FLY2

Prosze o pomoc skąd ściągnąć tę cudowną gre!

Co do tej gry to lezy ona w archiwum. I tak jest tak żałosna że nawet



niema co sciogac ani szukac.
Gra wyszła w połowie 1999r. i są tam tylko tereny gdzie lezy lotnisko,a nie
jak cały swiat w Flight Simulator 2002.
Poza tym grafiak w tej grze była jeszcze zalosniejsza niz ona sama ale jeśli
chcesz to szukaj ja jej fanom symulatorow lotu wogole niepolecam.




     

  FLY2

| Co do tej gry to lezy ona w archiwum. I tak jest tak żałosna że nawet
niema co sciogac ani szukac.
Gra wyszła w połowie 1999r. i są tam tylko tereny gdzie lezy lotnisko,a
nie
jak cały swiat w Flight Simulator 2002.
Poza tym grafiak w tej grze była jeszcze zalosniejsza niz ona sama ale
jeśli
chcesz to szukaj ja jej fanom symulatorow lotu wogole niepolecam.



Wiesz Ty chyba mówisz o pierwzej części, a ja o drugiej
Prosze o link do tej gry lub jakiegoś pożanego symulatora lotu z dobrą
grafika PRUCZ FF2002.

Pozdrawiam


  Lock On: Modern Air Combat - instalator

odpalilem szybka misje, zapalil mi sie silnik, spadlem, dalem
Uninstall i utwierdzilem sie w przekonaniu, ze nienawidze symulatorow
lotu .. :D



no niestety trzeba sie pzegryzac , ale jak sie juz zlapie gre za uszy ,
jak juz wiesz gdzie nacisnac zeby bylo jak chcesz to nei ma przebacz ,
gra cie pochlonie

  ODP: To Wszystko wina POLICJI

ja w to torche poklikalem....ale tez zostawilem, tym bardziej ze jestem
zwolennikiem symulacji, W gierkach nie lubie zbyt malych plansz, musze czuc
swobode poruszania sie po wirtualnym swiecie. Np taki Flight Simulator, albo
Virtual Sailor....ew. Train Simulator.



polecam  f-22 Total Air War
genialny symulator lotu...
gra sie cala klawiaturą a uczenie sie latania zajmuje troche czasu
pozniej musisz sie nauczyc strzelac jak chcesz grać na misje.
jak grasz na multiplayer to mozesz rozwalać  np boeing (czy jakos tak
sie pisze)  poprostu genialna gra...;)


     

  ODP: To Wszystko wina POLICJI

| ja w to torche poklikalem....ale tez zostawilem, tym bardziej ze jestem
| zwolennikiem symulacji, W gierkach nie lubie zbyt malych plansz, musze
czuc
| swobode poruszania sie po wirtualnym swiecie. Np taki Flight Simulator,
albo
| Virtual Sailor....ew. Train Simulator.

polecam  f-22 Total Air War
genialny symulator lotu...
gra sie cala klawiaturą a uczenie sie latania zajmuje troche czasu
pozniej musisz sie nauczyc strzelac jak chcesz grać na misje.
jak grasz na multiplayer to mozesz rozwalać  np boeing (czy jakos tak
sie pisze)  poprostu genialna gra...;)

--
Janek Bohatyrowicz



wole Flight Simulator i Boeninga 737 niz F22...
Ale ostatnio przyjemnosc mi sprawia poprowadzenie pociagu na trasie Szczecin
Glowny - Berlin Lichtenberg... Train Simulator


  Engin - Prosze o pomoc!!!

Moze i prehistoria, ale ta gra do dzisiaj budzi moj respekt.
Jest po prostu niesamowita, i nieporownywalna do zadnej innej,
jaka znam. (A moze mowie tak, bo spedzilem z nia pare lat
swojego zycia?) ;-)



hmmm.... jezeli moge dorzucic swoje 3 grosze, to uwazam, ze jedynie
wolfenstein-3d i doom byly czyms nowym i calkowicie zabojczym.. w
woflim po raz pierwszy byla realtime grafika-3d (chociaz cos ktos
mowil o ultimie, ale to nie bylo to samo), a doom.. hmmm.. tu chyba
nie trzeba komentarza :)
wszystko co pojawilo sie potem to juz nie bylo to, nigdy juz nie bylo
totalnej rewolucji, od tej pory tak engine jak i gierki rozwijaly sie
malymi kroczkami, a quake to byl nawet IMHO kroczek w tyl...
i wydaje mi sie, ze prawdopodobnie nie bedzie juz zadnego ostrego
skoku jakosci.. dzisiaj liczy sie kasa, a quake odniosl olbrzymi
sukces, mimo tego jaki jest.. system shock byl po prostu dopracowany i
przez to za trudny dla przecietnego odbiorcy
popatrz na to z punktu widzenia kodera - wolfi i doom byly odkrywcze,
potem po prostu dopracowywano engine.. (teoretycznie quake byl
calkowicie 3d jako pierwszy, ale... znacznie wczesniej byl jeszcze
descent czy chocby zwykle symulatory lotu gdzie bylo prawie to samo)

                                Blacky

B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9

----------------------------------


  jaki temat na licencjat?
U nas na ETI PG widziałem taki temat (wprawdzie na magisterkę): "Symulator
lotu śmigłowca bojowego" :) . Ponoć piszą to 3 osoby (wspólny projekt) i
zapowiada się nieźle.

obrazu (np. rozpoznawanie zeskanowanego tekstu) za pomocą różnych metod

witam

kilkoma możliwo ciami, np. program do grafiki - co  w rodzaju przeglądarki
(jak np. InfraView), z kilkoma (mało skomplikowanymi) filtrami albo jaki
program do kompresji, ale tutaj to wchodzi w grę tylko wykorzystanie
algorytmu lzh, bo innych raczej nie znam (a może czas najwyższy poznać
:-).
je li kto  ma jakie  pomysły byłbym bardzo wdzięczny za podzielenie się
nimi, wydaję mi się że nie tylko ja mam taki problem (z "jaki program?").
w
grę wchodzą delphi (jak dla mnie wygodniejsze) i c++. jednak jak jest
problem to można go rozwiązać w prawie każdym języku, ewentualnie w jednym
łatwiej w innym trudniej :-).

z góry dziękuję za pomoc.

--
pozdrawiam
sash668




  Co to za gra?

| Latalo sie helikopterem, walczylo z innymi helikopterami
| (symulator), zabezpieczenie gry, polegalo na tym, ze prosil o haslo
| przez radio. Gralem w to kiedys na malym Atari - Ktos moze wie o co
| mi chodzi?

| moze chodzi o TOMAHAWK ?

Na Tomahawku nikt nie prosil o zadne hasla. Moze raczej Super Ch^H^H
Huey?



Pamietam, ze haslo wpisywalo sie tez w Infiltratorze, ale tam lot
helikopterem trudno nazwac symulacja.

Lech


  Czy ktos przeszedl gre ... ?

Dotyczy malego ATARI:

1.Czy ktos przeszedl do konca gre Blue Max?

(przyp.: lot samolocikiem, strzelanie, bomby, perspektywa pseudo 3D )
Doszedlem do tzw. blokow, rozwalilem posrodku trzy bunkry.
Jak zladowalem na lotnisku to niby koniec. Czy napewno?
Jak nie zladowalem i lecialem dalej to zabraklo mi paliwa.
Czy jest jakis inny koniec ?

2. Czy pamietacie gre Mercenary?
Gra mnie zachwycila (w swoim czasie oczywiscie).
To gra typu (first person position) DOOM czyli idziesz
i widzisz oczami bohatera gry!
W tej grze mozna bylo poruszac sie wszedzie,
wchodzic do podziemi chodzic po pomieszczeniach.
Mozna bylo wsiadac do pojazdow i samolotow i poruszac
sie nimi!
Oczywiscie efekt 3D zrobiony byl poprzez tzw druty,
czyli oczywiscie zadnych tekstur tylko same zarysy
przedmiotow i pomieszczen.
Ukonczylem ta gre i wydaje mi sie ze mozna ja skonczyc
na dwa sposoby.

3. Pamietacie Tomahowk?
Swietny symulator smiglowca - zachowanie smiglowca
jak w rzeczywistosci - zadnych "pomocy" jak np. w
Commanche na PC-ta gdzie rozbic sie o glebe nie mozna.

A moze pamietacie jesze jakies ciekawe gry ?

Pozdrawiam.
/////////////////////////
Krzysztof Dusza

http://polbox.com/a/astor
/////////////////////////


  Vitrual PC

A jednak tak, na VPC chodzŕ wszystkie gry . Jedynŕ ró*nicŕ jest pr´dkoĘç gdy*
emulator osiŕgnie max. po1 2ow´ pr´dkoĘci procesora maca .
Ale je*eli chcesz tylko VPC to kup IBM PC b´dzie szybszy.

Pozdrowienia
Piotr Karpinski

| Czy majŕc ten program, rzeczywiĘcie Macintosh dzia*a jak PC? Jaka jest
| róđnica? Wchodzŕ wszystkie gierki na PC?

| Nie, program emuluje PC z karta S3 bez sprzetowej akceleracji, czyli nie
| pojdzie zaden program wymagajacy takowej (wiekszosc gier niestety)

| Z pozdrowieniami

| Heidi



To jednak polecalbym sprobowac odpalenia gry, ktora WYMAGA akceleracji
sprzetowej ze strony karty (np. Wiekszosc symulatorow lotu), a nie tylko
takiej, ktora z akceleracja chodzi lepiej. Bo wszystkie to znaczy kazda bez
wyjatku ;)

Z pozdrowieniami

Heidi

PS. A poza tym prosba, a wlasciwie dwie: nie korzystaj na liscie z poczty
HTML i odpisuj pod cytatami, bo tak latwiej zlapac watek czytajacym

H


  Joystick Saitek i Maki

| Offtopicowe pytanie - a do jakich gier na Mac'u??
| Akurat do grania tego nie potrzebuje. Są takie programy jak  
| symulatory
| lotu. Do tego joystick się bardzo przydaje.
Na maka słownie jeden (x-plane), ale za to najlepszy.



Słownie więcej. Targetware, X-plane, OS X Skyfighters, F-117, F/A-18,  
etc.


  Pytanie!!!

Poprostu, mam w domu taki zabytek analogowy i chciałem przerobić go na
cyfrowy. Do jakiś symulatorów lotu, itp.
Szukam jakiegoś schematu cyfrowego joysticka.



IMO potrzebujesz wlasnie ANALOGOWEGO joysticka a masz cyfrowy.
(cyfrowy w sensie 2-u stanowy w kazdym kierunku).
Przecierz w symulatorze lotu dobrze by bylo zeby samolot reagowal
lekko na lekkie odgiecie a mocno na mocne prawda ?

Joystick to w zasadzie same potencjometry jako dzielniki napiecia,
a interpretacja napiecia zajmuja sie bebechy karty dzwiekowej w
ktorej jest gameport.

Jezeli chcesz miec joystick gdzie kazdy kierunek bedzie mial tylko
dwa stany, to sproboj to zrobic programowo, przewaznie w grach mozna
ustawic czulosc (daj na max), albo po prostu podczas kalibracji ruszyc
tylko na kilka mm i to zostanie zinterpetowane jako juz maxymalne
wychylenie.

No chyba ze potrzebny Ci cyfrowy joystick pod USB czy cos w tym stylu,
wtedy juz potrzebne bada przetworniki A/C przy potencjometrach i
odpowiedni interfejs do komunikacji przez USB, ale nie wiem po co
tak komplikowac.

Pozdrawiam.


  Pytanie!!!
Fakt, masz rację, tylko, że ten mój joystick strasznie pływa, tzn nie da się
utrzymać go w jednym położeniu nawet po kalibracji. Nie wiem, co z tym
zrobić.

| Poprostu, mam w domu taki zabytek analogowy i chciałem przerobić go na
| cyfrowy. Do jakiś symulatorów lotu, itp.
| Szukam jakiegoś schematu cyfrowego joysticka.

IMO potrzebujesz wlasnie ANALOGOWEGO joysticka a masz cyfrowy.
(cyfrowy w sensie 2-u stanowy w kazdym kierunku).
Przecierz w symulatorze lotu dobrze by bylo zeby samolot reagowal
lekko na lekkie odgiecie a mocno na mocne prawda ?

Joystick to w zasadzie same potencjometry jako dzielniki napiecia,
a interpretacja napiecia zajmuja sie bebechy karty dzwiekowej w
ktorej jest gameport.

Jezeli chcesz miec joystick gdzie kazdy kierunek bedzie mial tylko
dwa stany, to sproboj to zrobic programowo, przewaznie w grach mozna
ustawic czulosc (daj na max), albo po prostu podczas kalibracji ruszyc
tylko na kilka mm i to zostanie zinterpetowane jako juz maxymalne
wychylenie.

No chyba ze potrzebny Ci cyfrowy joystick pod USB czy cos w tym stylu,
wtedy juz potrzebne bada przetworniki A/C przy potencjometrach i
odpowiedni interfejs do komunikacji przez USB, ale nie wiem po co
tak komplikowac.

Pozdrawiam.




  jaki mikrokontroler na poczatek?

Witam wszystkich.

Mam jedno pytanie do osób znających się na rzeczy, otóż postanowilem
spróbować swoich sił w dziedzinie mikrokontrolerów, lecz nie wiem od jakiego
modelu zacząć.

Moje wymagania dotyczące ewentualnego wyboru sa:

- możliwość łatwego programowania układu ( po przez com, lub lpt)(flash)
- łatwo dostępny kompilator C (asm odpada )
- szybkość nie gra  roli
- no i wiadomo że im niższa cena tym lepiej



No tak jak inni koledzy polecam atmelka albo inne z rodziny mcs-51.Kup sobie
plytke pod 80C51 wraz z epromem (kompletny sterownik) np. AVT (sorry za
reklame), do tego symulator epromow. Ekstra sprawa, praktycznie "w locie" jestes
w stanie zaladowac nowy program.. Nic nie potrzeba wiecej. W przypadku atmelka
tracisz wiecej czasu na ciagle przekladanie kosci miedzy ukladem a
programatorem.
Dziwie sie ze boisz sie asemblerka, skoro w C cos dziergasz.
Tylko asemblerek- bardzo prosty, skuteczny.

Pozdrawiam
Marek Tarnowski


  Symulator EU07
Witam

Niedawno był na grupie poruszony temat zrobienia symulatora prowadzenia

na OpenGLu, nie jest to może cudo na miarę MSTS ale myśle że na początek
wystarczy.

Aktualnie potrafi:
-wyświetlić oteksturowane trujkąty (cieniowanie, 1 bitowy kanał alpha itp.)
-przemieszczać objekty po ścieżce (proste i krzywe Beziera)
-ustwic semafor (strasznie brzydki), wyświetlić na nim dowolny sygnał oraz
zmienić go w trakcie trwania gry
-symulować w bardzo uproszczony sposób sterowanie lokomotywą (brak grawitacji,
hamulec działa jak w samochodzie) - i tu właśnie potrzebowałbym najwięcej
pomocy ze strony grupowiczów dobrze znających tajniki lokomotyw, moja znajomość
tematu kończy się na wzorze f=m*a oraz tego co zaobserwowałem grając w mechanika
Na początku chciałbym zasymulować EU07, jako że należy do najpopularniejszych

Byłbym także wdzięczny za zeskanowane zdjęcia torów i zwrotnic z lotu ptaka
(mogą być z makiety, byle realistycznie wyglądały), semaforów oraz wszystkiego
co powinno się znależć w grze.

Jeśli tylko znajdą się chętni do współpracy, to mogę udostępnić działającą
wersję do wyprobowania. Jest jeszcze niezoptymalizowana, na pII400 + gForce
wyciąga 60 klatek, ale myśle że i na nieco gorszym sprzęcie da się jechać.

Pozdrawiam wszystkich MK

Marcin Woźniak


  tlenkropkapl

nie wiem czy wazelinka czy pietno, raczej neutralnie ;)

internet wchodzi pod strzechy polskich seriali ;). Z "Na Wspolnej"



kilka odcinków wczesniej było jak dwoch chłopaków grało w jakiś symulator
lotów (przynajmniej tak to wyglądało, ja tam na grach sie nie znam).
Problem w tym ze jak dali kadr na monitor to dało sie zauważyć ze to nie
symulator tylko WindowsMediaPlayer ...


  Respekt :-O

Gajowy Marucha myślał, myślał i wymyślił, że:
| Do izby wszedł stary baca  Piotr 'Orlinos' Kozłowski i powiedział swoją
| góralską gwarą:

| No, i jak jesteśmy na opierniczaniu się w pracy, ja chcę taki środek
| transportu!
| http://www.youtube.com/watch?v=B3F9NaXpUas

| Dobry jest gość. Ja do lądowania na Księżycu dobre kilka godzin
| podchodziłem...

Takie pytanie: Co to za gra jest?



Fajowa! :)

Orbiter.
http://orbit.medphys.ucl.ac.uk/      
http://orbiter.dansteph.com/
Inne filmiki:
http://www.tex-films.com/space.html

W odróżnieniu od wielu symulatorów ten nie wymaga drążka, żeby dobrze
się bawić - tutaj nie ma ciągłych, nagłych zwrotów, można więc korekty
lotu dokonywać na klawiaturze. Natomiast wymaga dobrego oczytania (są
bardzo dobre przewodniki) i znajomości fizyki. Niżej podpisany jęczał,
bo w liceum uczyć mu się nie chciało i jest wdzięcznym tumanistą.


  Czy sa mozliwe czyjniki czujnikow podczerwieni?

    Zastanawialem sie nad tym pytaniem wiele razy.  Wszyskie gry-symulatory
lotow samolotow wojskowych sygnalizuja wizualnie i dzwiekowo o sledzeniu
przez zblizajaca sie rakiete.  Nawet jezeli jest to rakieta z glowica "na
podczerwien", czyli jezeli dobrze rozumiem to sledzi wylacznie biernie.
Bede wdzieczny jezeli ktos mi wyjasni jak jest w rzeczywistosci.

Pawel


  Czy sa mozliwe czyjniki czujnikow podczerwieni?

    Zastanawialem sie nad tym pytaniem wiele razy.  Wszyskie gry-symulatory
lotow samolotow wojskowych sygnalizuja wizualnie i dzwiekowo o sledzeniu
przez zblizajaca sie rakiete.  Nawet jezeli jest to rakieta z glowica "na
podczerwien", czyli jezeli dobrze rozumiem to sledzi wylacznie biernie.
Bede wdzieczny jezeli ktos mi wyjasni jak jest w rzeczywistosci.

Pawel



Wykrycie i sledzenie rakiety naprowadzanej biernie odbywa sie ta sama
metodo, czyli poprzez sensory cieplne, lub przez tylni radiolokator, tak
jak w Su-35

Patton


  Gamepady tylko za okazaniem książeczki wojskowej?


| http://www.strategypage.com/htmw/htarm/articles/20081211.aspx

| W skrócie - nagle okazało się, że jeżeli posadzić za konsolą zdalnie
| sterowanej wieży człowieka, który ma kilkuletnie doświadczenie w graniu
| w gry obsługiwane za pomocą podobnych instrumentów, to nagle skuteczność

O ile pamietam to nie pierwszy raz - juz raz bylo o wyzszosci
kontrolerow lotniczych wytrenowanych za mlodu na komputerkach
[Ech, JFK na Atari ... zna ktos moze podobna wspolczesna gierke ? ]



shrapnelgames.com chyba wypuszcza co jakiś czas kolejne wersje symulatora
kontroli lotów: Air Command.

m.


  Gamepady tylko za okazaniem książeczki wojskowej?
.


| http://www.strategypage.com/htmw/htarm/articles/20081211.aspx

| W skrócie - nagle okazało się, że jeżeli posadzić za konsolą zdalnie
| sterowanej wieży człowieka, który ma kilkuletnie doświadczenie w graniu
| w gry obsługiwane za pomocą podobnych instrumentów, to nagle skuteczność

| O ile pamietam to nie pierwszy raz - juz raz bylo o wyzszosci
| kontrolerow lotniczych wytrenowanych za mlodu na komputerkach
| [Ech, JFK na Atari ... zna ktos moze podobna wspolczesna gierke ? ]

shrapnelgames.com chyba wypuszcza co jakiś czas kolejne wersje symulatora
kontroli lotów: Air Command.

m.



  Ghost Recon/Ghost Recon: Desert Siege.
Witam

kolega chyba nie grał w OFP za dużo....
jest 10x lepsze od GR - Red Storm niech lepiej robi R6 bo to im wychodzi



popieram kolegę von jo w 100% R.S. to kicha

st| sa wasze opinie.  Takze w sklepach widziale symulator IL-2 Sturmovnik.

Czy gra
| jest warta zeby w nia grac.  Otrzymuje dobre recenzje ale chcialbym




gra to rewelacja dlaczego:
- ponad 30 samolotów do pilotowania :-) (poza niemieckimi BF-109 i FW-190
możemy "łatać" na rożnych wersjach Lagg-3, La-5, MiG-3, P-39, Ił-2 w tym i
torpedową :-), Yak - 1, 3 ,7, 9, BI-1 oraz PZL 11 C)
- walczymy na froncie wschodnim (dla mnie to ogromny plus tej gry)
- super grafika (na GF2 :-)
- samoloty bardzo ładnie zrobione
- przeciwnicy dość pomysłowi (dobre AI)
-  i to co dla mnie najważniejsze możliwość latania na PZL 11 C   :-DDD
(patch 1.4)
jeśli lubisz symulacje to szczerze ci ją polecam, ja "zakochałem" się w tej
gierce po tym jak lecąc na BF-109 E-4 widziałem atak Ju-87 na radziecką
kolumnę panc. :-D (samoloty oczywiście atakują w locie nurkującym z wyciem
"syren" :-DDDD modzio, sprawdź jeszcze skutki ataku Pe-8 bombą 5 tonową :-))
Poza w/w samolotami w grze pojawiają się jeszcze inne imho ciekawe i rzadko
(w grach robionych w USA) spotykane maszyny np :
He-111Z, He-168, IAR-80, IAR-81a, MC-202, ME-321, Ju-52/3mg, Hs-129B-2 i
B-3, Pe-8, U-2VS, Mbr-2, R-10 oraz wiele innych.

pozdr
mike


  Wirtualizacji kosmosu w NASA cd... ;)

Gra komputerowa podbije kosmos
Amerykańska agencja kosmiczna NASA chce stworzyć komputerową grę sieciową, która ma przygotować nowe pokolenia odkrywców kosmosu. Agencja szuka właśnie firmy, która wyprodukowałaby grę.
Gra sieciowa, w której jednocześnie może brać udział wielu graczy, czyli MMO (Massively Multiplayer Oline), polegałaby na wykonywaniu dla NASA zadań naukowych i inżynieryjnych, które bardzo dokładnie odzwierciedlałyby to, co rzeczywiście robią pracownicy agencji. Chodzi o to, aby przez zabawę uczyć młodych ludzi zaawansowanych technik i najnowszych zdobyczy nauki. NASA liczy, że grą będą zainteresowani głównie uczniowie i studenci.



        ... jakis czas temu zrobili nawet jakies konferencje w secondlife.
W sumie, to juz powstaje bez udzialu NASA, sa symulatory lotu
ktore uzywaja danych zdobytych przez NASA, czy np. z Google Earth. Z powazaniem
                                                                Adam Przybyla

  Orbiter - pytanko, troche off-topic
Witam

Troche sie nameczylem nim udalo mi sie doleciec do Ksiezyca... ;-)

Pytanie natomiast jest takie: dlaczego we wszystkich programach i
grach (symulacjach), w ktorych mozna bylo odbyc lot Ziemia-Ksiezyc,
zarowno Ksiezyc z Ziemi, jak i Ziemia z Ksiezyca, sa znacznie mniejsze
niz w rzeczywistosci? Ziemia powinna zajmowac spory kawal nieba, a w
Orbiterze jest wielkosci Slonca. Jak ktos moze gral we Frontiera, to
tam jest podobnie. Przeciez takie symulatory staraja sie symulowac
odleglosci i rozmiary jak najdokladniej. Moze bierze sie to stad, ze
pole widzenia jest sztucznie powiekszone, ale nie sadze, ogladajac
inne obiekty wcale nie odnosi sie takiego wrazenia...

                  Delfino


  Orbiter - pytanko, troche off-topic
Delfino Delphis naspial:

Troche sie nameczylem nim udalo mi sie doleciec do Ksiezyca... ;-)



Gratuluje :o)

Pytanie natomiast jest takie: dlaczego we wszystkich programach i
grach (symulacjach), w ktorych mozna bylo odbyc lot Ziemia-Ksiezyc,
zarowno Ksiezyc z Ziemi, jak i Ziemia z Ksiezyca, sa znacznie mniejsze
niz w rzeczywistosci? Ziemia powinna zajmowac spory kawal nieba, a w
Orbiterze jest wielkosci Slonca.



No, nie taki znow kawal. Ziemia widziana z Ksiezyca ma 1,5 - 2 stopnie czyli
zajmuje ok 1/200 luku. Wydaje mi sie, ze w Orbiterze te wielkosci sa dobrze
oddane. Inna rzecz, ze w grach i programach typu planetarium wydaje sie, ze
Ksiezyc, Slonce itp. sa mniejsze niz w rzeczywistosci (tzn. mniejsze, niz te
widziane przez okno), ale to tylko zludzenie.

Jak ktos moze gral we Frontiera, to
tam jest podobnie. Przeciez takie symulatory staraja sie symulowac
odleglosci i rozmiary jak najdokladniej.



Wlasnie tak, symuluja dokladnie wiec nie biora pod uwage tego, ze ludzkie
oko (a raczej umysl) odbiera te wielkosci w troche ludzacy sposob (patrz
wyzej). Chociaz zdaje mi sie, ze np. StarryNight pozwala powiekszac obrazy
Slonca i Ksiezyca tak, zeby sie wydawaly prawdziwsze (chyba jest to
ustawienie domyslne) - takie oszustwo w dobrej wierze ;o)

Ayrton


  Nauka arabskiego

a moze jeszcze ci symulator lotu zalatwic i dokladne plany jak trafic w
"kredke" lub "olowek" ?





Witam,
moze ktos wie gdzie we Wroclawiu znajde szkole jezykowa, ktora organizuje
kursy jezyka arabskiego?
Wchodza tez w gre lekcje indywidualne wiec jesli ktos zna osobe wladajaca
arabskim i potrafiaca czegos nauczyc to bede wdzieczna za namiary.

Pozdrawiam
Deni




  kompilator quake c?

Chodzi Ci o Quake czy o kompilator C ? ;-)



Jackowi chodzi (jak sądzę) o "Quake C". "Quake" to taki engine
odpowiadający za obsługę sprzętu (klawiatura, mysz, karta graficzna)
stworzony z myślą o pisaniu gier. Natomiast "Quake C" to taki
"półkompilowany" język (tak jak Java), w którym opisuje się środowisko
gry (obiekty, ich wzajemne interakcje, reakcje na działania gracza
itd.). W ten sposób można stworzyć praktycznie dowolną grę, która co
najciekawsze będzie bez rekompilacji działała wszędzie gdzie jest
dostępny engine. Oprócz firmowego FPP widziałem symulator lotu, wyścigi,
a nawet filmy (!) zrobione dzięki udostępnieniu kompilatora. Że nie
wspomnę o dziesiątkach modyfikacji oryginalnego FPP.

Z drugiej strony .. czego Ci tak naprawdę brak w GCC ?



Krwi!!! ;)

Co do kompilatora, nie wiem gdzie jest, natomiast na 99% był pod Linuxa.
Z prostej przyczyny: Quake był pisany pod Unixem (IIRC na SGI) a
następnie skompilowany przy pomocy DJGPP pod DOS. W późniejszym czasie
powstała wersja dla Windows.

Pozdrawiam


  Sound przestal dzialac
Czesc.
Ja tez chyba mam wlasnie taka karte (znczy sie dokladnego numeru kosci
nie pamietam).
Problemow tez bylo co niemiara ale zawalczylem i jakos sie udalo.
U mnie pracuje jako emulacja SB.
Wszystkie potrzebne sterowniki wkompilowalem w jadro, a niepotrzebne
wywalilem.
I zmienilem port na 220h gdyz taka wartosc byla ustawiona na karcie.
Reszta poszla bez problemow.
Jezeli mimo wszystko bedziesz mial problemy to na plytce dostarczonej do
karty jest taki programik "setupsa" - uruchom go i zobacz jakie podaje
wartosci.
Reszty nie pamietam bo pisze w pracy, a tu WIN31.

Pozdrawiam
Marek Wagrodzki
Ogre

PS. Znalazlem zainstalowana gre "acm", jest to symulator lotu samolotem
MIG23 lub (bodajze) F-16. Niestety przy uruchamianiu program wyswietla,
ze dzwiek jest niedostepny na tym komputerze - chociaz karta jest
zainstalowana.
Czy ktos wie cos na ten temat?

co mam zrobic. Plissssss pozmoz mi, ja musze miec ten dzwiek.

Czesc
       Pozdrowienia
              Birdy (Marcin)




  zakup z Allegro

witam

chce dla synka odnowic komputer (celeron400, 200MB, karta-riva128ZX), by
chodzila mu wiekszosc gier oraz obslugiwal LCD 17".
Planuje zakup podzespolow na Allegro.
Jaka plyta, jaki procesor, jaka karta?
Myslalem o jakim athlonie w granicach 1.2 GHz.
Na co zwocic uwage, by nie kupic sprzetu przekreconego, przegrzanego??



Byłoby lepiej gdybyś podał widełki cenowe, bo określenie "by chodziła
większość gier" jest kapkę nieścisłe. Z tanich kart <100zł to polecam
Radeona 9000, ciut drożej 8500. Do tego np athlon xp1700, płyta asusa a7v8x
albo a7v8x-x i 256 ramu 333. Na symulatorze lotu Ił sturmovik działa bez
problemu, chociaż oczywiście nie w najwyższych detalach.
Odpowiedź na ostatnie pytanie zbyt złożona - doradziłbym to co koledzy obok.

pozdrawiam
Filip


  Czy jest monitor nie panoramiczny co najmniej 22 cale

W wiekszosci to jeden monitor wystarczy o dowolnych proporcjach :)



Od biedy wystarczy, ale jak już się człowiek przyzwyczai to ciężko
porzucić drugi ekran... :)

A wgrach glupio wyglada jak na srodku jest ciemny pas.



Masz rację, do gier zdecydowanie 1 lub 3 monitory, chyba że dany tytuł
pozwala na jakieś "specjalne" wykorzystanie drugiego ekranu, np.
wskaźniki i kontrolki w symulatorze lotu.


  Graficzne porównanie kart graficznych
Witam,

Kiedys, dawno, widzialem gdzies w sieci takie
fajne obrazowe porownanie mocy kart graficznych.

To byl rodzaj wykresu - na osi X był rok produkcji,
a na osi Y jakoś tam mierzona wydajnosc karty.
Mozna bylo 1 rzutem oka nabyć rozeznanie,
czy np. jakas najnowsza srednio-tania karta
nie jest 2x slabsza od jakiejs innej, starszej o 2 lata,  itd...

Chetnie zobaczyłbym cos takiego dla wspolczesnych kart,
gdzie tego szukać, bo mi sie jakoś nie udało znaleźć?

P.S.
Obecnie mam Radeona 9200, wczesniej nigdy
nie grałem w gry, ale teraz duzo latam symulatorem
lotu (FS2004) no i wyraznie doskwiera mi slaba wydajnosc.
(Procek P-IV 1.8 GHz, RAM: 1 GB DDR, plyta Asus P4B266).

Jaką kartę graficzną polecilibyście?
Przynajmniej 2x wydajniejszą od Radka 9200,
dobrze wspolpracującą z niezbyt mocnym prockiem (P-IV 1.8),
no i najlepiej cichą, bez wiatraczka (to pewnie nierealne).

A moze i procek wymienić? Jaki najmocniejszy będzie
wspołpracował z płytą Asus P4B266? Nowa to ona przeciez nie jest.

Płyty głownej wymieniac bym raczej nie chciał, bo stracę
legalnosc WinXP oem :-/ Poza tym to dobra, stabilna płyta
i dobrze mi z nią :-) Nowsze plyty Asusa, przynajmniej te,
ktore widzialem, a kilka widziałem, już takiej stabilnosci
nie oferowały.

Pozdrawiam,

latet


  PROPOZYCJA : pl.rec.lotnictwo

Proponuje nowa grupe :
pl.rec.lotnictwo  ( lub  pl.rec.aviation )

Nie wiem , czy juz wczesniej nie bylo dyskusji nad taka lista.
Jest bardzo wielu pasjonatow szeroko pojetego lotnictwa , ktorzy nie bardzo
maja gdzie dyskutowac o swoim hobby . Zwykle probuja to robic na niejako
"pokrewnych" grupach - ale sa one zwykle "pokrewne" tylko w waskim wycinku
tematu LOTNICTWO. Sa to najczesciej grupy : pl.rec.militaria ,
pl.rec.modelarstwo , pl.rec.paralotnie ew. pl.rec.gry.komputerowe.

A temat jest znacznie szerszy :
- historia lotnictwa
- latanie rekraacyjne , sportowe
- spadochroniarstwo , lotniarstwo i paralotniarstwo
- restauracja starych samolotow
- lotnictwo komunikacyjne ( linie lotn. itp.)
- lotnictwo wojskowe
- modelarstwo lotnicze
- loty kosmiczne
- konstrukcje ultralekkie
- amatorskie budowanie wlasnych latadel
- kupno , sprzedaz samolotow i czesci
- symulatory lotnicze
- archeologia lotnicza
- imprezy lotnicze
- szkolenie lotnicze
itp. , itd.

Pozdrawiam


  Symulator stacji

A tak poważnie, to może powinna być taka gra w wersji sieciowej? Np.
jedna osoba siedzi na nastawni dysponującej, druga na wykonawczej,
trzecia robi manewry SM42, czwarta wystawia loki z szopy, piąta...
itd. A, ktoś musi jeszcze siedzieć w kasie i sprzedawać bilety dla
MKów ;)



Czyli symulacja stacji + symulator pociagu (w 3D oczywiscie) + strategia
ekonomiczna + 3D shooter (szaleniec napada na pasazerow) + symulator lotu
(np. SR71)... ;)))


  Madryt - koran i detonatory ( link , pol )

| Ale i tak nie zmienię zdania nt. poprawnego latania pasażerskim
| liniowcem po kilku godzinach spędzonych na symulatorze.

pamietam ze w ten sam dzien rtl dalo wywiad z szefem wyszkolenia lufthansy
i
sie go spytali czy jest teoretycznie mozliwe by osoba bez doswiadczenia
lotniczego innego niz symulator ( wtedy FS 2002 ) byla w stanie odbyc taki
lot
facet odpowiedzial - " wiecej niz teoretycznie"



Ja dodam, że mój kumpel z liceum, który jest teraz pilotem na ATR (a może
juz na B 767), przedtem często ćwiczył sobie w domu loty na symulatorze-grze
komputerowej i jego zdaniem bardzo wiernie oddane w nim były warunki
prawdziwego latania, włącznie ze sprawami procedur.

- AdAm


  Gripeny za darmo!

Robi się to co absolutnie niezbędne. Symulatory czołgów (jakkolwiek
pomocne) nie są aż tak niezbędne.



Oczywiscie.
Lepiej wydawac na remonty czolgow niz uzywac symulatorow.
Tak?

Ciekawe czy tak samo myslisz o symulatorach lotu.
TEZ taniej bedzie wylatac wiecej godzin niz kupic symulator?

Symulatory generalnie sa sposobem na oszczedzanie, to
cos co ma sie zwracac, i cos o czym WIADOMO ze sie zwroci,
w przeciwienstwie do pomyslow typu Loara, Krab, Iryda,
Bryza, SUM, Goryl, rplot Grom, itede, z ktorych
to projektow wiadomo ze NIEKTORE okaza sie niezbedne, a inne
z kolei wyrzuceniem pieniedzy w bloto.

Ale zostawmy czolgi!

Rosomak?

Co do Rosomaka to WIADOMO ze bedzie uzywany przez
paredziesiat lat przez kilka brygad.
Moze by ktos o symulatorze pomyslal?
A?
:-

Michal


  Platformy do gier

Ja osobiście uważam, że Linuks nie jest gorszą platformą do gier od Windows
pod warunkiem, że ceni się jakość a nie ilość gier.



Wlasnie, niestety dla mnie nie ma najbardziej wartosciowej gierki na
Linuxie: Warbirds II na RusFH (online WWII symulator lotu) - inne gry
moga nie istniec. Dlatego Linux'a nie biore pod uwage jako platforma dla
desktopa.

ps. Na Macu mozna w to grac :)


  Platformy do gier

Wlasnie, niestety dla mnie nie ma najbardziej wartosciowej gierki na
Linuxie: Warbirds II na RusFH (online WWII symulator lotu) - inne gry
moga nie istniec. Dlatego Linux'a nie biore pod uwage jako platforma dla

desktopa.



A ciekawe jaki musiał by być procek i grafika żeby Warbirds II poszło pod Wine.

ps. Na Macu mozna w to grac :)



Mac jest dla naprawdę zamożnych osób albo dla hobbystów.

spith


  Pożegnanie z desktopem dla mainstreamu, kiedy?


| Są C&C, będzie Civilizaion:Revolution.

| Konsole nie sprawdzają się tam gdzie potrzeba wielu klawiszy. Jakoś
| średnio sobie wyobrażam dobry symulator lotu na konsole. Klawiszologia
| do dobrego symulatora to ponad 100 przycisków (z altem i ctrl).

Również się zgadzam

| Konsole to głównie zręcznościówki (FPS i TPP to też zręcznościówki).
| Pomijając takie bajery w grach jak komunikacja między graczami w grach
| on-line. Trochę ciężko z pada wpisywać teksty do innych. Grafika w



Ale przeciez do PS2 mozna kupic klawiature.

http://www.amazon.com/Logitech-97855017864-Playstation-USB-Keyboard/d...


  WO musi się w grobie przewracać...
On 2006-03-06, citizen Piotr Farbiszewski testified:

| On 2006-03-05, citizen Piotr Farbiszewski testified:

| W takim razie równie nie warto wydawać na PC do gier.

| Na notebooku można sobie zainstalować Civilization IV. Bez ponoszenia
| dodatkowych kosztów, innych niż cena gry. Na konsolę po pierwsze
| takich gier w ogóle nie ma, po drugie konsola służy tylko do gier,
| więc komputer do innych rzeczy i tak trzeba mieć.

To dobry przykład jest, też akurat mam na laptoku Civilization i kilka
podobnych. Nikt tu nie mówił, że należy wymienić komputer na konsolę,
moją tezą jest przestawienie akcentu. Laptoka i tak trzeba mieć, więc
czemu nie skorzystać i nie załadować na niego jakiegoś tam np. Divine
Divinity, by móc sobie gdzieś na wyjeździe pograć. Ale inwestować w PC
do gier, uważam nie warto.



Oczywiście PS2 kosztuje mniej niż wypasiona karta graficzna do PC.
Tyle, że PS2 daje też dużo niższą jakoś obrazu, a możliwości sterowania
są przycięte do możliwości kontrolera (autocelowanie w strzelankach).
Nie ma mowy o strategiach czy realistycznych symulatorach lotów.
cRPG ograniczają sie do gier akcji (na PS2 Brotherhood of Steel
to strzelanka 'RPG'). Gier taktycznych nie ma.

bart


  WO musi się w grobie przewracać...

Oczywiście PS2 kosztuje mniej niż wypasiona karta graficzna do PC.
Tyle, że PS2 daje też dużo niższą jakoś obrazu, a możliwości sterowania
są przycięte do możliwości kontrolera (autocelowanie w strzelankach).
Nie ma mowy o strategiach czy realistycznych symulatorach lotów.
cRPG ograniczają sie do gier akcji (na PS2 Brotherhood of Steel
to strzelanka 'RPG'). Gier taktycznych nie ma.



Jakość (w sensie rozdzielczości) obrazu to tylko część układanki, na
którą składają się również rzeczy takie jak:

- duży czytelny obraz na wielocalowym telewizorze (nikt komputera
używanego do roboty nie podłącza do TV)
- prawdziwy system audio vs. głośniki komputerowe (jeśli ktoś ma
wypasione audio w komputerze, to mógł wydane pieniądze zaoszczedzić)
- wygoda sofy/fotela vs. krzesła przy biurku
- funkcjonalność 'out of the box' vs. grzebactwo pecetowe
- możliwość gry wieloosobowej (weź skrzynkę piwa, GranTurismo4 i paru
kumpli = fun!)

Pisałem już, że prawdziwych crpg jest całkiem sporo (w tym takich,
których nie ma w ogóle na PC), podobnie jak gier taktycznych, nawet
wymieniłem dwie w które pogrywałem.

Nie oszukujmy się, konsole nie są rozwiązaniem idealnym, są jedynie
rozwiązaniem lepszym ;]

ghrom


  Linuxowe gierki.
Naszla mnie ostatnio ochota zeby sobie w cos na Linuxie
pograc i przy okazji przetestowac swoja nowa grafe i
1GB szybkiego ramu. Zrobilem wiec sobie male rozeznanie i
okazalo sie, ze z grami na Linuxie nie jest tak zle jak
niektorzy twierdza. :)
Alien vs Predator 2. W cvs dostepne sa zrodla portu
tej gierki. Mozna sobie juz pograc w trybie single player.
FlightGear. To w zasadzie nie jest gierka tylko symulator lotu.
Mozna w nim wykorzystywac satelitarne mapy terenu dostarczane
przez Geological Survey, mapa USA ma okolo 100 MB.
Fajnie gdyby jakies linuxowe czasopismo to zamiescilo. :)
Perfect dzialaja porty Quake3, i Unreal Tournament.
Neverwinter Nights. To chyba jest linuxowa wersja a nie port,
wiec nie wiadomo jak bedzie z jej dostepnoscia w wersji
pirackiej. :)
Pod Wine sprawdzilem i dzialaja doskonale Starcraft
i Might & Magic IV.

wykorzystaniem QT, GO w wersji OpenGL. Nie ma problemow z
uruchomieniem pod Linuxem staroci takich jak Dark Colony i
Fallout2.
Mozna oczywiscie wydziwiac, ze tych gierek w
sumie jest niewiele ale jak nietrudno zauwazyc sa to gierki
najlepsze, wokol ktorych skupia sie w zasadzie caly growy swiat.
Wiec IMHO z grami na Linuxa jest lepiej niz dobrze.
Wbrew temu co rozglaszaja niektore pismaki zwalczajace Linuxa. :)

pozdrawiam
crisps


  Liceum Linux

| Po prostu specjalizowane układy grafiki i dźwięku skutecznie odciążają
| CPU, co zupełnie wyraźnie widać w takiej Amidze, gdzie w grucie rzeczy
| CPU, to przeważnie się nudzi.

  Taaak. Pod warunkiem że się na takiej Amidze nie odpali czegoś co wymaga
  duuuużo  liczenia  (na  przykład  jakiegoś  porządnego  symulatora  lotu
  :-((().



Albo gier FPP.


  Modny antymicrosoftyzm

Znajdzie sie.  Jest przeciez ACM a ostatnio znalazlem symulator
Sabre'a (jest na L+ 5.98 albo 4.96).  Ten drugi chodzi kaprawo ale
da sie latac i... jest w zrodlach.  Mozna hackowac.  :)



Well, ACM i Sabre to sa raczej latajace strzelanki.  (chociaz ten
drugi jak na amatorska produkcje jest calkiem niezle zrobiony)
Jak na razie moim faworytem wsrod symulatorow jest Su-27 Flanker
zrobiony przez Mindscape/SSI. Co jak co, ale model lotu Flankera
odwzorowany w grze jest naprawde przekonywujacy (proponuje wykonac
slizg na ogon przez leb i zobaczyc jak zachowuje sie przy tym samolot,
albo wpac w korkociag i probowac z niego wyjsc), a sama gra jest
najlepszym przykladem tego, ze nie grafika (czysta, ale szczegolowa
wektorowka) albo niebotyczne wymagania sprzetowe swiadcza o jej
jakosci. Jakby ktos chcial sprobowac to na http://www.ssionline.com/
(w sekcji free stuff) jest dostepne demo pod DOS-a, ktore bez
problemow chodzi pod DosEMU.

Drugim symulatorem, ktory zdobyl moje uznanie jest :-) Microsoft
Fligh Simulator 5.0. To jest IMHO chyba jedyny dobry produkt M$.
Tutaj z kolei doskonale odwzorowana zostala cala lotnicza
'infrastruktura' (radiolatarnie, loty bez widocznosci na podstawie
przyrzadow, wplyw warunkow atmosferycznych na zachowanie samolotu
(crosswind start/landing) etc. Co ciekawe do oryginalnej gry dolaczone
zostaly lotnicze mapy nawigacyjne niektorych obszarow (czesc Europy,
Stanow itd.)  Co ciekawe, FS 5.0 bez problemow rowniez chodzi pod
DosEMU, ale wolniej niz w czystym Dosie. Pod DosEMU uzyskuje
10-12 klatek na sekunde, w czystym DOS-ie 18 i wiecej.

Kris


  offtopic. całkowity, ale po prostu muszę.

Są setki. I to bardzo dobrych. Poważnie.



Podaj mi nazwę jakiegoś FPP (ale nie Dooma ani Quake'a bo mi się już
przejadły)lub TPP (czyli widok zza pleców jak w TombRaiderze), RTS
(Real Time Strategy) i symulatora lotu (najlepiej jednego helikoptera
i dwóch trzech samolotów). Przydałaby się jeszcze jakaś platformówka
dla dzieci i wyścigi samochodowe (może być Formuła 1 i jakieś wyścigi
po bezdrożach). Tam gdzie jest to sensowne (FPP, symulatory i wyścigi
chociaż Myth jest RTSem a korzysta z akceleratorów) dobrze byłoby
gdyby gry wykorzystywały moje Voodoo2.


  Komu TnT, komu V2?

I nadal brak glide. TNT jest dobra karta (miejscami nawet bardzo
dobra) ale jednak glide jest nadal niepisanym standardem. Coz Ci
przyjdzie z najszybszej karty 2d/3d jesli nie bedziesz w stanie
uruchomic gier inaczej niz w trybie software? Unreal jest moze



Witam. Sorry, ze sie wtrace z pytaniem nie na temat, ale cos tu nie
rozumiem.
Zaznaczam: jedyny znany mi akcelerator to Tseng ET 6000 (2D oczywiscie :)))

W takim razie o co chodzi z tym Glide?? Przeciez Riva TNT obsluguje D3D i
OGL
wiec dlaczego mialoby sie uruchamiac w trywie software ??? Tylko nie mowcie,
ze
gry na Glide ladniej wygladaja niz na D3D lub OGL.. Te minimalne roznice to
mnie nie

na V2 bedzie 90fps , czy na TNT bedzie 70fps to jest generalnie nieistotne.
Bo jak bedzie
za malo kaltek, to z 1024x768 przejde do 800x600 lub nawet 640x480 i tez nic
sie nie
stanie. Nie oslepne itp.
Dzieki

oklepanym przykladem ale dobrym. Pozostaja jeszcze gry EA, wiele
symulatorow lotu itp. Dopoki tego typu gry beda sie pojawialy na rynku
dopoty Ci ktorzy nie chca sie zastanawiac czy dana gra zadziala na ich
komputerze wybiora V2

| W wiekszoci przypadkow na soccet7 karty AGP na szynie 100MZh chodza na AGP
| x1 tylko np Matrox G200.

To nie jest prawda. Plyty na socket 7 generuja poprostu wieksze
zaklocenia niz plyty na slot1 w zwiazku z czym karty ktorych drivery
testuja tryb 2x zwykle przelaczaja sie w tyb 1x. Wiele osob ma jednak
2x np. na FIC'u i Matrox'ie

| Pozdrawiam.

Pozdrowienia

Vindex




  Najbardziej oczekiwane gry roku 2008!
* Tom Clancy's - End War (data wydania Europa (PAL): listopad 2008)
www.ckss.one.pl - nius

cytując samego siebie

Już dziesięć lat mamy okazję bawić się w militarne gry sygnowane znakiem Tom Clancy. Przez ten czas producentami gier były różne firmy od Red Storm (Ghost Recon) po Ubisoft (najnowsze produkcje w tym GRAW2).

Gry te zawsze cechuje nowatorskość. To one zadziwiają grafiką i efektami. Są bardzo dobrze zoptymalizowane i na prawdę potrafią wycisnąć z naszego komputera ostatnie krople potu. Przy czym działają wydajniej niż oferowane w tym samym czasie inne gry 3D.

Przed nami premiery dwu pozycji:
* Tom Clancy's - End War (data wydania Europa (PAL): listopad 2008)
* Tom Clancy's - Hawx (premiera Polska: marzec 2009)
Tym razem jest to gratka dla miłośników strategii czasu rzeczywistego i symulatorów lotu i odejście od gier łączących taktykę i strzelaninę 3D.

Krótkie opisy w tekście poszerzonym.



Tym razem będzie to GRAW2 z 'drobną' różnicą, nie sterujemy czteroma zołnierzami a całą armią....

  Jaki symulator samolotu oraz łodzi podwodnej - polecacie?
Symulator łodzi podwodnej - najlepszy jaki znam to Silent Hunter 4, tylko musisz ten tytuł opatchować, i wejść na strony fanowskie, gdzie sa setki modów i usprawnień.

Co do symulatorów lotu - takie gry obecnie nie wychodzą, a szkoda - a z bardziej zręcznościowych to Ace Combat 6, Blazing ANgels albo poczekaj na H.A.W.X.'a, a jak bardzo chcesz realizmu - zawsze masz starą serię IŁ2.

  Oto moje TOP 20 gier. A wy, co o tym sądzicie?
Gram w gierki już od tak dawna, że nie sposób wymienić gier single player... RPG, FPP, sportowe, wyścigi, kosmiczne, przygodówki, kilka strategii i symulatorów... Cała masa fantastycznych gier.

Większość już wymieniliście.

Wiem jednak na pewno - największą radochę miałem w 2 grach online - Diablo 2 i Quake 3.

W D2 grałem na Europe i USWest, głównie barbarzyńcami PvP. Swego czasu na forum diabloii.net spędzałem kilka godzin dziennie, na serwerach expowałem, handlowałem i duelowałem sie całymi nocami, a do dzisiaj na diabloii.net jest mój *ahem* pokaźnych rozmiarów poradnik dla barba PvP. Ligi, turnieje, ech... to były czasy Darius-PvP, klan Zakon Bhaala, a później Black Network i Friends Coaliton, do usług

W Q3 grałem 1v1, TDM, CA... Generalnie zawsze mod CPMA (Challenge ProMode Arena) z szybszym ruchem, kontrolą lotu, natychmiastową zmianą broni. Do dzisiaj jestem w klanie dioxide dx>drizzt, do usług.

D2 i Q3 to dla mnie kawał historii giercowania na kompie.

  After Burner 3D
After Burner 3D to uproszczony symulator lotu samolotem odrzutowym. Akcja gry toczy się na wodach północnego Pacyfiku. Lotniskowiec AB 3D (:-)) wykonuje rutynowy patrol wysyłając w tym celu w przestrzeń powietrzną jednego ze swoich zaufanych i sprawdzonych pilotów.

Jak łatwo się zapewne domyślić, tym pilotem okazuje nikt inny jak właśnie Ty. Tego dnia zwykły oblot zamienia się w prawdziwe piekło. Chordy obcych, uzbrojonych po zęby maszyn nadlatują z każdej niemalże strony. Przez pokładowe radio wzywasz posiłki, ale nieoczekiwana awaria sprzętu uniemożliwia kontakt z bazą. Teraz już wiesz, że jesteś zdany jedynie na siebie.

After Burner 3D prezentuje przyzwoitą oprawę graficzną oraz dźwiękową. Duża grywalność i dynamika gry sprawia, że nie znudzi się ona nam szybko, a łatwość w pilotowaniu odrzutowca automatycznie przekłada się na skuteczność i celność oddawanych strzałów.

Wraz z kolejnymi układami wzrasta poziom trudności. Pojawia się coraz więcej maszyn przeciwnika i to nie tylko w powietrzu, ale również na ziemi. Niektóre z nich naprawdę potrafią napsuć krwi i należy się mocno nagimnastykować, aby ominąć ostrzał z obu obszarów jednocześnie.

Trzeba przyznać ponadto, iż odnotowane najwyższe wyniki poprzednich graczy zasługują na najwyższe uznanie. Wielomilionowe punktacje mówią same za siebie. Czy jesteś w stanie choćby zbliżyć się do nich?



http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=23&pg=133

  Symulacja (gra) online w scenerii marsjańskiej.
W moim przekonaniu taka symulacja nie może być nudna. Jeśli będzie opierała się na powtarzaniu za każdym razem znanych i z góry założonych procedur, to znudzi się bardzo szybko. Rzeczywista praca w przemyśle kosmicznym może i tak wygląda, ale jest interesująca przez to, że przy okazji ma się kontakt z Kosmosem na żywo. Gra komputerowa takich wrażeń nie zapewni, dlatego musi być skonstruowana tak, żeby je zrekompensować. Na przykład w symulatorach jazdy samochodem - nie czujemy całym ciałem drgań od silnika, wiatr nie huczy na opuszczonej szybie, nie czujemy zapachu spalin i kurzu, więc żeby gracza czymś zająć - za każdym rogiem czai się policja, co pięć minut ktoś do nas strzela i my musimy strzelać do kogoś, możemy sobie bęcnąć zderzakiem w przypadkowych przechodniów, rozbryzgując ich krew na przedniej szybie - jest ciekawie! Z drugiej strony, są też symulatory lotu. Można polatać samolotem pasażerskim lub turystyczną awionetką, wylądować na międzynarodowym lotnisku lub na łące pod lasem. Nie ma tam krwi na przedniej szybie, ale jest mnóstwo innych rzeczy do zrobienia - sterowanie płatowcem, kontrola silników, warunków pogodowych, rozmowy z lotniskiem, nawigacja, zmieniające się widoki za oknem, itp.
Lubię StarCrafta właśnie dlatego, że każdą kampanię można przeprowadzić na setki sposobów. Gra do opanowania w 10 minut nikomu nie sprawi przyjemności. Nie każdy intersuje się Marsem, ale każdy chciałby przeżyć przygodę na innej planecie.

  Dobe symulatory na PC
Witam..

Czy ktos z was tu obecnych moglby polecic dobre (graficznie, gameplay) symulatory lotu.. współczesne bardziej cos jak dobry ACE COMBAT ale na PS nic z PC nie widzialem dobrego same stare gry ..



ACE Combat to nie był symulator, aero dancing na PS2 już bardziej.

Na PC z cywilnych symulatorów masz MS flight simulator - najlepszy
Z wojskowych Lock ON, seria IL 2(IIWŚ), Combat flight simulator.
Ze straszych wojskowych FLANKER 2.5, FALCON

  PC vs. Konsole
Super, flamewar PC vs konsole. Tego jeszcze internet nie widział.

Mój głos - i to i to. W pierwszej kolejności niezły PeCet do gier retro, emulacji i oczywiście spraw pozagrowych. Jakby nie patrzeć, nawet kupując rzęcha masz ponad 20-letnią bibliotekę gier - kompatybilnością wsteczną bije konsole na głowę. Ale do nowości tylko konsola. Biblioteka dobrych exclusive'ów na PC biednieje w oczach, konwersje i multiplatformówki nie dają rady... płacenie za nowy sprzęt się po prostu nie opłaca. No, chyba że ktoś gra tylko w strategie, symulatory lotu i WoWa.

  PC vs. Konsole

Nijuu.F. napisał/-a:

No, chyba że ktoś gra tylko w strategie, symulatory lotu i WoWa.



jeszcze dodaj do tego mmorpg jako gatunek (wow to nie jest jedyna gra tego typu, wiesz? :>) PRAWDZIWE cprg, ktorych na konsolach jest jak na lekarstwo i competetive multiplayer fpp, ktorych na konsolach nie ma w ogole.

i teraz popatrz jak wielka jest ta grupa produktow...od swieta zkapnie konwersja jakiejs sensownej konsolowej gierki i nawet hardcorowy gracz imo nie ma prawa sie nudzic.

  LGS - wszystkie stare gry do ściągnięcia
Film ma 9 min. i 12 sek. na samym początku w tle widzimy jadący samochód w rzeczywistości i słyszymy w tle głos mówiący coś po niemiecku. Po chwili znajdujemy się w siedzibie Looking Glass Technologies i ten sam głos mówi coś o grach między innymi o i System Shock i Drak Project. Na początku widać jakiś tajemnicze obrazki i prawdopodobnie postać Garretta w tym jego twarz! To nie może być on chyba, że jeszcze wtedy, bo filmik wygląda na bardzo stary nie wpadli na pomysł żeby nie pokazywać facjaty głównego bohatera. Potem ukazuje się prawdopodobnie pierwsze logo gry Thief Dark Project. Następnie zabiera głos Tim Stellmach i mówi na szczęście już po angielsku...

ED!T:

Czyli warto jest obejrzeć ten film. Jeśli interesuje was wyłącznie temat związany z Thiefem to wystarczy, że ściągniecie plik tylko do połowy (około 45MB), bo dokładnie tyle czasu zajmuje przedstawienie Thiefa. W drugiej połowie jest przedstawiony symulator lotu "Flight II Unlimited".

  Oficjalna strona MSTS 2
Witam,
Na stronie www.gry-online.pl znalazłem informację, na temat MSTS 2
Strata świetnej serii symulatorów lotu może nie być jedynym, negatywnym dla graczy, efektem aktualnej polityki Microsoft. Twórcy z Aces studio pracują również nad drugą częścią Microsoft Train Simulator. Wydanie tej gry planowano na rok 2009 i w tym momencie jej przyszłość także trzeba określić jako niepewną.

Pełna treść -> http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=44813

Qrwa !!!!!!!!!!!!!!

  Smutek i żal
Też uważam, że ów pilot przeciągnał. Po moim "doświadczeniach" w symulatorze IŁ-2 Szturmowik (dla niewiedzących: IŁ-2 to bardzo realistyczna gra - symulator z samolotami z okresu II w.ś. - polecam!) wiem co to znaczy. Być może pilot liczył na to, że jeszcze uda mu się na granicy przeciągnięcia wyrównać lot i jeszcze jakoś awaryjnie wylądować... Nie wiem, ale pamiętajmy że w takich sytuacjach czas płynie inaczej i ma się to świadomość, że można właśnie zginąć, co przekłada się nieraz na tę a nie inna decyzję co zrobić...
Mnie tylko ciekawi, dlaczego w tych małych samolotach tak często gasną silniki i one spadają .

Raz czytałem artykuł o Antku, który był zbyt obciążony. Samolot leciał nisko i w terenie pagórkowatym/górzystym. Gdy piloci zorientowali się, że mogą wlecieć w górę, dali gazu do popru, ale samolot mimo to nie chciał się wzbić. Leciał, leciał i uderzył w zalesione zbocze. I to był chyba cud, że nikomu nic się nie stało, a samolot nie wybuchł, bo paliwo uciekało już z wraku Antka. Na zdjęciach wyglądało to dość makabrycznie... Artykuł ukazał się jakiś czas temu bodajże w "Polsce zbrojnej" albo w "Wirażach" czy czymś podobnym.

  Modele esa jako modele szkolne
Moim pierwszym modelem jest właśnie ESA. Pierwszym realnym modelem bo od 15 lat latam na wszelkiej maści symulatorach poczynając od F15 na Atari 8bit. Jednak moja ESA jest bardziej cywilna. Gotowa do lotu waży niecałe 200g. Zasilanie 2s i nie za mocny silnik powodują, że model nie jest tak szybki jak rasowa ESA. Jednak gdybym nie miał doświadczenia zdobytego na symulatorach (również modeli RC) to na początku łatwo by nie było. Co do wytrzymałości na krety to fakt, model dużo wybacza a naprawy są do zrobienia w 5 minut na polu ale czy akurat to jest plusem dyskutowałbym. Jeśli model taki trafi w ręce niedojrzałego psychicznie młodego człowieka to będzie on latał nim na zasadzie gry komputerowej w myśl zasady "jak uderzę w glebę to trudno, mam nowe życie". Jeśli ktoś jednak poważnie podchodzi do latania to ESA jako pierwszy model ale w wolniejszej konfiguracji jak najbardziej. Oczywiście wcześniej symulator.

  Motoszybowiec depronowy
dopiero co skonczylem budowe RWD5 i zaczynam sie uczyc latac i jak dla mnie lata on za szybko )
Projektow jest duzo a mi chodzi o taki w miare prosty do nauki podstawowych nawykow aby z czasem przejsc na np RWD5. Wiem ze ten samolot byl skonstruowany z mysla do nauki ale mialem juz cztery kraksy i wlasnie oczekuje na czesci zamienne. Dlatego tez pomyslalem o modelu wolniejszym , latwiejszym do opanowania.

Co mi mozecie poradzic.

Pozdrawiam

Wosiekpl



Witam!
Czytam Twojego posta i pomyślałem o moim sobotnim lataniu Easy Starem Multiplexa. Muszę przyznać, że w pewnym sensie jest to model genialny - genialnie łatwy w pilotażu dla każdego. Ale zacznę od początku. Wybrałem się ze szwagrem na łąkę polatać. Dla szwagra był to absolutnie pierwszy kontakt z latającym modelem RC. Pierwszy lot wykonałem ja, a potem tak na próbę przy drugim locie przekazałem nadajnik szwagrowi. Byłem naprawdę w ciążkim szoku, gdy oglądałem jak dobrze sobie radzi Wystarczy, ze wspomnę jak przy drugim locie śmigał niezłą chwilę na plecach a przy trzecim wylądował idealnie, powolutku do moich rąk. To był dla mnie szok. Przydażyło się także jedno lądowanie na niewysokim, na szczęście, drzewie Szwagier wcześniej jedynie miał styczność z grami komputerowymi (symulatory samolotów z II wojny).
Piszę to wszystko dla tego, że często czytam na forum o naprawdę długiej i bardzo wyboistej drodze do udanych lotów, którą przechodzą początkujący modelaże. Często kupują różne dziwne wynalazki na allegro, zaczynają od warbirdów i akrobatów - porażka gotowa. Ja zacząłem od Nemo i Easy Stara i wszystkim polecam te modele na początek.

  Kabel USB do symulatora --- Spectrum Dx6i
Mam to o czym diem pisze i działa bezproblemowo. Ma jednak pewne minusy:
- brak D/R
- brak Expo
- brak sterowania klapami
- brak sterowania podwoziem
- brak zmiany trybu lotu heli (idle-up)
Niby można te wszystkie czynności przypisać do klawiszy na klawiaturze ale wtedy zamiast symulatora robi nam się gra zręcznościowa Pomijam już odczucia estetyczne po wzięciu nadajnika e-sky w dłonie

EDIT: I jeszcze jedno, coś co kłuje (mnie) w oczy, Spectrum to był kiedyś taki komputer a latamy na Spektrum

  Spitfire 1:10 z gazety DeAGOSTINI
Spoko, mam spore doswiadczenie w lataniu z gier komputerowych


Zainstaluj wiec FMS - darmowy symulator lotow RC - polataj i sam sobie odpowiedz czy potrafisz
Ladziak slusznie prawi...
Podjales pierwsza sluszna decyzje - podejmij kolejna.
Spit jest modelem szybkim i bardzo zwrotnym, i zaloze sie o kazde pieniadze, ze nie majac doswiadczenia w lataniu na zywca - w pierwszym locie go rozwalisz ...
Zainwestuj w Pipera z cyber-fly - Piper lata sam - co nie znaczy, ze nie daje frajdy z latania - o czym mozesz przeczytac na forum z relacji doswiadczonych kolegow na forum.
- polataj po paru godzinach latania zakup model ESA - takze od nich - wyposazenie przelozyc mozesz z Piperka.
Bedziesz mial namiastke latania spitem - niewielka ale jednak.
Nie polecilbym spita nawet jako 2-gi model - co dopiero jako pierwszy
Ale jezeli sie upierasz - to do zobaczenia w dziale KRAKSA
Poczytaj dzialy dla poczatkujacych, wejdz do POWITALNI, napisz cos o sobie- bo my ciekawe bestyje jestesmy
Pozdrawiam

  Fathammer Stuntplane
Kolejny fajny symulator jednak tym razem celem gry jest lot pomiedzy wyznaczonymi kolami

http://mihd.net/5zlsrf


  3D Flight Shooting Game
Poszukuję gier podobnych do serii Ace Combat. Nie chodzi mi o żadnego typu ultra-realistyczne symulatory, tylko o zwykłe arcade'owe strzelanki 3D z samolotami (99 pocisków, energia samolotu itp.). Grałem we wszystkie Ace Combaty od Air Combata poczynając, a kończąc na Ace Combat Zero - The Belkan War. Najbardziej zależy mi na tym, aby w grze były realistyczne samoloty (mogą być nawet z II WŚ), wygodny model lotu i (najważniejsze) dobra fabuła. Grałem już w Deadly Skies III (ver.US - Air Force Delta Strike) od Konami, ale tą serię sobie podaruję (zbyt...tandetna, a model latania pozostawiał zbyt wiele do życzenia - zbyt toporny). Nie chodzi mi o torrenty czy inne tego typu linki tylko o same tytuły (z samą grą poradzę sobie sam, ale screenshoty są mile widziane). Jeśli chodzi o platformy, to na PC, PSX, PS2 i wszystko, co jest na PC emulowane (nie mówię tu o "ledwo-co-działających" current-genach oczywiście).
Z góry dziękuję za wszelkie propozycje.

  Posszukuje tytułó
Poszukuje tytułów jakiś symulatorów lotu np. helikopterem lub samolotem. Żeby ode mnie zależało czy uda mi się oderwać od pasa czy wylądować. A nie przycisnąć guzik i lecieć. Nie urządziłyby mnie zabawkowe pojazdy, czy też pojazdy tej wielkości. Coś w rodzaju Comanch (o ile dobrze pamiętam) ale troche bardziej niezależne.

Najlepiej by było żeby ta gra była na konsole PS2 .

  Ile lat można latać na FS ?
Ja zacząłem od wspaniałego (jak mi się wydawało) MiG-29 Fulcrum z NovaLogic, potem F-16 MultiroleFighter też z ich firmy. Potem zacząłem grać w F-16 Agressor - dość był fajny, ale niektóre elementy były do kitu. Dopiero potem odkryłem symulator (o ile można nazwać taki program czy to FS, czy Falcon czy Lock on symulatorem, ale to inna dyskusja) swoich marzeń Falcon 4 AF oraz Lock on z dodatkiem Flaming Cliffs. Z Falcona spodobało mi się awionika, lecz bardzo odrzuciła grafika oraz model lotu, taki papierowy . Ale grałem w niego, dla awioniki przynajmniej. Flaming Cliffs dał powiew świeżości - wreszcie nie już przejadłe i "wymamlane" F-16 tylko rosyjskie MiGi i Suszary. Piękne modele oraz to, że czuło się jak się leci, nie jak w Falconie jak po sznurku to było to. Lecz z realizmem było gorzej, ale i tak do tej pory Lo:FC jest dla mnie świętością. W FS zacząłem grać od 2 lat, zaczęło się od FS2004, który mi się spodobał, fajnie było polatać nad Polską, potem zainstalowałem FSX, ale na początku tak się zawiodłem wydajnością, że po godzinie wywaliłem. A niesłusznie bowiem okazało się, że coś miałem skopane w kompie i teraz FSX chodzi dobrze i to w 1680x1050. Jak ktoś jest pasjonatem lotnictwa to raczej gry pokroju FS, Lock ona się nie znudzą. Przykładem jest chociażby Falcon czy Lock on, które swoje premiery miały tyle lat temu a wciąż cieszą się popularnością.

  FSX, sp2, dx10, acceleration
Far Cry jest ładny, ale nie rozumiem jak się to ma do symulatorów.

W Il2 z kolei są maleńkie mapki ręcznie przygotowane dla symulatora o zamkniętej architekturze, nijak to się ma to otwartego engine FSa, który umożliwia nieprzerwany lot w każde miejsce świata. Poza tym, nie widzę w Iłku ani nowoczesnej grafiki, ani takiej ilości geometrii jak w FSie.

Dlaczego MS ma nie promować Visty i Dx10? Przecież to jest komercyjna firma. Takie firmy są nastawione na zysk, zatem mnie nie dziwi, ze MS promuje swoje produkty. Postępowanie Microsoftu niczym się nie różni od przytaczanego przez Ciebie Iłka. Zamiast wydać nową grę od kilku lat dostajemy odgrzewane kotlety w postaci wciąż tego samego engine graficznego (zmiany w nim są mniejsze niż w ostatnich FSach!), oraz płatne addony które wnoszą tylko to, ze trzeba je kupować, by polatać online. Poza tym nie sądzę, by Ił2 miał ładniejszą grafikę od FS9, o FSX nie mówiąc. Możesz rozwinąc myśl?

MS przynajmniej jest szczery i na bieżąco informuje klientów o pracach nad FSXem. Oleg Maddox od paru miesięcy siedzi cicho i nawet nie wiadomo na jakim są etapie prac nad SoW:BoB, o dacie premiery nie mówiąc.

  Jakiej wersji FS używasz?
Empecka i some1, jeśli w taki sposób odbieracie nasze ( dziadków) narzekania na nowego FSX-a , to powiem Wam koledzy , że zupełnie nie rozumiecie o czym piszemy.
Przekręcacie sens wypowiedzi i czepiacie się nieistotnych szczegółów .
Postaram się wyjaśnić. poza sprawami technicznymi typu textury, samoloty, kompatybilność itd., osoby które pasjonują się lataniem ( wirtualnym ), myślę, że oczekiwali czegoś innego. Oczekiwali bardziej zaawansowanej platformy z udoskonalonymi parametrami takimi jak: wiatr, chmury, refleksy, pogoda, parametry lotu samego statku powietrznego, no jeszcze teren, by bardzie realistycznie wyglądał, pełnej kompatybilności z dodatkami już stworzonymi dla FS ( a trochę tego ludzie napisali przez te 3 lata), itd. co w sumie składa się na określenie REALIZM.
A niestety producenci dostarczyli zupełnie nowy produkt, przede wszystkim ustawiony na zabawę i naukę. Co gorsza program poza ładnymi texturami nic nowego nie wnosi, samoloty są nadal kiepskie a i textury, jak na przykład polska, są fatalnie wykonane. Ciekaw jestem czy ATC EPWA nadal upierdliwie będzie kierowało do lądowania na RW29, niezależnie od pogody. No tego nie zdążyłem sprawdzić.
Przy okazji zadbali o to by zrobić zamieszanie na rynku i zmusili innych do zbędnego powtarzania pracy, już raz wykonanej.
Czyli reasumując, dostarczyli nową grę a my oczekiwaliśmy symulatora a to niestety jest różnica.
I tu jest koledzy pies pogrzebany.
I nie ma co się obrażać na stwierdzenia " dla dzieciaków", nic osobistego.
Dołączcie do grupy osób latających na Vatsimie albo poczytajcie z historii na forum.
Szybko zrozumiecie dlaczego używamy takiego określenia.

  Stare gry
no ja zaczynałem od commodore, wspaniała maszyna kasety , dostrajanie śrubokrętem głowicy ..pięknie było a na kasetach takie perełki jak Mario , symulator lotów ACE , BuggyBoy < wyścigi łazikiem po plaży, GianaSisters? < coś a'la Mario (niektóre tytuły niestety nie pamiętam jak sie pisze ) swego czasu był romans z Atari i pasjonującą gierką BulderDash? co ludzik kopał pod ziemią i przesuwał kamienie. Potem była Amiga i takie cuda jak , Street Fighter , Mortal Kombat , Super Frog , wspomniany przez Piecha Cannon Foder < cudowna gra , super jak sie ciągało swoją kompanię po planszach i prowadziło działania wojenne i ten motyw z grobami żołnierzy po nieudanych misjach no i jeszcze nieśmiertelny Lotus czyli wyścigówki . Po Amidze pojawił się pecet w połowie lat 90' i takie gry zawładnęły mną jak Blood , Doom , Duke Nuken 3D , i masa innych mniej znanych , piękna lata i wielka radocha gdy się wracało po szkole i odpalało sprzęt grający. Łezka się w oku kręci

  W co gracie teraz najczęściej ?
Raf, C64 na kasety? Nastawianie głowicy było fajne



Nieśmiertelne wgrywanie, czekanie aż załapie a jak nie łapało przez kilkadziesiąt minut to cofanie kasety i regulacja głowicy śrubokrętem :] do tego przewijanie kasety na czuja by trafić w grę którą chciało się zagrać. Do tego Polskie wersje C64 miały demo gdzie komputer śpiewał z wewnętrznej pamięci "Płynie Wisła płynie ..." ale trzeba chyba było znać skrót klawiszowy, do tego C64 potrafił się przedstawić i powiedzieć: "cześć! tu commodore 64 ... " czy jakoś tak. A z gierek .. Ace < symulator lotu, Mario, Giana Sisters, Buggy Boy, a jeszcze grywałem u kuzyna na Atari i też kaseta, też głowica i taki hicior jak Bulder Dash!

Na Amidze to głównie Super Frog, Lotus, MK, Street Fighter, Prince of Persia, Cannot Foder, Goblins, Franko, Desert Strike, Ahhhhh

  Nowa gra!! Hit ???
Mi PC zawsze kojarzy się z maszyną biurową i pracą, a nie zabawą.
Rafaellop - AR 166 3.0 V6 Diavola Rossa 226 KM


eeeee tam zabawa na kompie to nie tylko granie , na konsoli mozna TYLKO
grac, jakos nie trawie konsol , poza tym jak grac na konsoli w dobry
symulator np. lotu gdzie potrzeba pelno klawiszy, albo np. gry typu warcraft
albo simcity jest tam jakis przyjazny joy

--
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI
Rover 214 Si

--
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI
Rover 214 Si

  [RS] Airfix Dogfighter
Airfix Dogfighter to połączenie dynamicznej gry zręcznościowej i uproszczonego symulatora lotu. Jako gracz wcielasz się w rolę pilota modeli samolotów bojowych z okresu II Wojny ?wiatowej. Polem bitw jest przeciętny dom z masą mebli oraz rzeczy codziennego uŻytku. Interaktywne trójwymiarowe środowisko umoŻliwia niszczenie tych przedmiotów oraz odkrywanie schowanych w ich wnętrzach obiektów będących często celami misji. Wielką zaletą gry jest na pewno bardzo dynamiczna akcja, oraz ciekawe i zróŻnicowane misje, po spełnieniu których pilot moŻe awansować i zdobywać medale, a takŻe wbudowany edytor umoŻliwiający tworzenie własnych aren na których będzie moŻna toczyć walki.



&#187; Ocena: 8.5/10
 Waga: 58 MB
 Typ linku: rapidshare.de

 Wymagania:
procesor 300 MHz, pamięć 64 MB RAM, akcelerator 3D





  Model lotu w ArmA
Gry typu ArmA nie mogą mieć super skomplikowanego modelu lotu, bo nikt by nie chciał w nie grać. Nie zapominajcie, że dużą część graczy Arm'y stanowią kolesie, któzy zwykle w grach jadą na kodach, a jak im coś nie wyjdzie to walą w klawiaturę. Są zwykłe gry, na rozerwanie się i są gry "specjalistyczne" tj. symulatory. Jak chcesz sobie w miarę realistycznie polatać samolotem, to nie kupuj Arm'y tylko np. MFS 2004.

  Model lotu w ArmA
Gry typu ArmA nie mogą mieć super skomplikowanego modelu lotu, bo nikt by nie chciał w nie grać. Nie zapominajcie, że dużą część graczy Arm'y stanowią kolesie, któzy zwykle w grach jadą na kodach, a jak im coś nie wyjdzie to walą w klawiaturę. Są zwykłe gry, na rozerwanie się i są gry "specjalistyczne" tj. symulatory. Jak chcesz sobie w miarę realistycznie polatać samolotem, to nie kupuj Arm'y tylko np. MFS 2004.



Wydaje mi się czy poważne gry robi sie jak najrealnej ArmA bedzie skomplikowana podobnie jak OFP, dzięki czemu za kilka lat znowu powtorzy sie taka sama sytuacja jaka jest teraz z OFP

  Â?migłowiec...
[OT]
Na joysticku z przepustnicą robi się w OFP genialne autorotacje... przynajmniej dla mnie, zazwyczaj fruwam w Enemy Engaged i Hinda :aniol: A z klawiatury nie da się zrobić szybkiego kamikaze z joyem można spadać jak kamień bez wyłączania silnika.

Mam nadzieję że BIS zdąży poprawić do premiery ArmA model lotu...
[/OT]

W OFP najwięcej problemów sprawia mi kontrola Mi-8 od OWP. Mi-26 jest ciężką i łatwo przewidywalną krową, wcale nie tak trudno go pilotować. Mi-8 przeciwnie - mam problemy z wykonywaniem najprostszych zwrotów, śmigłowiec bardzo ospale reaguje na zmiany kąta nachylenia, jest też mało wrażliwy na szybką zmianę ciągu wirnika. Zupełnie jak w EE

W każdym razie OFP nie jest symulatorem lotu nie ma w nim wiatru, nie ma ekranów radarów, śmigłowce nie ulegają zjawisku wira pierścieniowego, nie łamią im się śmigła itp. itd. Ale w końcu latanie to tutaj dodatek do wyśmienitej gry na ziemi (co nie znaczy, że nie trzeba tego aspektu ulepszać)

  Dawne czasy w OFP - Może to się uda ?
I wojna śiwatowa to głownie wojna pozycyjna.
Tak jak Aldi pisze siedzieli w okopach i walili z artylerii całymi miesiącami, a jak doszło do ataku to była rzeź.Co sie zas tyczy ogromnych mas wojska które biegną na siebie, jaki komputer by cos takiego zniósł
Trzeba by było zredukowac liczbe wojsk, co juz by nie dawało tego klimatu.
Tak wiec gra w I wojne siwatową, jak i wczesniejszych wojen nie nadaje sie do OFP.
Czy widzieliscie jakas gre która przedstawiała by I wojne światową
Poza symulatorami lotu ? Nie. Dlaczego ,
poniewaz gdyby zrobiono gre o tej tematyce gracz zanudziłby sie na smierć

  VBS - OGÓLNA DYSKUSJA
za to ofp bedzie bardziej "grą"....


Chyba czas popatrzeć na naszą ukochaną grę pod trochę innym kątem...

Bo imo ona nigdy symulatorem z prawdziwego zdarzenia nie była Choć jaka inna gra oferowałaby takie możliwości, edytor, etc?

Fizyka lotu? Kiepska. Fizyka jazdy czymkolwiek? Kiepska. Fizyka? Brak.

Broń - odrzut? Brak. Czy jedna kula wyłącza z walki na dobre? Tylko przy kuli w łeb, a i to nie zawsze To już pod względem walki w terenie dużo lepszy jest 1szy Ghost Recon, mimo, że nie oferuje np. edytora misji.

Walka w mieście? Full Spectrum Warrior to to nie jest, a gdy wyjdzie CC: FtF, OFP schowa głowę ze wstydem w piasek. Bo walka w terenie zabudowanym przy użyciu AI praktycznie nie istnieje...

No i... bueheheh... znacznym zapewne ukłonem w stronę realizmu jest możliwość, buehehehehe, pojeżdzenia zdobycznym czołgiem. Spoko, tylko od kiedy zwykły piechociniec potrafi prowadzićdowodzićstrzelać z czołgu? Samochody, rowery, autobusy i inne takie - rozumiem. Ale wóz pancerny tudzież czołg? Albo lepiej, czasem nawet helikopter czy samolot? To ma być realizm...?

Więc patrząc na tą grę chyba troszkę bardziej obiektywnie jest ona co prawda bardziej realistyczna niż inne gry, ma ogromne możliwości, ale...

... ale wciąż pozostaje grą.

  żeby nie było, że się czepiam
... bez dania racji. Wg mojej wiedzy, OFP i Arma to i tak najlepsze ogólnie dostępne symulatory zielonej taktyki (SWAT 4 IMHO rządzi w czarnej, bo seria Rainbow Six zboczyła w stronę FPS/Action, a symulatorów niebieskiej nie ma, chyba że Silent Hunter

Ghost Recon był niezły, choć gdyby można było podnosić broń zabitych i gdyby misje nie były tak liniowe, byłoby naprawdę dobrze. W OFP można zrobić kupę rzeczy, bo po potyczce (i nie tylko) po okolicy wala się masa sprzętu. W jednej z misji w zaawansowanej już kampanii w Armie natknąłem się na opuszczonego Abramsa, dało się go wyremontować i ruszyliśmy na wrażą bazę. Zlikwidowaliśmy wszystko, Kononowicz by się nie powstydził, nawet namioty porozjeżdżałem (choć ostrożnie, bo czołg wyglądał, jakby zapadał się do połowy w bagno). I dlaczego? Bo mimo wylądowania koło ciężarówki z amunicją nie dało się uzupełnić Hellfire'ów w mojej Cobrze i nie miałem czym rozwalać czołgów (sorry ale FFAR to nie przy tym modelu lotu). Co nie zmieniło faktu, że misja utknęła w połowie (gra już po spatchowaniu) i kupa czasu w plecy, trzeba będzie jechać od nowa. Więc nie dziwcie się, że czepiam się Waszej ukochanej (zapewne) gdy, bo jest masa baboli psujących przyjemność z najbardziej wyczekiwanej przeze mnie gry!
I dlatego mówię - żenada.

EDIT
żeby nie było że się czepiam - mamy coś takiego jak nadawanie rodzaju tematu, co niniejsztm za Ciebie zrobiłem ....pamiętaj o tym na przyszłość...-YacieK

  [RapidShare] Airfix Dogfighter PL


producent: Paradox Interactive
wydawca: EON Digital
dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
kategoria: zręcznościowe
familijne

Data Premiery:
Świat: 02 listopada 2000
Polska: 16 grudnia 2000

tryb gry: single / multiplayer
tryb multiplayer: LAN / Internet | liczba graczy: 1 - 8
wymagania wiekowe: brak ograniczeń

nośnik: 1 CD | cena: 99 PLN
Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium II 300MHz, 64MB RAM, karta dźwiękowa, akcelerator 3D.
+ joystick

Airfix Dogfighter to połączenie dynamicznej gry zręcznościowej i uproszczonego symulatora lotu. Jako gracz wcielasz się w rolę pilota modeli samolotów bojowych z okresu II Wojny Światowej. Polem bitw jest przeciętny dom z masą mebli oraz rzeczy codziennego użytku. Interaktywne trójwymiarowe środowisko umożliwia niszczenie tych przedmiotów oraz odkrywanie schowanych w ich wnętrzach obiektów będących często celami misji. Wielką zaletą gry jest na pewno bardzo dynamiczna akcja, oraz ciekawe i zróżnicowane misje, po spełnieniu których pilot może awansować i zdobywać medale, a także wbudowany edytor umożliwiający tworzenie własnych aren na których będzie można toczyć walki.





  DSJ 3
DSJ 3



Deluxe Ski Jump 3.0 to nowa wersja niskobudżetowej gry fińskiego programisty Jussiego Koskela, gatunkowo będąca symulatorem skoków narciarskich. Należy zaznaczyć, iż pierwsza edycja DSJ okazała się niemałym hitem, bijąc wszelkie rekordy popularności w Polsce oraz na świecie. Podobnie jak to miało w poprzednich wydaniach DSJ, autor główny nacisk położył na grywalność oraz możliwie największy realizm oddawanych skoków. Klimat i emocje, towarzyszące osobom grającym w ów tytuł, są nie do pobicia!

Najistotniejszą nowalijką, w porównaniu do poprzedniczek, jest nowy, trójwymiarowy silnik graficzny, odpowiedzialny za generowanie przyzwoitej – choć nadal nie powalającej na nogi – oprawy wizualnej. Tradycyjny widok 2D został zastąpiony kilkoma (dokładnie ośmioma) nowymi, w tym m.in.: widokiem z lotu ptaka lub kamerą umiejscowioną tuż przy wyjściu z progu. Dzięki temu rzeczona produkcja sporo zyskuje na atrakcyjności.

Pełna wersja gry zawiera kilkadziesiąt wysoce zróżnicowanych skoczni. Użytkownik ma możliwość rozgrywania całych, pełnych konkursów – włącznie z rozgrywaniem fazy kwalifikacyjnej. Rozbudowana opcja powtórek pozwala zachować na dłużej najciekawsze skoki. Gra pozwala również graczom bawić się kilkunastu przy jednym komputerze, dzięki logicznie zrealizowanemu trybowi gry wieloosobowej. Niewątpliwym atutem jest także niska cena oraz niewielkie wymagania systemowe – omawiany program bezproblemowo ruszy także na maszynach „starej daty”.



  [16-01-2009] FALCON 4.0 Allied Force ! Flight Symulator !
Falcon 4.0: Allied Force to realistyczny symulator samolotu F-16 Falcon, który należy traktować w kategorii reedycji gry Falcon 4.0 opublikowanej w grudniu 1998 roku. Przeróbką programu pod dzisiejsze standardy zajęła się firma Graphsim Entertainment, a całość została wydana dzięki koncernowi Atari.

Jeśli chodzi o zasadniczą rozgrywkę, w Falcon 4.0: Allied Force znajdziemy trzy, różniące się pomiędzy sobą wersje myśliwców F-16, bogaty wybór misji w Korei i na Bałkanach (autorzy przygotowali osiemnaście kampanii dla tego ostatniego scenariusza), najpopularniejsze środki zagłady, które można „podpiąć” pod naszą maszynę, a także różne smaczki towarzyszące zabawie, np. realistyczne komunikaty kierowane do kabiny pilota drogą radiową.

W Falcon 4.0: Allied Force zobaczymy nie tylko nowy silnik graficzny, pozwalający np. na uzyskanie wysokich rozdzielczości, ale także poprawioną inteligencję komputerowego przeciwnika, wykazującego lepsze opanowanie wrogich maszyn podczas lotu. Gracze, którym nie wystarcza strzelanie do przygotowanego przez programistów firmy Graphsim Entertainment celu, mogą również zmierzyć się z rywalem z krwi i kości, a to wszystko dzięki usprawnionemu trybowi multiplayer, z nowatorskim i łatwym w użyciu interfejsem.

DownLoad :




  Pro Evolution Soccer 2009


Pro Evolution Soccer 2009 (zwana w skrócie PES 2009) to kolejna odsłona jednego z najbardziej znanych cyklów piłkarskich symulatorów, które wydawane są co roku przez japońską firmę Konami. Seria ma już kilkanaście lat i jak zwykle ta część wnosi wiele nowych elementów w porównaniu do poprzedniczki.
Kolejna edycja PES bazuje oczywiście na pomysłach zawartych już we wcześniejszych częściach cyklu. Zobaczymy więc ponownie moduł Teamvision (wprowadzony w PES 2008), odpowiedzialny za sztuczną inteligencję przeciwników oraz zapewniający maksimum realizmu. Cechą tego systemu jest fakt uczenia się przez przeciwnika naszego stylu gry, przez co przewidywalne zagrania będą łatwo blokowane. W tej edycji dopracowano algorytmy tego modułu i rozszerzono jego możliwości â�� przeciwna drużyna potrafi więc dynamicznie zmieniać taktykę, stosując rozmaite strategie zależnie od sytuacji na boisku.
Zmieniono także pewne elementy sterowania i mechanikę rozgrywki. Zawodnicy szybciej reagują na nasze polecenia i potrafią znacznie więcej â�� między innymi dwójkami kryć przeciwnika, czy odbierać piłkę na nowe sposoby. Poza tym, wszyscy piłkarze mogą teraz wykonywać rozmaite sztuczki, których powodzenie zależy od indywidualnych umiejętności. Usprawniono system podań i strzałów â�� jest on bardziej intuicyjny i łatwiejszy do opanowania. Także za sprawą zmodernizowanych algorytmów obliczania trajektorii lotu piłki. Dodatkowe zmiany w kwestii sterowania wprowadzano do edycji gry przeznaczonej na konsolę Wii.




  Armed Assault 2
wszystko się rozbija o to, że trzeba głową machać w tom i nazad. Łatwo będzie poprostu stracić ekran z oczu, albo za mocno w grze przekręcic pole widzenia (chociaż ta druga kwestia to zapewne zależy od wyczucia). Jak dla mnie to wcale nie jest ułatwienie w stosunku do myszki i klawiatury (w przeciwieństwie do kierownicy w wyścuigach albo joya w symulatorach lotu). Dopiero to się może sprawdzić u kogoś kto ma 3 lub więcej monitorów podpiętych naraz



Nie masz racji, mam coś takiego zrobione na bazie kamerki internetowej i 3 LEDów - jest to zajebista zabawka i genialnie rozszerza możliwości w grach...zwłaszcza, jak się ma jeden monitor. Nie używam tego na co dzień, bo niestety amatorskie wykonanie sprzętu powoduje, że ciężko się z tego korzysta (głównie kiepska rozdzielczość i częstotliwość odświeżania utrudniają sensowną zabawę), ale rozwiązanie profesjonalne jest pozbawione wszystkich tych wad. Jedynie cena odstrasza.

  który nfs najlepszy?

w1cked napisał/a:
No nie wiem nie wiem... ja grałem w rFactora i LFS na klawie i całkiem dobrze mi szło... nie mówie, że kręciłem jakieś rekordowe czasy... ale grać normalnie sie dało ;p

Nominuję do nagrody kennetha 2008



Kurwa... no nie wiem o co Wam chodzi... w LFS grałem na myszce... bo mi się teraz przypomniało... ale nawet jeżeli to nie wiem co w tym takiego... nie każdy jest maniakiem i musi mieć kierownice... Ludzie...

Jasne, nie każdy musi mieć mieć kierę, ale jak w rFactor grasz na klawie i mówisz, że jest spoko, to się nie dziw, że co bardziej kumaci w tej tematyce będą mieli mega polewkę. Założę się, że jak zobaczyłeś 3 szczegółowe ekrany ustawień parametrów samochodu, to olałeś sprawę i poszedłeś się ścigać z botami. rFactor jest tym dla 'samochodówek' czym microsoft flight simulator dla symulatorów lotu (i gier udających symulatory) - to już jest wyższa szkoła jazdy i żeby cokolwiek z tej gry wynieść trzeba mieć kierownicę z FFB i poświęcić sporo czasu na naukę jazdy. Na klawie to se można w colina grać
Kup kierę, wbij na www.race2play.com i po paru miesiącach w pełni pojmiesz różnicę między rFactor/GTR2 a ścigałkami pokroju NFS - na te drugie już nawet nie spojrzysz po kilku wyścigach on-line w dobrej lidze.

  X-Plane 9 (2008)
X-Plane 9 /ENG (2008)







Wymagania:
System Requirements
Windows® XP™ or Vista™
Processor: any @2GHz+
System memory: 1GB
Video Card: 64 MB VRAM

X-Plane to jeden z najbardziej rozbudowanych i złożonych symulatorów lotu. Do wyboru mamy ponad 40 różnorodnych samolotów, w tym lekkie awionetki, duże samoloty pasażerskie, transportowce, helikoptery oraz wojskowe myśliwce, nawet te pionowego startu jak V-22 Osprey czy AV8-B Harrier. Możemy obsługiwać ok. 35 różnorodnych urządzeń kontrolnych i systemów nawigacyjnych, z których każdy może ulec awarii. Dzięki wprowadzeniu odpowiedniej dynamiki lotu, różnej dla maszyn pod i naddźwiękowych, symulator idealnie oddaje zachowanie wszystkich powietrznych pojazdów, poczynając od śmigłowca Bell 206 Jet-Ranger czy małego samolotu Cesna 172, po naddźwiękowego Concorde czy XB-70 Valkyrie osiągającego prędkości dochodzące do 3 machów.

Dane dotyczące uploadu:

- party po 200 MB
- jest to mój upload, gra jest sprawdzona i przetestowana na moim komputerze
+10% danych naprawczych
- wersja językowa gry: angielska
- obraz płyty ISO





Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować


  [Cenega] Kolekcja klasyki
tak myślałem a który ciekawszy


To zależy co cię bardziej bawi w "latadłach". Jeśli chcesz walczyć a sam lot cię nudzi, Combat Flight Sim będzie lepszy. Flight Sim 2002 spodoba się jeśli samo wirtualne latanie sprawia ci przyjemność, a walka to zbędny dodatek. Kolejna sprawa to dostępne maszyny: Combat to tylko maszyny z drugiej wojny światowej, ten "pokojowy" flight sim to awionetki, odrzutowce a nawet Boeing 747. Jeśli o mnie chodzi to kupię na 101% FS2002, bo jednak samo latanie jest fajniejsze - ta swoboda Sprawię sobie też Train Simulatora, bo ostatnio bardzo polubiłem symulatory.

A z konkursu chyba nie skorzystam. Nie ma aż 5 gier, które by mnie interesowały

Ech...ale ten piątek daleko. Całych 7 dni. Swoją drogą to jeszcze nigdy nie cieszyłem się, tak bardzo że jadę na zajęcia, bo przy okazji odwiedzę Empik.

  [Cenega] Kolekcja klasyki
Jak tak czytam Wasze zachwalanie się nad tą grą, to sam mam ochotę w nią pograc

Który symulator lotów z nowego rzutu Klasyki jest lepszy? Combat Flight Simulator 2 czy Microsoft Flight Simulator 2002? I dlaczego?

Można wleciec samolotem w miasto? Tak, żeby np. rozbic sie o budynki?

Jest sens grania na klawiaturze? A na padzie?

A co sądzicie o Train Simulator?

Dużo można znaleźc w internecie dodatków do tych gier w postaci nowych modeli pojazdów, misji itp?

  [Cenega] Kolekcja klasyki
Który symulator lotów z nowego rzutu Klasyki jest lepszy? Combat Flight Simulator 2 czy Microsoft Flight Simulator 2002? I dlaczego?



Według mnie lepszy jest Microsoft Flight Simulator 2002. Bo tu po prostu latasz.0 stresu ze zginiesz czy cię zestrzelą (no chyba że spadniesz:P) Mi samą radość daje gry awionetką zrobię pętlę i nie uderzę o ziemie

  [Cenega] Kolekcja klasyki
Jak tak czytam Wasze zachwalanie się nad tą grą, to sam mam ochotę w nią pograc

Który symulator lotów z nowego rzutu Klasyki jest lepszy? Combat Flight Simulator 2 czy Microsoft Flight Simulator 2002? I dlaczego?
MSF 2002 pozwala polatać nad całym światem bez konieczności strzelania. Poza tym Combat Flight... to tylko II wojna światowa.

Można wleciec samolotem w miasto? Tak, żeby np. rozbic sie o budynki?
Można tylko po co Jeśli masz zapędy na kamikadze zagraj w jakieć Combat Wings

Jest sens grania na klawiaturze? A na padzie?
Pewnie Jeśli masz pad "z gałkami" będzie naprawdę super. Oczywiście najlepszy jest joystick
A co sądzicie o Train Simulator?
Niezła grafika, tony towaru do przewiezienia i megatony grywalności (jeśli chciałeś kiedyś zostać maszynistą). Nudna, nieciekawa i brzydka (jeśli nie masz pociągu do pociagów)

Dużo można znaleźc w internecie dodatków do tych gier w postaci nowych modeli pojazdów, misji itp?

BARDZO dużo...ale płatnych Darmowych też trochę jest

  FLY2

Koles co ty chranisz wyszly 2 czesci gry i ja mowie o 2 wiec moze... Mam



nawet to glopio reklamie w jakies starej gazecie z 99r. I czytalem recenzje
tego "Fly2" zadna mi to rewelecja.Są lepsze symulatory lotu.


  Engin - Prosze o pomoc!!!

hmmm.... jezeli moge dorzucic swoje 3 grosze, to uwazam, ze jedynie
wolfenstein-3d i doom byly czyms nowym i calkowicie zabojczym.. w
woflim po raz pierwszy byla realtime grafika-3d (chociaz cos ktos
mowil o ultimie, ale to nie bylo to samo), a doom.. hmmm.. tu chyba
nie trzeba komentarza :)



zgdzam sie ! :)

wszystko co pojawilo sie potem to juz nie bylo to, nigdy juz nie bylo
totalnej rewolucji, od tej pory tak engine jak i gierki rozwijaly sie
malymi kroczkami, a quake to byl nawet IMHO kroczek w tyl...



CO !?!??!?!?!!?
To chyba muwisz o Q2, bo jedynka byla _zajebista_ !
A Q2 to poszli na latwizne, i nie probowali zrobic klimaciku (grales w alien
quake ??)
tylko skombinowali jakies pseudo ufoki-roboty (alien quake to cos zupelnie
innego !),
kupa kolorowego stuffu dookola, i nie ma tej przerazliwej sterylnosci jak a
AQ, lub szalonych ucieczek przed 2 shamblerami ! Wybuchy w Q2 sa do dupy, a
dzwieki sa tak ciche (wybuchow), ze ja wysiadam
("chrzakniecie" przy podskoku jest 2 razxy glosniejsze anizeli wybuch
granatu 2 m od ciebie)

i wydaje mi sie, ze prawdopodobnie nie bedzie juz zadnego ostrego
skoku jakosci.. dzisiaj liczy sie kasa, a quake odniosl olbrzymi
sukces, mimo tego jaki jest.. system shock byl po prostu dopracowany i



Q2 !

przez to za trudny dla przecietnego odbiorcy
popatrz na to z punktu widzenia kodera - wolfi i doom byly odkrywcze,
potem po prostu dopracowywano engine.. (teoretycznie quake byl
calkowicie 3d jako pierwszy, ale... znacznie wczesniej byl jeszcze
descent czy chocby zwykle symulatory lotu gdzie bylo prawie to samo)



Ale w Quake bylo _fuuuuuullllll_ 3d !
Np. w descentobiekty nie byly tak precyzyjne, i nie bylo tak duzo animacji
(zauwaz, ze
w q kazdy potworek plunnie chodzi etc (ja najbardziej lubie shamblera -
kiedys zakodowalem sobie w QC addup, ze takie bydle za zna chodzilo, i gdy
ktos chcial walnac mi w plecy, to walil w due shamblera :))),a w des. to
najwyzej robocikom sie dzialka ruszaly....

BTW mozna by skonczyc dyskusje o grach albo przeniesc ja na jakies
pl.comp.gry etc....

pozdr
ImpexuS


  Czy ktos przeszedl gre ... ?

Dotyczy malego ATARI:

1.Czy ktos przeszedl do konca gre Blue Max?

(przyp.: lot samolocikiem, strzelanie, bomby, perspektywa pseudo 3D )
Doszedlem do tzw. blokow, rozwalilem posrodku trzy bunkry.
Jak zladowalem na lotnisku to niby koniec. Czy napewno?
Jak nie zladowalem i lecialem dalej to zabraklo mi paliwa.
Czy jest jakis inny koniec ?



Nie. Po rozwaleniu bunkrów lądujesz na najbliższym lotnisku i koniec.

2. Czy pamietacie gre Mercenary?
Gra mnie zachwycila (w swoim czasie oczywiscie).
To gra typu (first person position) DOOM czyli idziesz
i widzisz oczami bohatera gry!
W tej grze mozna bylo poruszac sie wszedzie,
wchodzic do podziemi chodzic po pomieszczeniach.
Mozna bylo wsiadac do pojazdow i samolotow i poruszac
sie nimi!
Oczywiscie efekt 3D zrobiony byl poprzez tzw druty,
czyli oczywiscie zadnych tekstur tylko same zarysy
przedmiotow i pomieszczen.
Ukonczylem ta gre i wydaje mi sie ze mozna ja skonczyc
na dwa sposoby.



Mniodzio!!! Też znalazłem 2 sposoby: 1. Uzbierać 999999 kredytów i
antenę, po czy przez radio wypożyczyć kosmolot 2. Znaleźć Novadrive i
przepustkę, z zamkniętego hangaru wyprowadzić kosmolot i voila!

3. Pamietacie Tomahawk?
Swietny symulator smiglowca - zachowanie smiglowca
jak w rzeczywistosci - zadnych "pomocy" jak np. w
Commanche na PC-ta gdzie rozbic sie o glebe nie mozna.



Commanche to nie symulator, a strzelanina! A model lotu jak na maszynę
8-bitową zachwycający.

A moze pamietacie jesze jakies ciekawe gry ?



I to dużo. Za dużo, żeby o wszystkich pisać :-(Ale spróbuję: np. z
polskich produkcji: Sexmisja (wł. Ad 2044), Miecze Valdgira, Misja....

Aż łza się w oku kręci...

Krzysztof Dusza



Kacper Pleszkun


  Czy ktos przeszedl gre ... ?

Nie wspomnieliscie o grze FRED, albo o ZYBEXsie :)

--------------------------------------------------------------------------------
Emil Kaczmarek
e-mail :                         www :

--------------------------------------------------------------------------------



| Dotyczy malego ATARI:

| 1.Czy ktos przeszedl do konca gre Blue Max?

| (przyp.: lot samolocikiem, strzelanie, bomby, perspektywa pseudo 3D )
| Doszedlem do tzw. blokow, rozwalilem posrodku trzy bunkry.
| Jak zladowalem na lotnisku to niby koniec. Czy napewno?
| Jak nie zladowalem i lecialem dalej to zabraklo mi paliwa.
| Czy jest jakis inny koniec ?

Nie. Po rozwaleniu bunkrów lądujesz na najbliższym lotnisku i koniec.

| 2. Czy pamietacie gre Mercenary?
| Gra mnie zachwycila (w swoim czasie oczywiscie).
| To gra typu (first person position) DOOM czyli idziesz
| i widzisz oczami bohatera gry!
| W tej grze mozna bylo poruszac sie wszedzie,
| wchodzic do podziemi chodzic po pomieszczeniach.
| Mozna bylo wsiadac do pojazdow i samolotow i poruszac
| sie nimi!
| Oczywiscie efekt 3D zrobiony byl poprzez tzw druty,
| czyli oczywiscie zadnych tekstur tylko same zarysy
| przedmiotow i pomieszczen.
| Ukonczylem ta gre i wydaje mi sie ze mozna ja skonczyc
| na dwa sposoby.

Mniodzio!!! Też znalazłem 2 sposoby: 1. Uzbierać 999999 kredytów i
antenę, po czy przez radio wypożyczyć kosmolot 2. Znaleźć Novadrive i
przepustkę, z zamkniętego hangaru wyprowadzić kosmolot i voila!

| 3. Pamietacie Tomahawk?
| Swietny symulator smiglowca - zachowanie smiglowca
| jak w rzeczywistosci - zadnych "pomocy" jak np. w
| Commanche na PC-ta gdzie rozbic sie o glebe nie mozna.

Commanche to nie symulator, a strzelanina! A model lotu jak na maszynę
8-bitową zachwycający.

| A moze pamietacie jesze jakies ciekawe gry ?

I to dużo. Za dużo, żeby o wszystkich pisać :-(Ale spróbuję: np. z
polskich produkcji: Sexmisja (wł. Ad 2044), Miecze Valdgira, Misja....

Aż łza się w oku kręci...

| Krzysztof Dusza

Kacper Pleszkun




  Joystick Saitek i Maki
On 2007-05-23 14:36:42 +0200, Brilliant Shepherd

Offtopicowe pytanie - a do jakich gier na Mac'u??



Akurat do grania tego nie potrzebuje. Są takie programy jak symulatory
lotu. Do tego joystick się bardzo przydaje.


  ... [ oswoiłem swą samotność ]....
[ gjon ] ...

| [ gjon ] ...
trochę chaotyczny ten Twój wywó :) (...)
mógłbys jeszcze raz - chyba, że uznajesz, iż nie warto



Gdybym uznawał, że nie warto, nie ślipiłbym w te czarne robaczki,
tylko zabawił się w jakiś kolorowszy symulator lotu ;-).

| kostką słowa w zimnej dłoni
| kępką smutków
| daje się wywabić z ciszy
| Kępka odbiera kostce 2 znaczenia, a szkoda, bo kostka
| bogata (dla mnie 5 możliwości)



kostką - lodu (kojeniem chłodem),
              - do gry (ważeniem losu),
              - np. drobiową (martwą cząstką żywego),
              - część dłoni (dłonią w dłoni),
              - bryła (zamkniętym skrawkiem przestrzeni),
              - cukru (twardą słodyczą)

kępką - włosów (wydartą ze zgryzoty,
                              pamiątką ukradkiem choć wtedy
                              raczej "kosmyk"),
              - trawy (kilka ostrych źdźbeł nadziei),

-daje się wywabić,

Razem (po Twojej końskiej wskazówce zostaje: kostką cukru, kępką trawy),
a to szkoda.

| jakoś raźniej nam
| zasypiać razem
| 2 zwrotka prowadzi do 3.



Znaczy nie bardzo wiąże się z 1 (jeśli zostać przy odautorskim, ułan?),
i tu -spoiwo. Jedyne (?) co, to określa odległość między "nimi" z 3.

| ona we nie
| ja przy sobie
| 3 naj, + i, + m, + j, - e, - a, - n, to
| już 4 ważne zdania, oparte na jednej "literówce".



ona w nie (to) ja przy sobie
ona wie  (że) ja przy sobie
ona we mnie (a) ja przy sobie
ona wie nie (-) ja, przy sobie
on w niej (i) ja przy sobie
on we mnie (bo) ja przy sobie

Jedna "pomyłka" (wciąż ufam, że celowa) otwiera
na dalsze przemiany.

wielkie podziękowania !



  Czy jest taka wiatrowka?

Czy istnieje wiatrowka sprzezynowa z zalozenia przeznaczona do
wstepnego treningu zolnierzy, bedaca trenazerem karabinka
szturmowego?



    Nie. Do wstępnego treningu (rozkładanie, zapoznawanie się z
konstrukcjami strzeleckimi) używa się atrap (broni szkolnej). Coraz
częściej szkolenie strzeleckie (zarówno wstępne, jak i dla potrzymania
nawyków) zastępowane jest przez coraz to doskonalsze symulatory. Tutaj nie
dość, że odpadają koszta amunicji oraz infrastruktury strzelnicy, to
jeszcze wykorzystywana jest realna broń. Mało tego, poza prostym
strzelaniem tarczowym można symulować bardziej skomplikowane sytuacje.
Wygląda to trochę jak gra komputerowa.
    Na przykład taki "Śnieżnik", ćwiczący żołnierz otrzymuje atrapę broni
(przerobioną, realną konstrukcję), która nie dość, że wydaje odgłos
strzału, to jeszcze oddziałuje ona na strzelca za pomocą układu
hydraulicznego (zamek się cofa, trzeba przeładować przed oddaniem ognia
etc.). Dodatkowo system ma wbudowaną trajektorię lotu pocisków.

P.S a moze sa karabinki na naboj bocznego zaplonu robione
wg takiej idei?



    Kiedyś tak, ale obecnie odeszło to do lamusa. W NRD czy Polsce
powstawały nawet karabinki .22LR będące kopiami kbk AK, z tym, że w tym
pierwszym kraju była to rozpowszchniona forma treningu strzeleckiego, może
nie tyle wśród żołnierzy, co młodzieży skupionej w rozmaitych organizacjach
paramilitarnych, natomiast u nas skończyło się na kilku prototypach (TALK).

    Istnieją również, produkowane komercyjnie, modele mniej lub bardziej
podobne do karabinów wojskowych. Takie zabawki są popularne w USA, zerknij
na przykład tutaj: http://mem.tcon.net/users/5010/5491/rimfires.htm . Plus,
niektórzy producenci karabinków komercyjnych (mających swoje odpowiedniki
wojskowe, np. M16) oferują zestawy do konwersji broni z naboju pośredniego
na bocznego zapłonu.

    REMOV


  Szkolenie wirtualne a skutecznosc w rzeczywistosci.

Ja podejzewam, że będzie gorszy. Tak po prostu, nabawi się złych nawyków
których potem będzie się musiał pozbyć.



Nawet paintaball i airsoft ucza zlych nawykow.

Ze plot z desek chroni przed pociskami.
Ze geste krzaki chronia przed ostrzalem, nie wazne ze przeciwnik
cie dostrzegl, wystarczy wejsc glebiej w krzaki.
Ze jak przeciwnik jest o 100 metrow to nie trzeba sie chowac tylko
mozna spokojnym krokiem sobie isc.
Ze celowanie polega na przesuwaniu widocznego strumienia kulek.
Ze jak do nas strzelaja to najpierw widac lot kulek i mozna
glowe schowac.
Ze odrzutu nie ma, i mozna strzelac bez przykladania kolby
do czegokolwiek.

Z powyzszych powodow paintball czy airsoft to tylko narzedzia
pomocnicze w szkoleniu wojskowym, i nalezy je stosowac z
wielkim umiarem i z glowa.

Ludzie ktorzy bawia sie w paintbal/airsoft intensywnie,
w ramach zabawy wlasnej a nie szkolenia pod okiem instruktora,
i stali sie dobrzy w tej _grze_, to podobno potem gdy trafiaja
do wojska, to z zasady musza sie potem mozolnie oduczac
bycia dobrymi. Poniewaz nawyki staja sie druga natura, i
w sytuacjach ostrzalu odruchowo zachowuja sie niewlasciwie.

a jak "zginą" to wrócą za parę minut



Ten argument na prawde jest pomijalny w porownaniu do poprzednich.
Mozna gre tak zorganizowac, zeby po zabiciu do gry juz nie wracac.
Mozna to tak zorganizowac, zeby zginiecie bylo bolesne - w
sensie przenosnym - ze duzo przygotowan, duzo kosztow,
duzo poswieconego czasu - i minuta gry.

Generalnie jednak to ze mozna zginac ale zyc to takze i zaleta,
przykladowo na tym polegala cwiczenia pilotow na symulatorach
lotu, ze stawia sie ich w sytuacji ciezkoprzezywalnej, i dosc
powszechne jest przekonanie ze to im jednak POMAGA a nie przeszkadza,
takie szkolenie...

Michal


  Second Life

No mozna - sa gry, gdzie grasz druzyna realtime (Commandos, Dungeon Siege,  
etc.)

| Bardziej zrozumiałe jest dla mnie to, że wciela się kolejno wybierająć  
| po kolei następny z miliardów życiorysów

Oblivion, Titan Quest.



A jak już jesteśmy przy symulacji. Możecie sobie wierzyć co
nieuniknione a co mogło sie zdrzyć inaczej, ale to JA osobiście (teraz
i w pierwotnej historii -znacz nic nie edytowałem)  nadałem bieg erze
gier/symulatorów na Ziemi w latach 80-tych jako nastolatek, wymyślając
symulator lotu przez tunel na komodorca (pisałem go częściowo w
maszynowym). Taki dar. Jak o czymś myślałem o za 2 dni o tym czytałem
w gazetach - wtedy myślałem, że to jasnowidzenie. Nie, X! To
tworzenie! Kontrolerzy byli tak przerażeni tą edycją rzeczywistości
(bo kiedy ja świadomie tworzyłem kod symulatora, nieświadomie
tworzyłem przemysł gier symulatorów, tak że już za parę(!) lat
graliśmy w symulator lotu X-wing na PC), że "zdarzył mi" się niegroźny
wypadek, ale zostałem odcięty w szpitalu na cały miesiąc i
przeprogramowany przez szpitalny social-life. Oni do tej pory wierzą,
że powstrzymując mnie od działania świadomego przeszkadzają w
realizacji.
Zatem to ja rozpocząłem rewolucję informatyczną (jako jedną z 4) w
takiej postaci w jakiej jest dzisiaj. Chciałem, żebyście byli
świadomi, skoro ja już jestem.
Z dalszej perspektywy, opracowanie  wirtualnych rzeczywistości
pozwoliło stworzyć matrix zielony i fioletowy akurat na czas psucia
się starożytnych promienników rzeczywistości, hmm, jaki ten świat
poukładany..


  zna ktos gre o eksploracji kosmosu? [lekki OT]

<Delfino:

| Witam

| Jest na rynku kilka gier o eksploracji kosmosu w dalekiej przyszlosci
| np. Master of Orion. Sa tez gry pokroju Buzz Aldrin..., w ktorych to
| skupiamy sie na historycznej eksploracji (lot na Ksiezyc). Natomiast
| wydaje mi sie, ze nie ma zadnej gry z okresu posredniego - czyli
| czegos co moglo by nam sie przydarzyc w najblizszej przyszlosci -
| budowa komercyjnej stacji kosmicznej, lot na Marsa, baza Ksiezycowa,
| wydobycie surowcow z planetoid itp. A moze jest cos takiego?

Ogame to strategiczna gra symulacyjna o międzynarodowym zasięgu. Tysiące graczy
zbiera się jednocześnie, by grać ze sobą lub przeciw sobie. Aby grać z nimi,
potrzebujesz tylko zwykłej przeglądarki internetowej.



<CIACH!
Nie ma to jak stary, dobry Frontier. Jeśli ktoś nie słyszał - kilka

ok. 100000 gwiazd - nazwy, położenie, rodzaj. Jest kilkadziesiąt typów
statków do wyboru. Jest fizyka - statek nie ma górnej granicy prędkości,
ale tylko przyspieszenie. Nie wiem na ile jest odwzorowana nasza
Galaktyka (ciekaw jetem waszych opinii), ale najbliższe Ziemi gwiazdy są
wg atlasu. Jak wychodzisz z podprzestrzeni na peryferiach układu
planetarnego, to aby wylądować na planecie musisz ją najpierw dogonić na
orbicie, a później dogonić lądowisko bo planeta się obraca. Gra ma wiele
możliwości zarabiania a realizm jest taki, że jak przemycałem 20 ton
niewolników i nie zainstalowałem w ładowni systemów podtrzymywania
życia, to po dwóch tygodniach lotu na docelowej planecie wyładowałem
tylko nawóz... A strzelanina w kosmosie bywa szokiem dla graczy
przyzwyczajonych do klasycznych symulatorów, bo nakierowujesz się na
statek przeciwnika, dajesz pełny ciąg, doganiasz drania i... przeciwnik
tylko miga obok bo okazuje się, że mijasz go z prędkością względną 3
km/s. O tej grze można pisać długo - i mlaskać z podziwu jak sobie
przypomnisz, że to ciągle ok. 620 kb razem z kilkoma motywami muzycznymi.


  zna ktos gre o eksploracji kosmosu? [lekki OT]
Witam,

Nie ma to jak stary, dobry Frontier. Jeśli ktoś nie słyszał - kilka

ok. 100000 gwiazd - nazwy, położenie, rodzaj.
Jest kilkadziesiąt typów
statków do wyboru. Jest fizyka - statek nie ma górnej granicy prędkości,
ale tylko przyspieszenie. Nie wiem na ile jest odwzorowana nasza
Galaktyka (ciekaw jetem waszych opinii),
ale najbliższe Ziemi gwiazdy są
wg atlasu.



Frontier był fantastyczny, spędziłem przy nim kawał czasu w liceum.
Do kilkudziesięciu lat świetlnych od Ziemi gwiazdy są prawdziwe, dalej mają z
reguły pseudoarabskie nazwy wygenerowane jakimś algorytmem z zadanego seeda.
Ale są też odległe obiekty, te podpisane na mapie galaktyki - po długim
przewijaniu mapy głównej znalazłem OIDP Plejady, Rigel, Betelgeuse i Deneb.
Fajnie na mapie układu planetarnego wyglądał kawałek niebieskiego nadolbrzyma (w
tej samej skali co inne gwiazdy :)
Odległości paru bliskich gwiazd mi się nie zgadzały, Arktur był bodajże za
blisko Ziemi...
Ograniczenie prędkości jest - do ok. 200000 km/s - sprawdziłem kiedyś z
ciekawości - wcisnąłem enter, kompresję czasu 10000x i odczekałem parę minut
jako że statek miał przyśpieszenie ok. 20 g :)

Jak wychodzisz z podprzestrzeni na peryferiach układu
planetarnego, to aby wylądować na planecie musisz ją najpierw dogonić na
orbicie, a później dogonić lądowisko bo planeta się obraca. Gra ma wiele
możliwości zarabiania a realizm jest taki, że jak przemycałem 20 ton
niewolników i nie zainstalowałem w ładowni systemów podtrzymywania
życia, to po dwóch tygodniach lotu na docelowej planecie wyładowałem
tylko nawóz... A strzelanina w kosmosie bywa szokiem dla graczy
przyzwyczajonych do klasycznych symulatorów, bo nakierowujesz się na
statek przeciwnika, dajesz pełny ciąg, doganiasz drania i... przeciwnik
tylko miga obok bo okazuje się, że mijasz go z prędkością względną 3
km/s. O tej grze można pisać długo - i mlaskać z podziwu jak sobie
przypomnisz, że to ciągle ok. 620 kb razem z kilkoma motywami muzycznymi.



Taak, dzięki niej dowiedziałem się, że istnieje taki kompozytor jak Musorgski.
Ogólnie rewelacja, najlepiej oddana skala odległości i rozmiarów w kosmosie ze
wszystkich komputerowych gier.
A i wersja Amigowa miała mniej bugów niż pecetowa.

--
Kot



Blofeld


  Rzeczywistosc Wirtualna
Rozwój technologii VR zszedł z populistycznej rozrywki i obecnie rozwija się
tylko w zastosowaniach profesjonalnych (medycyna, wojsko, telewizja,
symulacje naukowe).

Miałem okazję wypróbować symulatory lotów (takie za miliony $$$). Sama
wizualizacja graficzna to pikuś. Gro roboty jest do wykonania mechaniki
takiego systemu - wysięgników, dźwigarów, zawieszenia, które rozwiązuje
miliony równań różniczkowych, żeby odpowiednio dobrać warunki pasujące do
rzeczywistości. U nas w Polsce jest duża firma, która robi symulatory dla
wojska i służb cywilnych (oczywiście bardziej na zlecenia zagraniczne).
Nazywa się Aerospace Industries.

Jeśli chodzi o telewizję, to rzecz jasna - scenografie wirtualne. W Polsce -
z tego co wiem - są dwa działające systemy - jeden w Telewizji Publicznej na
Woronicza, ale wyjątkowo cienki, ułomny i niestabilny i nie mają tam ludzi
do jego obsługi i jeden w Polsacie, który ostatnio się chyba zepsuł (bo
audycje, które go wykorzystały nagle tego zaprzestały), ale przez ostatnich
kilka lat, na różnych targach grafiki komputerowej kilkanaście razy
widziałem polsatowe produkcje na telebimach. Na stronach Polsatu wyczytałem
coś, że kupili sobie najnowszy system studia wirtualnego i obecnie instalują
w nowych studiach (dla tych spoza W-wy - Polsat wybudował sobie nowy
kompleks telewizyjny).

W medycynie nie miałem okazji pobadać jak to się sprawuje.

Jeśli chodzi o hełmy - to są teraz popularne okulary migawkowe. Działają
tylko z monitorami CRT i nikomu tego dziadostwa nie polecam. Po 10 minutach
używania odnosi się wrażenie, że zaraz rozerwie z bólu czaszkę. Prawdziwe
okulary 3D sprzedaje w Polsce firma Servodata z Lublina. Całkiem przyzwoite
urządzenia po umiarkowanej cenie. To mogę polecić. Ale to nie są raczej
zabawki do grania, tylko do projektowania 3D.

Pozdrawiam,
Faf


  MiiiG (dlugie)

Kwestia dyskusyjna. Nie widziałem F-22 - niestety 486SX nie wszystko potrafi.



Wiele nie straciłeś. Lepiej film obejrzeć, ladniejszy, a gra nędzna.
Pisząc swój post
miałem raczej na myśli F-15 Strike Eagle III czy F-14 Fleet Defender. To są dopiero symulatory
(oczywiście ze wszystkimi opcjami ustawionymi na realistic). Porównaj choćby lądowanie z Chuck
Yeager z lądowaniem z F-15 III - szczególnie gdy F-15 miał na przykład uszkodzoną hdyraulikę...



Hmm.. w F-15 III _trochę_ grałem, ale jakoś mi się specjalnie nie spodobał. Co
prawda był o wiele lepszy od F-15 II czy <hihiF-19/117</hihi.

| II...Wybacz ale czesc pojawiajacych sie gierej sym. to sa w ogole jakies
| zrecznoscowki typu Comanche I,II,III...



I inne raptory.

To na priv'a :-)))) Ale najpierw podeślij mi Chuck Yeager's, bo (jak już pisałem), gdzieś mi go
wcięło...



Ehh.. pyractfo... ale jakby się i w mojej skrzynce znalazło, to bym nie wnikał
skąd :)

TopGun - hmm, moim zdaniem warte obejrzenia były jedynie zdjęcia robione w powietrzu. Fabuła - hmm -
szczególnie zdziwiony byłem widząc pilotów siedzących w knajpie po całym dniu lotów. Z tego co wiem
o Top Gun, to wieczorami załogi siedzą raczej w bazie i czytają wszystko co im wpadnie w ręce na
temat walki powietrznej, analizują swe pojedynki z agresorami itp. :-)



Albo idą spać.

       Piotr 'Xenocide' Sieklucki

GSM/SMS: +48 501 163568    ICQ: 3141856
Ceterum censeo Microsoft delendam esse