbek typu dosycie szelki na szyję czy ramiączek. Salon zamawia suknię w rozmiarze najbardziej zbliżonym do mojego, skraca, robi zaszewki, aby dopasować, a inne przeróbki nie wchodzą w grę Zniechęciłam się. ...


Styczniówka pierwszy raz slysze, aby w salonie Lisa Ferrera nie mozna bylo doszyc ramiaczek?! Sama zamowilam tam suknie i na pytanie czy ewentualnie bedzie mozna doszyc ramiaczka Pani odpowiedziala mi ze oczywiscie, ale takie standardowe-cienkie. Takze wydaje mi sie ze chyba nie sprecyzowlas Pani o co ci chodzi, albo chcialas doszyc ramiaczka, ktore wymagalyby duzej przerobki sukni...
Co do kiecek wiszacych na tobie, to mam pytanie jaki masz rozmiar? Zawsze mnie dziwi ze dziewczyny oczekuja ze w salonie bedzie rozmiar dokladnie taki sam jak ich. Ja nie mialam zludzen - Czy wy wiecie jakie bylyby koszty magazynowania wszystkich modeli we wszystkich 15 rozmiarach w jednym salonie?! Przeciez salon musialby miec z 1000 m2 i horendalny czynsz...No oczywiscie jakis salon moglby na to wpasc, ale wtedy nie liczcie na niskie ceny. ..
Co masz na mysli przez "inne przerobki"? Jezeli wybierasz konkretny model sukni to chyba dlatego ze wlasnie ten ci sie podoba. jezeli tak to bedzie on wymagal, tak jak to bylo w moim przypadku, spasowania, czyli poprawienia przy biuscie, ewentualnie zwezenia w talii. Jezeli natomiast chcesz gorset z jednego modelu a spodnice z innego modelu to nie licz na to ze zrobia ci to w sklepie, ktory oferuje gotowe suknie tylko uszyj sobie swoj wymarzony

  [Badongo}Video Strip Poker nie dla dzieci


Strip-poker, gra znana już od pierwszych komputerów osobistych, łącząca w sobie hazard, erotykę, czyli to co ludzi pociąga od zawsze, niezależnie od kraju, kultury. Gatunek ten został przez ostatnie lata wypaczony, pojawiały się pozycje oferujące pod tą nazwą tandetne gry on-line, dialery które skutecznie zatraciły cały urok gry. Postanowiliśmy to zmienić!
Rozwój multimedialny komputerów osobistych pozwolił na zrealizowanie tego pomysłu w sposób niespotykany dotychczas. Przy realizacji gry wykorzystaliśmy najwyższej jakości materiał filmowy z profesjonalnych kamer cyfrowych. Opracowaliśmy specjalny unikalny moduł sterowania tym materiałem dzięki czemu gracz ulega wrażeniu gry z żywą dziewczyną. Partnerki wykonują zalotne gesty, uśmiechy, z gracją rozbierają się i ubierają na różne sposoby. Mało tego, każda z dziewczyn posiada indywidualny charakter gry. Piękne pokerzystki blefują, lubią grać ostro lub spokojnie, słabo lub bardzo dobrze. Każda rozegrana partia jest jedyna i niepowtarzalna.
W naszej grze jest pięć przeciwniczek. Program posiada możliwość instalowania dodatkowych partnerek pod postacią nowego formatu plików *.vsp. Obecnie pracujemy nad kolejnymi materiałami video.
Intuicyjność obsługi jest wprost zadziwiająca. W fazie beta testów spotkaliśmy się z przypadkami gdy człowiek nie insteresujący się grami komputerowymi, nawet nie umiejący grać w pokera opanował tę sztukę perfekcyjnie w ciągu kilku dni, rozbierając większość dziewczyn.
Naszym zamierzeniem było stworzyć najlepszego strip-pokera na świecie, grę multikulturową, prostą a zarazem fascynującą. Grę która wciągnie każdego niezależnie od wieku, zainteresowań, wyznania, i statusu społecznego.

DOWNLOAD :

http://www.badongo.net/file/508660

Hasło:http://users.interblock.pl/~borys

  Najfajniejsze postacie z Anime (męskie i żeńskie)
Sam taki temat chciałem załorzyć .

Męskie
Eikichi Onizuka taki jakby uczył w mojej szkole, to nie powiem co by się działo , miałby xsywkę wielbiciel dziewczyn.
Ken Masters jest równie fajny co w grze, złaszcza gdy jest w duecie z Ryu.
Tuxsedo Mask, zawsze mnie ciekawiła mnie ta postać, pojawia prawie pod sam koniec, i ta spadająca róża.
Terry Bogard, taki klon Kena, tylko zamiast hadokena ma ARE YOU OKAY......BUST WOLF!!!!

Żęskie
Lina Inverse, czego jak co lubię Rude , Walka Mieczem eee odpada to może łukiem też nie, to może MAGIĄ taaaal zna się dobrze na tym ale nie lepsza od Starszej siostry , i mam to gdzieś że płaska jak deska, z niej wykałaczka, grunt że zna się nad czymś mądrzejszym od tępego walenia walenie młotami i toporami.
May Marple/Haruka coś jak Lincia ale na magi się nie zna ani walce bronią białą czy dystansową, zna się na Konkursach pięknosci dla....Pokemonów , lubię ją moze dziecienna ale słodka jak tu jej nie lubić, gdyby Pokemomy miały wątek miłosny to dla mnie Ash byłby fajnym dla niej chłopakiem .
Sailor Jupiter, Kobiecy Herkules coś więcej a tak i trzyaskanie piorunami, i dobre żarcie , Idelana dla mnie dziewczyna .
Ino z naruciaka jest cool, nie lubi Sakury +, Nie lubi być wkurzana przez naruto +, jedynie co mi się nie podoba że podkochuje się w SASUKE .

Tym Dziekujemy ale mieli szanse

Męskie
Yaiba Kurogane, fajny dla mnie coś ma wspólnego z Sorą z Kindom Hearts . Powód sam nie wiem może zbyt pewny siebie.
Sasuke nie dosć że milczy, to odbiera laski
Naruto Uzumaki, czy prawdziwy Ninja ubiera sie na pomaranczowo .

wiem to nie Anime
Gordon Freeman (NIECH COŚ POWIE Do CH......y

Żęskie
Sailor Moon, może fajna ale za bardzo płaczliwa,
Naga, Coś jak Emo coś jak Wiedzmin, ee nie wiem co lub kto to ma być
Dawn/Hikari, Jej imię w Amerkńskie/Europjskie czyta się jak Dawłn
Siostra Joy Rany Same klony
Oficer Jenny Klonów ciąg dalszy

  Kiepski wygląd i uraz w psychice...
Na imię mi Robert, jestem uczniem technikum mechanicznego. Od kilku dni mam prawo jazdy na kategorię A i B. Fajnie, co nie? No chyba nie ;/ Jestem zdołowany, mam trochę ponad 18 lat, a wyglądam jak dziecko. Jestem najniższy i najchudszy w klasie. Facet w moim wieku powinien mieć w bicepsie ~32-35cm, ja mam 25... Ogólnie jestem bardzo chudy, przez to jestem zamknięty w sobie w towarzystwie osób nieznajomych, dziewczyny, czy jakaś obca grupa - mnie nie ma, zamieram, jak emo normalnie, nie odezwę się do nikogo. O ile z mordy jestem całkiem przyjemny (tak mi się wydaje), to cała reszta wygląda delikatnie mówiąc beznadziejnie. Wstydzę się przez to ćwiczyć na wf, jeszcze bym to przebolał, gdybym umiał w coś grać. Nienawidzę gier zespołowych, w siatkę grać nie umiem, do nogi też jestem pała, jedynie co do kosza od święta porzucam. Sporty indywidualne (biegi, tenis, lekkoatletyka) wychodzą mi mistrzowsko, ale co jak u mnie tylko siatka, siatka i siatka. Przez to samoocena spada mi jeszcze bardziej. Nie zadaję się z cwaniakami, odbiłem od kolegów z dawnych lat, bo stoją pod blokiem, piją tanie wino i czatują, oby komuś wp... Siedzę więc w domu jak zmuł całymi dniami, nie mam co ze sobą zrobić, nie mam nikogo. Wśród kilku nielicznych osób czuję się mniej więcej dobrze, jestem zabawny, ciągle się śmieję, ale to tylko kilka takich osób mam, które widuję bardzo rzadko. Dobra, do czego zmierzam - mój wygląd (tak mi się przynajmniej zdaje) odstrasza dziewczyny, w gimnazjum i kilku przerwach na kawę zostałem wielokrotnie olany. Gdzie nie jestem na imprezie wśród nieznajomych boję się odezwać do dziewczyny, boję się właśnie takiego wyśmiania. Jestem bardzo wrażliwy co do uwag na swój temat, rzekłbym że wręcz agresywny. Chciałbym kogoś poznać, ale nie wiem gdzie, jak i od czego zacząć. O siebie względnie dbam, codziennie umyty, wypucowany, nie śmierdzę, noszę się schludnie, żadnych dresów, tak raczej na elegancika. Przeszkodą jest ta moja nieszczęsna waga. Nikomu nie wytłumaczę, że jestem chory, ot każdy woli to przetłumaczyć, że w domu bieda. Nie żebym się chwalił, ale biedny to ja na pewno nie jestem, co widać po tym jak nawet się ubieram, co tam i tak rodzice jeść nie dają. Czy takie chuchro ma szansę na kogoś, kogokolwiek? Staram się nad tą nieśmiałością pracować, ale ciągle mam przed oczami niewygodne obrazy z dawnych lat, kiedy byłem olewany i wyśmiewany przez płeć przeciwną. Czuję się z tym źle, widać dla szczypiorów nie ma na tym świecie szczęścia ;( Takie tylko gadanie, że ta z tamtą lubi szczupłych, przyjdzie co do czego to nara, jedynie koksy i dresy mają powodzenie. Z dnia na dzień czuję się z tym coraz gorzej. Nie mam nikogo, komu mógłbym być potrzebny (tylko ojcu w warsztacie, ale to inna historia). Jestem już przytłoczony, setki myśli na sekundę, nie ogarniam sam siebie.

  Dziewczyny i Parkour
Tia... a zauważyliście, ze jedziecie po stereotypach? ;p Rzeście sie uczepili tego: "Dziewczyny uważa się za paniusie w mini, na szpilkach, z dekoltem do połowy brzucha, z pomalowanymi paznokciami i tapeta na twarzy, co tylko flirtują z chłopakami..." i "Ale są też dziewczyny, które w ogóle się nie malują i nie obchodzi ich wygląd zewnętrzny, wolą biegac, i nie boją się tarzać po ziemi"?...

Kurcze, a przecież kazda jest inna... Jedna jest nieśmiała, ale za to bardzo szczera, ładnie pisze, skromnie sie ubiera... Inna jest buntownicza, łatwo wyprowadzić ją z równowagi, ale mało kto wie, ze potrafi pięknie grać na skrzypcach... jedna zakłada mini, inna długie dźinsy, jeszcze inna czarne spodnie.... Jedne wolą jaskrwae kolory, inne te ciemne... jedne wolą bluzy z kapturem, inne dopasowane bluzeczki, jeszcze inne czarne T-shirt'y z wielkim napisaem: "Satyricon"... Nie można zaliczac dziewczyn do jakiejś jednej, konkretnej grupy, bo każda jest inna... Jedna gra na gitarze, inna gra w noge, jeszcze inna pisze wiersze, albo gra na pianinie, pięknie rysuje, jeździ na rowerze, śpiewa... itd. itp. ... (przecież tak samo jest z facetami)

Stereotypom mówimy stanowcze STOP!!

Nie wiem czy zauważyliście, ale jest równouprawnienie i kobiecie można wszystko, co można facetowi. ;p Dosłownie i w przenośni wszystko... bez wyjątku... ;p I nie powinien dziwić widok dziewczyny grającej w piłke, uprawiajacej parkour, czy przebywającej na siłowni... Tylko małe dzieciaki robią jeszcze wielkie oczy na taki widok... ale Ci starsi powinni się juz przyzwyczaić... nie uważacie? Hm?

PS: I nie można - broń Cie panie boże! - uważac dziewczynę trenującą pk, za chłopczycę... oczywiscie, są takie, ale nie wszystkie co trenują, to chłopczyce, brudasy, buntowniczki, czy tam nie wiem co tam jeszcze... ;p Są tez bardzo ułożone, grzeczne dziewczynki, schludnie ubrane, co słuchaja się mamusi, lecz mimo to, czasem w dzień, na godzine lub dwie, ida pobiegać i poskakać po osiedlu... A gdy wrócą, to prysznic, zmiana ubrania i znow sa tymi samymi, schludnymi... nie... stop... jak to znów? One są nimi cały czas, to że trenują, to nic nie znaczy ;p ^^

  My w świecie Naruto!
Imię: Narusegawa ( wpływ Love Hina:D)
Nazwisko: Shoko
Wioska:Yuki-Gakure

Zdolności: Może wywoływać śnieg nawet w lecie. Może posługiwać się lodem. Bardzo zdolna ma mało siły ale jest strasznie szybka. Posługuje się dwoma mieczami Klakowaiew które posiadają moc porównywalną do Samehady lecz są wiele od niej ostrzejsze :D. Jej krew to antidotum na wszelkie trucizny ale podobnie jak Tsunade ma wstręt do krwi. Posługuje się Fuuton i Suiton, może w małym stopniu używać Katon.

Ninjutsu: 2/5
Taijutsu: 5/5
Genjutsu: 5/5
Inteligencja: 5/5
Siła: 2/5
Kontrola chakry: 5/5
Ilość chakry: 4/5
Szybkość: 5/5
Pieczęcie: 5/5
Specjalny atak: Tajuu Kage Bunshin no Jutsu, Daitoppa, Daibakufu no Jutsu, Bakusui Shouha, Mugen Sajin Daitoppa,
Kuchiyose no Jutsu: Skorpion

Broń: Dwa miecze Klakowaiew, Kunaie i Shurikeny, zwoje oraz Shinai.

Wygląd: Jest dość wysoka ma 168 cm wzrostu. Ma białe długie włosy. Ubiera się jak chłopak. Lubi nosić maski ponieważ gry nikt nie widzi jej twarz myślą, że to chłopak. Jest bardzo ładna, podobna jest do Kushiny i Kakashiego. Ma blizne na plecach którą zrobił jej jeden z Siedmiu mistrzów Miecza ukrytej Mgły.
Coś takiego[img=http://img120.images...oi88bi2.th.jpg]

Charakter: Jest bardzo skryta, nienawidzi siebie. Uwielbia misje zwiadowcze i szpiegowskie ponieważ udaje wtedy kogoś innego. uwielbia swoich przyjaciół z drużyny i potajemnie w jednym z nich się kocha ( jest to drużyna złożona z samych chłopaków) może dla nich zrobić wszystko nawet poświęcić swoje życie.

Historia: Nie wiadomo kto był jej matką. Ojciec był zawiedziony tym, że jest dziewczyną a nie chłopcem i stąd ta chęć ukrywania prawdziwego ja. W swojej wiosce jest uważana za bardzo silną po tym jak zabiła po trudnej walce jednego z Siedmiu mistrzów Miecza ukrytej Mgły. Jej nową misją jest dowiedzieć się czegoś o Akatsuki i jedym z Jinchuriki a mianowicie Naruto Uzumakim. Co ciekawe jej ojciec miał inne nazwisko od niej - Uchiwa.

  kwietniówki 2005 r.
Witajcie dziewczyny
Kam ciesze sie ze zajrzalas na kwietniowki. Za kazdym razem jak na nie wchodze przebiega mi mysl ze moze cos napisalas. Mam nadzieje ze juz nic przykrego wiecej Cie nie spotka i teraz bedzie juz tylko lepiej.

My wczoraj wrocilismy ze szkoly. Od piatku do niedzieli same zaliczenia i egzaminy. Na szczescie do 26 lutego mam ostatnie zal z fatofizjologii i znow luz do polowy marca.
Dzidzius kopie i to bardzo. Z piatku na sobote mial nowa zabawe ktora moja wspollokatorka nazwala "obcy" tzn pojawiala sie mala gorka na brzuchu przesuwala sie i znikala. Takie zabawy i kopniaczki trwaly do 3 w nocy tak wiec nie pospalam. Poza tym wszystko gra. Mamy tylko problem z nasza ciezarna bratowa. Odstawia szopki takie ze glowa mala Termin ma na sierpien. Ma poczatku byl placz ze ona nie chce tego dziecka itp (od tego momentu juz jej nie lubie) Brat jest obecnie poza domem wiec znoszenie jej fochow spadlo na moich rodzicow i na mnie, bo jej rodzice wypieli sie .... a ona odstawia numery. Dzwoni ze ma 38 temp ale nie chce isc do przychodni bo ona sie leczy sama (zre prochy) nie ubiera sie stosownie do pogody (bo musi ladnie wygladac) a potem dzwoni wieczorem zeby przyjechac i zawiezc ja do szpitala bo ja zawialo i tak jest caly czas Lalka chce byc pepkiem swiata i jak ma tylko chwile wolnego to knuje chytre plany. A co najgorsze nie przejmuje sie tym ze jest w ciazy i wiele rzeczy jakie robi moga szkodzic dzidzi. Do nas tez nie zajrzy bo jest wsciekla ze my mamy swoj domek a oni po powrocie brata beda mieszkac z rodzicami. A wczoraj tak mi podniosla cisnienie ze szok. Bedac u rodzicow stwierdzila ze ona nie widzi psa w domu jak ona sie tu wprowadzi. Miala szczescie ze nie powiedziala tego przy mnie bo...
Ach szkoda gadac Tak wiec mamy wesolo Dobra koncze ide prac sprzatac itd
Trzymajcie sie cieplutko

  czy warto
Czesc!!!
    Jestem osoba nowa na tym kanale i mam nadzieje ze sie dobrze u was
zaaklimatyzuje. Mam pewne pytanie na ktore bym chcial zebyscie cos

od siebie. Mianowicie czy warto jest sie zmieniac dla innej osoby. Chodzi
mi
tutaj mianowicie o dziewczyne. Mam 20 lat i jak chyba sadze w miare
wyksztalcony charakter. Kocham muzyke: rock, bluesa, troche reage.
Poznalem
pewna dziewczyne ktora mi sie hmmm - co bede oszukiwal bardzo spodobala.
Mamy wspolne tematy ale jednak roznimy sie dosyc w guscie muzycznym - ona
slucha hip hopu. Ja nie bede ukrywal, ze raczej nie przepadam za tego typu
muzyka. Jednak mam na tyle skomplikowany charakter, ze (nie moze zle

pare piosenek tego wykonania. No i coz wracajac do tej dziewczyny wydaje
mi
sie i wszystko na to wskazuje, ze ona sobie ze mna poprostu gra. Zawsze
bylem przeciwny temu, zeby calkowicie sie obrazac na kogos jezeli "cos nie
wyjdzie" i raczej nigdy tego nie bede robil. Kurcze nie wiem czy
zrozumiecie
to co ja pisze, ale jezeli mozecie to napiszcie o tym czy znalezliscie sie
w
takiej sytuacji, jesli tak to jak postapiliscie itp. Zreszta mysle, ze
wiekszosc ludzi znalazlo sie przynajmniej raz w takiej sytuacji, ze
podobala
jej sie druga osoba, a ta z kolei nie odwzajemniala tego uczucia.

                                                            Pozdrawiam
LavisH



Czesc !
Ja jakies 2 tyg przed koncem wakacji poznałem dziewczyne. Słodka 17 - latka
:) Fajna :) Milutka :) Inteligetna - naprawde :) I cóż ... zaczeliśmy się
spotykac :) Jestem z nią do dzisiaj ... Jeszcze jakis miesiąc temu zawsze
chodziłem w dresie, wszystko musiało byc oryginalne i Adidasa... a teraz ?
Chodze w dzinsach, bluzce juz nie Adika ale Deep (bardzo jej sie
spodobala)... jedyne co mi zostało to jeszcze buty ktorych sie nie zrzeknę
bo innej firmy nie sa tak wygodne ... Zmieniłem dla niej wszysytko ...
Sluchalem techno a teraz czasami nawet dochodze do Bizkita albo Linkin Park
... Wszystko dla tej jedynej ! Coz sie okazuje ? Jutro idziemy na sylwestra
do jej kolezanki. Ja sie ubieram tak jak ona prosi a moja kochana pozereczka
( :) ) jak zwykle w jakies szykowne ciuszki ... ale coz sie okazuje ? uparła
się aby założyc na rękę tzw. "pieszczoche" (skórzany pasek z tymi dziwnymi
metalowymi kolcami) ktora wogole do niej nie pasoje ... nie wiem co bedzie
... ja powiedzialem ze jak ona przyjdzie w tym to ja biore dres ... Koniec
kropka ... nie wiem czy to nie doprowadzi do naszego rozpadu :((( Mam sie
dla niej poswiecic ??? Mialem dostac na gwiazdke trzeci juz dres. Ona mnie
prosila zebym nie kupowal bo pozniej bede chcial w nim chodzic ... i takby
pewnie bylo... ZREZYGNOWALEM Z NIEGO ! Powiedzialem rodzicą ze juz tak nie
chodze... I teraz bardzo żałuje !!!!!! Dolina :((( Tez nie wiem czy warto!!!
Ale raczej stawiam na to ze Tak ! :) Warto to robic ... potem jest
przyjemnie ... Dziewczyny trzeba traktowac jak dzieci specjalnej troski :)))
Tylko jako takie ktore daja wiele radosci ! :) Jak tak na to spojze to
jestem gotowy na wszelkie poswiecenia :) Moze Ty tez tak sproboj ???? :)))

Pozdrawiam !


  Marynistyczny + malzenskie
Na poczatek kawal marynarski (jezeli ktos nie lubi saznistego slownictwa to
radze przejsc do nastepnego kawala).

Siedzi pirat (P) w portowej tawernie. Marynarze (M) go pytaja, on
odpowiada.
M:  Czemu masz kij zamiast nogi ?
P:  A bo mi kurwa rekin upierdolil
M:  A czemu masz hak zamiast dloni ?
P:  A bo sie napierdalalem z jednym chujem i mi zdazyl ujebac szabla, jak
go kurwa zajebalem juz nie mialem dloni.
M:  A czemu masz opaske zamiast oka ?
P:  A bo mi kurwa mewa nasrala.
M:  Od tego sie nie traci oka !?
P:  Kurwa, to byl pierwszy dzien z hakiem.

I kilka z zycia malzenskiego:
------------------------------------------
- Wczoraj poklocilismy sie z zona po raz pierwszy od dnia slubu!
- A o co poszlo?
- Ona chciala na obiad zrobic pieczen, a ja wolalem befsztyki!
- No i jak ci smakowala pieczen?
------------------------------------------
- Cos ty najlepszego zrobil! - wita zona meza, wracajacego z pracy. -
Gosposia zlozyla wymowienie, bo podobno ordynarnie nawymyslales jej przez
telefon...
- A to nie bylas ty?!?
------------------------------------------
Przychodzi facet do domu, patrzy a tu zona kocha sie z innym. Podchodzi i
zaczyna zonie wypominac:
- Jaka ty jestes. Chcialas futro - kupilem Ci, chcialas bizuterie - kupilem
Ci, chcialas samochod - kupilem Ci, chcialas... Czy moglby pan przestac
kiedy ja mowie?
------------------------------------------
Gdy zona wszczela kolejna awanture, doprowadzony do ostatecznosci maz
krzyczy:
- Nooo, teraz powiem ci cala prawde. Dziesiec lat temu zagwizdalem na
taksowke, nie na ciebie!
------------------------------------------
Po powrocie z pracy maz mowi do zony:
- Czy zauwazylas, ze w dzisiejszej gazecie pisza o nas i o naszym
pietnastym dziecku?
- Tak zauwazylam, ale dlaczego oni pisza o nas w rubryce sportowej?
------------------------------------------
Na ulicy caluje sie para. Podchodzi do nich gosc i tak przez ramie zaglada.
Raz zaglada, obchodzi w kolko i znowu zaglada i tak dluzszy czas. W koncu
facet (ten calujacy) sie zdenerwowal i do goscia:
- Panie co pan zboczeniec jakis ?!!!
Gosc:
- Nie, ale zona ma klucze ...
------------------------------------------
Do sypialni wpada maz i wola do lezacej w lozku zony:
- Ubieraj sie szybko! Pozar !!!
Z szafy przerazony meski glos:
- Meble! Ratujcie meble!
------------------------------------------
- Czy pani maz tez co wieczor wychodzi na spacer dla zdrowia ?
- Nie, moj pije w domu.
------------------------------------------
Wieczorna rozmowa malzenstwa w lozu:
- Badz mily i powiedz mi przed snem cos czulego, na przyklad "kocham
cie!"...
- Kocham cie!
- Powiedz jeszcze "Moj najdrozszy skarbie!"...
- Moj najdrozszy skarbie!
- I dodaj cos od siebie...
- Dobranoc!
------------------------------------------
- Kto ci podbil oko?
- Wyciagalem dziewczyne z wody...
- I ona cie tak urzadzila?
- Nie, akurat wtedy zona weszla do lazienki.
------------------------------------------
On i ona siedza (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- Ze spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...
------------------------------------------
Podczas bara bara malzonki z kochankiem rozlega sie gniewne pukanie do
drzwi.
- To maz wrocil! - mowi zona.
Przerazony kochanek wybiega na balkon, przesadza jednym susem barierke,
zwiesza sie na rekach i z przymknietymi oczyma oczekuje switu, aby ocenic
wysokosc czekajacego go nieuchronnie skoku w kamienista przepasc...
- Co pan tu robi?! - pyta o swicie dozorca.
- Wisze... - odpowiada nieszczesny kochanek.
- No to wis pan sobie, wis... Tylko moglbys pan nogi podkurczyc, bo
zamiatac podworka nie moge.


  Ciekawostka

http://www.mensa.org.pl/forum/63/dowcipy.html



/ciach/

Dowcipy narodowościowo - rasowe. Specyficzny (i bardzo inteligentny) jest
zwłaszcza humor żydowski, cechujący się sporą dawka autoironii, gdyż
wyszydza przywary właśnie Żydów: "Co mówi Żydówka przyłapana przez męża w
łóżku z obcym mężczyzną? "Icek, to ty? To z kim ja tutaj leżę?"
Do tej grupy można zaliczyć też humor śląski czy góralski. Typowe dowcipy
narodowościowe nie są u nas zbyt popularne. Z dowcipów o Murzynach
przychodzi mi do głowy tylko jeden: "W stołówce akademickiej biały student
do nowego kolegi - Murzyna: "Ty, Bangladesz?" Ten wygląda przez okno i
odpowiada: "Nie, nie bangla".



A Murzynow w Bangladeszu sa po prostu miliony!!! I to MENSA, Panie i Panowie,
MENSA!!! :)

W temacie: seria kawalow - glownie o strazakach:

Strażak wraca po pracy do domu i czując swąd, woła do żony:
- Kochanie, cóż to za cudowny zapach spalenizny!

W małym miasteczku wchodzi facet do knajpy i zamawia piwo z pianką. Barman
napełnia kufel i podaje go facetowi.
- Przecież zamawiałem z pianką!
Na to barman:
- Panie, o tej porze wszyscy strażacy leżą pijani, a gaśnice pianowe już się
skończyły!

W domu publicznym wybuchł pożar. Wszyscy biegają po korytarzach i schodach,
wołając: "Wooody!".
Nagle zza drzwi jednego z pokojów wychyla się młody mężczyzna i mówi:
- A do pokoju numer 28 proszę przynieść szampana.

Fąfarę wyrzucono z wojska za pijaństwo i po jakimś czasie został strażakiem.
W krótkim czasie awansował i został dowódca drużyny strażackiej.
Któregoś razu wóz strażacki dowodzony przez Fąfarę wezwano do gaszenia
pożaru. Strażacy przybyli szybko na miejsce i zaczynają rozwijać waż
strażacki. Jak zwykle podpity Fąfara wydaje rozkaz:
- Przerwać ogień!

Pod ścianą budynku przechodząca kobieta, zauważa mężczyznę załatwiającego
swoją potrzebę.
- Nie wstyd panu? Przecież sto metrów dalej jest szalet!
- A pani myśli, że ja mam węża strażackiego?!

Na cmentarnej ławeczce duchy grają w pokera i strasznie się kłócą.
Przechodzący obok staruszek zwraca im uwagę:
- To już nie macie gdzie grać w karty?
- Chwilowo nie. Obok naszych grobów chowają strażaka i orkiestra dęta tak
głośno gra, że nie można wytrzymać!

- Sąsiedzie, czy wasze konie palą papierosy?
- A gdzie tam!
- No to stajnia wam się pali!

Do sypialni wpada Fąfara i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!

- Jak udał się twojej żonie pierwszy samodzielny nie ugotowany obiad?
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!

Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesant.
- Chciałbym ubezpieczyć dom!
- Bardzo proszę, szanowny panie. Zechce pan usiąść i chwilkę poczekać.
- Kiedy ja nie mam czasu, on już się pali!

W remizie dzwoni telefon.
- Halo, straż pożarna? Moja żona próbowała dziś, jak się piecze mięso w
naszej nowej kuchence i...
- Dziękujemy, ale już jesteśmy po obiedzie!

- Wyobraź sobie, Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach,
wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
- No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę...

Po pożarze, który strawił pół wsi, pogorzelcy zgłaszają się do firmy
ubezpieczeniowej po odbiór odszkodowania. Przychodzi także Fąfara.
- Przecież pana chałupa nie spaliła się!
- Zgadza się, ale kto zapłaci za mój strach?

Dwaj kibice piłkarscy rozmawiają że sobą:
- Wyobraź sobie, kiedy byłem wczoraj na meczu, w moim mieszkaniu wybuchł
pożar!
- To straszne! I jak to się skończyło?
- Dobrze, nasi wygrali!

Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionach piękna, naga dziewczynę.
- Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn!
- Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani
żadnego z moich kolegów!

Facet pyta strażaka:
- Dlaczego już pan odjeżdża? Przecież jeszcze pan nie ugasił całego pożaru?!
- Niech się pan z pretensjami zgłasza do mojego komendanta! Ja chciałem
pracować na całym etacie, a on dał mi tylko pół...

Fąfara spędza noc w hotelu. Nie może zasnąć, bo wciąż przeszkadza mu jakiś
hałas. Dzwoni więc do recepcji.
- Proszę wybaczyć - mówi recepcjonistka - ale nie można wymagać od straży,
aby jeszcze ciszej gasiła pożar.

Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta
profesora:
- Czy mój głos ma jakieś szansę?
- Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar!

Pozdrowienia
AO


  na fali kamingautu Fergala
Witam,

Z tym coming - outem to jest tak, że jak już w końcu człowiek się spręży i
odważy - i drżącym głosem wykrztusi straszną wieść :-))) .... okazuje się,
że wszyscy już dawno o tym wiedzieli, a pozostawanie nieujawnionym jest
naszym pobożnym życzeniem.



Ooo. Ciekawe, u mnie było dokładnie odwrotnie; byłem pewien, że wszyscy
wiedzą, bo nigdy się specjalnie nie ukrywałem, poza tym, jak już
wspomniałem, ubieram się w sposób dość jednoznaczny *chichocik*, a okazało
się, że powiadamiane osoby były bardzo zaskoczone.

W ostatecznym wypadku - gdyby udało mi się ich przekonać,
że jednak jest to prawdą - oni by uznali, że "uwiodła mnie jakaś zła
kobieta", odmawiając mojej decyzji czy sposobowi bycia najmniejszych
znamion
wyboru. W ich oczach byłabym bezwolną ofiarą, może opętaną, której trzeba
pomóc, bo "sama nie wie, co robi".



Okazuje się, że zgodnie z tym, co sądziłem, seriale w stylu "Na dobre i na
złe", "M jak miłość" etc. narobiły mnóstwo złego; moja babcia wreszcie
wczoraj się dowiedziała, że już się nie spotykam z Tygrysem. Jej reakcja: "i
bardzo dobrze, teraz znajdziesz sobie jakąś miłą dziewczynę..."
Podyskutowaliśmy sobie na ten temat, przy czym koronnym argumentem babci
było to, że ona widziała w telewizji, że geje mogą "się zmienić". No pewnie
mógłbym się zmienić, mógłbym znaleźć dziewczynę, wziąć z nią ślub i nawet
mieć dzieci, tylko tak się składa, że nie mam ochoty w łóżku zamykać oczu i
myśleć o Anglii :P

W tej chwili nie ma bezpośredniej potrzeby przeprowadzania takich rozmów,
gdyż a) nikogo nie mam b) nie jestem niezależna finansowo. Jest to tym
bardziej nie na miejscu, że - jak wspomniałam - nie ukrywam nic ... oni po
prostu nie chcą tego wiedzieć i nawet fakty nie zmienią ich postrzegania
mojego zachowania w sposób inny, niż fanaberie skierowane na zrobienie im
na
złosć.



Agentko, czasami jest tak, jak mówię -- *zwłaszcza* rodzina ma klapki na
oczach. Co z tego, że całujesz się z inną dziewczyną? dziewczyny tak już
mają. Trzymacie się za ręce? to słodkie, że się tak przyjaźnicie, oczywiście
platonicznie.

Z drugiej zaś strony, jest mi jednak smutno - wiem, że mój ojciec chciałby
mieć wnuki, że bardzo by się cieszył, gdybym założyła rodzinę.
Oczywiście -
wiem, że powinien być szczęśliwy z mojego - wybranego przeze mnie -
szczęścia, a także to, że nie jestem po to, by spełniać oczekiwania mojego
ojca.



Smutna prawda jest taka, że albo on musi się z tym pogodzić, albo Ty musisz
znaleźć sobie faceta (patrz akapit o zamykaniu oczu i myśleniu o Anglii).
Nie da się wypośrodkować. Istnieje oczywiście jeszcze jedna możliwość, tzn.
że on się nie pogodzi i wyrzuci Cię z serca, ale z oczywistych względów nie
życzę Ci tego...

Mmm, nie chcę tak kończyć listu :P

Co to jest: ma 22 ręce i gra jak noga?
Polska drużyna narodowa* w meczu z Koreą :P

* czy jak to się nazywa


  na fali kamingautu Fergala

Ooo. Ciekawe, u mnie było dokładnie odwrotnie; byłem pewien, że wszyscy
wiedzą, bo nigdy się specjalnie nie ukrywałem, poza tym, jak już
wspomniałem, ubieram się w sposób dość jednoznaczny *chichocik*, a okazało
się, że powiadamiane osoby były bardzo zaskoczone.



Przynajmniej miałeś przyjemność ze sprawianego zaskoczenia ;-))) A serio -
to jest oczywiście różnie; jeśli ktoś nie ma w ogóle do czynienia ze
zjawiskiem, pewnych - nawet najbardziej jednoznacznych zachowań - nie będzie
po prostu interpretował w tych kategoriach. I to jest naturalne. Tak samo,
kiedy ja patrzę na społeczeństwo, nie dostrzegam jakichś innych
specyficznych problemów.
Mnie się tak zdarzyło, że akurat wiekszość wiedziała wcześniej - Jowisz
raczy wiedzieć, skąd. Natomiast zgadzam się z Tobą - że często ktoś po
prostu nie ma z tym do czynienia i najzwyczajniej w świecie na to nie
wpadnie :-)))

że zgodnie z tym, co sądziłem, seriale w stylu "Na dobre i na

złe", "M jak miłość" etc. narobiły mnóstwo złego; moja babcia wreszcie
wczoraj się dowiedziała, że już się nie spotykam z Tygrysem. Jej reakcja:
"i
bardzo dobrze, teraz znajdziesz sobie jakąś miłą dziewczynę..."



Mówiłam już wcześniej o wypytywaniu "a czy na pewno..?" - ale powtórzę, bo
jakoś mi to współgra z Twoją babcią; na okrągło jestem pytana, czy na pewno,
czy może po prostu nie spotkałam jeszcze właściwego faceta ...Ja wtedy
zawsze pytam " a ty skąd wiesz , że nie jesteś gejem? Co z tego, że masz
dziewczynę ... może nie spotkałeś jeszcze tego jedynego?" etc. To takie
gierki słowne, które nic de facto nie wnoszą, no ale ... :-)))

było to, że ona widziała w telewizji, że geje mogą "się zmienić".



Taaaa, te przemiany bardzo są zagadkowe ....

No pewnie

mógłbym się zmienić, mógłbym znaleźć dziewczynę, wziąć z nią ślub i nawet
mieć dzieci, tylko tak się składa, że nie mam ochoty w łóżku zamykać oczu
i
myśleć o Anglii :P



Bo to nie chodzi o to, co można czy czego nie można zrobić. Do łóżka można
wszak pójść z każdym, kurde, z babcią sąsiadką czy nawet psem Pankracym.
Ważniejsze, co się czuje, czego się chce, w kim się człowiek zakochuje, kogo
kocha ... bo ZROBIĆ - w sensie wyciągnięcia łapy i ruszenia tyłkiem - można
wszystko ...tylko PO CO?

Agentko, czasami jest tak, jak mówię -- *zwłaszcza* rodzina ma klapki na
oczach. Co z tego, że całujesz się z inną dziewczyną? dziewczyny tak już
mają. Trzymacie się za ręce? to słodkie, że się tak przyjaźnicie,
oczywiście
platonicznie.



Otóż to :-)))

Smutna prawda jest taka, że albo on musi się z tym pogodzić, albo Ty
musisz
znaleźć sobie faceta (patrz akapit o zamykaniu oczu i myśleniu o Anglii).



Wiadomo, że to nie wchodzi w grę. Nie jestem masochistką i nie mam tendencji
do poświęceń. Po prostu staram sie tylko spojrzeć na to z drugiej strony ...
jasne, że nie muszę spełniać niczyich oczekiwań - ale niektórzy pewne
oczekiwania mają - i czy mi się to podoba czy nie, czy jest to właściwe,
czy nie - smutne będzie zburzenie czyichś planów. Intelektualnie sprawa jest
jasna, oczywista i rozwiązana - ale, na Boga - rodzice też ludzie! Mogą być
tolerancyjni, mogą bardzo kochać - ale też trzeba wziąć pod uwagę, że może
być to dla nich szok. I dlaczego miałby nie być, skoro pojęcia o tym
wszystkim nie mają? Nie wymagam od nich, że będą tym wszystkim zachwyceni
:-))

Nie chciałabym stawiać nikogo w sytuacji "albo mnie akceptujesz, albo spier
...". Mogę tak powiedzieć do rówieśników. Ale starsi ludzie mają inną
mentalność i trudno mi oczekiwać po babci, dajmy na to, że ona zrozumie o co
chodzi. Inne wzorce, inne wychowanie - to dla nich też trudne.

Ale dobrze - dość smutków :-))
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Kinia


  a kiedy odejdziesz nad ranem
Oi,

| O! I to jest główny punkt programu. Ja też nie wiem, skąd się bierze
| psm. Jeśli ktoś wie to proszę się podzielić informacją!!
ray, ty to bys takiej osobki nie poznal chocby do ciebie podeszla i
kopla cie w 4 litery, z przeproszeniem. co najwyzej bys rzekl 'oh, how
booooring' albo cos w tym guscie ;P



W międzyczasie sobie przemyślałem i wyciągłem wnioskum za uszum z
kapeluszum. Wszystko zależy od definicji psm. Ja skorzystałem z podanej
przez pb: "poczciwe szare myszy (psm) raczej nie siedzą na czatach i nie
dają ogłoszeń. Robią to zazwyczaj jedynie ci 'ekspansywni', czasem niestety
aż za bardzo ekspansywni." Do tego dopisałem sobie definicję 'ekspansywnych'
jako Robert Biedroń et consortes.

Mnie jest potrzebna psm jeśli chodzi o emocjonalność -- człowiek, który nie
ma potrzeby uzbierania 500 partnerów rocznie, który nie spędza połowy życia
na czacie a drugiej w Utopii, który nie uzna, że spędzenie wieczoru sam na
sam ze mną to strata czasu, który nie powie mi po miesiącu znajomości, że
mnie kocha i żyć beze mnie nie może, a po kolejnym miesiącu, że już mu się
znudziłem. Natomiast rzeczywiście nie wytrzymałbym z psm, która mówi rzeczy
w stylu:
  - wymagam 100% dyskrecji
  - proszę, nie całuj/obejmuj/przytulaj/dotykaj/patrz na mnie publicznie, bo
ktoś sobie coś pomyśli
  - proszę, nie ubieraj się w to, bo ktoś sobie coś pomyśli
  - nie mów moim znajomym, że jesteśmy razem, nie mogą wiedzieć, że jestem
gejem
  - nie mów swoim znajomym, że jesteśmy razem, nie mogą wiedzieć, że jestem
gejem
  - mam 38 lat, a oto moja mamusia, z którą mieszkam i nie chcę nigdy,
nigdy, nigdy zmieniać tego faktu. aha, tylko jej nie mów, że jestem gejem,
to by ją zabiło
  - <pięć minut od spotkaniakocham cię nad życie i nigdy, nigdy, nigdy nie
możemy się rozstać! pasujemy do siebie tak doskonale! uwielbiam wszystkie
Twoje wady na równi z zaletami! btw, czy mógłbyś urosnąć o 10 cm, zamieszkać
na siłowni, zrobić doktorat z psychologii, zacząć jeść mięso, ubierać się
wyłącznie w szarobure swetry, zerwać wszystkie swoje znajomości bo są
niewłaściwe oraz nie przyznawać się do swoich poglądów?
  - "Ich Troje" są świetni, zresztą najlepszy dowód to że TVP ich ciągle
gra, przecież TVP zawsze gra tylko świetne rzeczy
  - dezodorant? ja miałbym kupić sobie dezodorant? dezodoranty są dla kobiet
i pedałów
  - ależ niemożliwe, żebym miał lepiej wyglądać w innym kolorze/innej
fryzurze, mam ten sweter/fryzurę od 17 lat i zobacz jak mi w nim/niej
doskonale

:P

Zacytuję dziewczynę z listy gender:

"kolosalna wiekszosc facetow, z ktorymi mialam na rozne sposoby do czynienia
to hmdoleni tchorze, ktorzy przy wyborze partnerki ida po linii
najmniejszego oporu. polski mezczyzna na stala partnerke wybierze sobie
kogos, kto mu nie bedzie zagrazala ani sila charakteru ani intelektem, a
najlepiej, zeby pasowala do tak zwanych kanonow wizualnych (nie mylic z tym,
co sie kolesiowi rzeczywiscie podoba), czyli zeby bylo co pokazac kolegom. a
jezeli ktorys sobie wybierze silna kobiete, to najczesciej na mamusie, a nie
na partnerke. maloduszni tchorze i skrajni konformisci, powodzenia
dziewczyny ;-D."

...i chłopcy. Na szczęście polscy mężczyźni na ogół wiążą się między sobą
(chów wsobny?) i nie ma problemu. I tylko ja spotykam wreszcie fajnego
faceta w Paradajsie, jest on tak fajny, że przezwyciężam nieśmiałość,
odzywam się do niego, po czym się okazuje, że przyjechał z zagranicy...

Koniec narzekania na dzi... na następne 10 minut,


  Jaki powinien być goth?
Kolejny przekręt gdyby tak było co oni tu gadają to każdy byłby gothem...
1. Regularnie nosi czarną odzież - przecież może to być skin albo fan rocku lub metalu
2.Ubiera koszulki z nazwą lub wizerunkiem rockowej grupy muzycznej - to tylko oznacza, że lubi słuchać rocku
3.Maluje oczy używając czarnych specyfików, maluje usta lub też paznokcie - jeżeli chodzi o dziewczynę to akurat może być skinką
5.Wykazuje zainteresowanie w tatuażach i piercingach - wiele nastolatków wykazuje zainteresowanie na ten temat bo uwazaja ze to ejst na topie
6.Słucha gotyckiej lub jakiejkolwiek innej anty-socjalnej muzyki. (Marylin Manson twierdzi, że jest antychrystem i wypowiada się publicznie przeciwko Panu. Proszę, wyrzuć takie płyty kompaktowe NATYCHMIAST.) - tu sie zgadzam w polowie... czemu musisz wyrzucac jego plyty? chodzi ci tylko o muzyke a nie o wielbienie do szatana..
7.Zadaje się z innymi ludźmi, którzy ubierają się, zachowują i mówią ekscentrycznie - tez mi cos... wpadl w zle towarzystwo
8.Nie wykazuje zainteresowania w takich czynnościach jak: czytanie Biblii, modleniu się, chodzeniu do koscioła lub uprawianiu sportu. - to ignorancja! jesli nie jest chrzescijaninem to nie chodzi do Kosciola. A kazdy wie ze chrzescijanstwo to najprostsza religia na swiecie. chodzic do Kosciola mraz w tygodniu jeszcze do Kosciola chodzi tylko 10% ludzi. A uprawianie sportu? To znaczy ze jest leniwy...
10.Bierze narkotyki. |
11.Pije alkohol. | wpadl w nalog
12.Chce popełnić samobójstwo i/lub ma depresję - jest zagubiony... mogla go rzucic dziewczyna, mogl stracic majatek...
13.Tnie się, przypala lub robi sobie krzywdę w kazdy inny sposób. (To satanistyczny rytuał, który poprzez ból odwraca uwagę od światła Pana naszego i Jego miłości. Poszukuj pomocy u psychologa.) - ma depreche albo zostal masochista
14.Narzeka na nudę - No to to chyba sami rozumiecie bez sensu
15.Śpi bardzo długo lub bardzo mało - cierpi na bezsennosc spi glebokim snem
16.Czesto nie spi w nocy - cierpi na bezsennosc
18.Żąda często prywatności - kazdy chce prywatnosci
19.Spędza bardzo dużo czasu samotnie - nie ma przyjaciol
20.Żąda czasu sam na sam ze sobą oraz ciszy.(Prawdopodobnie to po to, by Twoje dziecko mogło rozmawiać ze złymi mocami poprzez medytację.) - nie lubi halasu
21.Nalega, by spędzać czas z przyjaciółmi bez uczestnictwa dorosłego - wstydzi sie za rodzicow chce sie usamodzielnic
22.Nie szanuje autorytetu nauczycieli, duchownych, zakonnic, starszych itp.- ojejej to tylko zbuntowany nastolatek
23.Żle zachowuje się w szkole - to chyba jest normalne co? nie mowie ze mile... dla pokrzywdzonych... ale zeby od razu GOTH?
24.Źle zachowuje się w domu - znow zbuntowany nastolatek
25.Bardzo dużo je lub bardzo mało je - anoreksja, bulimia, otylosc
28.Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media. (Zapytaj się w lokalnej parafii jakie programy telewizyjne są odpowiednie dla Twego dziecka.) - i co mamy ogladac "KRECIKA"?
29.Gra w gry komputerowe, które sa brutalne - wielu lubi sie w ten sposob wyzyc
30.Nadużywa internetu - siecioholik
32.Tańczy poruszając się prowokacyjnie i seksualnie - moze zwariowal? moze to...
33.Wykazuje zainteresowanie seksem - kazdy jest czegos ciekawy...
34.Onanizuje się - to nie grzech
35.Jest homoseksualny lub/i biseksualny - mogli jeszcze powiedziec ze jak pozadamy kobiety, mezczyzny, zwierzecia, rosliny, cieczy, gazu, stanu stalego, rzeczy to mamy grzech i jestesmy gothami...
Wszyskie inne... z tym sie zgadzam on jest gothem...
4 9 17 26 27 36 37

  Wynik walki Popka - SPOILER!!!!

Wytłumacz proszę, najlepiej na jakichś przykładach.

Chocby ta gala, niektore UFC czy inne gale, sporo tego, w Polsce tez. Dla mnie to jest wiesniackie, jak gosciu wygrywa i zachowuje sie jak wsiuk, macha lapami, skacze jak malpa, albo wlazi na ogrodzenie klatki czy jak to nazwac. A tlum ludzi majacych ze sztukami wlaki wspolnego co ja z mercedesami wrzeszczy na jego chwale, nie majac nawet bladego pojecia o co w tym wszystkim chodzi. Ktos tam kiedys moadrze powiedzial czego ludzie potrzebuja 'Chleba i igrzysk' - tego pierwszego maja az za nadto bo tyja, na to drugie musza sie przejsc i pogapic na rozlew krwi.

Odbieram tak MMA poniewaz patrze teraz (w tym poscie) oczami zwyklego ludka. Co to w sumie jest ? Blazenada, gdzie dwoch typow za nie znowu tak wielka kase stara sie sobie nawzajem wlomotac ku uciesze gawiedzi, ktora w duzej czesci ma z nich polew. Kilku tych co sie znaja z nich sie zmieje, ale ci w zdecydowanej mniejszosci, reszta to niestety najczesciej wiesniaki, znudzeni fani solarium i trzeciorzednych dyskotek. chodzil ktos w szczecinie na gale berserkerow to widzial jaka wiocha przyszla, rozne mafie srafie i kulawi umyslowo chlopcy o wielkich klatach w dresowych spodniach co by nozek slabych nie bylo widac

Ktos wspomnial o wspomaganiu - jest zawsze w kazdym sporcie wyczynowym, bez tego sie w zasadzie juz nie da nic zdzialac. A jak myslicie dlaczego Saleta mial problemy po tym przeszczepie nerki ? Doszli ze to przez te wszystkie gowna jakis sie nawciagal przez cale zycie.

Co do Popka w anglii, ze hero, ze bohater, ze walczy zamiast cpac, krasc czy bic ludzi. nie ma wyboru, jak zacznie za bardzo hulac, to go stad szybko wywala, przestali sie bawic z polakami - miala byc w manchesterze mafia polska - jakies jelopy przyjechaly z krakowa, zaczeli bawic sie w rekiet, nie zdarzyli chyba jeszcze nic zarobic jak ich policja zgarnela. Polacy w swej glupocie wierza ze jak oni wiedza ze jest jakas mafia podworkowa, to ze policja o tych karkach nie wie.

Popek walczy beznadziejnie, nie dwoch zdan, ale jest jest ale w tej calej sprawie - czemu na niego najezdzacie ze prostak itp ? Ptrzeciez przynajmniej prawde mowi, nie ubierajac jej w cieple slowka. Chce rozwalic komus leb ? Jesli ktos sie na to zgadza to o co was leb boli ? niech sobie gada o chce, Anglicy juz swoje wiedza i Polska jest POWSZECHNIE uwazana za kraj taniej sily roboczej - byl w gazecie Fighters Only artykul o zawodnikach z naszej czesci Europy, gdzie bylo pewne zdanie na temat naszego kraju (przy okazji pozdrowienia dla tomka Drwala i Mameda Khalidowa - o was tam bylo najwiecej).

Dziwi mnie tez dlaczego sie tak czepiacie, ze taki i siaki. Jak debil z Warszawy co cwiczyl MMA w tamtejszej sekcji udusil dziewczyne, to NIKT sie nie doczepil do jego trenera, a powinien gosciu dostac zjeby i to solidne. Mam nadzieje ze wiekszosc wie dlaczego. Bylo jeszcze p[are innych sprawa w Polsce ktore nikomu nie wadzily, ale Popek przeszkadza bo siedzial, paru innych w tym trenerow tez siedzialo i gra gitara bo sa cicho ? Takze przestancie najezdzac na tego goscia. Sprubowal, zawalczyl.

Mam do niego o tyle szacunek ze cos robi, a nie popierdala w magazynie, czy na budowie, tylko cos robi. Jest beznadziejny, ale to chyba nie powinno byc zaskoczenie w przypadku MMA ? Bywalem na treningahc, pracowalem z tymi ludzmi, glownym tematem bylo, komu wpierdolic i za co, co przypakowac i kiedy. Bylem nawet swiadkiem pewnych malko chwalebnych sytuacji, takich jak chce bicie w szesciu jednego pijaka, w czym bral udzial znany zawodnik (w Polsce). Byla tez sytuacja, ze pewien zawodnik zrobil bardzo grozna mine jak zaobaczyl mniei moich kumpli na ulicy jagiellonskiej w szczecinie, wysiadajac ze swojej bryki, zostal wysmiany. Tak to wyglada dla mnie - chyba juz wiadomo dlaczego dla mnie to jest po czesci wiesniackie, zaznaczam po czesci. Nazwisk zadnych nie podam.

  -KK Line-
Historia, którą piszę już prawie rok Po części oparta na moim życiu, do którego powprowadzałam niecodzienne elementy Są bohaterowie mający mniej lub więcej cech swoich odpowiedników z rzeczywistości, jest też wielu totalnie fikcyjnych. You can never know Generalnie jest to komedia, choć trafiają się momenty dramatyczniejsze (Bitwa Nad Slumsami)
Na dzień dobry podstawy fabuły, a to wy zadecydujecie, czy warto kontynuować

KK Line

Miejsce akcji:
Wiocha - Zabita dechami osada na końcu świata, gdzie rozpoczęła się druga wojna światowa i najprawdopodobniej rozpocznie się trzecia. Mieszkańcy stanowią inspirujący zbitek najrozmaitszych kultur i uważają swą Wiochę za wspaniałą metropolię. Piekło dla młodych ludzi.

Bohaterowie:

Michał Czereśnicki - Poważny i szanowany człowiek, który jak na dyrektora zaszczytnego liceum przystało ma własny basen, dwie limuzyny i domek na Hawajach

Jeremiasz Serdel - Były dyrektor konkurencyjnej szkoły skrywający mroczną tajemnicę

Marlena Menel - Świeżo upieczona absolwentka liceum Czereśnickiego, której uczęszczanie tam było przeznaczone od kołyski

Wacława "Waćka" Menel - Rodzona matka Marleny, starająca się chronić córkę przed pułapkami życia

Danka Chimerska - Najlepsza kumpelka Marleny, jej towarzyszka w nieszczęściu szkolnych murów, do jej nietypowych zainteresowań jak na dziewczynę należą chlanie Granata, rozbijanie się na motorze i latanie myśliwcem

Inspektor Anna Bond - Inspektor policji, całym swoim jestestwem po stronie prawa i porządku, bije na głowę samego Chucka Norrisa, jej ulubione zajęcie to oprócz łapania przestępców wyżywanie się na posterunkowym Brodzińskim

Piotr Brodziński - Oficjalnie posterunkowy na Wiochowej komendzie, co robi nieoficjalnie woli utrzymywać w tajemnicy. Danka się w nim _

Białolicy - Lider zespołu Bałamut, który nasłuchawszy się bredni schlanego kolegi postanawia przyjechać na koncert do Wiochy. Wariat - chodzi w kieckach i maluje ryj na biało. W zespole gra na gitarze i drze pyska.

Syriusz - Drugi gitarzysta zespołu Bałamut

Kombat - Perkusista Bałamuta

Grzmot - Gitara basowa

Alfons - Najlepszy i najbardziej szanowany przedstawiciel swojego zawodu w Wiosze

Angelika "Lelka" Lelkowska - Była Alfonsa, która nie dostała się do renomowanego liceum Czereśnickiego i teraz musi iść do liceum Serdela

Dawid Lelek - Chłopak Lelki o raczej paranoicznych skłonnościach

Marcin "Kwachu" Kwaśniewski - Ponury najlepszy kumpel Lelka, ubiera się na czarno, jego specjalność to mordercze spojrzenia spode łba

Ewa - Fanatyczna fanka zespołu Bałamut, a zwłaszcza Białolicego. Przybywa do Wiochy za swoim idolem. (I w tym momecie dostaję omłot )

Andrzejek - Ksiądz, największy wróg deprawowania młodzieży w tym Białolicego, który za wszelką cenę chce go wykurzyć z Wiochy

Żelazna Dziewica - 60latka, która nigdy nie zaznała mężczyzny. W młodości pracowała w fabryce pasów cnoty. Teraz udziela Lekcji Morlnego Życia w liceum Serdela. Mentorka Pawełka.

Artur Wszedły - Żołnierz, uczestnik misji na Jamajce, chłopak Marleny

Całuśni - Rzucająca się w oczy parka, dla których minuta bez lizania się jest minutą straconą

I wielu innych, których długo by opisywać.
Rzecz zaczyna się pewnego słonecznego pierwszego września...

Git czy Szit?

  Miłość platoniczna do bizonów, normalne?

może wyda Ci się to dziwne, ale dla mnie się liczy chodzi mi o każdy detal, zadbanie o urodę faceta... Zoro, niestety do tych zadbanych nie nalezy


Dbanie o urodę? Hmm... Zoro ma zawsze krótko obcięte włosy, znaczy, że regularnie odwiedza fryzjera, często ćwiczy, by stać się silniejszym, stąd ma niczego sobie ciałko, duuużo śpi, a sen podobno korzystnie wpływa na urodę, do tego nosi kolczyki (choć właściwie nie wiem, w jakim celu). Tak wiec można powiedzieć, że Zoro dba o urodę

Nigdy nie podobali mi się typowi bishoneni, więc wcale się nie gniewam, że bohaterów, którzy mi się podobają, bizonami nazwać nie można

miałam jeszcze inne postacie, ale... ale lepiej się do nich nie przyznawać


Pozwólcie, że będę kolejną (po Sokoliczce) odważną, co to pochwali się listą męskich bohateró m&a, którzy przypadli jej do gustu.
To, co na mnie najbardziej działa, to najczęściej głos. W mandze nie można tego doświadczyć, dlatego istotną rolę odgrywają takze cechy charakteru. Wygląd też jest ważny, ale rzadko gra pierwsze skrzypce.

- Ranma Saotome za bycie mangowym nastolatkiem z odpowiednimi priorytetami za waleczność, fajny głos i trudności z przyznaniem sie do swoich uczuć,
- Inuyasha - podobnie jak kolega wyżej,
- Meas Hughes z FMA za poczucie humoru, inteligencję, ale przede wszystkim bycie kochanym tatuśkiem i meżem oraz oddanym przyjacielem,
- Shikamaru z Naruto za inteligencję i luzackie podejście do życia (it's too troublesome),
- Kyo z Samurai Deeper Kyo - to jeden z tych pociagajacych 'złych', za bycie walecznym i honorowym, za zabójcze spojrzenie czerwonych oczu i umiejętnosci posługiwania się kataną,
- Benitora też z SDK - za poczucie humoru, oddanie, waleczność, umiłowanie do pewnej kobiety
- Judeau z Berserk - za mądrość, bardzo szerokie umiejętności (gł. odnośnie posługiwania się bronią, ale nie tylko), bycie wesołym, pogodnym, służącym dobrą radą przyjacielem,
- Seiji „Wściekły Pies” Sawamura z Midori no Hibi - za poczucie humoru ze skłonnością do ironii, opinię zabijaki i chuligana (choć nie do końca mu się nalezącą), a tak naprawdę bycie kochanym i opiekuńczym,
- Sagara Sousuke z Full Metal Panic - chyba mój numer jeden ma fajny głos, dobrze wygląda, zdyscyplinowany, zaradny, zabawny (choć pewnie nieumyślnie), posiada wiele nieprzecietnch (choć może niekoniecznie przydatnych w 'normalnym' zyciu) umiejętności, u niego to nawet bark obycia z dziewczynami i ogólnie trudności w stosunkach społecznych odbieram na plus
- w Fate Stay Night jest kilku przystojnych, tajmniczych i dobrze walczących panów: Assassian, Archer i powiedzmy Gilgamesh,
- Mugen z Samurai Champloo - za luzackie podejscie do życia, za niezwykły sposób walki i cudowny głos,
- Vincent z Ergo Proxy - z pozoru wydaje się takim nieudacznikiem życiowym, ale jest uczciwy, pracowity, pogodny, a do tego taki kochany (szczególnie dla Real i Pino), poza tym ma drugą mroczną naturę,
- Kyoya Ootori z Ouran HSHC za niezwykłą inteligencję i przedsiębiorczosc, za to, że zgrywa się na totalnego materialistę, a tak naprawdę ma dobre serce i jest świetnym przyjacielem, w dodatku jego powierzchowność bardzo celnie trafia w mój gust,
- Kyo Shoma z Fruits Basket - za bycie buntownikiem, fajny głos i styl ubierania się, za zgrywanie się na zimnego drania, a tak naprawdę bycie czułym i wrażliwym,
- Hatsuharu Sohma z FB - fajnie wygląda i podobają mi się jego obie osobowości: spokojny, dobrze wychowanym, pomocny i dający dobre rady Biały Haru jak i szalony, brutalny, wybuchowy Czarny Haru.
- Shigure Shoma z FB za poczucie humoru (szczególnie to, jak dręczy swoją panią redaktor), za zgrywanie się, za mądrość i inteligencję, za bycie taką dobrą duszą dla wszystkich, choć się z tym nie obnosi i za to, że dobrze wygląda w zachodnich ciuchach
- Onizuka z GTO - za szalone pomysły, sprawność fizyczną, mądrość życiową, umiejętność radzenia sobie z problemami, zamiłowanie do cosplay'u mogłabym mu nawet wybaczyć jego zboczoną naturę
- Kyuzo z Samurai 7 - jest tajemniczy, świetnie walczy, dobrze wygląda, mało mówi, dużo działa

Wśród tej całej grupy może było ze 2-3 panów, do których faktycznie mogłam powzdychać.

PS. Tworząc tego posta drugi raz nie chciało mi sie już tak bardzo rozpisywać i chyba kilku pominęlam

  czy jeste?? gothem?
to ja zrobie swoja analize:
1.Regularnie nosi czarną odzież.

rozumiem ze czarne boxerki i skarpetki to tez sie zaliczaja?
2.Ubiera koszulki z nazwą lub wizerunkiem rockowej grupy muzycznej.

O kurcze, 70% moich znajomych takie nosi, z kim ja sie zadaje
3.Maluje oczy używając czarnych specyfików, maluje usta lub też paznokcie.

Bialy tusz do rzes wyglada przeciez ladniej
4.Nosi dziwną, srebrną biżuterię lub symbole (trzy szóstki, pentagram i inne symbole wyznające Szatana).

hmm, srebrna bizuteria... znam tylko 2 dziewczyny ktore nie nosza, ilu gothow jest na tym swiecie! aaaa!
5.Wykazuje zainteresowanie w tatuażach i piercingach.

ale masz ladnego motylka na lydce
6.Słucha gotyckiej lub jakiejkolwiek innej anty-socjalnej muzyki. (Marylin Manson twierdzi, że jest antychrystem i wypowiada się publicznie przeciwko Panu. Proszę, wyrzuć takie płyty kompaktowe NATYCHMIAST.)

Jasne, nie ma roznicy miedzy Mansonem a Tymoteuszem, to ten sam gatunek muzyczny przeciez...
7.Zadaje się z innymi ludźmi, którzy ubierają się, zachowują i mówią ekscentrycznie.

mowia ekscentrycznie? to znaczy jak? po chinsku z uzbeckim akcentem?
8.Nie wykazuje zainteresowania w takich czynnościach jak[...]uprawianiu sportu.

Moje palce sa bardzo wysportowane. Cwicze je na klawiaturze codziennie po kilka(nascie) godzin i juz mi na inne sporty brakuje czasu
[...]
10.Bierze narkotyki.

Kofeina tez jest narkotykiem. O matko, jestem cpunem! aaaa....
11.Pije alkohol.

Moj ksiadz jest gothem! Na kazdej mszy pije wino!!
12.Chce popełnić samobójstwo i/lub ma depresję.

Nie mam depresji. Mieszkam kilkadziesiat metrow n.p.m
13.Tnie się, przypala lub robi sobie krzywdę w kazdy inny sposób. (To satanistyczny rytuał, który poprzez ból odwraca uwagę od światła Pana naszego i Jego miłości. Poszukuj pomocy u psychologa.)

Pare dni temu sparzylem sie podpalajac papierosa...
14.Narzeka na nudę.

Ten psychotest jest monotonny, zeby nie powiedziec nudny
15.Śpi bardzo długo lub bardzo mało.

Inaczej nie potrafie, jak proboje nie spac wogole to po 4 dniach poprostu padam.
16.Czesto nie spi w nocy.

Szkola mi zabiera prawie caly dzien, a kiedys przy kompie trzeba posiedziec, nie?
[...]
18.Żąda często prywatności.

To jest moja prywatna szczoteczka do zebow.
19.Spędza bardzo dużo czasu samotnie.

Eeee tam, na czacie jest zawsze pelno ludzi
20.Żąda czasu sam na sam ze sobą oraz ciszy.(Prawdopodobnie to po to, by Twoje dziecko mogło rozmawiać ze złymi mocami poprzez medytację.)

Jak pojde spac to sprowadz mi orkiestre wojskowa.

21.Nalega, by spędzać czas z przyjaciółmi bez uczestnictwa dorosłego.


moi przyjaciele sa dorosli, 18 juz prawie wszyscy skonczyli
[...]
23.Żle zachowuje się w szkole.

"przestan sie zachowywac"
24.?le zachowuje się w domu.

Rzuca w mame ziemniakami, gdy je obiad...
25.Bardzo dużo je lub bardzo mało je.

A jak nie je wogole?
[...]
27.Pije krew lub wyraża zainteresowanie w tym kierunku.

a ja nie tylko chce oddawac ale i oddaje
28.Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media.

TV Trwam tez idzie przez kablowke...
29.Gra w gry komputerowe, które sa brutalne.

IMO PainKiller nie jest az tak brutalny
30.Nadużywa internetu.

Nie jest, nie spac, nie ogladac tv, nie siedziec na necie... Co jeszcze? Nawet samobojstwa nie mozna popelnic, bo bedzie sie gothem.
31.Kreśli symbole satanistyczne lub/i brutalnie potrząsa głową w rytm muzyki.

nawet sobie nie mozna porysowac ani potanczyc. buuuu
[...]
36.Nosi przypinki, naszywki z wyrażeniami "Jestem gothem", "Jestem martwa" itp.

a jak ma sie naszywki z flaga jamajki? to tez sie zalicza?
37.Twierdzi, że jest gothem.

analizujac moje drzewo genealogiczne, moi przodkowie nie pochodzili z rejonow zamieszkiwanych przez plemiona gotyckie...[/quote]

  czy jeste?? gothem?
A ja sie wypowiem może sie nie zanudzicie

1.Regularnie nosi czarną odzież.


Zawsze i wszędzie... nawet bokserki (których nie widać)
2.Ubiera koszulki z nazwą lub wizerunkiem rockowej grupy muzycznej.


Tymek, Armia, Pneuma.. to to samo co "Kredki", Vader i Mayhem
3.Maluje oczy używając czarnych specyfików, maluje usta lub też paznokcie.


Prawie wszystkie dziewczyny są gothami ?
4.Nosi dziwną, srebrną biżuterię lub symbole (trzy szóstki, pentagram i inne symbole wyznające Szatana).


Mam pieszczoszke i rysuje pentagramy... które wyznają Szatana...
.Słucha gotyckiej lub jakiejkolwiek innej anty-socjalnej muzyki. (Marylin Manson twierdzi, że jest antychrystem i wypowiada się publicznie przeciwko Panu.)


Armia i Tymek (itp.) wypowiadają sie publicznie przeciwko Szatanowi
8.Nie wykazuje zainteresowania w takich czynnościach jak (...) uprawianiu sportu.


A wyjście na pole dotlenić sie papierosem ?
9.Wykazuje rosnące zainteresowanie tematami: śmierć


O śmierci jest dużo w Piśmie Św. więc ?
11.Pije alkohol.


...w umiarkowanych ilościach...
12.Chce popełnić samobójstwo i/lub ma depresję.


Depresja to choroba
13.Tnie się, przypala lub robi sobie krzywdę w kazdy inny sposób.


Jak biegne i sie wywale to też sie liczy ?
14.Narzeka na nudę.


Szczególnie w szkole...
15.Śpi bardzo długo lub bardzo mało.


Zgadzam sie, ze to przez szkołe.
17.Nie lubi światła słonecznego oraz innego światła.


... bo nie pozwala mi spokojnie grać na kompie...
19.Spędza bardzo dużo czasu samotnie.


Jak nikt nie chce z nim gadać ?
21.Nalega, by spędzać czas z przyjaciółmi bez uczestnictwa dorosłego.


Po co nam dorośli... sami sie nauczymy...
22.Nie szanuje autorytetu nauczycieli, duchownych, zakonnic, starszych itp.


... niektórzy są normlnie nienormalni...
27.Pije krew lub wyraża zainteresowanie w tym kierunku


//kultura słowa // szalony_facet
Mod Info:
[
Krew z błony dziewiczej też sie zalicza ? ]

28.Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media.


inne ? TV PULS , Radio Maryja ? //szacunek //edited by szalony_facet
29.Gra w gry komputerowe, które sa brutalne.


Gothic II i Gothic II Noc Kruka... - polecam
30.Nadużywa internetu.


Jak ma dużo znajomych na gadu...
31....brutalnie potrząsa głową w rytm muzyki.


.. wczuwa sie w tekst piosenki Armi...
32.Tańczy poruszając się prowokacyjnie i seksualnie.


nie wspomnieli nic o rułce...
33.Wykazuje zainteresowanie seksem.


jak każdy człowiek...
34.Onanizuje się.


jak każdy (porządny) facet
37.Twierdzi, że jest gothem.


Ten tekst to każdemu wmawia

Mi wyszło jakieś 20 punktów ? ja nie czuje sie gothem... bardziej chrześcijaninem :d

  Tango show, casting modelek do pokazu mody tangowej IBIZA !
Dostaliśmy maila od Aishy. Oto, co ona pisze o swoim pokazie mody. Zachęcamy wszystkie dziewczyny do zapoznania się z tekstem i spróbowania tanga i... postawienia stopy razem z nami na wybiegu .

Tango to nie tylko taniec, to nie tylko sentymentalna czy dramatyczna muzyka, nie tylko poezja tangowa, to też filozofia życia, na którą bez wątpienia składa się również sposób ubierania się - moda tangowa. Jeśli zapytałabym kogokolwiek z Was z czym kojarzy Wam sie tango w ubiorze, bez zastanowienia dostałabym lawinę słów i skojarzeń: kolory: czarny i czerwony, wydekoltowane suknie, głębokie wycięcia spódnic i sukienek, obcisłe seksowne gorsety, czarne kabaretki, róże jako akcesoria, wysokie obcasy, brokat czy inne świecące, sceniczne materiały, długie, sięgające za łokieć rękawiczki etc. Jeśli w jednym, czy kilku słowach mielibyście określić modę tangową, były by to przymiotniki: elegancka, zmysłowa, sexy, ekstrawagancka, tajemnicza a przede wszystkim... KOBIECA.

Tango stawia kobietę na piedestale. To my, kobiety jesteśmy muzami i podmiotami tanga. JESTESMY NAJWAŻNIEJSZE! BEZ NAS NIE MA TANGA!!! Bycie muza, znaczy inspirować partnera do podarowania nam tanga, naszej mocy. Ta inspiracja zaczyna się już wizualnie: przez oczy, a potem dochodzą inne zmysły: słuch, zapach, dotyk. TANGO JEST GRĄ ZMYSŁÓW, wśród których WIZUALNOŚĆ ODGRYWA PIERWSZE SKRZYPCE: to wzrokiem ´cabezeo´ mężczyźni w Buenos Aires proszą do tańca kobietę. Z drugiej strony, pozwolę sobie powiedzieć: „jak sie ubierzesz, tak się czujesz” i można pociągnąć dalej: „jak sie ubierzesz, tak zainspirujesz, jak sie ubierzesz, tak zatańczysz”. Stad też, znając potrzebę kobiety w tangu aby czuć się BOGINIĄ na tę jedna noc, mam przyjemność w czasie każdego tournée po Europie prezentować specjalna kolekcję tangową. Nazywam ja „ MAGIA TANGA” - OD KOPCIUSZKA DO KSIĘŻCZNIKI, albo z zabieganej kobiety pracy - po prawdziwa Damę Nocy. To tylko jeden krok. Jedna decyzja, dotknięcie czarodziejskiej różdżki.

W tym przypadku, chciałabym pobawić się w czarodziejkę i poczarować dziewczyny z Brzegu. Chcę mieć kilka tuzinów Księżniczek, odważnych i gotowych na eksperymenty. Z pomocą wizażystki i fryzjera, te zazwyczaj w Polsce ubrane na czarno dziewczyny na milongach zabłysną inaczej. Tango to wszystkie kolory czyniące, że kobieta rozkwita (w tańcu, przed i po) jak kwiat. Moje dziewczyny - modelki zechcę poddać METAMORFOZIE, po której z trudem będą rozpoznawane nawet przez znających je mężczyzn, partnerów do tańca. Te dziewczyny staną się muzami.

MOJA KOLEKCJA TANGOWA ma być inspiracją dla partnerów i partnerek. Kreacje mają kilka źródeł. Wiele to stroje zaprojektowane przeze mnie i uszyte w Buenos Aires przez doświadczone i współpracujące ze mną krawcowe – modystki, inne to części kolekcji, szczególnie tangowych, pochodzą od znanych designers, czyli projektantek z Buenos Aires: Natalia Antolín, Kosiuko, Ona Saez. Niektóre używane były na pokazach mody w Buenos Aires, a w końcu są też stroje, szczególnie do tango show, które były użyte przeze mnie w czasie jednego lub kilku show i zostają, jak co roku na początku i na końcu tournée. Poddane ´licytacji´ i sprzedane na ´aukcji´- aby być dumnie noszone i tańczone przez boginie tanga, które mają odwagę na coś ´więcej ´i ´inaczej´. Myślę, że każda kobieta, szczególnie ta, która nie miała dotychczas odwagi być ´zmysłową´ kobietą tanga, znajdzie coś dla siebie.

Sam pokaz i jego przygotowanie traktuję jako dalszy ciąg lekcji techniki dla kobiet a właściwie więcej, lekcji filozofii tangowej i świadomości ciała dla kobiet. Moja misja specjalna to właśnie zmiana kobiet. Ukobiecić kobietę tanga. Zbliżyć Polkę do la Porte&ntilde;a (kobieta z Buenos Aires). Nie przestaje to być zabawa, w której sobie nawzajem pomagamy, doradzamy i oceniamy. Jest dużo zdrowego śmiechu a także autokrytycyzmu. Całe pokłady nieznanych, nienazwanych emocji wyłaniają się na powierzchnię. Nie ma presji sprzedaży, mam wiele klientek czekających na moja kolekcję w innych krajach Europy. Zdarzyło się tylko, że BRZEG jest pierwszy.

Dla wielu moich ´modelek - uczennic tanga´ jest to po prostu terapia. Tangoterapia.

ADELANTE! BIENVENIDAS!
Saludos!
Aisha

Od Franka: Dziewczyny chętne do pokazu (wiek od 16 lat do... 150 ) - kontakt na maila: francozarrazzo@tlen.pl

Organizacja pokazu i podszkolenie dziewczyn - bezpłatne.